LM: Lewy goni rekord Raula, a my gramy o 282 zł za triumf Królewskich

Pierwsza faza grupowa Ligi Mistrzów wkracza w decydującą fazę. Dzisiejsze mecze dla niektórych zespołów to być albo nie być w rozgrywkach. Inter Mediolan niespodziewanie w teoretycznie nie tak silnej grupie z Borussią M’gladbach, Szachtarem Donieck i Realem Madryt plasuje się na ostatniej pozycji. Dziś podopiecznych Comte czeka trudne zadanie – żeby zachować realne szanse na awans, muszą wygrać u siebie z dobrze dysponowanymi Królewskimi. Tyle, że zawodnicy Zinedine’a Zidane’a też nie znajdują się w komfortowej sytuacji. Wprawdzie w przypadku porażki nie stracą jeszcze szans nawet na awans z pierwszego miejsca, ale w kolejnych meczach znacznie skomplikuje im sytuację. Bukmacherzy typują minimalne zwycięstwo Interu, ale zarówno typ na gospodarzy jak i gości jest naprawdę wysoki. To może być jeden z najbardziej emocjonujących meczów w Lidze Mistrzów tej jesieni. A to wciąż nie koniec wrażeń na dziś – w Marsylii Olympique spisujący się jak na razie fatalnie (ani jednego zdobytego punktu) w meczu absolutnie ostatniej szansy (choć i tak iluzorycznej) zmierzy się z mogącym sobie utorować zwycięstwem drogę do awansu FC Porto. Kursy na oba zespoły są według bukmacherów niezwykle wyrównane – w każdym przypadku można zarobić ponad 200 zł. Nas być może jednak najbardziej będzie interesowało monachijskie starcie Bayernu z austriackim Red Bull Salzburgiem. Najlepszy klub na świecie nie powinien mieć większych problemów z pokonaniem dzisiejszych rywali. Ważniejsza wydaje się pogoń Roberta Lewandowskiego za Raulem Gonzalezem. Legendarny napastnik Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii zdobył w rozgrywkach Ligi Mistrzów łącznie 71 goli. Lewandowski 70 i jest na najlepszej drodze do tego, by w najbliższym meczu zrównać się w nim, a być może nawet wyprzedzić. Niemal każdy bukmacher oferuje zresztą możliwość obstawienia tego wydarzenia w swoich zakładach specjalnych. Poza tym możecie oglądać mecze na żywo na streamach u wybranych bukmacherów. Najpierw jednak zapoznajcie się z naszymi typami na dziś – tym razem zarobić można naprawdę dużo!

Inter Mediolan – Real Madryt 2, 3.20 Fortuna

Inter Mediolan zajmuje ostatnie miejsce w grupie, z dorobkiem 2 punktów. Nieco wyżej, bo na trzecim miejscu plasuje się Real Madryt. Drugie miejsce zajmuje niespodziewanie Szachtar Donieck (również 4 punkty), a pierwsze, co może dziwić jeszcze bardziej, Borussia M’gladbach.

Środa, 25 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Inter Mediolan
Real Madryt
pokaż statystyki
Inter Mediolan
zzzrr
Real Madryt
rzzzz
Ostatnia aktualizacja: 25.11.2020 o godz. 14:17:18
2.35
sts
3.80
etoto
3.30
etoto
Środa, 25 Listopada 2020
21:00 Inter Mediolan
Real Madryt

W spotkaniach bezpośrednich pomiędzy tymi zespołami pada ostatnio średnio 3,3 bramki. Jeszcze w lipcu padł remis 1:1, rok później natomiast Królewscy pewnie zwyciężyli 3:0. W listopadzie 2020 Real również wygrał, tyle, że 3:2.

Inter zwyciężał ostatnio dwukrotnie. Antonio Comte prowadził zespół do zwycięstw z Torino 4:2 w Serie A oraz 1:0 z Monzą towarzysko. Poza tym przegrywał z Realem Nadryt 2:3 w Lidze Mistrzów oraz dwukrotnie remisował w Serie A – 1:1 z Atalantą i 2:2 z Parmą. Średnio Inter strzela ostatnio 2 bramki na mecz, tracąc 1,6.

Zidane również dwukrotnie cieszył się ostatnio z triumfu swojej drużyny – właśnie w starciu z Interem w LM 3:2 oraz 4:1 z Huescą w LaLidze. Poza tym również w lidze przegrywał 1:4 z Valencią oraz dwukrotnie remisował – w rodzimych rozgrywkach 1:1 z Villarrealem i 2:2 z Borussią M’gladbach w europejskich pucharach. Średnio Królewscy zdobywają ostatnio 2,2 bramki na mecz, tracąc przeciętnie 2.

