TOTALbet – wpłaty i wypłaty

Totalbet to jeden z najlepszych polskich legalnych bukmacherów. Ta powstała w 2018 platforma wyróżnia się ponadprzeciętnie szeroką ofertą zakładów, dobrą platformą do obstawiania na żywo czy oferowaniem gry bez podatku dla swoich graczy. Sprawdź jakie metody płatności proponuje bukmacher, jakie są wpłaty i wpłaty w Totalbet.

Freebet 20+20 za rejestrację!

Oprócz tego mamy tu bardzo bogatą ofertę bonusów, zarówno dla nowych jak i stałych użytkowników. W Totalbet dostępna jest premia 20 + 20 zł, za samo założenie konta, bez żadnego depozytu. Oprócz tego, gdy już zdecydujesz się dokonać w Totalbet wpłaty możesz liczyć na rekordowy, jeden z najwyższych w Polsce bonus powitalny. Ten, wynosi aż 5000 zł. W tym artykule powiemy Ci, jak najlepiej dokonać w Totalbet wpłaty i wypłaty, by maksymalnie wykorzystać potencjał tego bukmachera.

Totalbet wpłaty – jak wpłacić pieniądze do bukmachera?

W Totalbet wpłata pieniędzy na konto gracza możliwa jest w mniej niż minutę. Tak przynajmniej deklaruje bukmacher. Bukmacher ten obsługuje blisko 30 polskich banków, ponadto w Totalbet wpłata pieniędzy możliwa jest też przez BLIK, VISA, Mastercard czy Paysafecard. Oto kompletna lista dostępnych metod płatności:

  • Przelewy internetowe Dotpay – firma Dotpay to jeden z głównych dostawców epłatności do sklepów internetowych czy właśnie bukmacherów. Charakteryzują go natychmiastowe transakcje i brak prowizji.

  • Przelewy internetowe Przelewy24 – w Totalbet wpłaty możliwe są także przez Przelewy24. System ten jest prosty i niezawodny i zapewnia świetną różnorodność opcji płatniczych.

  • Przelewy internetowe PayU – najpopularniejszy dostawca płatności internetowych w Polsce. Współpracuje także z Allegro, od niedawna dostępny w Totalbet jako metoda wpłaty.

  • BLIK – szybkie płatności z aplikacji bankowej. Kod BLIK wklejasz na stronie i potwierdzasz w aplikacji. Płatność w ciągu sekund trafia do Totalbet.

  • Karty płatnicze Visa i Mastercard – w Totalbet wpłaty możliwe są także przez karty płatnicze Visa i Mastercard, wpłaty dostępne są natychmiast i bez prowizji.

  • Portfele Masterpass / Visa Checkout – usługi te dostępne są w Dotpay czy PayU. To nic innego, jak portfel elektroniczny, który pozwala Ci płacić w szybki sposób dzięki na stronach internetowych, bez podawania numeru karty za każdym razem.

  • Paysafecard – to popularna w zakładach bukmacherskich karta przedpłacona, którą możesz kupić w kiosku lub na stacji paliw. Kupujesz określony nominał i doładowujesz nią konto. Uwaga, w Totalbet wpłata tą metodą jest obciążona prowizją 7,5%.

W Totalbet wpłaty dostępne są w formie szybkiego przelewu z popularnych polskich banków internetowych. Twoja płatność znajdzie się na koncie bukmacherskich w ciągu sekund, jeśli posiadasz konto w bankach takich jak mBank, iPKO, Inteligo, Bank Pekao, ING, Bank Millenium, Alior Bank czy Santander.

totalbet_wpłaty

Totalbet wypłaty – jak można wypłacić wygraną od bukmachera?

W bukmacherze Totalbet wypłaty są szczególnie chwalone przez graczy. Według zapowiedzi, widocznych na stronie internetowej firmy, trafiają one średnio na konta użytkowników w ciągu średnio zaledwie 8 minut. W Totalbet wypłaty są możliwe tylko za pośrednictwem przelewu bankowego, nie jest to zaskoczenie. Większość polskich legalnych bukmacherów, proponuje swoim użytkownikom podobnie ograniczone opcje.

Niemniej, w Totalbet wypłata trafi na Twoje konto bankowe znacznie szybciej niż standardowy przelew. Dzieje się tak za sprawą ekspresowej wypłaty. Warte podkreślenia jest również, że w Totalbet wypłata jest zawsze wolna od dodatkowych opłat i prowizji. Usługa szybkich wypłat aktywna jest przez 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu.

Wprawdzie dzienny limit wypłat w systemie ekspresowym jest dość mały i wynosi 5000 zł, ale ta funkcja okazuje się być bardzo przydatna dla aktywnych użytkowników, którzy często przenoszą środki pomiędzy wieloma bukmacherami.

Totalbet metody płatności – limity

Na koniec, chcielibyśmy podsumować wszystkie, dostępne w Totalbet metody płatności i powiedzieć, jakie są ich limity. Dobrą wiadomością jest to, że w Totalbet wpłaty na konto bukmacherskie dostępne są już od 1 zł. Od niemal wszystkich dostępnych w tym bukmacherze metod płatności nie jest pobierana żadna prowizja. Wyjątkiem jest tylko Paysafecard, gdzie obowiązuje relatywnie wysoka prowizja 7.5%. Wszystkie, dostępne w Totalbet metody płatności mają górny limit jednorazowej wpłaty. Wynosi on 50 000 zł.

Jeżeli chodzi o wypłacanie wygranych z konta to w Totalbet wypłaty dostępne są już od 1 zł. Szybkie wypłaty mają limit jednorazowej płatności do 5000 zł. Nie jest to jednak problemem, gdyż kwoty przekraczające tę sumę, zostaną po prostu przesłane standardowym przelewem.

Mecz na szczycie w PL: Man City walczy z Liverpoolem, a my gramy o 330 zł

Premier League wkracza w niezwykle emocjonujący okres jesiennej rundy Dziś w arcyciekawych spotkaniach na szczycie zmierzą się Manchester City z Liverpoolem oraz Arsenal Londyn z Aston Villą. The Reds nie dominują już tak, jak w zeszłym sezonie. Wprawdzie w tabeli plasują się bardzo wysoko, ale jakość gry trochę już odbiega od tego, co mogliśmy zobaczyć jeszcze niedawno. Manchester z kolei mimo słabej zdobyczy punktowej ma do rozegrania 2 spotkania więcej niż większość zespołów i może w przypadku zwycięstwa awansować nawet na pierwsze miejsce. Bukmacherzy są przekonani, że z wygranej będą się cieszyć The Citizens. Kursy na zwycięstwo The Reds są zdecydowanie wyższe. Nie znaczy to jednak, że należy spodziewać się łatwego zwycięstwa Manchesteru. Co więcej, za triumf gości w zależności od bukmachera można wygrać nawet 330 złotych. Arsenal Londyn jest z kolei faworytem starcia z Aston Villą. Oba zespoły radzą sobie w tym sezonie naprawdę dobrze, odnosząc do tej pory 4 zwycięstwa. Ciężko jednak powiedzieć, jak zaprezentują się w bezpośrednim starciu. Faworytem są Londyńczycy – za ich triumf TOTALbet proponuje kurs o wysokości 1.75. Zważywszy na obecną wznoszącą formę Kanonierów, wydaje się to całkiem uczciwą stawką.

Arsenal Londyn – Aston Villa 1, 1.75 TOTALbet

Arsenal zgromadził w tabeli dokładnie tyle samo punktów co Aston Villa, 12. Do tej pory rozegrała ona jednak jeden mecz mniej (6, przy 7 Londyńczyków). Oba zespoły odniosły cztery zwycięstwa. Aston Villa przegrała dwukrotnie, natomiast ich rywale trzykrotnie. Bilans bramkowy Arsenalu to bardzo korzystne 15:9, natomiast ich przeciwników: 9:7.

Niedziela, 08 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
20:15 Arsenal Londyn
Aston Villa
pokaż statystyki
Arsenal Londyn
zpzpr
Aston Villa
rzrzp
Ostatnia aktualizacja: 08.11.2020 o godz. 20:15:09
1.72
totalbet
4.60
etoto
5.18
totolotek
Niedziela, 08 Listopada 2020
20:15 Arsenal Londyn
Aston Villa

W meczach bezpośrednich częściej wygrywał ostatnio Arsenal. W maju 2016 4:0, a we wrześniu 2019 3:2. Jedynie w lipcu 2020 górą była Aston Villa, zwyciężając na swoim boisku 1:0.

Aston Villa skorzysta z większości swoich najlepszych zawodników. Arsenal z kolei nie wystąpi w pełnym składzie – w pierwszym składzie zabraknie Gabriela Martinelliego, Pablo Mariego, Reissa Nelson i najprawdopodobniej również Caluma Chambersa.

David Trezeguet wciąż kontynuuje karierę? Jeżeli tak myślicie to mylicie się. 43-letni obecnie zawodnik zakończył swoją karierę 6 lat temu w Pune City. W Aston Villi występuje jednak inny zawodnik o tym nazwisku. Niespokrewniony z nim egipski Trezeguet gra jako skrzydłowy, zbierając ostatnio za swoją występy całkiem niezłe noty (pomijając słaby mecz, który rozegrał z Southampton). Jego wartość to ok. 10 mln euro, czyli suma, którą rok temu zapłaciła Aston Villa za transfer z tureckiej Kasimpasy.

Podopieczni Mikela Artety wygrali ostatnio cztery z pięciu meczów – w Premier League z Manchesterem United 1:0 oraz w Lidze Europy z FK Molde 4:1, Dundalkiem 3:0 oraz Rapidem Wiedeń 2:1. Przegrali tylko w lidze angielskiej u siebie z Leicester City 0:1. Średnio Kanonierzy zdobywają ostatnio 2 bramki na mecz, tracąc 0,6.

Aston Villa przeplata ostatnio występy rewelacyjne z bardzo słabymi. Na początku października udało się jej pokonać sam Liverpool aż 7:2, potem zwyciężyła jeszcze z mocnym Leicesterem City 1:0. Większość spotkań jednak przegrała – 0:3 z Leeds United na własnym boisku, z Southampton 3:4, również u siebie i w pucharze ze Stoke City 0:1. Średnio podopieczni Deana Smitha strzelają ostatnio 2,2 bramki na mecz, tracąc w tym czasie 2.

Arsenal nie jest jeszcze w takiej formie, której oczekiwaliby kibice. Mimo to gra coraz lepiej, skuteczniej w ofensywie i szczelniej w obronie. Aston Villi przydarzają się mecze genialne, jak ten z Liverpoolem, ale forma zespołu jest bardzo nierówna. Drużyna Smitha gra futbol ultraofensywny, co czasami przynosi oczekiwane rezultaty, ale częściej kończy się wysokimi przegranymi. Moim zdaniem tak będzie również tym razem. Oczywiście w żadnym wypadku nie należy lekceważyć Aston Villi, bo to drużyna absolutnie nieprzewidywalna, ale dobrze dysponowany Arsenal powinien ją skutecznie zneutralizować. W tym mecz stawiam na zwycięstwo Kanonierów. Dzięki TOTALbetowi można natomiast za ten triumf wzbogacić się o ładnych parę złotych – kurs 1,75 na zdecydowanego faworyta to całkiem niezła oferta.

Manchester City – FC Liverpool 2, 3.74 Totolotek

Liverpool był niekwestionowanym dominatorem poprzedniego sezonu, będąc o krok od pobicia rekordu zdobytych w jednym sezonie punktów (The Reds zgromadzili ich wtedy 99, po kilku wpadkach na koniec sezonu. Manchester City w 2018 roku miał ich na koncie natomiast 100). Od tamtej pory jednak coś w machinie Jurgena Kloppa zdążyło się popsuć. The Reds nie grają może źle, ale nawet w zwycięskich meczach nie prezentują przewagi tak znacznej, jak miało to miejsce w zeszłym sezonie. W dotychczasowych siedmiu ligowych meczach zdobyli 16 punktów (bilans bramkowy 17:15), 5 razy wygrywając, 1 raz remisując i 1 raz przegrywając. Manchester City plasuje się może dopiero na 12. pozycji, ale rozegrał do tej pory tylko 6 spotkań. Odniósł w nich 3 przekonujące zwycięstwa, zaliczył 2 remisy i raz musiał uznać wyższość rywala. Bilans bramkowy podopiecznych Pepe Guardioli to jednak skromne 9:8.

