PZBUK – metody płatności

Bukmacher PZBUK to jedna z najbardziej charakterystycznych marek na polskim rynku. PZBUK ma świetną stronę internetową w retro stylistyce. Oczywiście to nie jedyny atut, powstałej w 2018 roku marki. Zarządzana przez Cherry Online Polska Sp. z o.o. strona może poszczycić się świetnym działaniem na urządzeniach mobilnych. Charakteryzuje ją także szeroka oferta zakładów, w tym zakładów na żywo z opcją transmisji telewizyjnych. W bukmacherze PZBUK dostępny jest także niezły bonus powitalny. Ma on formę cashbacku, gdzie trafi do Ciebie zwrot stawki pierwszego nietrafionego kuponu do 200 zł. Co ciekawe, podczas gdy większość firm obejmuje cashbackiem tylko pierwszy zakład, tutaj otrzymasz zwrot niezależnie od tego, ile kuponów wcześniej wygrałeś. Aby skorzystać z tej oferty, musisz dokonać w PZBUK wpłaty. Sprawdź jakie metody płatności proponuje bukmacher, jakie są wpłaty i wpłaty w PZBUK.

Dołącz do gry i odbierz cashback do 200 PLN!

PZBUK wpłaty – jak wpłacić pieniądze do bukmachera?

Lista dostępny w tym bukmacherze metod składania depozytu jest bardzo obszerna. W PZBUK wpłata możliwa jest nie przez jednego a przez aż 3 pośredników. Tymi są firmy Przelewy24, Dotpay i tpay, które współpracują niemal z każdym liczącym się bankiem w Polsce. Oto wszystkie, dostępne w PZBUK metody płatności:

  • Karty płatnicze Visa i Mastercard – karty płatnicze Visa i Mastercard to ulubiona metoda płatności wśród graczy w zakładach bukmacherskich,

  • Szybkie przelewy z Przelewy24 – jeśli chcesz dokonać szybkiej płatności ze swojego konta bankowego to Przelewy24 jest do tego najlepszym wyborem,

  • Przelewy z Dotpay – w PZBUK wpłata na konto możliwa jest także przez Dotpay,

  • Szybkie przelewy z tpay – ostatni pośrednik płatności, który oferuje szybkie przelewy to tpay,

  • BLIK – kod BLIK zazwyczaj generujesz w aplikacji banku, dzięki niemu płatność zajmie kilkadziesiąt sekund i natychmiast trafi do bukmachera,

  • Karty przedpłacone Paysafecard – w PZBUK wpłaty możliwe są także przez karty przedpłacone Paysafecard, które obsługuje Dotpay.

Wadą płatności w PZBUK jest fakt, że możesz tu złożyć depozyt jedynie przez kanały powiązane z bankami. Brakuje trochę poza bankowych form płatności. W PZBUK wpłaty nie dokonasz na przykład przez Skrill, Neteller czy Revolut. Wielka szkoda, bo te elektroniczne portfele cieszą się ogromną popularnością wśród graczy bukmacherskich w Polsce.

pzbuk wpłaty

PZBUK wypłaty – jak można wypłacić wygraną od bukmachera?

W PZBUK wypłaty, podobnie jak w pozostałych krajowych bukmacherach, możliwe są wyłącznie jako przelew bankowy. Realizowane są one przez pośredników, czyli Przelewy24 i Dotpay. Ten drugi obsługuje wyłącznie standardowe wypłaty, które mogą dojść do Ciebie w 1-2 dni robocze, co zależy głównie od tego, w jakim banku posiadasz rachunek.

W PZBUK wypłata przez Przelewy24 jest przyśpieszona i może trafić na Twój rachunek nawet w ciągu kilkudziesięciu minut. Tutaj również głównym warunkiem jest to, że Twój bank musi znajdować się na liście obsługiwanych w szybkiej płatności. Na szczęście, lista banków w systemie szybkiej wypłaty jest bardzo obszerna i obejmuje m.in. Santander, ING, PKO BP, Pekao, GetIn Bank czy inne czołowe krajowe banki.

PZBUK metody płatności – limity

Poznałeś już wszystkie dostępne w PZBUK metody płatności, czas więc spojrzeć na limity płatności. Na początku warto wspomnieć, że robiąc w tym bukmacherze wpłatę nie ponosisz już żadnych dodatkowych kosztów czy prowizji z tym związanych. Sama wpłata może być nawet w bardzo małej wysokości. Minimum, które stosuje PZBUK wynosi bowiem zaledwie 5 zł, tyczy się wszystkich metod płatności, które są dostępne w tym bukmacherze. Nie określono maksymalnej kwoty wpłaty.

W PZBUK wypłaty z konta gracza również są objęte limitem, w wysokości minimum 5 zł. Jest on więc na akceptowalnym poziomie. Wypłaty z konta gracza także nie są objęte żadną prowizją. Innymi słowy, dostajesz całą wypłacaną kwotę na swój rachunek w banku. Nie ma także górnego limitu wypłat. To świetna wiadomość, jeśli spodziewasz się wysokich wygranych.

Czy Lewy znów strzeli? Bayern mierzy się z Hoffenheim, a my gramy o 280 zł!

Bayern Monachium zaliczył piorunujący początek rozgrywek, gromiąc rywala aż 8:0. Jedną z bramek zdobył Robert Lewandowski. Czy Polak powiększy swój dorobek w drugiej kolejce? Ma ku temu dobrą okazję, bo chociaż Hoffenheim to zespół solidny, ciężko przypuszczać, by mógł przeciwstawić się obecnie najlepszemu zespołowi na świecie. W drugim meczu Freiburg mierzy się z Hoffenheim, a do wygrania jest aż 280 złotych. Chociaż w ten weekend brak może starć na szczycie, niedziela z Bundesligą zapowiada się naprawdę ciekawie!

TSG 1899 Hoffenheim – FC Bayern Monachium 2, 1.28 forBET

Bayern Monachium to nie tylko najlepszy zespół Bundesligi, ale też zwycięzca Ligi Mistrzów i zdobywca europejskiego Superpucharu. Spokojnie można więc uznać drużynę Hansa-Dietera Flicka za najlepszą na świecie. Na dodatek gra w niej prawdopodobnie najlepszy obecnie piłkarz globu – Robert Lewandowski. Pytanie, jakie powinniśmy sobie stawiać przed meczem nie brzmi więc – czy Hoffenheim zdoła urwać choć punkt, a bardziej – ile bramek strzeli Lewy.

Niedziela, 27 Września 2020 Gosp. Remis Goście
15:30 TSG 1899 Hoffenheim
Bayern Munchen
pokaż statystyki
TSG 1899 Hoffenheim
Bayern Munchen
Ostatnia aktualizacja: 27.09.2020 o godz. 15:24:32
11.54
totolotek
7.50
totolotek
1.30
totalbet
Niedziela, 27 Września 2020
15:30 TSG 1899 Hoffenheim
Bayern Munchen

W spotkaniach bezpośrednich Hoffenheim udało się ostatnio zwyciężyć raz – w październiku 2019. Wówczas Bayern przegrał 1:2. Jedyną bramkę dla Bawarczyk zdobył Robert Lewandowski. W lutym 2020 w spotkaniu krajowego pucharu Hoffenheim wprawdzie przegrało, ale minimalnie, bo 4:3, w ostatnich minutach walcząc jeszcze o remis. Lewy ustrzelił wówczas dla swojego zespołu dublet. Niedługo później w meczu ligowym Bawarczycy nie mieli już litości dla rywali – gromiąc ich w Hoffenheim 6:0. Polski napastnik w tym spotkaniu nie wystąpił. Średnio w spotkaniach pomiędzy obie drużynami pada 3,3 gola.

Hoffenheim radzi sobie ostatnio zaskakująco dobrze. W ostatnich pięciu spotkaniach szósty zespół poprzedniego sezonu przegrał tylko raz – w meczu towarzyskim z FC Norymbergą 2:5. Poza tym, również towarzysko, wygrywał z FSV Mainz 05 2:1 oraz ponownie z FSV Mainz 2:1. W pucharze wygrał po rzutach karnych z FC Chemnitzer (2:2 w regulaminowym czasie gry) oraz w lidze z FC Koln. Średnio Hoffenheim zdobywa ostatnio 2,2 gola, tracąc 1,6.

Mecz Hoffenheim 1899 – FSV Mainz odbył się w odstępie kilku dni? Jeżeli tak, to macie rację. Gdybyśmy chcieli jednak tą informację uściślić, okazałoby się, że oba spotkania zostały rozegrane tego samego dnia, w odstępie kilku godzin! Taka sytuacja zdarza się w profesjonalnym futbolu niezwykle rzadko. Menedżerowie obu drużyn chcieli wykorzystać w meczach szeroki skład, stąd też decyzja o dwóch pojedynkach. Co ciekawe, w każdym z nich najbliższy rywal Bayernu uzyskiwał taki sam wynik – 2:1.

Bayern wygrywa nieprzerwanie przez całe lato. Niedawno Bawarczycy pokonali w Superpucharze Europy Sevillę 2:1, w Lidze Mistrzów natomiast PSG 1:0, Olympique Lyon 3:0 oraz Barcelonę 8:2, ostatnio dorzucając do statystyk ligowe 8:0 z Schalke 04 Gelsenkirchen. Zespół Roberta Lewandowskiego strzela ostatnio niebotyczne 4,4 bramki na mecz, tracąc zaledwie 0,6.

PROSTE WARUNKI I 2050 PLN NA START W FORBET Z KODEM ZAKLADY!

Za Bayernem przemawia wszystko – statystyka spotkań bezpośrednich, forma w ostatnich meczach, gotowość do gry piłkarzy podstawowego składu i oczywiście Robert Lewandowski. W tej sytuacji 1.28, jakie proponuje za zwycięstwo Monachijczyków forBET to świetna oferta. W tym spotkaniu wygrany może być tylko jeden.

S.C. Freiburg – VfL Wolsfburg 1, 3.25 PZBUK

Freiburg zajmuje obecnie siódme miejsce w lidze. Po pierwszym ligowym zwycięstwie ma na koncie 3 punkty i bilans bramkowy 3:2. Wolsburg zaliczył natomiast do tej pory jeden remis, więc z dorobkiem jednego punktu i bilansem 0:0 plasuje się dopiero na jedenastej pozycji. Oba zespoły prezentują dość wyrównany poziom, chociaż bukmacherzy stawiają nieznacznie na Wolfsburg. Wcale nie jest jednak powiedziane, że goście mają po swojej stronie więcej argumentów.