Inter stoi pod ścianą – aby nie pozostawić sobie już tylko iluzorycznych szans na awans, musi zwyciężyć. Tyle, że to może być naprawdę trudne zadanie – Królewscy zdają się prezentować ostatnio wyższą dyspozycję – szczególnie w ofensywie. Czy atut własnego boiska wystarczy Interowi do odniesienia triumfu? Obawiam się, że nie, dlatego w tym spotkaniu obstawiam triumf Realu Madryt. Fortuna proponuje za niego 3.20 czyli 282 zł, a to już suma, na której spokojnie można oprzeć samodzielny kupon.

Olympique Marsylia – FC Porto 2, 2.65 ETOTO

W tej grupie prowadzi zdecydowanie Manchester City – podopieczni Pepe Guardioli zgromadzili komplet 9 punktów i są o krok od zapewnienia sobie awansu. W tylko trochę gorszej sytuacji jest FC Porto – Portugalczycy zebrali do tej pory 6 oczek i również spodziewają się niedługo zagrać w kolejnym etapie rozgrywek. Olympiacos ma na koncie 3 punkty i znajduje się w trudnej sytuacji. Nie tak trudnej jednak jak Olympique Marsylia, która niespodziewanie nie zgromadziła do tej pory nawet punktu i aby pozostać w grze musi dzisiaj zwyciężyć. Nie będzie to jednak łatwe.

Środa, 25 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Olympique Marsylia
FC Porto
pokaż statystyki
Olympique Marsylia
rzpzz
FC Porto
pzzzz
Ostatnia aktualizacja: 25.11.2020 o godz. 14:34:48
3.10
etoto
3.35
etoto
2.60
etoto
Środa, 25 Listopada 2020
21:00 Olympique Marsylia
FC Porto

W bezpośrednich pojedynkach pomiędzy tymi zespołami częściej zwyciężało Porto (w 2003 1:0 czy w 2007 2:1). Było to jednak tak dawno, że z naszego punktu widzenia interesujące jest raczej tylko ostatnie spotkanie, w którym Portugalczycy pewnie triumfowali u siebie 3:0.

Olympique przegrywał ostatnio trzykrotnie – właśnie z FC Porto 0:3, z Manchesterem City 0:3 i z Olympiacosem 0:1 w Lidze Mistrzów. Wygrywał natomiast dwukrotnie w Ligue 1 – ze Strasburgiem 1:0 oraz Lorient również 1:0. Średnio francuski zespół zdobywa ostatnie zaledwie 0,4 bramki na mecz, traci natomiast aż 1,4.

BONUS 200% OD TWOJEGO PIERWSZEGO DEPOZYTU, AŻ DO 200 PLN W E-TOTO!

Porto zaliczyło ostatnio tylko jedną porażkę – w lidze portugalskiej 2:3 z Pacos de Ferreirą. Poza tym aż czterokrotnie wygrywało – w Lidze Mistrzów z Olympique Marsylią 3:0 oraz Olympiacosem 2:0, w Primeira Liga 3:1 z Portimonense oraz 2:0 w Taca de Portugal z Fabril Barreiro. Średnio zespół z Portugalii strzela ostatnio aż 2,4 bramki, tracąc w tym czasie tylko 0,6.

Chociaż liga francuska jest silniejsza niż portugalska, obecna forma FC Porto zdaje się być zdecydowanie wyższa. Poza tym Portugalczycy już raz udowodnili swoją wyższość nad Francuzami, wygrywając aż 3:0. Bukmacherzy są ostrożni, bardzo podobnie oceniając szanse obu drużyn, ale w mojej ocenie nawet atut własnego boiska i odpowiednia motywacja nie pomogą Marsylii odnieść triumfu. W tym spotkaniu stawiam na wyraźne zwycięstwo FC Porto. A, że ETOTO proponuje za triumf Portugalczyków kurs równy 2,65, jest się czym zainteresować!

Bayern Monachium – Red Bull Salzburg 1, 1.27 forBET

Bayern pewnie przewodzi grupie z dorobkiem 9 punktów. Drugie miejsce zajmuje Atletico Madryt (4 punkty), a trzecie Lokomotiv Moskwa z 2 oczkami na koncie. Tabelę zamyka Red Bull Salzburg, który zgromadził do tej pory tylko 1 punkt i wydaje się najsłabszym zespołem grupy.