Niedziela, 08 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
17:30 Manchester City
Liverpool
pokaż statystyki
Manchester City
zzzzz
Liverpool
zzprz
Ostatnia aktualizacja: 08.11.2020 o godz. 17:09:39
2.02
totalbet
4.25
etoto
3.71
totolotek
Niedziela, 08 Listopada 2020
17:30 Manchester City
Liverpool

W spotkaniach bezpośrednich pomiędzy tymi zespołami pada ostatnio średnio 3,3 bramki. W sierpniu 2019 mecz rozegrany w Liverpoolu zakończył się remisem 1:1. W listopadzie 2019 The Reds zwyciężyli 3:1, a na początku lipca 2020 na własnym boisku lepsi okazali się The Citizens, wygrywając aż 4:0.

Manchester City pod wodzą Pepe Guardioli gra przede wszystkim bardzo efektywnie. Ostatnim razem The Citizens przegrali jeszcze we wrześniu. Niedawno raz zremisowali, z West Ham United 1:1, a poza tym tylko zwyciężali, w Lidze Mistrzów z Olympique Marsylią 3:0 oraz Olympiacosem również 3:0 i w Premier League z Sheffield United 1:0. Średnio strzelają ostatnio 2,2 bramki na mecz, tracąc tylko 0,4.

ODBIERZ NAWET 1200 PLN BONUSU W STS!

Klopp nastawia swój zespół bardzo ofensywnie. W ostatnich pięciu meczach Liverpool tylko raz zdobył mniej niż dwie bramki – kiedy wygrywał w Lidze Mistrzów z Ajaxem 1:0. Poza tym triumfował w starciu z Atalantą 5:0 oraz FC Midtylland 2:0 w Lidze Mistrzów oraz z West Ham United 2:1 i Sheffield United 2:1 w lidze angielskiej. Średnio zespół Mohameda Salaha i Sadio Mane strzela ostatnio 2,4 bramki na mecz, tracąc tylko 0,4.

Manchester City będzie chciał pokazać, że w tym sezonie Liverpool nie będzie już królował w Premier League. Podopieczni Pepe Guardioli mają chrapkę na mistrzostwo. W tym meczu są faworytami. Jeżeli stawiacie na nich, zainteresuje Was oferta STS – 2.00 za triumf The Citizens. Ale Liverpool to drużyna, której nie można lekceważyć nigdy. Świetnie spisujący się w linii ataku Mohamed Salah i Sadio Mane robią ogromną różnicę pod bramką przeciwnika. Jeżeli na swój normalny poziom udaje się wznieść zaliczającemu ostatnio słabsze mecze Thiago Alcantarze, Manchester mimo najlepszej gry w obronie może nie powstrzymać rozszalałego ataku The Reds, nawet na własnym boisku. W tym mecz stawiam na podopiecznych Kloppa. Bukmacherzy zdecydowanie nie doceniają Liverpoolu, ale to tym lepiej dla nas. 3.74, które proponuje Totolotek to rewelacyjna oferta. Niemal 330 zł za triumf zespołu, który jest w stanie wygrać z każdym klubem na świece to suma, obok której po prostu nie można przejść obojętnie!

Hity w Lidze Mistrzów. W meczu Lipsk – PSG gramy o 238 zł!

Liga Mistrzów rozkręciła się na dobre. Każda następna kolejka przynosi coraz więcej emocji. Nie ma co się dziwić – stawka rośnie. Trzeci mecz grupowy może być już dla wielu drużyn być albo nie być w rozgrywkach. Tym bardziej, że poziom jest chyba jeszcze bardziej wyrównany niż w zeszłym sezonie. W Hiszpanii Sevilla podejmie na własnym boisku Krasnodar. Chociaż rosyjski zespół stara się walczyć z najlepszymi klubami Europy Zachodniej, zdecydowanym faworytem są gospodarze. Nieco mniejsze szanse na zwycięstwo, choć wciąż wyraźnie większe niż w przypadku rywala, bukmacherzy dają Borussi Dortmund mierzącej się na wyjeździe z belgijskim Club Brugge. Zespół Łukasza Piszczka wydaje się mieć po swojej stronie więcej atutów nawet pomimo tego, że nie gra na własnym stadionie. Najciekawsze starcie będzie jednak mieć miejsce w Niemczech, gdzie RB Lipsk podejmie Paris Saint-Germain. Francuski klub wciąż gra świetną, szybką piłkę, ale gospodarze pozostają jednym z równiej grających zespołów na Starym Kontynencie. To starcia zapowiada się naprawdę elektryzująco. Tym bardziej, że gramy w nim aż o 238 zł!

RB Lipsk – Paris Saint-Germain 1, 2.70 STS

Zarówno PSG jak i Lipsk zdobyły do tej pory 3 punkty w dwóch meczach. Francuzi legitymują się jednak znacznie lepszym bilansem bramkowym – 3:2 przy 2:5 Niemców. Pierwsze miejsce w grupie przypadło Manchesterowi United, ostatnie natomiast nowicjuszowi – F. K. Basaksehir, pozbawionemu już raczej realnych szans na awans.

Środa, 04 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 RB Leipzig
Paris Saint-Germain
pokaż statystyki
RB Leipzig
zzrpp
Paris Saint-Germain
zzpzz
Ostatnia aktualizacja: 04.11.2020 o godz. 18:11:51
2.60
sts
3.75
iforbet
2.90
etoto
Środa, 04 Listopada 2020
21:00 RB Leipzig
Paris Saint-Germain

Ostatnim razem oba kluby zmierzyły się w sierpniowym finałowym turnieju Ligi Mistrzów. Wówczas PSG pewnie ograło niemiecki klub 3:0. Warto jednak pamiętać, że spotkanie odbyło się po dłuższym okresie przerwy spowodowanej epidemią koronawirusa. Wcześniej Lipsk i PSG zmierzyły się w spotkaniu towarzyskim w lipcu 2014 roku. Wówczas gracze sponsorowani przed Red Bulla zwyciężyli 4:2.

Po sierpniowej porażce z PSG Lipsk pozostawał niepokonany przez ponad dwa miesiące. Ostatnio jednak dwukrotnie musiał przełknąć gorycz porażki – w LM z Manchesterem United 0:5 oraz w lidze z Borussią M’gladbach 0:1. Poza tym wygrywał z Herthą Berlin 2:1, z F. K. Basaksehir 2:0 oraz Fc Augsburg 2:0. Średnio gracze z Lipska zdobywają ostatnio 1,2 bramki na mecz, tracąc 1,4.

PSG przegrało ostatnio raz – w Lidze Mistrzów z Manchesterem United 1:2. Poza tym wygrywało z F. K. Basaksehir 2:0 w LM oraz w lidze z FC Nantes 3:0, z Dijonem 4:0 oraz Nimes Olympique 4:0. Średnio podopieczni Thomasa Tuchela strzelają ostatnio 2,8 bramki na mecz, tracąc tylko 0,2.

Oba zespoły prezentują wysoki, wyrównany poziom. PSG zdaje się aktualnie w lepszej formie ofensywnej, jednak należy pamiętać, że w lidze francuskiej przepaść pomiędzy najlepszymi, a najgorszymi drużynami jest większa niż w przypadku niemieckiej. Poza tym Lipsk gra u siebie, a tutaj zawsze spisywał się dobrze. W tym spotkaniu stawiam na zespół z Niemiec. Za jego triumf dzięki ofercie STS można wygrać aż 238 zł, więc warto zagrać! ( spieszcie się obstawiać – kurs wykazuje tendencję spadkową).

Club Brugge – Borussia Dortmund 2, 1.70 TOTALbet

Belgowie radzą sobie w Lidze Mistrzów sezonu 2020/2021 naprawdę przyzwoicie. Dzięki jednemu zwycięstwu i remisowi zajmują w grupie drugą pozycję, przegrywając tylko bilansem bramkowym z Lazio (Rzymianie legitymują się wynikiem 4:2, a Belgowie 3:2). Borussia zajmuje miejsce trzecie, z dorobkiem 3 punktów i bilansem 3:3. Najbliższe spotkanie może przesądzić o tym, która z drużyn awansuje dalej. Tyle, że większe szansa na triumf z pewnością ma zespół Piszczka.

Środa, 04 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Club Brugge
Borussia Dortmund
pokaż statystyki
Club Brugge
Borussia Dortmund
prrzr
Ostatnia aktualizacja: 04.11.2020 o godz. 18:29:26
5.70
efortuna
4.42
ewinner
1.72
totalbet
Środa, 04 Listopada 2020
21:00 Club Brugge
Borussia Dortmund

W dwóch ostatni meczach pomiędzy tymi drużynami padało niewiele bramek. We wrześniu 2018 roku mecz w Belgii zakończył się skromnym zwycięstwem Niemców 1:0, natomiast w w listopadzie 2018 w Dortmundzie padł bezbramkowy remis.

W ostatnich pięciu meczach Club Brugge wygrał tylko raz – z Zenitem St. Petersburg w Lidze Mistrzów. Poza tym w lidze remisował ze Standard liege 1:1 oraz KV Mechelen 2:2 oraz przegrywał z Oud-Heverlee Leuven 1:2. Do tego w LM zremisował z Lazio 1:1. Średnio podopieczni Philippe Clementa zdobywają ostatnio 1,4 bramki na mecz, tyle samo tracąc.

Borussia przegrała ostatnio raz – z Lazio w Lidze Mistrzów 1:3. Poza tym ogrywała Schalke 04 Gelsenkirchen 3:0, Arminię Bielefeld 2:0 i 1899 Hoffenheim 1:0 w Bundeslidze oraz 2:0 Zenit St. Petersburg w Lidze Mistrzów. Średnio podopieczni Luciena Favre zdobywają ostatnio 1,8 bramki na mecz, tracąc tylko 0,6.

BONUS POWITALNY 5000 PLN W GOTÓWCE W TOTALBET!

Club Brugge ewidentnie złapał zadyszkowie. Belgowie być może nie radzą sobie z wysoką częstotliwością spotkań. Nie pomaga im przy tym brak prezentującej odpowiednio wysoki poziom ławki rezerwowych. Borussia może w Bundeslidze wciąż ustępuje Bayernowi, ale na europejskich boiskach potrafi wygrywać z najlepszymi. Wygrana z Belgami z całym szacunkiem dla Clubu Brugge powinien być dla niej formalnością. TOTALbet proponuje za triumf BVB 1.70 i to jest oferta, którą warto się zainteresować. Poza tym w spotkaniu zobaczymy Łukasza Piszczka, a to kolejny argument, by nie tylko obstawić, ale i obejrzeć ten mecz.

FC Sevilla – FK Krasnodar 1, 1.26 Fortuna

Na najbardziej jednostronne widowisko z meczów Ligi Mistrzów, które dzisiaj opisuję, zapowiada się starcie Sevilli z Krasnodarem. Hiszpanie prezentują równy wysoki poziom , czego dowodem jest ich postawa w Lidze Mistrzów. Zdarzył im się co prawda remis, ale wciąż nawet nie stracili bramki. Z dorobkiem 4 punktów zajmują drugie miejsce w tabeli. Krasnodar plasuje się za nimi – zdobył do tej pory 1 punkt za remis, a jego bilans bramkowy to 1:5.

Środa, 04 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Sevilla FC
FK Krasnodar
pokaż statystyki
Sevilla FC
zrzzz
FK Krasnodar
pzzzp
Ostatnia aktualizacja: 04.11.2020 o godz. 18:12:19
1.26
totalbet
7.25
etoto
15.00
efortuna
Środa, 04 Listopada 2020
21:00 Sevilla FC
FK Krasnodar

Ostatnim razem obie drużyny grały ze sobą w lidze Europy. Wówczas w pierwszym spotkaniu, rozgrywanym w Rosji trochę niespodziewanie zwyciężyli gospodarze. W rewanżu Hiszpanie nie dali jednak szans rywalom, wygrywając pewnie 3:0. Faktem jest jednak, że Krasnodar od 48. minuty grał w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Cristiana Ramireza.