Niedziela, 27 Września 2020 Gosp. Remis Goście
18:00 SC Freiburg
VfL Wolfsburg
pokaż statystyki
SC Freiburg
VfL Wolfsburg
Ostatnia aktualizacja: 27.09.2020 o godz. 18:12:13
3.29
totolotek
3.65
totalbet
2.35
totalbet
Niedziela, 27 Września 2020
18:00 SC Freiburg
VfL Wolfsburg

W bezpośrednich pojedynkach dwukrotnie padał ostatnio remis – w lutym 2019 3:3 i w czerwcu 2020 2:2. Jedynie w grudniu 2019 zwyciężył Freiburg 1:0 (gola na wagę zwycięstwa zdobył wówczas Jonathan Schmid). Średnio w spotkaniach obu drużyn pada więc 3,7 gola.

Freiburg ma za sobą imponującą serię 7 nieprzegranych meczów z rzędu (a wcześniej uległ nie byle komu, bo Bayernowi Monachium). Ostatnio zespół prowadzony przez Christiana Streicha wygrywał kolejno z FC Dornbirn 8:1, z FC St. Gallen 1879, z Górnikiem Zabrze 4:1 (wszystko to mecze towarzyskie), w pucharze z SV Waldhof Mannheim 2:1 i na inaugurację nowego sezonu Bundesligi 3:2 z VfB Stuttgart 3:2. Średnio piłkarze Freiburga zdobywają ostatnio aż 4 bramki na mecz, tracąc 1,2.

BONUS POWITALNY 5000 PLN W GOTÓWCE W TOTALBET!

Wolfsburg również dawno nie przegrał. W ostatnich pięciu meczach zaliczył tylko jedną wpadkę – domowy bezbramkowy remis z Bayerem Leverkusen. Poza tym drużyna Bartosza Białka wygrywała w Lidze Europy z FK Kukesi 4:0 oraz 2:0 z Desną Chernihiv, w pucharze z Unionem Furstenwalde 4:1 oraz w spotkaniu towarzyskim 4:1 z FC Magdeburg. Średnio gracze Olivera Glasnera zdobywają 2,8 bramki na mecz, tracąc 0,4.

Statystyki nie wskazują wyraźnie na żaden z zespołów. Oba mają za sobą okres naprawdę dobrej gry. Mimo, że Wolfsburg dysponuje trochę lepszym składem, S.C. Freiburg ma przewagę własnego boiska. I według mnie to właśnie miejsce rozgrywania spotkania może dać tej drużynie zwycięstwo. PZBUK proponuje za wygraną Freiburga 3.25 (chociaż kurs spada), co przekłada się na ok. 380 złotych. To bez wątpienia świetna oferta za triumf tak dobrze radzącego sobie ostatnio zespołu. Obstawiam, że zakończy się ono minimalnym zwycięstwem drużyny z Freiburga, po bardzo emocjonujących 90 minut. Może w tym spotkaniu nie zagra Bayern, a Lewy nie strzeli bramki, ale mecz jest zdecydowanie wart zainteresowania. I obstawienia wyniku na stronie PZBUK!

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ CASHBACK DO 200 PLN W PZBUK!

Wysokie kursy w Pucharze Polski. Nawet 572 złote za zwycięstwo dobrze dysponowanego Chrobrego!

KSZO Ostrowiec sprawiło ogromną sensację, eliminując z rozgrywek Wisłę Kraków. Bardzo blisko awansu był również GKS Tychy, jednak Wiśle Płock udało się przetrzymać w końcówce meczu napór rywala. Dziś kolejne spotkania, w których murowani faworyci zmierzą się z teoretycznie znacznie słabszymi przeciwnikami. Czy jednak znów któryś z nich nie pokusi się o sprawienie sensacji? Jeżeli wierzycie, że Podhale Nowy Targ poradzi sobie na własnym boisku z Pogonią Szczecin, możecie wygrać aż 1 160 złotych!

 

Podhale Nowy Targ – Pogoń Szczecin 2, 1.23 E-Toto

Środa, 02 Września 2020 Gosp. Remis Goście
16:00 Podhale Nowy Targ
Pogoń Szczecin
pokaż statystyki
Podhale Nowy Targ
r
Pogoń Szczecin
rpzpr
Ostatnia aktualizacja: 02.09.2020 o godz. 14:12:56
16.00
totalbet
8.91
ewinner
1.19
etoto
Środa, 02 Września 2020
16:00 Podhale Nowy Targ
Pogoń Szczecin

Chociaż na stronach bukmacherów wciąż można obstawić ten mecz, został on odwołany z powodu potwierdzonego zakażenia jednego z Portowców. To kolejny taki przypadek, jeśli chodzi o 1/32 finału Pucharu Polski.

BONUS 200% OD TWOJEGO PIERWSZEGO DEPOZYTU, AŻ DO 200 PLN W E-TOTO!

 

Chrobry Głogów – Cracovia Kraków 1, 6.40 PZBUK

Chrobry Głogów to solidny polski pierwszoligowiec. W ostatnim sezonie o włos przegrał awans do baraży o Ekstraklasę. Szkoda, bo to zespół grający specyficzną piłkę. Obyty z europejskimi rozgrywkami trener postawił na futbol totalny – zespół atakuje i broni się niemal całą drużyną. Nie zawsze przynosi to zamierzony rezultat, jednak Chrobry gra piłkę, która może się podobać. Cracovia to jednak jeden z najlepszych polskich zespołów. W ubiegłym sezonie zdobył wprawdzie siódme miejsce, jednak długo walczył o bezpośredni awans do Ligi Europy (ostatecznie udało się go uzyskać dzięki zdobyciu Pucharu Polski). Nawet, jeśli nie znajduje się obecnie w najwyższej formie, to wciąż najwyższy poziom polskiej piłki klubowej.

Niedziela, 16 Sierpnia 2020 Gosp. Remis Goście
17:30 Chrobry Głogów
Cracovia
pokaż statystyki
Chrobry Głogów
zzpzz
Cracovia
rzppp
Ostatnia aktualizacja: 16.08.2020 o godz. 16:54:33
7.00
pzbuk
4.65
pzbuk
1.48
totalbet
Niedziela, 16 Sierpnia 2020
17:30 Chrobry Głogów
Cracovia

Obie drużyny nie mają okazji grać ze sobą zbyt często. Ostatnio spotkały się trzy lata temu, kiedy to w Głowie wygrała Cracovia 2:1. Co ciekawe, prowadzenie już w drugiej minucie zdobyli Głogowianie, za sprawą świetnie dysponowanego tamtego dnia Bacha. Wyrównał w 37. Minucie… Krzysztof Piątek. Zanim były zawodnik Milanu znalazł się na ustach całej piłkarskiej Europy, podbijała polskie boiska razem z Cracovią. Obecność wschodzącej gwiazdy nie pomogła jednak Krakowianom w szybkim opanowaniu sytuacji. Przez większość spotkania męczyli się z twardo broniącymi się piłkarzami z Głogowa, nie mogąc wykorzystać sytuacji podbramkowych. Los spotkania odwrócił dopiero pod koniec meczu imiennik Piątka – Krzysztof Szewczyk, dziś zawodnik Garbarni Kraków. Warto jednak dodać, że był to jedynie mecz towarzyski i Chrobry traktował go znacznie poważniej niż mecz o stawkę.

Najlepszy napastnik Chrobrego zdobył w sezonie 2019/2020 przynajmniej 8 goli? Odpowiedź będzie przewrotna. Napastnik nie (Mikołaj Lebedyński uzyskał w sumie 6 trafień). Tyle, że najlepszym strzelcem drużyny był… obrońca. 35-letni Michał Ilków-Gołąb trafiał do siatki rywali aż 8 razy. Był egzekutorem rzutów karnych, ale też dobrze radził sobie w przypadku stałych fragmentów gry. To jeden z najmocniejszych punktów drużyny prowadzonej przez Ivana Djurdjevicia.

Chobry Głogów ma za sobą kilka naprawdę niezłych meczów. W ostatnich pięciu spotkaniach przegrał tylko raz – z bardzo silną Stalą Mielec 0:1. I to na boisku przeciwnika. Poza tym wygrywał z również silnym Podbeskidziem Bielsko-Biała 1:0, Wigrami Suwałki 4:1, MKS-em Chojniczanką Chojnice 4:3 i Zagłębiem Sosnowiec 2:0 (rywale kończyli mecz w dziesiątkę). W sumie dało to dobrą średnią 2,2 zdobytego gola na mecz i zaledwie jednego straconego. Po trochę słabszym początku sezonu Chrobry wyraźnie złapał rytm po przerwie spowodowanej epidemią koronawirusa. A gdyby nie minimalna porażka ze Stalą, kto wie czy w przyszłym sezonie nie oglądalibyśmy starcia z Cracovią w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

ODBIERZ BONUS POWITALNY DO 2220 PLN W FORTUNIE!

Koniec sezonu w grupie mistrzowskiej był dla Cracovii bardzo trudny. Najpierw przegrała z Legią w Warszawie 0:2, potem z Lechem na własnym boisku 1:2, by zakończyć sezon remisem 1:1 z Piastem Gliwice. Potem w Pucharze Polski udało jej się wygrać z Lechią Gdańsk, gwarantując sobie nie tylko trofeum, ale również udział w europejskich pucharach. Potem przyszła jednak kolejne przegrana – tym razem z Bruk-Betem Termalicą Niecieczą w spotkaniu towarzyskim (zakończonym ostatecznie wynikiem 1:3). Średnio Cracovia zdobywa ostatnio zaledwie 1,2 bramki na mecz, tracąc przy tym aż 2. Tyle, że warto wziąć pod uwagę klasę jej rywali, stawkę ostatnich meczów Ekstraklasy i towarzyski charakter ostatniego spotkania.

Nie odważę się powiedzieć, że Chrobry na pewno wygra ten mecz. Cracovia ma zdecydowanie więcej szans na zwycięstwo. I jest w końcu obrońcą tytułu. Tyle, że jeżeli chcecie zaryzykować, to jest właśnie ten mecz, w którym opłaca się to zrobić. 6.40 na piłkarzy z Głogowa to kurs wysoki, nawet zważywszy na klasę rywala. W końcu mają oni przewagę własnego boiska, a Krakowianie mają za sobą ciężki sezon. W tym meczu wszystko jest więc możliwe!

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ CASHBACK DO 200 PLN W PZBUK!

Pierwsze hity Pucharu Polski 2020/2021. GKS Tychy gra o sprawienie sensacji, my o nawet 308 złotych!

W tym roku lato nie pozwala nudzić się kibicom piłkarskim choćby przez chwile. Dopiero co zakończyła się liga i Puchar Polski sezonu 2019/2020, a już czekają na nas emocje związane z edycją 2020/2021. Chociaż w większości ze spotkań można wskazać wyraźnego faworyta, wcale nie jest powiedziane, że obędzie się bez niespodzianek. Stawka jest wysoka, bo za domowe zwycięstwo GKS-u Tychy z pogrążoną w kryzysie Wisłą Płock można wygrać nawet 308 złotych. Inne kursy również prezentują się całkiem obiecująco.