Środa, 25 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Bayern Munchen
Red Bull Salzburg
pokaż statystyki
Bayern Munchen
zzzzz
Red Bull Salzburg
pzrpp
Ostatnia aktualizacja: 25.11.2020 o godz. 14:17:18
1.26
totalbet
8.25
etoto
11.00
efortuna
Środa, 25 Listopada 2020
21:00 Bayern Munchen
Red Bull Salzburg

W spotkaniach bezpośrednich pomiędzy tymi zespołami pada ostatnio średnio 5,5 bramki. W 2014 w spotkaniu towarzyskim Bawarczycy zwyciężyli 3:0, natomiast 3 tygodnie temu na wyjeździe 6:2. Robert Lewandowski trafiał wówczas do siatki dwukrotnie.

Salzburg nie radzi sobie ostatnio nawet w lidze austriackiej. Przegrał nie tylko w Lidze Mistrzów z Bayernem 2:6 oraz z Atletico Madryt 2:3, ale również w rodzimych rozgrywkach 1:3 z SK Sturm Graz i zaledwie zremisował z Rapidem Wiedeń 1:1. Jedyne zwycięstwo zespołu to 5:0 z WSG Swarovski Tyrol w austriackiej Bundeslidze. Średnio piłkarze z Salzburga strzelają ostatnio 2,2 bramki, tracąc w tym czasie 2,6.

Bayern zanotował ostatnio jedną wpadkę – zremisował w lidze z Werderem Brema 1:1. Poza tym czterokrotnie zwyciężał – z Borussią Dortmund 3:2, z FC Koln 1:0 w lidze niemieckiej oraz 2:1 z Lokomotivem i właśnie 6:2 z Red Bull Salzburg. Średnio zespół strzela ostatnio 2,8 bramki na mecz, tracąc przeciętnie 1,4.

Raul potrzebował na zdobycie 71 bramek mniej czasu niż Lewandowski? Jeżeli tak sądzicie to mylicie się. Hiszpański supersnajper zdobywał gole przez 15 sezonów, Lewy jedynie przez 10. Niezależnie od tego, czy stanie się to dziś czy później, ciężko przypuszczać, by polski napastnik nie przeskoczył w klasyfikacji Raula i zajął na liście wszech czasów trzecie miejsce, tuż za Messim i Ronaldo.

Pytanie, które powinniśmy sobie zadać przed tym pojedynkiem nie brzmi: Kto wygra mecz?, ale ile bramek strzeli Robert Lewandowski? Najlepszy piłkarz na świecie znajduje się w świetnej dyspozycji i jest na najlepszej drodze, by śrubować kolejne rekordy. Za postawienie na Bayern w ofercie forBET-u można wygrać wprawdzie niedużo – kurs wynosi tylko 1,27, ale to w końcu mecz, w którym mecz na własnym stadionie rozgrywa najlepszy klub na świecie. Z tej perspektywy potencjalna wygrana może się wydawać całkiem niemała – idealna na uzupełnienie kuponu.

 

Piast walczy o przetrwanie, Lechia o trzecie miejsce. Dziś gramy o 299 zł!

Na skutek meczów odwołanych z powodu zakażeń piłkarzy i członków sztabu szkoleniowego koronawirusem, terminarz PKO Ekstraklasy uległ drastycznym zmianom. Niektóre z zespołów po meczach weekendowych muszą rozgrywać również ligowe spotkania w poniedziałek. Jednym z nich jest Jagiellonia, której marzy się nawiązanie walki z czołówką. Zadanie może nie być takie łatwe, bo jak do tej pory ich dzisiejszy rywal prezentuje bardzo zbliżoną dyspozycję. Tyle, że piłkarze z Białegostoku grają u siebie. Według bukmacherów są więc nieznacznym faworytem spotkania. Betclic proponuje za ich zwycięstwo trochę ponad 200 zł. Więcej wygrać można, obstawiając triumf Piasta Gliwice z Lechią Gdańsk. Niedawny uczestnik rozgrywek Ligi Europy radzi sobie jak na razie w tym sezonie fatalnie, zamykając stawkę. Gliwiczanie wiedzą, że raczej stracili już szanse na wynik tak dobry jak poprzednio, ale wciąż mają nadzieję dobić przynajmniej do środka tabeli. Są bardzo zmotywowani i grają u siebie. Tyle, że Lechia Gdańsk to niezwykle wymagający przeciwnik. Zespół Piotra Stokowca nie przegrał od ponad miesiąca, co pozwala mu zajmować w tabeli wysoką czwartą pozycję. Bukmacherzy oceniają szanse obu zespołów oceniają dość podobnie, z lekkim wskazaniem na gospodarzy. Za triumf Piasta w ofercie STS-u można wygrać 224 zł, za zwycięstwo Lechii w ETOTO – 286 zł. Stream, na którym mecz jest dostępny na żywo jest również wart uwagi, nawet, jeżeli nie obstawiacie. Zarówno jednak w jednym jak i drugim przypadku warto zapoznać się z naszą analizą szans występujących dziś drużyn na zwycięstwo.