Sevilla odniosła ostatnio aż trzy porażki – wszystkie w lidze. Przegrała z Athletic Bilbao 1:2, z Eibarem 0:1 oraz z Granadą 0:1. Poza tym zremisowała bezbramkowo w Lidze Mistrzów z Chelsea oraz wygrała 1:0 ze Stade Rennais. Średnio podopieczni Julena Lopetegui ostatnio tylko 0,4 bramki na mecz, tracąc 0,8.

Drużyna prowadzona przez Murada Musaeva również nie może zaliczyć ostatnich tygodni do udanych. W lidze Krasnodar przegrał z Akhmatem Grozny 0:2 oraz ze Spartakiem Moskwa 1:3. W Lidze Mistrzów zaś uległ Chelsea 0:4 i zremisował ze Stade Rennais 1:1. Wygrał tylko w rosyjskiej Premier Lidze z Rubinem Kazan 3:1. Średnio zespół zdobywa ostatnio 1 bramkę na mecz, tracąc aż 2,2.

Sevilla to jeden z najbardziej defensywnie ustawionych zespołów w całej edycji Ligi Mistrzów. Często przynosi im to jednak pożądany efekt. Eksperci od Ligi Europy tym razem zamierzają narobić również zamieszania w europejskich rozgrywkach na najwyższym szczeblu. Czy im się to uda – okaże się prawdopodobnie dopiero na wiosnę. Na razie Hiszpanie powinni bez wysiłku ograć nie najlepiej grający nawet u szczytu formy, a teraz dodatkowo słabo dysponowany Krasnodar. 1.26 od Fortuny to niedużo, ale przecież zawsze można uzupełnić pewniakami większe kupony. A za triumf tak wyraźnie lepszej drużyny to wcale nie tak słaba oferta.

LM: Lewandowski walczy o wyprzedzenia Raula, a my gramy o 339 zł!

3 bramki – tylko tyle potrzebuje Robert Lewandowski, by zrównać się w klasyfikacji strzelców wszech czasów Ligi Mistrzów z legendarnym Raulem Gonzalezem Blanco. Napastnik Realu Madryt zdobył w czasie swoje kariery zawodniczej 71 bramek w 142 meczach. Robert Lewandowski ma ich już 68 w zaledwie 92 i jest na najlepszej drodze, by zrównać się z hiszpańskim snajperem. Być może już dziś w czasie pojedynku Bayernu z Red Bull Salzburg. To jednak nie koniec wtorkowych emocji w Lidze Mistrzów. W Portugalii zmierzą się FC Porto i Olympique Marsylia. Chociaż faworytem są gospodarze, może im wcale nie być tak łatwo znaleźć sposób na Francuzów. Poza tym w dzisiejszym grafiku mamy również na rozkładzie pojedynek absolutnej sensacji sezonu z jednym klubowych legend. Duński Midtjylland, któremu nikt nie dawał większych szans na awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów stara się podjąć walkę z najsilniejszymi zespołami na kontynencie. Na razie nie do końca mu się to udaje, ale to wciąż zespół z dużym potencjałem. W przypadku jego zwycięstwa można w ofercie STS wzbogacić się aż o 339 zł!

FC Red Bull Salzburg – Bayern Monachium 2, 1.43 ETOTO

Bayern Monachium przewodzi swojej grupie. Do tej pory zdobył 6 punktów. Bilans bramkowy zespołu Roberta Lewandowskiego to zaś 6:1. Bawarczycy nie są na swojej pozycji zagrożeni więc nawet w przypadku porażki. Tyle, że ciężko przypuszczać, by ostatni w tabeli RB Salzburg, który zdobył do tej pory zaledwie punkt, tracąc przy tym 5 goli i strzelając 4, był w stanie przeciwstawić się takiej potędze.

Wtorek, 03 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Red Bull Salzburg
Bayern Munchen
pokaż statystyki
Red Bull Salzburg
zzzzz
Bayern Munchen
Ostatnia aktualizacja: 03.11.2020 o godz. 20:43:27
7.70
sts
6.15
ewinner
1.42
etoto
Wtorek, 03 Listopada 2020
21:00 Red Bull Salzburg
Bayern Munchen

Ostatnim razem obie drużyny mierzyły się w spotkaniu towarzyskim jeszcze w styczniu 2014 roku. Wówczas bramki dla Salzburga zdobywali Robert Żulj, Jonathan Soriano i Sadio Mane. Mecz zzakończył się rezultatem 3:0 dla Austriaków. I chociaż w pierwszym składzie Monachijczyków występowały wtedy takie sławy jak Muller, Boateng, Alaba czy Neuer, w ciągu 6 lat Bayern zaczął grać zupełnie inną piłkę.

Lionel Messi i Cristiano Ronaldo zdobyli łącznie w Lidze Mistrzów ponad 250 bramek? Jeżeli tak uważacie to mylicie się. Do tej pory łącznie mają ich zdobytych 247. Zapewne niedługo dobiją więc do 250. CR7 strzelił ich 130 w 170 meczach, natomiast argentyński wirtuoz 117 w 145. Robert Lewandowski ma ich koncie „tylko” 68, ale też występował w LM znacznie rzadziej – 92 razy.

Bayern nie przegrał od końca września. W ostatnich pięciu meczach wygrywał w Lidze Mistrzów z Atletico Madryt 4:0 i z Lokomotivem Moskwa 2:1. Poza tym w lidze pokonał 1 FC Koln 2:1, Eintracht Frankfurt 5:0 oraz Arminię Bielefeld 4:1. Średnio podopieczni Hansa Dietera-Flicka zdobywają ostatnio 3,4 bramki, tracąc przeciętnie 0,6.

Jesse Marsch, szkoleniowiec zespołu z Austrii, nie może być do końca zadowolony z postawy swojego zespołu w Lidze Mistrzów. Chociaż Salzburg dzielnie odpierał ataki rywali, w Madrycie minimalnie przegrał z Atletico 2:3, u siebie tylko zremisował z Lokomotivem Moskwa 2:2. W austriackiej Bundeslidze natomiast wygrywał z Austrią Wiedeń 2:0 oraz WSG Swarovski Tyrol 5:0, dokładając do tego triumf w pucharze – 3:0 z SKN St. Polten. Średnio zespół zdobywa ostatnio 2,8 bramki, tracąc jedynie 0,8.

Chociaż Red Bull Salzburg w rodzimej lidze dzieli i rządzi, na walkę z największymi gigantami europejskiego futbolu jest dla niego jeszcze trochę za wcześnie. Dlatego bez chwili zastanowienia stawiam w tym spotkaniu na Bayern. 1.43 od ETOTO za triumf zespołu, który nie pamięta, kiedy ostatni raz przegrał w europejskich pucharach to naprawdę dobra oferta. Bardziej jednak od wyniku meczu zastanawia mnie rezultat wirtualnej rywalizacji Roberta Lewandowskiego i Raula.

FC Porto – Olympique Marsylia 1, 1.97 TOTALbet

FC Porto zgromadziło do tej pory w grupie 3 punkty (bilans 3:3), ustępując jedynie Manchesterowi City i minimalnie wyprzedzając Olympiacos. Olympique Marsylia jest z kolei trochę niespodziewanie outsiderem – w dwóch meczach nie zdobyła nie tylko ani jednego punktu, ale nawet ani jednej bramki. Teraz zaś czeka ich niełatwe zadanie – rywalizacja ze świetnie dysponowanymi Portugalczykami na ich terenie.

Wtorek, 03 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 FC Porto
Olympique Marsylia
pokaż statystyki
FC Porto
pzzzz
Olympique Marsylia
Ostatnia aktualizacja: 03.11.2020 o godz. 21:01:35
2.00
etoto
3.60
sts
4.30
totalbet
Wtorek, 03 Listopada 2020
21:00 FC Porto
Olympique Marsylia

Oba zespoły mierzyły się ze sobą często, ale w już naprawdę zamierzchłych czasach. W listopadzie 2007 w Lidze Mistrzów Porto zwyciężyło 2:1, miesiąc wcześniej padł natomiast remis 1:1. W listopadzie 2003 z kolei również lepsi okazali się Portugalczycy, wygrywając 1:0.

Porto przegrywało ostatnio dwukrotnie – w lidze 2:3 z Pacos de Ferreira oraz w Lidze Mistrzów z Manchesterem City 1:3. Poza tym dwukrotnie wygrywało – w Primeira Liga z Gil Vincente 1:0 oraz w LM z Olympiacosem 2:0. Do bilansu włączyć należy również ligowy remis ze Sportingiem (2:2). Przeciętnie podopieczni znanego niegdyś zawodnika, Sergio Conceicao, strzelają ostatnio 1,6 bramki na mecz, tracąc tyle samo.

ODBIERZ NAWET 1200 PLN BONUSU W STS!

Marsylia znajduje się w kryzysie. W ostatnim czasie wygrała tylko dwa razy – we francuskiej Ligue 1 z Lorient 1:0 oraz Bordeaux, 3:1. Poza tym przegrywała w Lidze Mistrzów z Olympiacosem 0:1 oraz Manchesterem City 0:3 i zremisowała 1:1 z Olympique Lyon. Średnio podopieczni Andrei Villasa-Boasa strzelają ostatnio 1 bramkę na mecz, tracąc 1,2.

Prawdopodobieństwo 3 remisów z rzędu jest niewielkie? Jeżeli tak myślicie to oczywiście macie rację. Zdarza się ono mniej więcej raz na 120 przypadków. Marsylii „udało się” ostatnio dokonać nawet więcej – w trzech ligowych spotkaniach z rzędu uzyskała ona dokładnie taki sam wynik – 1:1. Taka sytuacja zdarza się rzadziej niż raz na 1000 przypadków! Kibice Les Phoceens mogą tylko żałować, że za to osiągnięcie nie przewidziano żadnych dodatkowych premii punktowych.

Marsylia nie ma po swojej stronie niemal żadnych argumentów. Porto dysponuje lepszym składem, jest zespołem bardziej doświadczonym w bojach na najwyższym poziomie i w ostatnim czasie zwyczajnie spisuje się znacznie lepiej. Olympique z pewnością się nie podda – to zespół waleczny i bardzo dobrze zorganizowany w obronie, ale ostatecznie raczej nie oprze się sile ofensywy Smoków. W tym spotkaniu stawiam na FC Porto, więc siłą rzeczy najbardziej interesuje mnie korzystna oferta TOTALbetu – 1.97 to całkiem niezły kurs (choć z tendencją do wahań – w chwili, kiedy to czytacie, mógł już nieznacznie wzrosnąć lub spaść).

FC Midtjylland – Ajax Amsterdam 1, 3.85 STS

Ajax Amsterdam miał w losowaniu wyjątkowego pecha. Trafił bowiem na niedawną sensację Serie A (w tym sezonie spisującą się nieco słabiej, ale wciąż bardzo groźną) – Atalantę oraz Liverpool. Anglicy pewnie przewodzą grupie z dorobkiem 6 punktów. Włosi, mając na koncie 4, plasują się na 2. pozycji, natomiast Holendrzy, uciuławszy ledwie 1 wyprzedzają tylko Midtjylland (0). To będzie pojedynek grupowych outsiderów.

Wtorek, 03 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Midtjylland
Ajax Amsterdam
pokaż statystyki
Midtjylland
Ajax Amsterdam
Ostatnia aktualizacja: 03.11.2020 o godz. 20:43:35
4.55
efortuna
4.50
etoto
1.84
iforbet
Wtorek, 03 Listopada 2020
21:00 Midtjylland
Ajax Amsterdam

Duński zespół to jeszcze młodzik – został założony w 1999 roku, więc nie miał jeszcze okazji rywalizować z wieloma europejskimi potęgami, w tym Ajaxem Amsterdam.

Szkoleniowiec zespołu, Brian Priske, nie ma ostatnio wielu powodów do zadowolenia. Jego drużyna przegrała z FC Mprdsjaelland 1:4 w lidze oraz z Liverpoolem 0:2 i Atalantą 0:4 w Lidze Mistrzów. Poza tym wygrywała w Superlidze z IF Brondby 3:2 oraz z OB. 3:1. Średnio Wilki strzelają ostatnio 1,4 bramki na mecz, tracą natomiast przeciętnie aż 2,6.

ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 200 PLN + BONUS OD DEPOZYTU 100% DO 2000 PLN + 20 PLN FREEBET NA START W FORTUNIE!