 

Odra Opole – Lech Poznań 2, 1.45 forBET

Lech nie mierzył się ostatnio z Odrą Opole zbyt często. Klub z Wielkopolski od dłuższego czasu utrzymuje miejsce w Ekstraklasie, więc nie ma okazji do spotkań ze słabszym rywalem. Ostatnim razem obie drużyny spotkały się we wrześniu 2018 roku w meczu towarzyskim. Wówczas wygrał Kolejorz 4:1 (chociaż po pierwszej połowie prowadził zaledwie 1:0).

Sobota, 15 Sierpnia 2020 Gosp. Remis Goście
20:30 Odra Opole
Lech Poznań
pokaż statystyki
Odra Opole
pzpzr
Lech Poznań
zzrpr
Ostatnia aktualizacja: 15.08.2020 o godz. 20:33:56
9.20
betclic
5.60
betclic
1.41
efortuna
Sobota, 15 Sierpnia 2020
20:30 Odra Opole
Lech Poznań

W poprzedniej edycji Pucharu Polski Lech odpadł wprawdzie po remisie 1:1 i konkursie rzutów karnych z Lechią Gdańsk, potem jednak zaliczył serię trzech ważnych zwycięstw w lidze. Pozwoliły mu one na zajęcie drugiego miejsca i przepustkę do walki w europejskich pucharach (a konkretniej – Lidze Europy). Na początku Poznaniacy zrewanżowali się Lechii, ogrywając ją na własnym boisku 3:2, potem pokonali 2:1 Cracovię, by na sam koniec rozgromić Jagiellonię Białystok 4:0. Gwoli ścisłości należy dodać, że kilka dni temu zespół zaliczył też 1:1 z Kickers Offenbach. Był to jednak mecz sparingowy. W ostatnich pięciu meczach Lech zdobywa średnio 2,2 gola, tracąc przeciętnie zaledwie 1.

OFERTA POWITALNA BONUS 500 PLN + 20 PLN EXTRA W TOTOLOTKU

Odra Opole od początku sezonu nie spisywała się najlepiej. Ostatecznie szanse na awans do Ekstraklasy zaprzepaściła jednak na sam koniec, po okresie całkiem niezłej passy zaliczając dwie przegrane, jeden remis i tylko dwie wygrane. Nie miała też jednak łatwych rywali – 0:1 z Bruk-Betem Termalicą Niecieczą i 3:4 z Podbeskidziem Bielsko-Biała wstydu klubowi nie przyniosła, podobnie jak remis 1:1 ze Stalą Mielec. Skromne wygrane po 1:0 z Olimpią Grusiądz i Wigrami Suwałki pokazały, że piłkarze z Opola grać w piłkę potrafią, choć niekoniecznie jest to jeszcze poziom Ekstraklasy. Średnio zespół prowadzony przez Dietmara Brehmera zdobywa 1,2 bramki na mecz, tracąc przy tym 1.

Odra nie jest złą drużyną. To całkiem solidny zespół, mający w składzie doświadczonych i dysponujących wysokimi umiejętnościami piłkarzy, takich jak Piech, Janus czy Mikinić. Tyle, że to wciąż poziom drugiej klasy rozgrywkowej w Polsce. Lech Poznań natomiast, nie dość, że gra w Ekstraklasie, to jeszcze wywalczył sobie w trudnym sezonie 2019/2020 drugie miejsce, niewiele tracąc do łapiącej na koniec zadyszkę (albo po prostu odpuszczającej) Legii Warszawa. Wynik może być tylko jeden. 1.45, jakie proponuje forBET to wciąż naprawdę dobry kurs na zwycięstwo tak wyraźnego faworyta.

PROSTE WARUNKI I 2050 PLN NA START W FORBET Z KODEM ZAKLADY!

 

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Wisła Kraków 2, 1.30 E-Toto

KSZO Ostrowiec na przełomie wieków z powodzeniem radziło sobie w Ekstraklasie. Niestety, afera korupcyjna i trudność w organizacji zespołu sprawiły, że najpierw został on zdegradowany, a potem całkowicie się rozpadł. Jego spuściznę przejęła nowa drużyna. Od kilku lat zespół walczy o powrót do pozycji sprzed lat. W sezonie 2016/2017 właśnie w Pucharze Polski udało mu się dojść do 1/8 finału. Niestety, kolejne kłopoty finansowe i słaba dyspozycji sprawiły, że w chwili obecnej klub musi walczyć o przetrwanie w III lidze (czyli czwartej klasie rozgrywkowej). Wisła Kraków również odbuduje się po aferze korupcyjnej. Tyle, że jej pozycja wyjściowa jest nieporównywalnie lepsza – dzięki wsparciu Jakuba Błaszczykowskiego, zarówno pod względem sportowym jak i finansowym, zespół utrzymał się w Ekstraklasie. Teraz zamierza wrócić do walki o najwyższe cele. I z pewnością nie odpuści sobie rywalizacji w Pucharze Polski.

Sobota, 15 Sierpnia 2020 Gosp. Remis Goście
19:29 KSZO Ostrowiec
Wisła Kraków
pokaż statystyki
KSZO Ostrowiec
pz
Wisła Kraków
rzppr
Ostatnia aktualizacja: 15.08.2020 o godz. 18:32:26
13.50
pzbuk
7.00
pzbuk
1.26
efortuna
Sobota, 15 Sierpnia 2020
19:29 KSZO Ostrowiec
Wisła Kraków

Po trzech kolejkach 4. grupy III ligi KSZO zajmuje siódme miejsce. Na razie to jednak dopiero początek zmagań. W zeszłym sezonie w momencie przerwania rozgrywek z powodu epidemii świętokrzyski klub zajmował dopiero trzynaste miejsce, z dorobkiem zaledwie 22 punktów (6 zwycięstw, 6 remisów i 7 porażek, bilans bramkowy 21:21). Na wiosnę nie rozgrywał jednak żadnych spotkań. Do gry powrócił 27 lipca, rozgrywając sparing z Hutnikiem Kraków, zakończony remisem 3:3. Potem KSZO przegrało z Sokołem Sieniawą w lidze 1:3 i dwukrotnie zwyciężało – z Orlętami Radzyń Podlaski 2:0 i z Cracovią Kraków II 2:1. W tym czasie zespół średnio zdobywał 1,7 bramki na mecz, tracąc 1,3.

ZWROT NA START DO 155 PLN Z KODEM ZAKLADY W EWINNER!

Na koniec rozgrywek Ekstraklasy Wisła zaliczyła remis z Koroną Kielce 1:1 oraz przegrała z Zagłębiem Lubin 1:3, a potem na własnym boisku z Arką Gdynia 0:1. W meczach towarzyskich jednak dwukrotnie zwyciężała – z silną Stalą Mielec, beniaminkiem Ekstraklasy po efektownych 90 minutach 4:2, a potem z, również od sezonu 2020/2021 grającym w najwyższej klasie rozgrywekoj w Polsce Podbeskidziem Bielsko-Biała 1:0. Średnio Wiślacy zdobywali w tym czasie 1,4 bramki na mecz, również 1,4 tracąc.

Przewagi KSZO można upatrywać jedynie w atucie własnego boiska. To jednak moim zdaniem zdecydowanie za mało, by mierzyć się z osłabioną, ale wciąż niesamowicie ambitną Wisłą. 1.30 od E-Toto za zwycięstwo piłkarzy z Krakowa to może niedużo, jednak kurs to świetny pewniak, który przydaje się choćby do uzupełnienia wielowydarzeniowego kuponu.

BONUS 200% OD TWOJEGO PIERWSZEGO DEPOZYTU, AŻ DO 200 PLN W E-TOTO!

 

GKS Tychy – Wisła Płock 1, 3.50 PZBUK

GKS Tychy to jeden z tych mniej znanych polskich zespołów, który potrafił zaskakiwać i wygrywać nawet z teoretycznie znacznie silniejszymi rywalami. Chociaż w zeszłym sezonie nie udało mu się wywalczyć awansu do Ekstraklasy, do strefy barażowej zabrakło mu niewiele. Tak naprawdę zdecydowała o tym słabsza dyspozycja w kilku ostatnich spotkaniach sezonu. Wisła natomiast od początku nie radziła sobie zbyt dobrze. Wprawdzie udało się jej uniknąć spadku, ale to jedyny sukces klubu w tym sezonie. I chociaż piłkarze z Płocka grają klasę rozgrywkową wyżej, ciężko uznać ich za murowanego faworyta. Owszem, mają po swojej stronie kilka mocnych argumentów. Wcale nie jest jednak powiedziane, że wytrzymają one pod naporem determinacji zawodników z Tych.

Sobota, 15 Sierpnia 2020 Gosp. Remis Goście
19:00 GKS Tychy
Wisła Płock
pokaż statystyki
GKS Tychy
zprpr
Wisła Płock
rprpz
Ostatnia aktualizacja: 15.08.2020 o godz. 18:32:27
3.67
sts
3.75
iforbet
2.05
etoto
Sobota, 15 Sierpnia 2020
19:00 GKS Tychy
Wisła Płock

Wisła Płock i GKS Tychy grały ze sobą ostatnio w lipcu 2019. Padł wówczas wynik 4:2 na korzyść piłkarzy z Płocka. Tyle, że był to jedynie mecz towarzyski. W spotkaniu o stawkę oba zespoły mierzyły się ze sobą w sezonie 2014/2015. I to aż trzykrotnie. W rozgrywkach pierwszej ligi najpierw w Tychach Wisła wygrała 1:0, a potem takim samym rezultatem zakończył się mecz w Płocku. GKS-owi udało się jednak zrewanżować w Pucharze Polski, gdzie po emocjonującym boju zakończonym remisem 2:2 zawodnicy z Tych wygrali w konkursie rzutów karnych. Warto dodać, że grali w dziesiątkę od 61. Minuty, a obie bramki zdobyli w pięciu ostatnich minutach spotkania. Ich strzelec, Maciej Kowalczyk skończył już jednak karierę, podobnie jak kilku innych piłkarzy z tamtego zespołu, niewielu aktywnych graczy Wisły i GKS-u będzie więc pamiętać tamto spotkanie.

GKS grał już w Ekstraklasie? Tak, w latach 1974-1977 i 1995-1997. Mało tego, zespół ma na swoim koncie również występ w europejskich pucharach. Po zajęciu drugiego miejsca w lidze w roku 1976 rok później zmierzył się w 1/32 finału Pucharu UEFA z 1. FC Koln (0:2 w Niemczech i 1:1 w Tychach).