Jagiellonia Białystok – Wisła Płock 2, 3.40 Fortuna

Jagiellonia zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w tabeli, tuż za Wartą Poznań i Śląskiem Wrocław, które jednak rozegrały do tej pory mniej spotkań niż piłkarze z Białegostoku i w przypadku ich zwycięstwa przesuną się w dół klasyfikacji. Jaga ma na koncie 11 punktów, na które złożyły się 3 zwycięstwa, 2 remisy i 4 porażki. Bilans bramkowy zespołu to 9:13. Wisła Płock z kolei plasuje się na miejscu nr 13, ale ma do rozegrania aż dwa zaległe mecze, więc teoretycznie może aspirować nawet do 5. pozycji w lidze… albo spaść na miejsce 14. (znajdujące się za nią Podbeskidzie ma jeden mecz zaległy). Wszystko zależy więc od zawodników z Płocka. Wystarczy, że do 2 zwycięstw, 3 remisów i 3 porażek dołożą oni 2 triumfy i z zespołu balansującego na granicy spadku znajdą się w strefie walki o europejskie puchary. Bilans bramkowy drużyny to natomiast 10:12.

Poniedziałek, 23 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
20:30 Jagiellonia
Wisła Płock
pokaż statystyki
Jagiellonia
pzrzz
Wisła Płock
rprpz
Ostatnia aktualizacja: 23.11.2020 o godz. 18:36:25
2.47
totalbet
3.55
betclic
3.30
betclic
Poniedziałek, 23 Listopada 2020
20:30 Jagiellonia
Wisła Płock

W trzech ostatnich pojedynkach pomiędzy tymi zespołami padają średnio 3 bramki. W lutym 2019 Jaga zwyciężyła na własnym boisku 1:0. W październiku 2019 lepsza okazała się u siebie Wisła Płock (3:1). Z kolei w czerwcu 2020 obie drużyny zremisowały w Białymstoku 2:2.

Jaga zanotowała ostatnio serię trzech ligowych porażek – 1:3 z Cracovią, 0:3 z Pogonią oraz 0:1 ze Śląskiem Wrocław. Poza tym przegrała jeszcze z Zagłębiem Lubin 0:1. Wygrała tylko z Lechem Poznań na własnym boisku 2:1. Średnio piłkarze z Białegostoku strzelają ostatnio tylko 0,6 bramki, tracąc przeciętnie 1,8.

Wisła Płock w ciągu ostatniego miesiąca zagrała tylko jeden mecz – przegrany po rzutach karnych z Pogonią Szczecin w Pucharze Polski (1:1 w regulaminowym czasie gry). Poza tym uległa również 0:3 Rakowowi Częstochowa i 1:3 Warcie Poznań. Zwyciężyła tylko ze Śląskiem Wrocław 1:0 i zremisowała 2:2 ze słabiutkim w tym sezonie Piastem Gliwice na wyjeździe. Średnio zespół zdobywa ostatnio 1 bramkę na mecz, tracąc 1,8.

Forma obu drużyn pozostawia sporo do życzenia. Jagiellonia nie potrafi ostatnio zwyciężyć, kompletnie nie wykorzystując swojego potencjału ofensywnego, a Wisła z kolei mierzyła się głównie ze słabymi przeciwnikami i to dobry miesiąc temu. W gruncie rzeczy przewidywanie jakiegokolwiek wyniku w tym spotkaniu jest wróżeniem z fusów, szczególnie zważywszy na przerwę w grze Wisły spowodowaną wykryciem zakażenia koronawirusem. Gdybym jednak miał pokusić się o typ, nie zainteresowałby mnie dobry skądinąd kurs Betclica na triumf gospodarza, a 3.40 w ofercie Fortuny. Niemal 300 zł (w momencie pisania tego artykułu jest to konkretnie 299,20 zł) to naprawdę niezła suma do wygrania. A Wisła ma potencjał, by spełnić oczekiwania obstawiających i odbić się od dna tabeli. Czy tak będzie, przekonamy się już za kilka godzin.