Ajax Amsterdam wygrywa ostatnio tylko w lidze – z Fortuną Sittard 5:2, z Heerenveen 5:1 oraz z VVV-Venio aż 13:0. W Lidze Mistrzów natomiast jedynie zremisował z Atalantą na wyjeździe 2:2 oraz przegrał u siebie z Liverpoolem 0:1. Średnio podopieczni Erika ten Haga strzelają ostatnio niebotyczne 5 bramek (!!!) na mecz, tracą natomiast 1,2.

Godenzonen (czyli Synowie Bogów), jak nazywani są w Holandii piłkarze Ajaxu, są wyraźnymi faworytami spotkania. Siła ofensywna ich zespołu jest nieporównywalna, podobnie jak doświadczenie w europejskich pucharach. Atutem Midtylland może być tylko zaskoczenie Holendrów. Tak naprawdę prawdziwe możliwości duńskiego zespołu są bowiem zagadką. Przyciśnięty Ajax potrafi tez gubić się w obronie. Jeśli Midtylland chce wygrać, musi to wykorzystać.

Nie zrozumcie mnie źle – postawienie na Duńczyków jest ryzykowne, przyznaję. Nie odważę się powiedzieć, że Ajax na pewno przegra ten mecz. Jeżeli jednak chcecie postawić na zespół niebędący faworytem, wybierzcie Midtylland. Tym bardziej, że kurs – 3,85 od STS i wysoka wygrana w przypadku triumfu Duńczyków – aż 339 zł, zachęcają do podjęcia tego ryzyka.

Wielkie emocje w Lidze Europy – do wygrania 475 zł!

Chociaż Liga Europy nie cieszy się wśród kibiców aż tak wielką estymą jak Liga Mistrzów, pod wieloma względami jest widowiskiem nawet ciekawszym. Może i większość najlepszych piłkarzy na świecie gra w wyższych pod względem rangi rozgrywkach, ale siłą dawnego Pucharu UEFA jest właśnie różnorodność. Możemy tu zobaczyć w akcji zarówno zespoły z tak renomowanych lig jak LaLiga, Serie A, Premier League czy Bundesliga, a jednocześnie kluby z Grecji, Belgii, Kazachstanu, Szkocji, Polski czy Cypru. Oczywiście kilku przedstawicieli teoretycznie słabszych lig gra również w Lidze Mistrzów, tyle, że ciężko przebić im się w starciach z Realem Madryt, Barceloną, Juventusem Turyn czy Liverpoolem. W Lidze Europy wszystko jest możliwe. Poza tym dla nas dodatkowym atutem tych rozgrywek jest fakt, że forma obu mierzących się ze sobą drużyn często jest oceniana przez różnych bukmacherów diametralnie inaczej. A co za tym idzie – jeżeli zna się realia poszczególnych lig naprawdę dobrze, można wygrać całkiem sporo. Dziś zagrają ze sobą Benfica Lizbona i Standard Liege, AEK Ateny i Leicester City oraz Royal Antwerp i Tottenham Totspur. Z bukmacherskiego punktu widzenia szczególnie interesujący wydaje się ten drugi mecz – niedoceniany AEK już nieraz pokazał, że na własnym boisku jest w stanie zadziwić piłkarską Europę, bez kompleksów rywalizując z teoretycznie znacznie silniejszymi rywalami. Jeżeli Grekom udałoby się zwyciężyć, obstawiający taki wynik gracz mógłby wzbogacić się dzięki ofercie Betclica aż o 475 zł! Jest o co grać.

Benfica Lizbona – Standard Liege 1, 1.40 eWinner

Jorge Jesus może być zadowolony z postawy swoich podopiecznych w Lidze Europy. Benfica z dorobkiem 3 punktów prowadzi w tabeli, lepszym bilansem bramkowym (4:2) wyprzedzając Rangers Glasgow (2:0). Żadnego punktu nie zgromadziły za to w tej grupie do tej pory Lech Poznań i Standard Liege. Belgowie znajdują się w tabeli nawet niżej od Lecha – nie zdobyli do tej pory bramki, więc z bilansem 0:2 przegrywają z Polakami (2:4).

Czwartek, 29 Października 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Benfica Lizbona
Standard Liege
pokaż statystyki
Benfica Lizbona
zzzrz
Standard Liege
Ostatnia aktualizacja: 29.10.2020 o godz. 18:39:38
1.42
ewinner
5.60
betclic
8.60
sts
Czwartek, 29 Października 2020
21:00 Benfica Lizbona
Standard Liege

Philippe Montanier nie ma ostatnio dobrej passy. Standard Liege przegrał w Lidze Europy z Rangersami 0:2 oraz w lidze belgijskiej 0:2 z Sint-Truidense VV. Poza tym zespołowi udało się uzyskać remis 1:1 z Club Brugge oraz dwie wygrane – 2:1 z RC Sporting Charleroi i w kwalifikacjach do LE z FC MOL Fehervar 3:1. Średnio zespół strzela ostatnio 1,2 bramki na mecz, tracąc 1,4.

ZWROT NA START DO 155 PLN Z KODEM ZAKLADY W EWINNER!

Benfica przegrała ostatnio 15 września z PAOK Saloniki w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów (1:2). Potem już tylko wygrywała – w Lidze Europy 4:2 z Lechem Poznań oraz w Primeira Liga z Belenenses 2:0, z Rio Ave 3:0, z S.C. Farense 3:2 oraz z Moreirense 2:0. Średnio drużyna Jorge Jesusa strzela ostatnio 2,8 bramki na mecz, tracąc tylko 0,8.

Standard Liege pokonał w ostatniej edycji Ligi Europy Benficę? Jeżeli tak myślicie to mylicie się. To jednak pytanie podchwytliwe, bo Benfica również nie pokonała Standardu. Do tej pory zespół z Liege nigdy nie grał w europejskich rozgrywkach z klubem z Lizbony – będzie to więc ich historyczne pierwsze starcie w meczu o punkty. Kilkukrotnie jednak mierzył się z S.C. Vitorią – innym portugalskim klubem grającym w europejskich pucharach. Z czterech meczów 2 zakończyły się zwycięstwem Portugalczyków, 2 natomiast remisami. Co ciekawe, ostatnie starcia miały miejsce w ubiegłbym sezonie.

Z punktu widzenia Lecha Poznań najlepszy dla polskiego zespołu byłby w tym meczu remis. Tyle, że wydaje się on naprawdę mało prawdopodobny. Betclic proponuje za niego aż 5.80. Jeszcze więcej można wygrać za wyjazdowe zwycięstwo Standardu – 9.50 od Fortuny to kurs kosmiczny. Tyle, że szansa na triumf gości jest iluzoryczna. W tym meczu stawiam zdecydowanie na Benficę – Portugalczycy pokazali, że potrafią grać w piłkę, a mecz drugiej rundy powinien być dla nich tylko formalnością. A 1.40 od eWinner to niewysoka, ale całkiem przyzwoita stawka.

AEK Ateny – FC Leicester City 1, 5.40 Betclic

AEK Ateny przegrał do tej pory swój jedyny mecz w fazie grupowej Ligi Europy 0:3, co daje mu 0 punktów i ex aequo ostatnie miejsce w tabeli. Zespół z Grecji miał za sobą ciężki okres, ale zdaje się, że już wychodzi z kryzysu. W kratkę gra też Leicester City. Chociaż w Lidze Europy z dorobkiem 3 punkty i bilansem 3:0 przewodzą grupie, w rodzimych rozgrywkach również radzą sobie ze zmiennym szczęściem. Oczywiście poziom Premier League jest nieporównywalnie wyższy niż ligi greckiej i to Anglicy pozostają faworytami spotkania, ale to wcale nie znaczy, że należy już na starcie skreślać walecznych Greków.

Czwartek, 29 Października 2020 Gosp. Remis Goście
18:55 AEK Ateny
Leicester City
pokaż statystyki
AEK Ateny
Leicester City
ppzpr
Ostatnia aktualizacja: 29.10.2020 o godz. 18:39:24
5.70
efortuna
4.05
etoto
1.70
betclic
Czwartek, 29 Października 2020
18:55 AEK Ateny
Leicester City

Massimo Carrera prowadzący AEK poprowadził ostatnio swój zespół do 2 zwycięstw – z VfL Wolfsburgiem w kwalifikacjach Ligi Europy (2:1) oraz z PAS Gianniną w Super League. Poza tym jednak zanotował 2 porażki – ze Sportingiem Braga 0:2 w LE oraz z Atromitosem Ateny 0:1 w lidze. Bilansu dopełnia remis 1:1 z PAOK Saloniki. Średnio zespół Carrery zdobywa ostatnio 0,8 bramki na mecz, tracąc 1,2.

Żywa legenda piłkarskiej historii Wysp Brytyjskich, Brendan Rodgers stworzył jeden z najsilniejszych zespołów w Premier League. Ostatnio jednak musiał przełknąć gorycz dwóch porażek – z West Ham United 0:3 oraz z Aston Villą 0:1. Do zwycięstwa poprowadził natomiast Leicester w starciu z Manchesterem City (5:2) oraz Zoryą Luhansk (3:0). Średnio zespół zdobywa ostatnio 1,8 bramki, tracąc 0,8.

Bezsprzecznym faworytem spotkania jest Leicester City i nie ma co się z tym sprzeczać – angielski zespół dysponuje lepszym składem, ma bardziej doświadczonego w europejskich bojach trenera i znacznie bardziej rozbudowaną bazę treningową, dzięki której piłkarze nie odczuwają tak bardzo konieczności rozgrywania tylu spotkań w tak krótkim czasie. Ale futbol czasem potrafi być zaskakujący. A jeżeli ktoś ma w tej kolejce sprawić sensację to właśnie AEK Ateny. Grecy już w meczu z Wolfsburgiem pokazali, że potrafią pokazać pazur. A skoro Betclic oferuje za ich zwycięstwo aż 475 zł, dlaczego nie zaryzykować?

Royal Antwerp – Tottenham Hotspur 2, 1.55 TOTALbet

W grupie J Ligi Europy prowadzi Tottenham Hotspur. Spurs nie stracili do tej pory nawet bramki, pewnie rozprawiając się z LASK 3:0. Teraz ich przeciwnik będzie bardziej wymagający – Royal Antwerp również zgromadził 3 punkty, przegrywając nieznacznie z angielską drużyną ze względu na bilans bramkowy (2:1). Obie drużyny mogą awansować, jednak to Tottenham jest murowanym faworytem do zajęcia pierwszego miejsca.

Czwartek, 29 Października 2020 Gosp. Remis Goście
18:55 Royal Antwerp
Tottenham Hotspur
pokaż statystyki
Royal Antwerp
Tottenham Hotspur
rzzzr
Ostatnia aktualizacja: 29.10.2020 o godz. 18:39:28
6.30
efortuna
4.85
etoto
1.55
totalbet
Czwartek, 29 Października 2020
18:55 Royal Antwerp
Tottenham Hotspur

Trener Belgów Ivan Leko ma ostatnio sporo powodów do zadowolenia. Jego zespół wygrywał ze wszystkich 5 spotkaniach – z K. Beerschot V. A. 3:2, z SV Zulte Waregem 3:1, z KV Machelen 4:1 oraz KV Kortrijk 3:1 w lidze oraz z Lugogorets Razgrad 2:1 w Lidze Europy. Średnio zdobywają ostatnio aż 3 bramki na mecz, tracąc przy tym tylko 1,2.

Jose Mourinho nie znosi nie wygrywać. Dlatego z pewnością zabolał go domowy remis w Premier League z West Ham United (3:3). Poza tym jednak legendarny szkoleniowiec prowadził swój zespół do samych zwycięstw – 1:0 z Burnley, 3:0 z LASK w LE, 6:1 z Manchesterem United na wyjeździe oraz 7:2 z Maccabi Haifa w kwalifikacjach LE. Średnio drużyna Mourinho strzela ostatnio niebotyczne 4 (!) bramki na mecz, tracąc 1,2.

Jose Morinho jest na Wyspach od przynajmniej 5 lat? Jeżeli tak uważacie to macie rację. Szkoleniowiec, który rozpoczynał swoją wielką karierę trenerską na początku XX wieku w FC Porto powrócił do Premier League w 2013 roku, przejmując Chelsea. Później prowadził Manchester United, a w 2019 przejął Tottenham. W tym sezonie udało mu się zagrać z nim w Lidze Europy. Ale znając ambicję Moruinho, możemy być pewni, że to dopiero początek drogi Spurs do sukcesów.