GKS na koniec sezonu radził sobie przeciętnie. Zremisował 2:2 z Wartą Poznań i, również 2:2, z Miedzią Legnicą, wygrał 1:0 z GKS-em Bełchatów i przegrał 1:2 ze Stomilem Olsztyn oraz 0:1 z Puszczą Niepołomice. Średnio zdobywał w tym czasie 1,2 bramki na mecz, tracąc 1,4.

Wisła Płock po fatalnym okresie remisów i porażek na sam koniec sezonu zaczęła sobie radzić lepiej. Wygrała kolejno z ŁKS-em Łódź 2:0, Górnikiem Zabrze 1:0, Zagłębiem Lubin 1:0 i MKS-em Koroną Kielce 3:1. Rozgrywki zakończyła jednak przegraną z Rakowem Częstochowa 1:2. W tym czasie zdobywała średnio 1,6 gola na spotkanie, tracąc jedynie 0,6.

Chociaż w ostatnich spotkaniach lepiej radziła sobie Wisła, nie należy lekceważyć GKS-u. To drużyna bardzo ambitna i potrafiąca skutecznie pokrzyżować plany nawet znacznie bardziej utytułowanym rywalom. W tym spotkaniu stawiam na nieznaczne zwycięstwo piłkarzy z Tych. 3.50 od PZBUK to bardzo korzystny kurs. I to bynajmniej nie dla bukmachera. Jeżeli wierzycie w zwycięstwo GKS-u, za każde postawione 100 złotych możecie wygrać aż 308 zł. W tym przypadku warto więc zaryzykować!

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ CASHBACK DO 200 PLN W PZBUK!

 

 

Baraże o awans do najsilniejszej ligi na świecie. Gramy o 268 złotych!

Z drugiej ligi hiszpańskiej po zaciętym sezonie zasadniczym bezpośrednio awansowały do LaLigi Huesca i Cadiz. Do play-offowej strefy barażowej udało się zakwalifikować natomiast Realowi Saragossie, Almerii, Gironie i Elche. Jednego punktu zabrakło do niej utytułowanemu Rayo Vallecano, cztery – Las Palmas. Dalsze miejsce zajęła występująca przecież kiedyś z powodzeniem w europejskich pucharach Malaga (ledwie 7 la temu grała przecież w ćwierćfinale Ligi Mistrzów!), a do niższej klasy rozgrywkowej spadło legendarne Deportivo La Coruna. W sezonie 2019/2020 w drugiej Lalidze działo się naprawdę dużo!

Wszystko to świadczy to tylko o niezwykle wysokim poziomie hiszpańskiej piłki klubowej. Nawet zaplecze w postaci drugiej czy trzeciej ligi to kluby niejednokrotnie lepsze niż pierwszoligowcy z innych europejskich krajów. Dlatego warto śledzić mecze tych drużyn z punktu widzenia kibica i obstawiającego – nie wszyscy bukmacherzy doceniają wysoki poziom rozgrywek i nieraz zdarza im się przedstawić niezwykle korzystne dla znawców tematu kursy. Tym razem są one dość ostrożne – w końcu to nie zwykłe mecze ligowe, a bój o awans do LaLigi. Warto jednak postawić na któryś z zespołów – w końcu 268 złotych za wyłożone 100 złotych to suma, o jaką warto zagrać!

ZWROT NA START DO 155 PLN Z KODEM ZAKLADY W EWINNER!

 

FC Girona – Union Deportiva Almeria 1, STS 2.15

W ostatnim sezonie ligowym Girona znacznie lepiej spisywała się w defensywie niż ofensywie. W 42 meczach podopieczni Francisco Rodrigueza zdobyli tylko 48 bramek (najmniej z czołówki). Stracili jednak ledwie 43. Starczyło to do zdobycia 63 punktów, na które złożyło się 17 wygranych, 12 remisów i 13 porażek. Na własnym boisku gracze Girony spisywali się jednak rewelacyjnie. W 21 meczach zgromadzili 47 oczek, przegrywając tylko dwa razy (najmniej w całej lidze).

Czwartek, 13 Sierpnia 2020 Gosp. Remis Goście
19:30 Girona FC
Almería
pokaż statystyki
Girona FC
rpzzr
Almería
rpzpp
Ostatnia aktualizacja: 13.08.2020 o godz. 17:36:39
2.15
efortuna
3.10
sts
3.95
betfan
Czwartek, 13 Sierpnia 2020
19:30 Girona FC
Almería

Almeria to z kolei najbardziej ofensywny zespół drugiej klasy rozgrywkowej. W sezonie zdobyła 62 gole, tracąc przy tym, podobnie jak ich rywale, tylko 43. Pozwoliło jej to na uzyskanie 64 punktów (17 W, 13 R, 12 P). Na wyjeździe podopieczni Jose Manuela Gomesa sprawowali się dość dobrze – w 21 spotkaniach odnieśli 7 zwycięstw, 9 razy zremisowali i 5 razy dzielili się punktami z rywalem. Strzelili w tym czasie 32 bramki, tracąc 24, co pozwoliło na zdobycie 30 punktów.

Ostatnie mecze pomiędzy obiema drużynami przynosiły niewiele bramek (średnio 1,7 na spotkanie), ale z pewnością wiele emocji. Za bezbarwne można uznać chyba tylko spotkanie z lutego 2017, zakończone bezbramkowym remisem. We wrześniu 2019 po szalonej drugiej połowie dzięki dwóm trafieniom Sekou Gassamy i jednemu Jose Carlosa Lazo (dla Girony strzelił Marc Gual) Almeria zwyciężyła 3:1. Ich rywale kończyli mecz w dziesiątkę. W lipcu 2020 czerwień za dyskusję z arbitrem zobaczył z kolei gracz Almerii. Stało się to jednak pod koniec meczu i raczej nie miało już wpływu na wynik. Mimo niezwykle wyrównanej gry obu drużyn Girona wykorzystała przewagę własnego boiska i dzięki trafieniu Christiana Stuaniego odniosła ważny triumf.

Którykolwiek z klubów grał już w Premiera Division? Odpowiedź wcale nie jest taka trudna – Almeria uczestniczyła w rozgrywkach najwyższej klasy do sezonu 2014/2015, natomiast Girona aż do 2018/2019. Oba zespoły jednak nigdy nie spotkały się na tym szczeblu – ich najważniejsze starcia miały miejsce w Segunda Division i w krajowym pucharze.

 

W ostatnich pięciu spotkaniach Almeria odniosła tylko jedno zwycięstwo – 3:2 z Rayo Vallecano (pozbawiając je zresztą w ten sposób szans na awans do play-offów). Poza tym aż trzykrotnie przegrywała – z Tenerife 1:2, właśnie z Gironą 0:1 oraz z SD Ponteferradiną 1:2. Poza tym zremisowała jeszcze bezbramkowo z pogrążoną w kryzysie Malagą. Zespół średnio zdobywał w tym czasie tylko 1 bramkę na mecz, tracąc 1,4.

Girona radziła sobie lepiej. Wprawdzie zaliczyła wyjazdową porażkę z Alcorconem 0:2, ale poza tym dwukrotnie remisowała – 2:2 z CD Lugo i 0:0 ze Sportingiem Gijon oraz dwukrotnie wygrywała – z Cadiz 2:1 oraz Almerią 1:0. Średnio drużyna Christiana Stuaniego (króla strzelców i największej gwiazdy zespołu) zdobywała w tym czasie 1 bramkę na mecz, tracąc tyle samo.

Chociaż teoretycznie Almeria gra ofensywniej, statystyki z ostatnich meczów wskazują na to, że nawet w tym obszarze lepsi są piłkarze Girony. Jeżeli dodamy do tego obecność króla strzelców drugiej Laligi (niebotyczne 29 goli Stuaniego, 10 trafień więcej niż drugi zawodnik!) i przewagę własnego boiska, którą zespół do tej pory wykorzystywał bezwzględnie, ciężko spodziewać się innego wyniku niż zwycięstwo Girony. A 2.15 od STS to całkiem dobry kurs, jeżeli weźmiemy pod uwagę obecną dyspozycję obu zespołów.

ODBIERZ NAWET 1200 PLN BONUSU W STS!

 

Elche Club de Futbol – Real Saragossa 2, 3.05 PZBUK

Drugi mecz rozgrywany w ramach play-offów o udział w rozgrywkach LaLigi w przyszłym sezonie zapowiada się równie ciekawie co pierwszy. Real Saragossa był w sezonie 2019/2020 trzecią siłą ligi, zdobywając 65 punktów w 42 meczach. Strzelił w tym czasie aż 59 bramek, jednocześnie aż 53 tracąc. Elche może się pochwalić lepszym bilansem – 52:44. Tyle, że rzadziej wygrywało, co pozwoliło zawodnikom Victora Fernandeza na zajęcie ostatniego premiowanego awansem do baraży miejsca (61 punktów dało przewagę zaledwie jednego oczka nad Rayo Vallecano i Fuenlabradą).

Czwartek, 13 Sierpnia 2020 Gosp. Remis Goście
22:00 Elche CF
Real Saragossa
pokaż statystyki
Elche CF
Real Saragossa
zpprp
Ostatnia aktualizacja: 13.08.2020 o godz. 23:39:39
3.10
pzbuk
2.95
efortuna
3.10
etoto
Czwartek, 13 Sierpnia 2020
22:00 Elche CF
Real Saragossa

W spotkaniach bezpośrednich Elche i Realu pada niewiele bramek, średnio 1,7 na mecz. W marcu 2019 Real wygrał na własnym boisku 1:0. Wynik ten powtórzył w sierpniu tego samego roku. W lutym 2020 natomiast, tuż przed epidemią, pokonał Elche na wyjeździe, tym razem 2:1 (bramki strzelali: Pere Milla po asyście Cruza dla gospodarzy oraz Luis Javier Suarez i Albert Soro dla gości). Przewagę piłkarze z Saragossy mieli zresztą przez całe spotkanie, ciężko więc mówić o przypadku. Z piłkarzy Elche najlepiej spisywał się wówczas bramkarz Edgar Badia, wśród zawodników Realu brylował natomiast Alberto Soro. Chociaż ten 21-letni zawodnik nie zawsze spisuje się tak, jak oczekuje tego trener, jest uważany za jedną z nadziei drużyny.

W ostatnich pięciu spotkaniach Elche przeplatało zwycięstwa z porażkami – po wiktorii nad Racingiem de Santander 2:1 przyszła przegrana 0:1 z Mirandes. Kilka dni potem piłkarze odkuli się, wygrywając 2:0 z Albacete Balompie… by potem uznać wyższość rywala w meczu z Fuenlabradą (1:3) i odnieść triumf nad Realem Oviedo 2:1. W tym czasie podopieczni Pachety zdobywali średnio 1,4 bramki na mecz, tracąc 1,2.

PROSTE WARUNKI I 2050 PLN NA START W FORBET Z KODEM ZAKLADY!