W najbliższym meczu zobaczymy na boisku gwiazdy światowego formatu – Joe Harta w bramce Tottenhamu czy Garetha Bale’a na skrzydle. Tottenham to jeden z faworytów nie tylko grupy, ale i całych rozgrywek Ligi Europy. Ciężko przypuszczać, by ambitnym Belgom udało się zatrzymać rozpędzoną drużyną Jose Mourinho. Dlatego z całym szacunku do klasy Royal Antwerp spodziewam się wysokiego zwycięstwa Anglików. A 1,55 od TOTALbetu to w tych okolicznościach wręcz prezent od bukmachera. Z takiej oferty po prostu nie można nie skorzystać.

Wojna w Krakowie – czy Wisła pokona Lechię? Gramy o 239 zł!

Dawno nie mieliśmy w Ekstraklasie spotkania, co do którego bukmacherzy mieliby tak duże wątpliwości. STS Uznaje za faworyta Wisłę, Ewinner Lechię, a TOTALbet określa szanse obu zespołów na zwycięstwo jako dokładnie takie same. Zyskać na tym mogą tylko obstawiający. Za dodanie do kuponu dowolnego wyniku można wygrać grubo ponad 200 zł! Fortuna za triumf Wisły proponuje natomiast dokładnie 239 zł. Olbrzymie emocje wzbudza jednak nie tylko sfera czysto bukmacherska. Nie dość, że oba zespoły dzieli w tabeli zaledwie jeden punkt, to jeszcze zarówno Wisła jak i Lechia mają ambicje na coś znacznie więcej. Jakby tego było mało, cztery lata temu kibice obu klubów zerwali umowę o współpracy, obowiązującą przez kilkadziesiąt lat. Zaprzyjaźnione do tej pory kluby zaczęły więc ostro ze sobą rywalizować nie tylko na kanwie czysto piłkarskiej, ale również na trybunach. I chociaż szkoda tego wieloletniego rozejmu, można dzięki temu z większymi emocjami obserwować starcie Wisły i Lechii. W tym meczu będzie się działo naprawdę dużo!

Cashback do 500 PLN i do 50 PLN na start!

Wisła Kraków – Lechia Gdańsk 1, 2.72 Fortuna

W tabeli Lechia zajmuje ósmą pozycję, tuż za Jagiellonią. Klub z Gdańska zgromadził do tej pory 10 punktów, na co złożyły się 3 zwycięstwa, 1 remis i 3 porażki. Bilans bramkowy zespołu prowadzonego przez Piotra Stokowca to minimalnie korzystne 11:10. Na wyjeździe Lechia zdobyła do tej pory 4 punkty, strzelając 2 bramki i tracąc 4. W tej statystyce daje jej to dziesiąte miejsce w tabeli. Na tym etapie rozgrywek ciężko jednak wyrokować, na ile wyniki te są odzwierciedleniem realnej dyspozycji zespołu na boisku przeciwników.

Środa, 28 Października 2020 Gosp. Remis Goście
18:00 Wisła Kraków
Lechia Gdańsk
pokaż statystyki
Wisła Kraków
rzppr
Lechia Gdańsk
rprzr
Ostatnia aktualizacja: 28.10.2020 o godz. 15:38:57
2.72
efortuna
3.45
totalbet
2.85
etoto
Środa, 28 Października 2020
18:00 Wisła Kraków
Lechia Gdańsk

Wisła plasuje się tuż za Lechią, a przed Lechem Poznań. Na 9-punktowy dorobek Białej Gwiazdy złożyły się 2 zwycięstwa, 3 remisy i 2 porażki. Bilans bramkowy drużyny z Krakowa prezentuje się naprawdę okazale – to 13:9. Więcej goli strzelił do tej pory tylko sensacyjny lider Raków Częstochowa i drugi Górnik Zabrze. Na własnym boisku Wiślacy radzą sobie jednak gorzej niż na wyjeździe. W trzech meczach zdobyli tylko 3 punkty, tracąc aż 6 bramek, przy jedynie 4 zdobytych. Ale znów – to dopiero początek sezonu i być może to tylko wypadek przy pracy.

W ostatnim czasie Wisła i Lechia grały ze sobą dwukrotnie. W lipcu 2019 w Gdańsku padł bezbramkowy remis. Kilka miesięcy później, 1 grudnia natomiast minimalnie lepsza w Krakowie okazała się Lechia. W ataku Wisły grał wówczas jeszcze Paweł Brożek. Legendarny snajper nie dał jednak rady pokonać Zlatana Alomerovicia. Wiślacy kontrolowali przebieg spotkania (61% czasu utrzymywania się przy piłce), oddali więcej strzałów (11 przy 9 rywali), ale już ze skutecznością było u nich fatalnie. Tylko raz trafiali w światło bramki (Lechia 4 razy). Ostatecznie ze zwycięstwa cieszył się więc ówczesny faworyt – piłkarze z Gdańska. Dziś sytuacja nie jest już jednak tak oczywista – Wisła zaczęła się w końcu odbudowywać, a Lechia z uczestnika walki o czołowe pozycje stała się zespołem okupującym środek tabeli. Średnio w spotkaniach pomiędzy tymi drużynami pada ostatnio zaledwie 0,5 bramki.

BONUS POWITALNY 5000 PLN W GOTÓWCE W TOTALBET!

Artur Skowronek tchnął w Wiślaków nowe życie. Jeszcze we wrześniu Biała Gwiazda przegrała u siebie z Wisłą Płock 0:3 oraz zremisowała 2:2 z Pogonią Szczecin i 0:0 z Górnikiem Zabrze. Szczególnie ten ostatni mecz, rozegrany w Zabrzu, pokazał, że Krakowianie nie boją się teoretycznie silniejszych rywali. Wciąż mieli jednak kłopot ze skutecznością. Worek z bramkami rozwiązał się w listopadzie, kiedy to Wisła ograła na wyjeździe Stal Mielec aż 6:0, a potem w Krakowie 3:0 Podbeskidzie Bielsko-Biała. Średnio podopieczni Skowronka strzelają ostatnio 2,2 bramki, tracąc w tym czasie 1.

Lechia Gdańsk nie ma ostatnio dobrej passy. Udało jej się wygrać u siebie ze Stalą Mielec 4:2 i z Podbeskidziem Bielsko-Biała 4:0, ale tylko zremisowała z Zagłębiem Lubin 1:1 oraz dwukrotnie przegrała – z Pogonią Szczecin na własnym boisku 0:1 oraz z Górnikiem Zabrze na wyjeździe 0:3. Warto dodać, że mierzyła się aż z trzema tymi samymi przeciwnikami co Wisła, dwukrotnie mając przewagę własnego boiska, a jej bilans punktowy i bramkowy jest gorszy. Średnio podopieczni Piotra Stokowca zdobywają ostatnio 1,8 bramki na mecz, tracąc 1,4.

Że liderzy obu drużyn to doświadczeni piłkarze? Jeżeli tak myślicie to macie rację. Kuba Błaszczykowski, czyli motor napędowy Białej Gwiazdy i Flavio Paixao, czołowy snajper Biało-Zielonych mają razem aż 71 lat! 35-letni Błaszczykowski powrócił do Polski w lutym 2019, dopiero teraz powracając do formy sprzed lat. 36-letni Paixao natomiast gra w Lechii od 2016 roku, wcześniej zaliczając dwuletni pobyt w Śląsku. Obaj liderzy jednak wciąż dysponują doskonałą motoryką i nic nie wskazuje na to, by przestali być czołowymi postaciami swoich klubów jeszcze przez co najmniej kilka najbliższych lat!

Bukmacherzy mają ciężki orzech do zgryzienia – w końcu to Lechia dysponuje teoretycznie lepszym składem. Wygrywała też w dłuższej perspektywie czasu mecze z silniejszymi rywalami. To, że Wiśle udało się rozgromić słabiutką Stal Mielec nie oznacza, że podobną skuteczność zaprezentuje w starciu ze znacznie silniejszymi rywalami. Tyle, że to Biała Gwiazda zdaje się być w formie wznoszącej. Paradoksalnie kryzys koronawirusowy spowodował, że Wisła nie jest już w swoich problemach z płynnością finansową sama – mało który zespół może sobie pozwolić teraz na kosztowne transfery. Morale Wiślaków po ostatnio zwycięstwach znacznie wzrosło. Czy oznacza to marsz w kierunku czoła tabeli i walkę o miejsce w europejskich pucharach? Na razie ciężko wyrokować, ale Wisła z pewnością przestała być chłopcem do bicia – nawet, jeżeli rundę jesienną skończy w środku tabeli, najlepsze zespoły będą już odczuwać przed spotkaniem z zawodnikami z Krakowa niepokój.

Lechia natomiast potrzebuje bodźca, który pobudzi ją do wyjścia z kryzysu. Bardzo wątpię jednak w to, by przebudzenie zespołu Stokowca dokonało się w czasie meczu z Wisłą. Flavio Paixao nie pociągnie całej drużyny kilkoma skutecznymi akcjami ofensywnymi. Zresztą i on nie błyszczy jesienią 2020 tak, jak zdarzało mu się to w ostatnich sezonach. Olśnić kibiców może za to Kuba Błaszczykowski. Bohater reprezentacji ciężko pracował na powrót do formy. W chwili obecnej nakręca ofensywę Białej Gwiazdy, przy okazji coraz częściej efektownie trafiając do siatki rywala. Tak, jak stało się to w ostatniej kolejce.

ETOTO proponuje za zwycięstwo Lechii 2.85. Ten sam bukmacher ma też w ofercie najlepszą stawkę za remis – 3.45. TOTALbet z kolei ocenia szanse obu drużyn na dokładnie takie same, proponując za triumf Wisły i Lechii równe 2.70. STS wierzy z kolei w triumf Gdańszczan. Ja jednak stawiam na zwycięstwo Białej Gwiazdy. Wiślacy są zmotywowani, grają u siebie i prezentowali się w ostatnich spotkaniach naprawdę dobrze. 2.72 od Fortuny to zaś zdecydowanie korzystny kurs na triumf tak poukładanego taktycznie zespołu. I jednocześnie mój typ na październikowe starcie Wisły Kraków i Lechii Gdańsk w PKO Ekstraklasie.

LM: Lewandowski vs Krychowiak – kto lepszy w Moskwie? Gramy o 422 zł!

Liga Mistrzów to nie tylko rywalizacja o najważniejsze trofeum w europejskim futbolu, ale również okazja dla klubów z trochę niższej półki, by nawiązać do sukcesów potentatów choćby bramką strzeloną najlepszemu klubowi na świecie. Nie oszukujmy się – Lokomotiv nie ma szans na pokonanie Bayernu Monachium. W Moskwie musiałby się wydarzyć prawdziwy piłkarski cud, by gospodarze choćby spróbowali powalczyć z niemieckim potentatem. Nas może elektryzować starcie Krychowiaka z Lewandowskim. Bo chociaż niemal pewne jest, że to ten drugi będzie się cieszył ze zdobycia 3 punktów, sama boiskowa rywalizacja reprezentantów Polski może się wydać dla wielu widzów naprawdę interesująca. To zresztą nie wszystkie atrakcje dzisiejszego wieczoru. W innym meczu tej kolejki grupy A Ligi Mistrzów Atletico Madryt zmierzy się w Hiszpanii z Red Bull Salzburg. Austriacki zespół może nie jest faworytem, ale już nieraz pokazał, że potrafi postawić się znacznie wyżej notowanym rywalom. A jeżeli wygra – można wzbogacić się nawet o 422 zł! Jest o co grać!

Lokomotiv Moskwa – Bayern Monachium 2, 1.17 ETOTO

Bayern od lata przegrał tylko raz, w Bundeslidze z Hoffenheim 1899. Od tamtej pory Robert Lewandowski i spółka kolekcjonują tylko zwycięstwa. Niezależnie od tego, czy grają w lidze, pucharze, superpucharze czy Lidze Mistrzów. Starcie z Lokomotivem nie będzie decydujące dla losów Monachijczyków w grupie, ale Bayern nie zwykł odpuszczać. Nieźle radzący sobie ostatnio Lokomotiv zapewne będzie próbował robić to, co umie najlepiej – bronić się, może nawet raz czy dwa zagrozi bramce Neura, ale raczej ciężko przypuszczać, by urodziło się z tego coś więcej niż w najlepszym wypadku bramka honorowa.