 

Real Saragossa przechodził ostatnio ciężkie chwile. Przegrywał w starciu z Rayo Vallecano 2:4, Realem Oviedo 2:4 i Albacete Balompie aż 1:4. Poza tym tylko zremisował 1:1 z przeciętną Tenerife. Wygrał jedynie na własnym boisku z SD Ponferradina 2:1. Gdyby nie te wszystkie porażki (w pewnym momencie było to 6 niewygranych spotkań z rzędu), Real miałby szanse nawet na wygranie ligi. Mimo słabszej dyspozycji w ostatnim czasie udało mu się jednak zakwalifikować do play-offów. W nich drużyna może zaprezentować zupełnie inny futbol. Mimo to należy odnotować, że w ostatnich pięciu meczach zawodnicy z Saragossy strzelają średnio 1,6 bramki na mecz, tracąc w tym czasie aż 2,8 na spotkanie.

Real złapał może na koniec sezonu zadyszkę, jednak wciąż jest bardzo groźnym zespołem. Dlatego nie uważałbym Elche za faworyta. Podopieczni Victora Fernandeza dysponują o wiele większym potencjałem. Jeżeli uda im się go wykorzystać, nie powinni mieć problemu z pokonaniem rywala… A gracze ze zgarnięciem 268 złotych za triumf Saragossy.

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ CASHBACK DO 200 PLN W PZBUK!

Można było zgarnąć nawet 420 złotych za wygraną Cracovii. Tyle, że mecz o Superpuchar Polski odwołano

Mecz o Superpuchar Polski nie odbędzie się. A przynajmniej nie dziś. Wszystko przez koronawirusa, którym zakaził się jeden z członków sztabu szkoleniowego Legii. Chociaż ostatecznie, po dodatkowych badaniach, okazało się, że nie jest on nosicielem wirusa, w celu minimalizacji ryzyka odwołano mecz. A szkoda, bo nie dość, że mogło to być całkiem ciekawe widowisko i ważny sprawdzian dla Legii przed nowym sezonem Lotto Ekstraklasy i bojami w europejskich pucharach to jeszcze stawki proponowane przez bukmacherów prezentowały się naprawdę okazale.

Ponad 400 złotych za postawione 100 zł można było zgarnąć u niektórych bukmacherów za wiktorię Cracovii. Kursy oscylowały w granicach 1.66 za zwycięstwo Wojskowych, 5.00 za triumf Pasów i 3.75 za remis. Było to naprawdę korzystne stawki; nawet jeżeli nie wierzyliście w nagłą przemianę Cracovii, za dobry występ Legii również można było trochę zarobić.

ODBIERZ BONUS POWITALNY DO 2220 PLN W FORTUNIE!

 

Kto wygrał w ostatnim pucharowym starciu tych drużyn? Jeżeli nie śledzicie wydarzeń na bieżąco, pewnie się zdziwicie, bo pojedynku rozegranym ledwie miesiąc temu, zwyciężyła właśnie Cracovia. Po niezwykle brutalnym meczu (8 żółtych kartek, 36 fauli) Pasy rozgromiły Wojskowych aż 3:0. Mecz był popisem duetu Helik – Wdowiak. Ten pierwszy zaliczył gola i asystę, drugi – dwie bramki. W ten sposób nierówno grająca Cracovia awansowała do finału rozgrywek, gdzie w dużej mierze również dzięki tej świetnej parze ofensywnych zawodników wygrała z Lechią Gdańsk. Gola na wagę udziału w europejskich pucharach zdobył Wdowiak – w 117. minucie spotkania.

 

Mecz zapowiadał się ciekawie również dlatego, że Cracovia po trzech słabiutkich meczach w Ekstraklasie (przegrana 0:2 z Legią Warszawa, 1:2 z Lechem Poznań i remis 1:1 z Piastem Gliwice) nabrała wiary w siebie, zwyciężając w meczu o finał Pucharu Polski. Pasy nie kryją przed nowym sezonem wielkich ambicji. Ich potwierdzeniem miało być wydarcie Legii kolejnego trofeum.

OFERTA POWITALNA BONUS 500 PLN + 20 PLN EXTRA W TOTOLOTKU

Legioniści zresztą też nie spisywali się ostatnio najlepiej, przegrywając 1:2 z Pogonią Szczecin czy remisując z Lechią Gdańsk 0:0. Tyle, że byli już pewni zdobycia mistrzostwa Polski i mogło im zabraknąć odpowiedniej mobilizacji.

PZPN nie podał ewentualnego terminu rezerwowego. Można mieć tylko nadzieję, że mecz odbędzie się w późniejszym terminie. I oby wówczas nikt z piłkarzy ani sztabu szkoleniowego obu drużyn nie był chociażby podejrzany o zakażenie. Wczorajsza decyzja Bońka pokazała, że do odwołania meczu nie potrzeba nawet faktycznego zachorowania, a jedynie jego możliwości. Oczywiście bezpieczeństwo zawodników i innych pracowników klubów jest najważniejsze, dlatego pozostaje nam jedynie z bólem serca czekać na spotkanie rozegrane w innym terminie!

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ CASHBACK DO 200 PLN W PZBUK!

Juve w drodze po mistrzostwo Włoch, 5.20 za zwycięstwo Fiorentiny!

36. kolejka Serie A powoli dobiega końca. W niedzielę zagra jednak kilka zespołów z samego szczytu tabeli – w tym mogący sobie zapewnić mistrzostwo Juventus. Smaczku starciu piłkarzy z Turynu ze słabą skądinąd Sampdorią dodaje fakt, że Roberta Lewandowskiego w klasyfikacji Złotego Buta goni sam Cristiano Ronaldo. Czy powiększy swój dorobek bramkowy również w tym meczu? To świetna okazja, by zainteresować się zakładami specjalnymi. Zresztą w tym tygodniu sporo można wygrać również, po prostu obstawiając zwycięstwo swojego faworyta – PZBUK proponuje 5.20 za wygraną Fiorentiny mierzącej się z AS Romą, a 2.20 E-Toto za triumf Lazio w starciu z Veroną. Będzie się działo!

 

AS Roma – ACF Fiorentina 2, 5.20 PZBUK

Roma straciła już szanse na awans do Ligi Mistrzów. Wciąż jednak bije się o Ligę Europy. W tej chwili zajmuje w tabeli piąte miejsce, mając punkt przewagi nad Milanem i dwa nad Napoli. Obie drużyny rozegrały jednak jeden mecz więcej, więc w przypadku zwycięstwa Rzymianie mogą znacznie przybliżyć się do gry w europejskich pucharach. Tyle, że Fiorentina z pewnością nie podda się bez walki. Podopieczni Giuseppe Iachiniego ostatni raz przegrali w czerwcu. Chociaż to Roma jest faworytem bukmacherów, mniej do stracenia ma zespół Francka Ribery’ego.

Niedziela, 26 Lipca 2020 Gosp. Remis Goście
19:30 AS Roma
ACF Fiorentina
pokaż statystyki
AS Roma
rzprr
ACF Fiorentina
Ostatnia aktualizacja: 26.07.2020 o godz. 21:05:45
6.15
pzbuk
4.85
etoto
5.94
totolotek
Niedziela, 26 Lipca 2020
19:30 AS Roma
ACF Fiorentina

W pojedynkach bezpośrednich nieznacznie lepiej wypada Fiorentina. Głównie dlatego, że w styczniu 2019 roku udało się jej w Coppa Italia zwyciężyć z Rzymianami aż 7:1 (hattricka ustrzelił wtedy Federico Chiesa). W Serie A natomiast padły dwa remisy – w listopadzie 2018 1:1 i w kwietniu 2019 2:2. W grudniu 2019 wygrała już Roma, gromiąc na wyjeździe rywali 4:1 (dla gospodarzy trafił Milan Badelj, dla gości strzelali zaś Edin Dżeko, Aleksandar Kolarov, Lorenzo Pellegrini i Nicolo Zaniolo). Przewaga w sytuacjach podbramkowych nie była jednak aż tak znaczna – piłkarze Paulo Fonseci zaprezentowali po prostu większą skuteczność. Warto dodać, że w spotkaniach obu drużyn pada ostatnio średnio aż 4,75 goli.

Franck Ribery skończył karierę? Otóż nie – po odejściu z Bayernu Monachium postanowił kontynuować zawodową grę w piłkę. I to na wysokim poziomie. Dla mniej zorientowanych w rynku transferowym przypomnienie – były klubowy kolega Roberta Lewandowskiego gra teraz właśnie we Fiorentinie. Mimo, że zbliża się już do czterdziestki wciąż zachowuje wysoką formę, będąc jednym ze stabilniej grających zawodników swojego zespołu. To kolejny argument za tym, by nie skreślać zawodników po 35. roku życia.

W ostatnich pięciu spotkaniach Fiorentina nie przegrała ani razu, dwukrotnie wygrywając i aż trzykrotnie dzieląc się punktami z rywalem. Remisy zaliczyła w domowym starciu z Cagliari (0:0) oraz Veroną (1:1) oraz wyjazdowym spotkaniu z silnym Interem (0:0). Poza tym piłkarze z Florencji łatwo ograli na boisku rywala Lecce 3:1 i na swoim Torino 2:0.

Roma po niechlubnej serii trzech porażek z rzędu na przełomie czerwca i lipca, nie przegrała ani razu. W ostatnich pięciu meczach zaliczyła aż 4 zwycięstwa i jeden remis. Wygrywała z Parmą 2:1, z Brescią 3:0, z Veroną 2:1 i ze SPAL aż 6:1 (genialny mecz rozegrał brazylijski pomocnik Bruno Peres – strzelił dwa gole i konstruował najwięcej akcji ofensywnych swojego zespołu). Remis Roma zaliczyła natomiast w efektownym meczu z Interem. Włoskie potęgi podzieliły się w Rzymie punktami, remisując 2:2.

Nie ma większych wątpliwości, że więcej argumentów przemawia za zwycięstwem tak utytułowanego zespołu jak Roma. Świadczą o tym również kursy bukmacherów – za zwycięstwo Fiorentiny PZBUK oferuje aż 5.20. Tyle, że Rzymianie grają pod znacznie większą presją, a piłkarze z Florencji nie mają nic do stracenia. A to może się okazać w tym spotkaniu decydujące.

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ CASHBACK DO 200 PLN W PZBUK!

 

Juventus Turyn – Sampdoria Genua 1, 1.30 Betclic

W „polskim” meczu zmierzą się dziś Juventus z Wojciechem Szczęsnym w bramce i Sampdoria z Bartoszem Bereszyńskim na prawej stronie obrony. Faworyt jest oczywisty i zastanawiać bardziej niż wynik może wymiar kary, jaki Juve wymierzy mniej utytułowanemu rywalowi. Poza tym o Złotego Buta walczy Cristiano Ronaldo. Mimo, że w tym sezonie rozpędzał się długo, na sam koniec Portugalczyk złapał świetny rytm i może zagrozić w tej klasyfikacji Robertowi Lewandowskiego. Chociażby z tego względu mecz może się okazać dla sympatyków kopanej naprawdę interesujący.

Niedziela, 26 Lipca 2020 Gosp. Remis Goście
21:45 Juventus Turyn
Sampdoria Genua
pokaż statystyki
Juventus Turyn
Sampdoria Genua
Ostatnia aktualizacja: 26.07.2020 o godz. 21:05:48
1.33
totalbet
6.15
etoto
12.80
totolotek
Niedziela, 26 Lipca 2020
21:45 Juventus Turyn
Sampdoria Genua

W tabeli Juventus ma zgromadzonych do tej pory 80 punktów, co daje mu pewne prowadzenie (drugi Inter ma cztery oczka mniej i jeden mecz do tyłu). Bilans bramkowy to 73:38. Sampdoria okupuje dolną część tabeli – z 41 punktami zdobytymi w 35 spotkaniach zajmuje w tej chwili czternaste miejsce (46 goli zdobytych i 58 straconych).

Spotkania bezpośrednie przemawiają na korzyść Juve – w kwietniu 2018 zespół Szczęsnego zwyciężył 3:0, w grudniu tego samego roku 2:1, a 12 miesięcy później 2:1. Jedynie w maju 2019 Sampdoria zwyciężyła 2:0. Tyle, że podopieczni Massimiliano Allegriego nie grali wtedy w najmocniejszym składzie. Dziś pod wodzą Maurizio Sarriego wystąpią już w prawdziwie gwiazdorskiej obsadzie – z Bonuccim, Dybalą i Ronaldo.

Juventus zaliczył ostatnio kilka wpadek – przegrał z Udinese 1:2, a potem z Milanem 2:4. Poza tym zremisował z przeciętnym Sassuolo 3:3 i oczywiście znacznie silniejszą Atalantą 2:2. W ostatnich pięciu meczał wygrał więc zaledwie raz – w starciu z Lazio 2:1. Średnio Juve zdobywa ostatnio 1,8 bramki, tracąc aż 2,4.

Passa Sampdorii jest lepsza – w ostatnich pięciu meczach przegrała dwukrotnie – z Atalantą 0:2 i Genuą 1:2, poza tym wygrywała jednak aż trzy razy – z Udinese 3:1, z Cagliari 3:0 i Parmą 3:2. Zespół Bartosza Bereszyńskiego zdobywa średnio 2 bramki na mecz, tracąc przy tym 1,2.

Chociaż niektóre ze statystyk mogłyby wskazywać na Sampdorię, nie wydaje mi się, żeby zespół z Genui był w stanie przeciwstawić się Juve. Nawet pod koniec sezonu zawodnicy z Turynu mają motywację, by zwyciężać i jak najszybciej zapewnić sobie mistrzostwo Włoch. Jeżeli wygrają, tak właśnie się stanie. Poza tym wielki Ronaldo walczy o kolejny indywidualny triumf – Ciro Immobile znów został liderem klasyfikacji strzelców Serie A, ale Portugalczyk z pewnością nie odpuści. Obstawiającym radzę zaś nie odpuszczać typów na ten mecz – 1.30 od Betclica to niby niedużo, ale zważywszy na klasę gospodarza to uczciwa stawka, jaką można uzupełnić kupon kombinowany z z innymi kursami.

JEŻELI PIERWSZY KUPON NIE WEJDZIE OTRZYMASZ ZWROT KASY W BETCLIC

 

FC Hellas Verona – Lazio Rzym 2, 2.20 E-Toto

Lazio Rzym zapewniło już sobie awans do Ligi Mistrzów. Wciąż jednak ma o co walczyć – chociaż w tej chwili zajmuje czwartą pozycję w lidze, jeżeli wygra z Veroną, zrówna się punktami z Atalantą i zniweluje stratę do Interu do zaledwie jednego oczka. Ich rywale plasują się w tej chwili na solidnej dziewiątej pozycji w tabeli, w przypadku zwycięstwa mając szansę na zajęcia ósmego. Przez cały sezon to Lazio było zespołem lepszym – świadczy o tym chociażby bilans bramkowy – 71:38 w przypadku Rzymian i 43:43, jeżeli chodzi o drużynę z Werony.

Niedziela, 26 Lipca 2020 Gosp. Remis Goście
19:30 Hellas Verona FC
Lazio Rzym
pokaż statystyki
Hellas Verona FC
Lazio Rzym
pzppz
Ostatnia aktualizacja: 26.07.2020 o godz. 19:15:25
3.82
totolotek
3.80
totalbet
2.05
etoto
Niedziela, 26 Lipca 2020
19:30 Hellas Verona FC
Lazio Rzym

W bezpośrednich pojedynkach znacznie częściej górą było ostatnio Lazio – w lutym 2016 zwyciężyło 5:2, we wrześniu 2017 3:0, a w lutym 2018 2:0. Jedynie w lutym 2020, jeszcze przed pandemią, padł bezbramkowy remis. Średnio w meczach obu drużyn padają 3 bramki.

Verona ma za sobą bardzo kiepski okres – w ostatnich pięciu meczach nie wygrała ani razu, aż czterokrotnie remisując; 1:1 z Torino, 1:1 z Atalantą, 1:1 z Fiorentiną i 2:2 z Interem. Poza tym raz przegrała – z Romą 1:2. Średnio piłkarze z Werony strzelają 1,2 bramki na mecz, tracąc w tym czasie 1,4.

Lazio ostatnio też nie radzi najlepiej – w ostatnich pięciu meczach podopieczni Simone Inzaghiego wygrywali tylko raz – na własnym boisku z Cagliari 2:1. Poza tym przegrywali z Juventusem 1:2, z Sassuolo 1:2 i, również 1:2, z Lecce. Bilans uzupełnia bezbramkowy remis z Udinese. Średnio Rzymianie zdobywają ostatnio 1 bramkę na mecz, tracąc przy tym aż 1,4.

To może być mało efektowne starcie dwóch drużyn znajdujących się w dołku. Tyle, że Lazio wciąż dysponuje o niebo większym potencjałem. Ma też o co walczyć. Dlatego 2.20 za zwycięstwo, być może, przyszłego wicemistrza Włoch to bardzo dobra stawka. Szczególnie zważywszy na to, że Verona nie pokazuje w ostatnim czasie nic, co mogłoby stać się argumentem w walce z tak utytułowanym rywalem.

BONUS 200% OD TWOJEGO PIERWSZEGO DEPOZYTU, AŻ DO 200 PLN W E-TOTO!

 

Wielkie emocje czekają na wszystkich tych, którzy zdecydują się obstawić mecze, a później śledzić ich przebieg na żywo. Tak świetną możliwość daje im między innymi Zakłady Bukmacherskie STS. Tego po prostu  nie można przegapić!

Superpuchar Europy

Starcie gigantów w Anglii – 2.10 za zwycięstwo najlepszego trenera na świecie!

Liverpool nie pobije osiągnięcia Manchesteru City i nie przekroczy bariery 100 punktów w sezonie. W najlepszym razie zdobędzie ich 99. Aby tak się stało, musi jednak najpierw uporać się z Chelsea. Podopieczni Franka Lamparda walczą o trzecie miejsce z Leicesterem i Manchesterem United i z pewnością nie odpuszczą. To może być jeden z najbardziej zaciętych pojedynków tego lata! Kursy są bardzo zróżnicowane (PZBUK proponuje za wiktorię The Blues aż 4.25, E-Toto za triumf Liverpoolu natomiast 2.10!), bo ciężko wskazać jednoznacznego faworyta. Eksperci wprawdzie częściej typują Liverpool, ale Chelsea wcale nie jest bez szans. Tym bardziej, że Liverpoolowi może być ciężej znaleźć motywację – mistrzostwo zapewnł sobie już dawno, a rekord jest już poza ich zasięgiem. Dla The Reds to mecz o honor, dla The Blues o wszystko. Takiego pojedynku nie można przegapić – oglądajcie relację live na portalach bukmacherów i obstawiajcie – niezależnie od tego, w kogo zwycięstwo wierzycie, możecie wygrać naprawdę dużo!

FC Liverpool – Chelsea Londyn 1, 2.10 E-Toto

Do Ligi Mistrzów kwalifikuje się czwórka najlepszych zespołów ligi. W tej chwili są to: Liverpool z dorobkiem 93 punktów, Manchester City z 75 oczkami na koncie, Chelsea, która zgromadziła ich 63 i Leicester City – 62. Ten ostatni rozegrał jednak mecz więcej. Większe szanse na awans ma więc piąty Manchester United (62 punkty). Tylko matematyczne szanse ma już Wolverhampton (59 oczka i jedno spotkanie do rozegrania). Emocji w ostatnich dwóch kolejkach z pewnością nie zabraknie – zarówno, jeżeli chodzi o aspekty czysto sportowe jak i bukmacherskie.

Środa, 22 Lipca 2020 Gosp. Remis Goście
21:15 Liverpool
Chelsea Londyn
pokaż statystyki
Liverpool
zzprz
Chelsea Londyn
zpzpz
Ostatnia aktualizacja: 22.07.2020 o godz. 21:00:57
2.05
totalbet
3.95
etoto
4.04
totolotek
Środa, 22 Lipca 2020
21:15 Liverpool
Chelsea Londyn

Jurgen Klopp został ostatnio zgodnie uznany przez piłkarzy Bundesligi za obecnie najlepszego trenera na świecie (w ankiecie Kickera dostał aż 75% głosów!). W tym sezonie więcej spektakularnych sukcesów już raczej nie osiągnie – rekord punktowy w Premier League pozostaje niezagrożony, a z Ligi Mistrzów The Reds odpadli tuż przed pandemią. Czy więc jego drużyna będzie w stanie odpowiednio się zmotywować? Ciężko powiedzieć. Do tej pory Liverpool w 36 meczach odnosił 30 zwycięstw, 3 razy remisował i 3 razy przegrywał. Strzelił w tym czasie 77 bramek, a 29 stracił. Na własnym boisku nie przegrał natomiast ani razu, jedynie raz remisując i zaledwie 13 razy będąc zmuszonym do wyciągania piłki z siatki.

Chelsea przegrywała w tym sezonie często – aż 11 razy. Poza tym 6 razy zremisowała i 19 razy zwyciężała. Frank Lampard lubi podejmować ryzyko również jako szkoleniowiec, co skutkuje relatywnie dużą ilością straconych bramek – aż 49 przy 64 zdobytych. Na wyjeździe Niebiescy spisują się przyzwoicie – z 18 spotkań wygrali połowę, 3 razy dzieląc się punktami i 6 razy ulegając rywalowi. Strzelili na boisku przeciwnika łącznie 36 bramek, tracąc 33, co czyni ich w tej statystyce najgorzej broniącym się zespołem czołówki i jednocześnie jednym z najskuteczniejszych (skuteczniejszy w ofensywie był tylko Manchester City, który zaliczył aż 45 trafień w 19 meczach.