Wtorek, 27 Października 2020 Gosp. Remis Goście
18:55 Lokomotiv Moskwa
Bayern Munchen
pokaż statystyki
Lokomotiv Moskwa
Bayern Munchen
Ostatnia aktualizacja: 27.10.2020 o godz. 16:33:39
22.00
efortuna
11.28
ewinner
1.16
iforbet
Wtorek, 27 Października 2020
18:55 Lokomotiv Moskwa
Bayern Munchen

W ciągu ostatnich kilku lat oba zespoły nie miały okazji się ze sobą spotkać, dlatego starcie w Moskwie będzie otwarciem nowej karty w historii ich rywalizacji. W 1995 roku w ówczesnym Pucharze UEFA Bayern wygrał w Niemczech 5:0, w Rosji natomiast przegrał 0:1. Tyle, że działo się to tak dawno, że dwumecz ten można potraktować jako ciekawostkę, a nie mającą jakiekolwiek znaczenie statystykę.

Hans-Dieter Flick poprowadził ostatnio Bayern do samych zwycięstw. W Bundeslidze Bayern wygrał 5:0 z Eintrachtem Frankfurt, 4:1 z Arminią Bielefeld i 4:3 z Herthą Berlin. W pucharze rozgromił FC Duren 3:0, a w Lidze Mistrzów z łatwością ograł Atletico Madryt 4:0. Średnio drużyna Roberta Lewandowskiego strzela ostatnio 4 (!) bramki na mecz, tracąc przeciętnie tylko 0,8.

BONUS POWITALNY 5000 PLN W GOTÓWCE W TOTALBET!

Lokomotiv pod wodzą Marko Nikolicia radzi sobie naprawdę dobrze. W ostatnich pięciu meczach tylko raz przegrał – na własnym boisku 1:2 z Rotorem Wołgograd. Końcówka meczu obfitowała zresztą wówczas w faule i niesportowe zachowania – za kolejny ostry faul z boiska wyleciał wtedy Grzegorz Krychowiak. Poza tym jego drużyna raz zremisowała, w Lidze Mistrzów na wyjeździe z Red Bull Salzburg 2:2 i trzykrotnie wygrywała w lidze (Premier Lidze): z FC Ufa 1:0, z FK Khimki 2:1 i z CSKA Moskwa 1:0. Średnio drużyna Krychowiaka zdobywa ostatnio 1,4 bramki na mecz, tracąc przeciętnie 1.

Za wygraną Lokomotivu można zgarnąć prawdziwą fortunę, ale nie radzę w tym przypadku ryzykować. Bayern gra na luzie, Bayern nie lekceważy rywali, Bayern to wreszcie aktualnie najlepszy zespół piłkarski na świecie. Jeżeli ktokolwiek jest w stanie przerwać hegemonię Monachijczyków, to z pewnością nie Lokomotiv. Starcie Krychowiaka z Lewandowskim zapowiada się jednak naprawdę interesująco. Czy Krycha wciąż jest w stanie grać na najwyższym europejskim poziomie? I czy Lewy powiększy swój dorobek bramkowy, goniąc legendy, jeżeli chodzi o klasyfikację strzelców Ligi Mistrzów? Tego wszystkiego dowiemy się już dziś wieczorem. A przy okazji możemy uzupełnić kupn typem na Bayern. Może 1.17 od ETOTO to niedużo, ale trudno o tak pewny kurs.

Atletico Madryt – FC Red Bull Salzburg 2, 4.80 Fortuna

Atletico Madryt wprawdzie niemal bez walki oddało zwycięstwo Bayernowi, ale w końcu to żaden wstyd przegrać z triumfatorem ostatniej edycji Ligi Mistrzów. Poza tym Hiszpanie wciąż pozostają pewnym kandydatem do zajęcia drugiego miejsca w grupie. Wystarczy, że okażą się lepsze od ambitnego, ale prezentującego trochę niższy poziom Salzburga i niegrającego ostatnio najlepiej w ofensywie Lokomotivu. Tak wygląda to z punktu widzenia Atletico. RB Salzburg zamierza z kolei skorzystać na losowaniu i awansować do kolejnej rundy. Wprawdzie Austriacy z pewnością nie są faworytem, ale też mają po swojej stronie co najmniej kilka mocnych argumentów w postaci świetnie sprawującej się ofensywy i wysokiego morale zespołu.

Wtorek, 27 Października 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Atletico Madryt
Red Bull Salzburg
pokaż statystyki
Atletico Madryt
rzzrz
Red Bull Salzburg
zzzzz
Ostatnia aktualizacja: 27.10.2020 o godz. 19:33:40
1.76
iforbet
3.95
etoto
5.40
efortuna
Wtorek, 27 Października 2020
21:00 Atletico Madryt
Red Bull Salzburg

Diego Simeone prowadzi swój zespół do zwycięstw i… bezbramkowych remisów. W ostatnim czasie piłkarze z Madrytu przegrali tylko w starciu z Bayernem Monachium 4:0. Poza tym wygrywali z Celtą Vigo 2:0 i Realem Betis również 2:0 w lidze oraz, również w LaLidze, zremisowali 0:0 z Huescą oraz Villarrealem. Stracili przez to kilka pozycji w tabeli. Średnio strzelają 0,8 bramki na mecz, tracąc przeciętnie dokładnie tyle samo.

Salzburg prowadzony przez Jesse Marscha radzi sobie w lidze i krajowym pucharze wyśmienicie. W austriackiej Bundeslidze Die Bullen wygrywali z TSV Hartberg 7:1 i Austrią Wiedeń 2:0. W OFB Cup natomiast 3:0 z SKN St. Polten. W Lidze Mistrzów z kolei Salzburczycy rozprawili się z Maccabi Tel Awiw 3:1, a potem zremisowali u siebie z Lokomotivem Moskwa 2:2. Średnio drużyna Marscha zdobywa ostatnio 3,4 bramki na mecz, tracąc przeciętnie tylko 0,8.

Red Bull Salzburg i Atletico już ze sobą grały? Jeżeli tak myślicie to mylicie się. Austriacy często mierzyli się w europejskich pucharach z zespołami z Hiszpanii (aż 12 meczów), ale nigdy z Atletico. W sezonie 2011/2012 spotkali się na przykład z klubem o podobnie brzmiącej nazwie – Athleticiem Bilbao. Mecz miał miejsce w ramach rozgrywek grupy F Ligi Europy. Salzburg na własnym boisku przegrał 0:1, a na wyjeździe zremisował 2:2, co pozwoliło mu na zajęcie 2. miejsca w grupie i awans do kolejnej rundy.

Poziom ligi hiszpańskiej jest nieporównywalnie wyższy niż austriackiej, więc trzeba na statystyki patrzyć z przymrużeniem oka. Niemniej wysoka forma Salzburga każe przypuszczać, że ofensywnie nastawieni Austriacy będą grali o wszystko. Chociaż większość bukmacherów obstawia zwycięstwo gospodarzy, nie należy lekceważyć gości. 313 zł można wygrać za remis, obstawiając taki rezultat w TOTALbecie. To naprawdę dużo. Jeszcze jednak więcej, bo aż 422 zł zasili Wasze konto, jeżeli postawicie na zwycięstwo RB Salzburga. Kurs Fortuny to naprawdę dobra propozycja na ten dzień – jednocześnie można zarobić dużo, a ryzyko wcale nie jest aż tak wielkie – w końcu Austriacy niejednokrotnie pokazywali, że w piłkę grać potrafią i teoretycznie silniejszych rywali wcale się nie boi. Wydaje mi się, że podobnie może być i dziś!

Cristiano Ronaldo w meczu Juventus - Sassuolo.

Juve bez CR7, ale i tak w roli faworyta, w Ligue 1 gramy o 158 zł za pewniaka!

Chociaż zdarzają się pojedyncze mecze przełożone z powodu zakażenia koronawirusem jednego z piłkarzy, nawet w Lidze Mistrzów, większość spotkań odbywa się zgodnie z planem. Dzisiaj na boisko wybiegną zawodnicy topowych europejskich klubów – Olympique Lyonu we Francji i Juventusu Turyn we Włoszech. Jedni i drudzy są wyraźnymi faworytami. Za zwycięstwo tego pierwszego można wygrać aż 158 zł. Triumf Juve może przynieść znacznie mniejszą wygraną, nawet mimo tego, że w meczu nie zagra lider Turyńczyków – Cristiano Ronaldo. W pierwszym składzie wybiegnie za to na pewno Wojciech Szczęsny.

Olympique Lyon – AS Monaco 1, 1.80 TOTALbet

W tabeli ligi francuskiej Monaco i Lyon dzieli tylko punkt. Co więcej – wyżej plasuje się drużyna z małego księstwa. Olympique zgromadził do tej pory 10 punktów w 7 meczach. Złożyły się na nie 2 zwycięstwa, 4 remisy i 1 porażka. Bilans bramkowy zespołu to 10:7. AS Monaco zdobyło jak na razie 10 oczek, dzięki 3 triumfom, 2 podziałom punktów i mimo 1 przegranej. Bilans bramkowy zespołu Niko Kovaca to 10:9.

Niedziela, 25 Października 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Olympique Lyon
AS Monaco
pokaż statystyki
Olympique Lyon
AS Monaco
Ostatnia aktualizacja: 25.10.2020 o godz. 20:27:52
1.85
sts
4.10
betclic
4.55
efortuna
Niedziela, 25 Października 2020
21:00 Olympique Lyon
AS Monaco

W ostatnich trzech spotkaniach rozegranych pomiędzy tymi zespołami dwukrotnie lepszy był Olympique Lyon, a raz AS Monaco. Czerwono-biali zwyciężyli w lutym 2019, łatwo wygrywając na własnym boisku 2:0. Olympique triumfował w grudniu 2018 3:0 (wówczas Monaco kończyło spotkanie w dziesiątkę) i w sierpniu 2019, również 3:0 (co ciekawe, wtedy też ich rywale kończyli mecz w niepełnym składzie). Bramki strzelali Dembele, Depay i Tousart. Olympique, będący wówczas nieznacznym faworytem, całkowicie zdominował spotkanie. Zawodnicy z Lyonu częściej strzelali, dokładniej podawali, lepiej grali w powietrzu i znacznie dłużej utrzymywali się przy piłce. Wynik ten z pewnością nie był więc przypadkowy. Tyle tylko, że spotkanie to miało miejsce już przeszło rok temu.

Rudi Garcia, szkoleniowiec Lyonu, poprowadził w ostatnim czasie swój zespół głównie do… remisów. W Ligue 1 Olympique zremisował niedawno aż trzy razy z rzędu – z Olympique Marsylia 1:1, z Lorient również 1:1 i z Nimes Olympique 0:0. Poza tym wygrał ze Strasburgiem 3:2 i przegrał z Montpellier 1:2. Średnio drużyna zdobywa ostatnio 1,2 bramki na mecz, tyle samo tracąc.

Monaco przeplata ostatnio zwycięstwa z porażkami. Tydzień temu zespół zremisował z Montpellier 1:1, wcześniej przegrał ze Stade Brestois 29 0:1 i 1:2 ze Stade Rennais. Poza tym wygrał ze Strasburgiem 3:2 i z FC Nantes 2:1. Średnio zdobywa ostatnio 1,4 gola na mecz, tracąc w tym czasie tyle samo.

Fortuna proponuje za zwycięstwo Monaco 4.70. To naprawdę bardzo dużo. Tyle, że ich rywalem jest jeden z najlepszych obecnie zespołów na świecie. Olympique Lyon nie znalazł się w turnieju finałowym Ligi Mistrzów przez przypadek. To zespół świetnie poukładany, znakomity w defensywie i konsekwentnie realizujący ofensywne założenia taktyczne. Nawet, jeżeli po porażce z Bayernem w Lidze Mistrzów wciąż nie może odnaleźć właściwego rytmu, pozostaje dla Monaco rywalem raczej nieosiągalnym. Chociaż w piłce nożnej wszystko jest możliwe, jeżeli tylko Olympique zagra na swoim minimalnym przyzwoitym poziomie, nie da Monakijczykom żadnych szans. 1.80 od TOTALbet-u to więc za triumf gospodarzy naprawdę dużo. 158 zł może nie robi wrażenia jako samodzielny kurs, ale świetnie nadaje się na uzupełnienie kuponu.