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ CASHBACK DO 200 PLN W PZBUK!

Najlepiej ocenianym graczem The Reds w tym sezonie (choć z niewielką przewagą) był Mohamed Salah. Egipcjanin do tej pory zdobył aż 19 bramek. Może nie wygrywał wszystkich pojedynków powietrznych i często cofał się do linii defensywnej, ale w ataku kolejny już rok okazał się niezawodny. To na niego najczęściej liczyli kibice Liverpoolu, kiedy pomocnikom ciężko było wypracować klarowne sytuacje. Niewiele mniej, bo 17 goli zaliczył Sadio Mane. Trzon defensywy stanowili rzadko mylący się Trent Alexander-Arnold i Virgil van Dijk, a w pomocy karty rozdawał Jordan Henderson. Tak naprawdę każdy z graczy Liverpoolu prezentuje w tej chwili formę z absolutnego światowego topu. Najmniej mówi się w tym kontekście o bramkarzu. Tyle, że Alisson po prostu nie miał zbyt często okazji do zaprezentowania swoich wysokich umiejętności. Nie jest może jeszcze na poziomie Manuela Neuera, ale też ciężko byłoby określić go mianem słabego punktu zespołu.

O ile w przypadku Liverpoolu ciężko wskazać zdecydowanego lidera, w zespole z Londynu z pewnością był to Willian. Chociaż więcej bramek zdobył Tammy Abraham (aż 14), to 32-letni Brazylijczyk z bajeczną techniką ciągnął zespół do przodu. Frank Lampard docenia go przede wszystkim za uniwersalność – zdobył w tym sezonie 9 bramek, zaliczył 7 bramek i stworzył aż 12 okazji uzyskując bardzo wysoką średnią 2.2 kluczowych zagrań na spotkanie. Był przy tym po prostu motorem napędowym swojej drużyny. Oczywiście duży udział w sukcesach Chelsea mieli też Marcos Alonso, Cesar Azpilicueta, Mateo Kovacic czy N’Golo Kante, jednak żaden z nich nie był w stanie zaprezentować tak równej formy jak Willian.

ODBIERZ BONUS POWITALNY DO 2220 PLN W FORTUNIE!

W spotkaniach bezpośrednich w ostatnim czasie częściej górą była drużyna Jurgena Kloppa. A warto dodać, że angielskie potęgi spotykały się nie tylko w Premier League, ale też w europejskich pucharach. W kwietniu 2019 w starciu ligowym dość łatwo na własnym boisku zwyciężył Liverpool, przewagę dokumentując trafieniami niezawodnego Salaha i Mane. Ówczesny trener Chelsea, Maurizio Sari nie był w stanie powstrzymać panujących nad środkiem pola gospodarzy. W sierpniu tego samego roku, już pod wodzą Franka Lamparda Chelsea znów nie dała rady The Reds, tym razem w Superpucharze Europy. Chociaż w regulaminowym czasie gry padł remis 2:2, w rzutach karnych lepsi okazali się podopieczni Jurgena Kloppa. Liverpool zwyciężył również miesiąc później w lidze, tym razem 2:1 w Londynie (chociaż mecz był zdecydowanie bardziej wyrównany). Chelsea udało się pokonać wielkiego rywala dopiero tuż przed pandemią – w marcu 2020. Wówczas w Pucharze Anglii po bramkach Barkleya i Williana to drużyna Franka Lamparda mogła się cieszyć ze zwycięstwa na własnym boisku. W meczach obu drużyn pada ostatnio średnio 2,75 bramek, nigdy zaś mniej niż 2. Chelsea strzela przeciętnie 1,25 gola na spotkanie, Liverpool zaś 1,5. Choć teoretycznie z tej statystyki zwycięsko wychodzą podopieczni Jurgena Kloppa, warto dodać, że Liverpool nie zaliczył czystego konta w starciu z Londyńczykami od kwietnia 2019.

W ostatnich sześciu spotkaniach Chelsea odniosła 4 zwycięstwa i dwukrotnie przegrała. W Pucharze Anglii pokonała na wyjeździe Manchester United 3:1, w lidze natomiast Norwich City 1:0, Crystal Palace 3:2 i Watford 3:0. Przegrała zaś niespodziewanie z Sheffield United aż 0:3 i West Ham United 2:3. Średnio zdobywała w tym czasie 2 bramki na mecz, tracąc dwukrotnie mniej (jeżeli jeszcze nie wiecie o transmisjach live na portalach bukmacherów, warto przypomnieć – wiele z tych goli możecie zobaczyć na żywo przez internet – na przykład dzięki STS-owi).

Liverpool po zdobyciu mistrzostwa trochę opadł z sił. W ostatnich sześciu spotkaniach wygrał „tylko” trzykrotnie, raz zremisował i dwukrotnie przegrywał. Jedna z porażek była szczególnie bolesna, bo poniesiona w starciu z Manchesterem City, który grał nie tylko o punkty, ale również obronę własnego rekordu punktów zdobytych w sezonie. Liverpool przegrał w Manchesterze 2 lipca aż 0:4. Poza tym musiał uznać również wyższość Arsenalu (1:2) i podzielić się punktami z Burnley (1:1). Wygrywał natomiast z Crystal Palace 4:0, z Aston Villą 2:0 oraz Brightonem 3:1, czyli rywalami stosunkowo słabymi. Mistrzowie Anglii zdobyli w tym czasie 11 bramek (1,83 na mecz) i stracili 8 (przeciętnie 1,33 na spotkanie).

Dziś wieczorem czeka nas z pewnością niezwykle ekscytujący pojedynek. Najbardziej interesujące dla obstawiających jest jednak pytanie – kto ma większe szanse na zwycięstwo? Chociaż 4.25 proponowane przez PZBUK za wiktorię Chelsea brzmi naprawdę kusząco (inni bukmacherzy oferują maksymalnie 3.65!), więcej statystyk zdaje się wskazywać na Liverpool. A 2.10 od E-Toto to przecież również wspaniała oferta. Nierzadko przecież zdarza się, by kurs na zwycięstwo grającej u siebie drużyny prowadzonej przez najlepszego trenera na świecie wynosił ponad 2. Niezależnie od tego jednak na kogo postawicie, jednego możecie być pewni – w każdym przypadku emocji nie zabraknie!

BONUS 200% OD TWOJEGO PIERWSZEGO DEPOZYTU, AŻ DO 200 PLN W E-TOTO!

Rewanż w barażach Bundesligi – Heidenheim wykopie z rozgrywek Werder?

Mecz rozegrany w Bremie zaskoczył bukmacherów. Mimo, że to Werder był zdecydowanym faworytem, Heindenheimowi udało się uzyskać korzystny remis. W drugim spotkaniu wszystko będzie w ich rękach – wygrywając, podopieczni Franka Schmidta zapewnią sobie awans do Bundesligi. Florian Kohlfeldt ma natomiast ciężki orzech do zgryzienia – rywal trenowanego przez niego zespołu radził sobie w tym sezonie na własnym boisku naprawdę dobrze  (w drugiej Bundeslidze w 17 meczach przegrał tylko dwa razy).

 

Heidenheim – Werder Brema 0, 3.40 PZBUK

W pierwszym meczu, rozegranym drugiego lipca w Bremie, przewagę przez większość spotkania miał Werder, zupełnie nie potrafił jednak jej udokumentować. Oddał wprawdzie 15 strzałów na bramkę strzeżoną przez Kevina Millera, jednak tylko dwa z nich zmierzały w jej światło. Inna sprawa, że Heindenheim przy 10 próbach zdobycia gola ani razu nie zmusił do interwencji golkipera Werderu. Gorąco było za to w środkowej części boiska. Żółte kartki otrzymali Moisander, Osako i Bittencourt z Werderu oraz Beermann i Multhaup z Heidenheimu. Czerwień zarobił natomiast w 87. minucie Moisander, za drugą żółtą. Mimo przewagi liczebnej goście nie podjęli jednak ryzyka i starali się bardziej do końca korzystny wynik niż spróbować przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Poniedziałek, 06 Lipca 2020 Gosp. Remis Goście
20:30 Heidenheim
SV Werder Bremen
pokaż statystyki
Heidenheim
SV Werder Bremen
Ostatnia aktualizacja: 06.07.2020 o godz. 18:11:21
4.20
betclic
3.60
etoto
2.05
totalbet
Poniedziałek, 06 Lipca 2020
20:30 Heidenheim
SV Werder Bremen

Heidenheim w 34 meczach rozegranych w drugiej Bundeslidze zgromadził 55 punktów, o oczko więcej niż HSV, z którym do końca walczył o awans. 15 zwycięstw, 10 remisów i 9 porażek – to ostateczny bilans zespołu. Z całej czołówki Heidenheim strzelał najmniej bramek – zaledwie 45. Punkty drużyna prowadzona przez Franka Schmidta zdobywała głównie dzięki uważnej obronie, tracąc 36 gole (drugie miejsce pod tym względem w całej stawce).

BONUS 200% OD TWOJEGO PIERWSZEGO DEPOZYTU, AŻ DO 200 PLN W E-TOTO!

Werder w ostatnich sześciu meczach odniósł trzy zwycięstwa, dwa razy przegrał i raz zremisował. Oba triumfy były spektakularne – 5:1 z Paderborn i 6:1 w meczu o życie z FC Koln. Poza tym piłkarze z Bremy przegrywali z Wolfsburgiem 0:1, z Bayernem Monachium 0:1 i z FSV Mainz 1:3. Remis to oczywiście ostatnie spotkanie z Heidenheim. Mimo to średnia zdobytych bramek utrzymuje się na poziomie 2 gola na mecz.

W ostatnich latach przed barażami Werder i Heindeheim zmierzyły się ze sobą tylko dwukrotnie, za każdym razem w rozgrywkach pucharowych. W lipcu 2011 piłkarze z Bremy przegrali 1:2, zrewanżowali się zaś 8 lat potem, gromiąc na własnym boisku przeciwnika 4:1. Bramki zdobywali wówczas Milot Rashica, Leonardo Bittencourt, Davy Klaassen i Marco Friedl dla Werderu i Marc Schnatterer dla Heidenheimu. Mecz rozstrzygnął się już po pierwszej połowie – w drugiej bramki już nie padały. Przez cały czas zawodnicy z Bremy przeważali, stwarzając więcej sytuacji podbramkowych, oddając zdecydowanie więcej strzałów przez 71% czasu gry utrzymując się przy piłce. Heidenheim też miał swoje okazje, ale nie był w stanie ich wykorzystywać.