Juventus Turyn – FC Hellas Verona 1, 1.38 ETOTO

Cristiano Ronaldo zapewne pluje sobie w brodę, że zakaził się koronawirusem i najbliższe mecze obejrzy w telewizji, z dala od drużyny. Pod jego nieobecność Juve wciąż jest jednak zdecydowanym faworytem spotkania z Hellas Veroną. Nie znaczy to, że goście spisują się źle – w tabeli oba zespoły dzieli tylko punkt. Tylko, że Turyńczycy po zremisowaniu kilku spotkań są bardzo zmobilizowani, by odzyskać wysoką pozycję w lidze.

Niedziela, 25 Października 2020 Gosp. Remis Goście
20:45 Juventus Turyn
Hellas Verona FC
pokaż statystyki
Juventus Turyn
Hellas Verona FC
Ostatnia aktualizacja: 25.10.2020 o godz. 19:43:08
1.42
sts
5.30
totolotek
8.62
totolotek
Niedziela, 25 Października 2020
20:45 Juventus Turyn
Hellas Verona FC

W Serie A liderem pozostaje świetnie dysponowany Milan, nawet mimo, że jest ostatnim zespołem ze ścisłej czołówki, który w tym sezonie nie grał jeszcze 5, a tylko 4 razy. Juventus zajmuje miejsce siódme. Na 8 punktów Turyńczyków składają 2 zwycięstwa i 2 remisy (bilans bramkowy 9:3). Oczko mniej ma ósme w tabeli Hellas Verona. Zawodnicy z miasta Romeo i Julii zwyciężyli dwukrotnie, raz zremisowali i raz przegrali, co dało im 7 punktów i  bilans 4:1.

W ostatnich pojedynkach bezpośrednich częściej górą był Juventus. Zespół Wojciecha Szczęsnego zwyciężał w maju 2018 2:1 oraz we wrześniu 2019, również 2:1. Ten sam rezultat powtórzył się w lutym 2020, tym razem jednak na korzyść Hellas Verony. W jednym z ostatnich spotkań przed przerwą spowodowaną pandemią koronawirusa gole strzelali: Cristiano Ronaldo dla Juve oraz Borini i Pazzini dla klubu z Werony. Mecz miał bardzo wyrównany przebieg. Chociaż zdecydowanym faworytem byli goście, Hellas udało się oddać nawet jeden strzał więcej i tylko nieznacznie rzadziej utrzymywać się przy piłce. A, że większą skutecznością popisali się podopieczni Ivana Juricia, to oni mogli się cieszyć z trzech zdobytych punktów.

ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 200 PLN + BONUS OD DEPOZYTU 100% DO 2000 PLN + 20 PLN FREEBET NA START W FORTUNIE!

Helllas Verona wygrała ostatnio dwukrotnie – w lidze z Romą 0:3 oraz 0:1 z Udinese. Zremisowała natomiast 0:0 w starciu z Genuą, przegrała z Parmą 0:1 i towarzysko 0:1 z Cremonese. Średnio zespół Ivana Juricia zdobywa ostatnio 0,8 bramki na mecz, tracąc tylko 0,4.

Juventus nie przegrał od 1 sierpnia. W ostatnim czasie jednak aż dwa razy zremisował, tracąc punkty w lidze z Crotone (1:1, czerwona kartka dla Chiesy) oraz Romą (2:2, Juve również kończyło mecz w dziesiątkę). Zwycięstwa Turyńczycy odnosili natomiast w rywalizacji z Sampdorią (3:0), Napoli (3:0) oraz w Lidze Mistrzów z Dynamem Kijów (2:0). Średnio podopieczni Andrei Pirlo zdobywają 2,2 bramki na mecz, tracąc 0,6.

Cristiano Ronaldo zmierzy się w przyszłym tygodniu z Leo Messim? Jeżeli tak sądzicie to niestety mylicie się. 22 października Portugalczyk przeszedł decydujący dla losów tej rywalizacji test na obecność koronawirusa. Dał on wynik pozytywny, więc zgodnie z obecnie obowiązującym protokołem nie może on wystąpić w hitowym starciu z Barceloną. Miejmy nadzieję, że najwięksi piłkarze XX wieku będą mieli okazję spotkać się na boisku przy okazji meczu rewanżowego.

9.70 – tyle za zwycięstwo Hellas Verony proponuje Fortuna. Niemal 1000 zł za jeden mecz wydaje się perspektywą naprawdę kuszącą, ale triumf gości to w tym spotkaniu absolutna fantastyka. Juventus jest w formie. Chociaż w ostatnim czasie nadwyrężył nerwy kibiców, dwukrotnie remisując (głównie przez czerwone kartki) i wypadając poza strefę pucharową w Serie A, ani na chwilę nie stracił rozpędu w ofensywie. Verona to drużyna oparta przede wszystkim na świetnie zorganizowanej strefie defensywnej, ale nawet bez Cristiano Ronaldo Turyńczycy powinni sobie z nią poradzić bez najmniejszych problemów. W tym meczu stawiam na zdecydowane zwycięstwo Juventusu. 1.38 od ETOTO to może nie kurs mogący przynieść Fortuny, ale przynajmniej pewny.

Czy Piszczek wyprzedzi Lewandowskiego? Borussia gra o fotel lidera

W weekendowej kolejce Bundesligi nie zabraknie starć na najwyższym poziomie. Bayern Monachium zmierzy się ze świetnie dysponowanym Eintrachtem Frankfurt, a Bayer Leverkusen podejmie na własnym stadionie zaskakujący fachowców Augsburg. Nie znaczy to jednak, że pozostałe pojedynki dostarczą mniej emocji. Nawet te, w których jeden z zespołów jest wyraźnym faworytem, mogą przecież być diabelnie interesujące dla obstawiających ze względu na korzystne kursy. Jednym z takich pojedynków jest starcie Borussi Dortmund z Schalke 04 Gelsenkirchen. Nie ma w tej kolejce Bundesligi meczu, w którym zespoły dzieliłaby w tabeli taka przepaść. Borussia idzie łeb w łeb z Bayernem, a ich najbliższy rywal zgromadził do tej pory tylko jedno oczko, ustępując pod względem zdobyczy punktowej wszystkich klubom z wyjątkiem Mainz 05. Wcale nie jest jednak powiedziane, że to spotkanie zakończy się łatwym zwycięstwem gospodarzy. BVB zdarzają się wpadki, a Schalke to wciąż drużyna z dużym potencjałem. Czy podopiecznym Manuela Bauma uda się go odblokować w najbliższym spotkaniu?

Borussia Dortmund – Schalke 04 Gelsenkirchen 1 (kurs spadający)

W tabeli Borussia zajmuje trzecie miejsce z dorobkiem dziewięciu punktów. Dortmundczycy przegrywają z drugim Bayernem tylko gorszymi bilansem bramkowym (8:2 przy 17:8 drużyny Roberta Lewandowskiego). Odnieśli do tej pory jedno zwycięstwo i jedną porażkę. Schalke może się pochwalić zaś tylko jednym zdobytym punktem. Bilans bramkowy zespołu to katastrofalne 2:16. W 4 meczach tylko raz udało im się zremisować, a aż 3 razy przegrać, w tym z Bayernem 0:8.

Sobota, 24 Października 2020 Gosp. Remis Goście
18:30 Borussia Dortmund
FC Schalke 04
pokaż statystyki
Borussia Dortmund
prrzr
FC Schalke 04
Ostatnia aktualizacja: 24.10.2020 o godz. 18:16:47
1.26
totalbet
7.60
betclic
16.00
betclic
Sobota, 24 Października 2020
18:30 Borussia Dortmund
FC Schalke 04

Mecze bezpośrednie nie wskazują wyraźnie na żadną z drużyn. Na wiosnę 2019 Schalke na wyjeździe udzieliło Borussi solidnej lekcji pokory, wygrywając 4:2. Warto jednak odnotować, że gospodarze kończyli mecz w dziewiątkę. W październiku tego samego roku padł remis 0:0. A w ostatnim rozegranym spotkaniu, w maju 2020, Borussia rozgromiła rywala 4:0. Bramki zdobywali wówczas Haaland, Guerreiro (2) i Hazard. Ani przez chwilę nie było wątpliwości, kto jest lepszy – Schalke podbiło sobie statystyki strzałami spoza karnego, ale do niczego one nie doprowadziły. Średnio w spotkaniach między tymi drużynami pada ostatnio 3,3 gola.

Najlepszy zawodnik Borussi jest wart więcej niż całe Schalke? Jeżeli tak myślicie to… mylicie się. Erling Braut Haaland jest w chwili obecnej wyceniany na 80 milionów euro. To bardzo dużo, ale wartość całej drużyny z Gelsenkirchen jest szacowana na 171,5 miliona. Niemniej cena, którą musiałby zapłacić klub chcący sprowadzić norweskiego snajpera stale wzrasta. Bardzo prawdopodobne, że w 2021 roku ten bardzo wysoki (1,94 metra) środkowy napastnik będzie wart nawet ponad 100 milionów. Czy jednak w dobie koronawirusa ktoś będzie w stanie wyłożyć taką sumę? Ostatnio plotkowało się o planach Bayernu, ale do tych rewelacji należy podchodzić z dużą rezerwą – obecna forma Roberta Lewandowskiego wskazuje na to, że będzie on w stanie grać na najwyższym poziomie jeszcze przez wiele lat, więc sprowadzanie spragnionej gry wschodzącej gwiazdy może nie wpłynąć dobrze ani na samego zawodnika ani na drużynę Bayernu. A nawet, jeżeli Monachijczycy zdecydują się na ten zakup, nie nastąpi to szybciej niż na wiosnę 2021. Pożyjemy, zobaczymy!

Ostatnie statystyki nie przemawiają za Borussią. Tyle, że jej rywale to drużyny z naprawdę najwyższej półki. W Lidze Mistrzów drużyna Łukasza Piszczka przegrała z Lazio 1:3, w Superpucharze Niemiec natomiast z Bayernem 2:3. Doszła do tego porażka 0:2 w Bundeslidze z rewelacją sezonu – FC Augsburg. Poza tym BVB odniosło ligowe zwycięstwo 1:0 z 1899 Hoffenheim i 4:0 z S.C. Freiburgiem. Średnio podopieczni Luciena Favre zdobywają ostatnio 1,6 bramki na mecz, tracąc przeciętnie dokładnie tyle samo.

W BETFAN Z KODEM ZAKLADY MASZ 100 PLN BEZ RYZYKA!

W ostatnich pięciu meczach Schalke odniosło aż trzy ligowe porażki. Najpierw, na inaugurację sezony przegrało aż 0:8 z Bayernem Monachium, a potem 1:3 z Werderem Brema. Po zmianie szkoleniowca doszło do tego 0:4 z Lipskiem. Nowy trener – Manuel Baum, poprowadził zespół do zwycięstwa w spotkaniu towarzyskim, 5:1 z S.C. Paderborn 07. Na koniec zaś piłkarzom z Gelsenkirchen udało się zremisować na własnym stadionie z Unionem Berlin 1:1, co przy tragicznej postawie w poprzednich meczach Bundesligi można poczytać za sukces. Średnio Schalke strzela ostatnio 1,4 bramki na mecz, tracąc przeciętnie aż 3,6.

Obecny szkoleniowiec Schalke prowadził reprezentację Niemiec? Jeżeli tak uważacie to macie rację. Nie była to co prawda reprezentacja seniorska, ale jeszcze rok temu Manuel Baum prowadził niemiecką kadrę U-18, a przez poprzednie 12 miesięcy – U-20. Nie odniósł wprawdzie z nią większych sukcesów, ale też nie miał na to czasu. Jego dobrą postawę szybko zauważyli jednak działacze klubu z Gelsenkirchen, niecały miesiąc temu podpisując kontrakt z Schalke. Czy uda mu się odbić od dna? Na razie ciężko powiedzieć – na start dostał drużynę w kompletnej rozsypce. Na razie nie udało mu się poprowadzić jej do ligowych zwycięstw, ale w końcu dopiero co rozgościł się w Gelsenkirchen. W Bundeslidze jest jednym z młodszych menedżerów (rocznik 1979). W przeszłości był również czynnym zawodnikiem, ale nigdy nie wspiął się na piłkarskie wyżyny, szybko kończąc też karierę i poświęcając się pracy szkoleniowca. Czas pokaże, czy może to uznać za słuszną decyzję.