OFERTA POWITALNA BONUS 500 PLN + 20 PLN EXTRA W TOTOLOTKU

Heidenheim przegrał ostatnio dwa razy, z Arminią Bielefeld na zakończenie rozgrywek drugiej Bundesligi 0:3 i z Hannoverem 96 1:2. Poza tym zanotował dwa bezbramkowe remisy z SpVgg Greuther Furth i Werderem oraz dwa triumfy – z SSV Jahn Regensburg 4:1 i z Hamburgerem 2:1. Podopieczni Franka Schmidta w ostatnim czasie, w porównaniu do swoich rezultatów z całego sezonu, tracili dużo bramek, średnio 1 na spotkanie.

3.40 proponowane przez PZBUK to korzystna stawka za remis w tak wyrównanym meczu. Statystyki nie przemawiają jednoznacznie za którymkolwiek z zespołów, więc taki wynik wydaje się całkiem prawdopodobny. Gdybyście jednak uznali, że wierzycie w zwycięstwo – czy to Werderu czy Heindeheimu – i w tym przypadku kursy są wysokie. Niezależnie więc od własnych przewidywań, barażowy mecz o udział w Bundeslidze w sezonie 2020/2021 to zdecydowanie spotkanie warte uwagi.

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ CASHBACK DO 200 PLN W PZBUK!

PZ Buk – kod promocyjny

PZ Buk to marka należąca do Cherry Online Polska sp. z o.o. Spółka jest powiązana kapitałowo z marką ComeOn!, która parę lat temu była dość znanym zagranicznym bukmacherem internetowym na polskim rynku. Dziś, już jako legalny bukmacher marka PZ Buk koncentruje się na tym, by dostarczać lekką i przyjemną platformę do obstawiania zakładów bukmacherskich. Strona PZ Buk jest dopasowana do wyświetlania na telefonach komórkowych a oferowane bonusy świetnie uatrakcyjniają ofertę bukmachera. W poniższym tekście prześwietlimy dokładnie ofertę tego bukmachera a także wskażemy, odpowiedni w PzBuk kod promocyjny, który da Ci najlepszy bonus powitalny.

Kod promocyjny – Rejestracja

Tak, jak w każdym innym polskim i zagranicznym bukmacherze, aby stawiać zakłady musisz założyć konto gracza. W bukmacherze PzBuk rejestracja to proces, który został dobrze zaprojektowany i nie wymaga od nas zbyt wiele cierpliwości. Aby rozpocząć kliknij „Zarejestruj się” w głównym menu strony. W bukmacherze PzBuk rejestracja jest podzielona na 3 etapy:

  1. Podajesz swój email i numer telefonu oraz wybierasz hasło,
  2. Przepisujesz kod wysłany na telefon i uzupełniasz swoje dane,
  3. Na koniec podajesz w PzBuk kod bonusowy i akceptujesz regulamin.

Jak sam widzisz, w PzBuk rejestracja nie powinna nastręczać zbyt dużo problemów.

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ CASHBACK DO 200 PLN W PZBUK!

Bonus Powitalny – Cashback do 200 PLN

Rejestrując nowe konto i podając w PzBuk kod promocyjny z naszej strony macie okazję skorzystać z Cashbacku w wysokości 200 zł. Taki Cashback to nic innego, jak zakład bez ryzyka, czyli ubezpieczenie Twojego pierwszego zakładu u bukmachera.

Ubezpieczenie może być zawarte na pierwszy zakład za maksymalnie 200 zł, może to być także mniejsza suma. Zakład bez ryzyka będzie uwzględniony tylko wtedy, gdy wszystkie zdarzenia na kuponie będą mieć minimalny kurs równy 1.4. Jeżeli wygrasz swój kwota wraca w całości na Twoje konto powiększona o wygraną. W przypadku przegranej otrzymujesz zwrot sumy pierwszego zakładu w formie darmowego zakładu. Innymi słowy, otrzymujesz tylko wygrane z następnego zakładu, na szczęście, zwolnionymi już z jakichkolwiek wymogów obrotu.

Promocje w PzBuk – Kombodoładowanie i Komborakieta

W PzBuk bonus na start to nie jedyna oferta, do której gracze mają dostęp. Jest także wiele innych, ciekawych ofert przeznaczonych dla stałych użytkowników.

Kombodoładowanie – do 15% wyższe wygrane

Każdy z nas gra kupony. W polskich bukmacherach, gdzie mamy bardzo wysoki podatek od stawki jest to wręcz koniecznością. Dzięki ofercie Kombodoładowanie w Pz Buk kurs na zakłady kombinacyjne może być nawet do 15% wyższy. Oferta aktywuje się na mecze popularnych lig piłkarskich jak:

  • Premier League,
  • Bundesliga,
  • La Liga,
  • Serie A.

Maksymalny poziom Kombodoładowania, czyli 15% można osiągnąć już przy 11 meczach na kuponie.

Komborakieta – wygrywaj 30% więcej na mecze tenisa

Jeszcze ciekawszą ofertą jest Komborakieta, przeznaczona dla wielbicieli tenisa ziemnego. Oferta obejmuje kupony przedmeczowe z kilkoma selekcjami na wszystkie spotkania tenisa. Aktywuje się już od dwóch spotkań, podwyższając kurs o 2%. Maksymalnie, przy 11 meczach na kuponie, uzyskujemy aż 30% doładowania do całego kursu. Ponadto, dodatkowe wygrane nie podlegają żadnym wymogom obrotu.

Metody płatności

Gracze, którzy aktywują w PzBuk kod na bonus mogą korzystać z szeregu wygodnych metod wpłaty. Większość z nich pozwala zasilić konto gracza natychmiastowo. Przyjazne są również limity płatności. Wpłaty na konto dokonamy już od 5 zł i możemy na nie jednorazowo wpłacić tak dużo jak równowartość 10 tysięcy euro.

Metody depozytu

W PzBuk możemy wpłacać środki na grę u bukmachera za pomocą:

  • Dotpay,
  • Przelewy,
  • Tpay,
  • BLIK

Większość pośredników, oprócz szybkich przelewów z polskich banków oferuje także płatność przez karty płatnicze lub tak jak Dotpay przez Paysafecard czy Cinkciarz Pay. Wpłata jest zwolniona z dodatkowych prowizji po stronie użytkownika i większość dostępnych metod płatności sprawia, że będzie ona dostępna na Twoim koncie w Pz Buk po kilku minutach.

Metody wypłaty

Metody wypłaty w Pz Buk zasadniczo pokrywają się z tymi, którymi możesz wpłacać do bukmachera gotówkę. Otrzymujesz po prostu zwrot na konto, którym płaciłeś w Przelewy24 czy Dotpay. Możesz wybrać też zwykły przelew bankowy na wskazany rachunek. W przypadku wypłaty, jeśli masz zweryfikowane konto możesz otrzymać przelew od Pz Buk już po 30 minutach. Suma wypłaty jest bardzo niska i wynosi zaledwie 5 zł.

Oferta zakładów w PzBuk

Gracze, którzy uruchomią w PzBuk kod promocyjny mają szansę na grę w wielu dyscyplinach sportowych. Ich oferta przekracza liczbę 20, ale nie jest tak szeroka jak w innych bukmacherach. Grając w Pz Buk jesteś więc ograniczony do najbardziej typowych sportów. Gracze obstawiający piłkę nożną, tenisa, siatkówkę czy esport nie powinni jednak mieć powodów do narzekań.

W ofercie na piłkę nożną polscy gracze odnajdą Ekstraklasę, 1. i 2. Ligę oraz Puchar Polski. Przyzwoicie wygląda również oferta zdarzeń dodatkowych dla najbardziej popularnych spotkań. Gracze obstawiający piłkę nożną oprócz zakładów 1X2 mogą obstawiać dokładny wynik, sumę goli, wynik do przerwy, obie strzelą czy handicapy.

Oferta na zakłady na żywo nie jest tak rozbudowana, jak w niektórych najlepszych krajowych bukmacherach. Pz Buk wciąż nie oferuje również transmisji telewizyjnych w ramach zakładów live.

Bezpieczeństwo, odpowiedzialna gra

Od ponad dwóch lat marka Pz Buk jest w pełni legalnym polskim bukmacherem. Spółka Cherry Online Polska sp. z o.o. – operator serwisu, posługuje się licencją o numerze PS4.6831.26.2017 wydaną przez Ministra Finansów w dniu 28 czerwca 2018 roku na okres 6 lat. Obstawianie zakładów jest tu więc w pełni legalne a dane osobowe podane u bukmachera podlegają ustawowej ochronie.

Bukmacher promuje także odpowiedzialną grę. Możemy ustawić limity zakładów i wpłat na dzień, tydzień i miesiąc a także konkretną ilość czasu, którą będziemy mogli spędzić na stronie. Jest także możliwość czasowego zawieszenia swojego konta na żądanie.

Obsługa klienta

Użytkownicy, którzy aktywowali w PzBuk kod bonusowy i rozpoczęli aktywną grę mają do dyspozycji bardzo dobrą obsługę klienta. W PzBuk Obsługa klienta dostępna jest pod zakładką „Punkt obsługi klienta” w menu głównym strony. Otwiera nam się wtedy okienko, dzięki któremu możemy przeszukać dostępne u bukmachera FAQ pod kątem naszego zapytania. Jest tam także zakładka „Kontakt z nami”, która umożliwia kontakt z agentem czatu na żywo lub napisanie wiadomości email.

Aplikacja mobilna Pz Buk

Tak, jak pisaliśmy we wstępie Pz Buk to bukmacher, który posiada lekką stronę, wręcz stworzoną dla urządzeń mobilnych. Działa wiec ona bez przeszkód w przeglądarce na Twoim telefonie i świetnie nadaje się do obsługi na mniejszym ekranie. Co ciekawe, w przypadku bukmachera PZBuk aplikacja mobilna także jest dostępna. Aplikacji mobilnej dla systemu Android nie znajdziesz jednak w Sklepie Play. Możesz ją pobrać bezpośrednio ze strony bukmachera i manualnie zainstalować na swoim telefonie. Nie jest to proces zanadto skomplikowany i każdy, nawet średniozaawansowany użytkownik powinien sobie dać z tym radę.

PzBuk kod promocyjny – podsumowanie

Bukmacher Pz Buk to odważna próba podbicia polskiego rynku. Retro grafika przywodząca na myśl PRL jest rewelacyjnym pomysł. Został on relatywnie dobrze przyjęty przez graczy i ma zasadniczo pochlebne opinie. Z pewnością wpływ na to ma bonus powitalny. Stosując w PzBuk kod promocyjny z naszej strony, otrzymany darmowy zakład jest całkowicie zwolniony z dodatkowych warunków obrotu.