Jeżeli wierzycie w zwycięstwo drużyny pod wodzą Manuela Bauma z wicemistrzem Niemiec, zainteresuje Was kurs forBET-u. Ten bukmacher proponuje za taki wynik aż 5.60. To naprawdę dużo, chociaż ten typ może być naprawdę ryzykowny. Nie dość, że Schalke ma za sobą fatalną passę, to jeszcze nowy szkoleniowiec nie zdążył poukładać drużyny. No i Borussia gra o siebie.

4.50 – tyle proponuje za remis w tym spotkaniu TOTALbet. Nieco mniej, bo 4,30 BETFAN. Ten drugi bukmacher ma jednak w swojej ofercie niezwykle ciekawe zakłady specjalne, którymi polecam się zainteresować – wiele z nich jest znacznie korzystniejsza dla obeznanych z Bundesligą obstawiających niż oferta główna. Jeżeli jednak upieracie się przy wydaniu pieniędzy na remis – to bardzo ryzykowny kurs. Borussia to drużyna, która gra na tyle ofensywnie, że remisuje naprawdę rzadko, szczególnie na własnym stadionie. Owszem, bezbramkowy remis padł na jesień 2019, ale wówczas obie drużyny prezentowały znacznie bardziej wyrównany pomysł. Według mnie wizja wygranej 400 zł nie jest warta inwestycji w tak mało prawdopodobny scenariusz.

Znacznie lepiej postawić po prostu na zwycięstwo Borussi. Wygrana może nie będzie duża, ale przynajmniej pewna. Favre świetnie poukładał swoją drużynę i teraz, kiedy może choć na chwilę doprowadzić ją na fotel lidera Bundesligi, z pewnością nie zmarnuje okazji. W tym meczu stawiam zdecydowanie na Borussię. W chwili, kiedy zaczynałem pisać ten tekst, kurs TOTALbetu wynosił 1.62, ale już spadł. Można się spodziewać, że w chwili rozpoczęcia spotkania będzie jeszcze niższy, więc spieszcie się obstawiać – to naprawdę pewny typ!

Poniedziałek z Premiere League – do wygrania 300 zł!

Po emocjach związanych z piłkarskim weekendem czeka nas kilka spotkań na trochę niższym poziomie. Leeds, Wolverhampton, WBA czy Burnley zapewnią kibicom i obstawiającym rozrywkę w poniedziałkowe popołudnie. Fakt, że nie są to zespoły rywalizujące o zwycięstwo w Lidze Mistrzów nie sprawia jednak, że prezentują słaby poziom. Leeds walczy o kwalifikację do europejskich pucharów, a nawet najsłabsze w lidze Burnley zapewne uporałoby się z niemal każdym polskim klubem.

Leeds United – Wolverhampton 1, 2.60 ETOTO

Chociaż Leeds zajmuje w lidze pozycję nr 9, a Wolverhampton dopiero 15, obie drużyny dzieli tylko punkt. Wyrównany środek stawki sprawia, że w chwili obecnej zwycięstwo może przesunąć Wilki nawet o dziesięć pozycji wzwyż! Leeds z kolei może, przynajmniej na chwilę, zepchnąć z trzeciego miejsca Liverpool. Stawka jest więc naprawdę duża.

Poniedziałek, 19 Października 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Leeds United
Wolverhampton
pokaż statystyki
Leeds United
Wolverhampton
pzrzp
Ostatnia aktualizacja: 19.10.2020 o godz. 22:02:07
4.05
pzbuk
3.50
etoto
3.11
totolotek
Poniedziałek, 19 Października 2020
21:00 Leeds United
Wolverhampton

Leeds wygrało do tej pory dwa spotkania, jedno remisując i jedno przegrywając. Daje to im siedem punktów i bilans bramkowy 9:8. Wolverhampton w czterech meczach dwa razy zaś wygrał i dwukrotnie musiał uznać wyższość rywala. Daje to sześć zdobytych punktów i słaby bilans bramkowy 4:7, dlatego też Wilki przegrywają z mającym tyle samo oczek Manchesterem United.

Bezpośrednie pojedynki zdecydowanie wskazują na Wolverhampton. W kwietniu 2017 zespół ten wygrał na wyjeździe 0:1, w listopadzie 2017 na własnym boisku 4:1 i, znów na wyjeździe, w marcu 2018 3:0. Bramki strzelali wówczas Romain Saiss (jedną) i Benik Afobe (dwie). Tyle, że wówczas Leeds grało znacznie słabszą piłkę, a Wilki były jedną z silniejszych drużyn środka tabeli Premier League.

Leeds przegrało ostatnio dwukrotnie – po rzutach karnych (1:1 w regulaminowym czasie gry) z Hull City w pucharze oraz w niezwykle wyrównanym spotkaniu 3:4 z Liverpoolem w lidze. Mecz był jednak rozgrywany na boisku rywala, dodajmy – aktualnego mistrza kraju. Do remisu Pawiom zabrakło tylko dwóch minut! W innym spotkaniu na szczycie Premier League Leeds zremisowało 1:1 z Manchesterem City. Poza tym dwukrotnie wygrywało – 1:0 z Sheffield United i 4:3 z Fulham. Średnio drużyna prowadzonego przez utytułowanego Marcelo Bielsę strzela 2 bramki na mecz, tracąc 1,8. Warto jednak zaznaczyć, że ostatni rywale Leeds to absolutny angielski top.

Wolverhampton częściej ostatnio przegrywa niż wygrywa. W lidze zwyciężył z Sheffield United 2:0 oraz 1:0 z Fulham. Poza tym przegrał w tych samych rozgrywkach z West Ham United aż 0:4 oraz z Manchesterem City 1:3, dokładając do tego pucharową domową porażkę 0:1 z przeciętnym Stoke City. Średnio zespół Nuno Espirito Santo trafia do siatki rywala 0,8 razy na mecz, wyjmując ją natomiast aż 1,6.

Marcelo Bielsa jest w Premier League dłużej niż 5 lat? Jeżeli tak to uważacie to mylicie się. Bielsa objął posadę w Leeds w 2018 roku. Wcześniej doświadczony argentyński szkoleniowiec prowadził między innymi reprezentację Argentynę, z którą największy sukcesy święcił w 2004 roku – wówczas zdobył z nią złoto Igrzysk Olimpijskich w Atenach i dotarł do finału Copa America. Potem przeżył mniej udany epizod z Chile, na piłkarskie szczyty wracając w 2012 z Athletic Bilbao. Wówczas jego drużyna dotarła zarówno do finału Pucharu Króla w Hiszpanii jak i finału Ligi Europy. Teraz Bielsa stara się nawiązać do tych sukcesów w Leeds.

Totolotek proponuje 3.11 za wygraną Wolverhampton. To całkiem dobra oferta. Tyle, że moim zdaniem wygra Leeds. Nie dość, że Pawie mają przewagę własnego boiska, prezentują lepsze wyniki w lidze, to jeszcze prowadzili wyrównaną grę z takimi zespołami jak Manchester City czy Liverpool. 2.60 od ETOTO to trochę mniej niż stawka za triumf Wolverhamptonu, ale to jeden z pewniejszych kursów tej wysokości. Leeds naprawdę jest w gazie i bardzo wątpię, by kompletnie niepoukładane w defensywie Wilki były się w stanie się mu przeciwstawić.

West Bromwich Albion – FC Burnley 0, 3.40 Totolotek

Mecz w West Bromwich to spotkanie dwóch kompletnych outsiderów Premiere League. WBA w czterech dotychczasowych meczach rozegranych w tym sezonie odniosło aż 3 porażki, zaledwie raz remisując. Przy jednym zdobytym punkcie i fatalnym bilansie bramkowym 5:13 daje to osiemnaste miejsce w tabeli. Nawet w przypadku wygranej byłego zespołu Tomasza Kuszczaka ma on realne szanse zaledwie na awans o jedno oczko. Z Burnley jest jeszcze gorzej. Drużyna prowadzona przez Seana Dyche’a  rozegrała do tej pory trzy spotkania, z których każdy zakończył się jej porażką. Bilans bramkowy jest wprawdzie lepszy niż w przypadku WBA, bo to „zaledwie” 3:8, ale przy dorobku punktowym 0 nie ma co myśleć o niczym innym jak tylko okupowaniu ostatniego, dwudziestego miejsca w tabeli Premier League.

Poniedziałek, 19 Października 2020 Gosp. Remis Goście
18:30 West Bromwich
Burnley
pokaż statystyki
West Bromwich
Burnley
pzrrz
Ostatnia aktualizacja: 19.10.2020 o godz. 17:02:11
2.55
etoto
3.40
totolotek
3.25
efortuna
Poniedziałek, 19 Października 2020
18:30 West Bromwich
Burnley

Spotkania bezpośrednie nie przemawiają jednocześnie za jakąkolwiek z drużyn. Jeszcze w maju 2017 Burnley na własnym boisku zremisowało z WBA 2:2. Potem, w sierpniu tego samego roku, również na własnym stadionie, uległo rywalowi 0:1, chociaż goście grali w osłabieniu. Ostatni raz oba zespoły zmierzyły się w marcu 2018, kiedy to w West Bromwich gospodarze przegrali 1:2. Od początku będące faworytem Burnley częściej utrzymywało się przy piłce, oddało więcej strzałów i dokładniej podawało. Przewagę zespołowi Duche’a udało się udokumentować bramkami Ashleya Barnesa i Chrisa Wooda. Pod koniec spotkania WBA odpowiedziało wprawdzie golem Salomona Rondona, ale na odrobienie strat było już za późno. Średnio w spotkaniach pomiędzy obiema drużynami pada 2,7 bramki. Warto jednak zaznaczyć, że ostatni z tych meczów został rozegrany już przeszło dwa lata temu.

ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 200 PLN + BONUS OD DEPOZYTU 100% DO 2000 PLN + 20 PLN FREEBET NA START W FORTUNIE!

West Brom wygrało ostatnio tylko raz – przeszło miesiąc temu w pucharze pokonując słabiutkie Harrogate Town 3:0. Podopiecznym Slavena Bilicia udało się niespodziewanie zremisować na własnym boisku z Chelsea 3:3. To jednak jedyna dobra wiadomość dla kibiców zespołu – poza tym WBA przegrało w lidze z Southampton 0:2 oraz z Evertonem aż 2:5, dokładając do tego pucharową porażkę z Berntford (2:2 w regulaminowym czasie gry, mecz rozstrzygnęły rzuty karne). Średnio West Bromwich Albion strzela ostatnio 1,4 bramki na mecz, tracąc aż 2,4.

Burnley również wygrało w ostatnim czasie tylko raz – w pucharze EFL Cup z Millwall 2:0. Poza tym zespół Duche’a przegrywał w lidze z Newcastle 1:3, z Southampton 0:1 oraz z Leicesterem City 2:4. Do tego doszła porażka pucharowa – 0:3 z Manchesterem City na własnym stadionie. Średnio The Clarets strzelają ostatnio zaledwie 1 bramkę na mecz, tracąc w tym czasie 2,2.

Statystyki obu drużyn prezentują się mizernie. Według bukmacherów nieznacznym faworytem spotkania jest West Bromwich Albion, głównie ze względu na atut własnego boiska. Zarówno za zwycięstwo jednego jak i drugiego zespołu można jednak wygrać całkiem niezłe pieniądze (2.50 za triumf WBA w TOTALbecie i 3.25 za wygraną Burnley w Fortunie). Według mnie jednak w tym przypadku najbardziej prawdopodobną opcją wydaje się być remis, za który Totolotek proponuje 3.40, czyli niemal równe 300 zł (konkretnie – 299,20 zł). Emocji zapewne nie zabraknie, ale tylko tych pozasportowych – przy słabiutkiej formie obu drużyn możemy się spodziewać wyrównanego, choć mało widowiskowego starcia. Ale to w końcu kolejny argument, by dzięki obstawieniu u jednego z bukmacherów dodać słabszemu meczowi trochę adrenaliny!