Piast Gliwice – Lechia Gdańsk 1, 2.50 STS

Piast Gliwice w tym sezonie robi jak na razie wszystko, by zapisać się w historii polskiej ligi jako zespół, który po zdobyciu wicemistrzostwa kraju zanotował największy spadek w historii. Jak do tej pory zajmuje 16., ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem zaledwie 5 punktów. Ma wprawdzie do rozegrania jeden więcej niż wyprzedzająca go o jedno oczko Stal Mielec, ale nawet w przypadku zwycięstwa może awansować zaledwie o 1-2 pozycje. W 9 rozegranych od początku sezonu meczach Piast wygrał tylko raz, 2 razy zremisował i odniósł aż 6 porażek. Zdobył przy tym 7 bramek i stracił aż 15. Lechia z kolei zajmuje na razie miejsce 4. W przypadku zwycięstwa może przesunąć się jednak o jedną pozycję wyżej, zajmuje miejsce Górnika Zabrze. Gdańszczanie zdobyli do tej pory 16 punktów, wygrywając 5 razy, 1 remisując i 3 razy przegrywając. Ich bilans bramkowy to przyzwoite 17:13.

Poniedziałek, 23 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
18:00 Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
pokaż statystyki
Piast Gliwice
zrzzz
Lechia Gdańsk
rprzr
Ostatnia aktualizacja: 23.11.2020 o godz. 15:44:54
2.50
etoto
3.55
etoto
3.10
etoto
Poniedziałek, 23 Listopada 2020
18:00 Piast Gliwice
Lechia Gdańsk

W ostatnich trzech rozegranych pomiędzy tymi zespołami meczach zawsze zwyciężała Lechia. W lutym 2020 w Ekstraklasie 1:0 w Gdańsku, w marcu 2020, tuz przed przerwą spowodowaną pandemią koronawirusa 2:1 na tym samym boisku i wreszcie, również u siebie 1:0 w czerwcu 2020. Średnio w spotkaniu pomiędzy tymi drużynami pada ostatnio 1,7 bramki.

Waldemar Fornalik wygrywał w bezpośrednich starciach częściej niż Piotr Stokowiec? Jeżeli tak uważacie to mylicie się. Licząc wszystkie trenerskie pojedynki tych szkoleniowców, były trener kadry wygrał tylko 2 razy. 3 razy w meczach prowadzonych przez nich zespołów padał remis, a aż 10 razy lepszy okazywał się Piotr Stokowiec.

Piast jeszcze niedawno odnosił porażkę za porażką. Przegrał aż pięć spotkań z rzędu, między innymi ze Stalą Mielec 2:3, z Lechem Poznań 1:4 oraz z Cracovią 0:1. Potem przyszedł jednak przełamujący remis z Wisłą Płock (2:2). Ostatnio zaś niespodziewanie Gliwiczanie pokonali na wyjeździe silny zespół z Zabrza 2:1. Górnik był absolutnym faworytem, ale dał się zaskoczyć dobrze poukładanemu w obronie Piastowi. Średnio zespół Waldemara Fornalika zdobywa ostatnio 1,4 bramki na mecz, tracąc 2,2.

Lechia zwyciężała w ostatnich trzech spotkaniach – z Wisłą Kraków na wyjeździe 3:1, w Pucharze Polski z Olimpią w Grusiądzu 1:0 oraz w lidze u siebie ze Śląskiem Wrocław 3:2. Poza tym remisowała z Zagłębiem Lubin 1:1 oraz przegrywała 0:1 z Pogonią Szczecin. Średnio podopieczni Stokowca strzelają ostatnio 1,6 bramki na mecz, tracąc w tym czasie 1.

BONUS 200% OD TWOJEGO PIERWSZEGO DEPOZYTU, AŻ DO 200 PLN W E-TOTO!

Lechia znajduje się w niezłej dyspozycji. Za Piastem przemawia jednak atut własnego boiska i wyraźna poprawa w grze, którą widać było w spotkaniu z silnym Górnikiem. Waldemar Fornalik ma przed sobą jedną z ostatnich szans, by postawić swój zespół na nogi, opuszczając okupowane od dłuższego czasu ostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy. Piotr Stokowiec nie musi się natomiast martwić o morale zespołu ani pozycję w klasyfikacji niezależnie od porażki – Lechia i tak będzie się wciąż znajdować w czubie tabeli. ETOTO proponuje za remis 3.60, ale w tym spotkaniu stawiam na Piasta. Wicemistrzowie Polski nie zapomnieli nagle, jak gra się w piłkę i wciąż dysponują naprawdę dobrym składem. 2.50 od STS za triumf Piasta Gliwice to 224 zł, które wydają się naprawdę niezłym zarobkiem. A poza tym mecz szykuje się na zwyczajnie bardzo wyrównane spotkanie. Warto więc nie tylko zainteresować się nim pod kątem bukmacherskim, ale również obejrzeć mecz na żywo online. Spotkania przez internet często są relacjonowane przez bukmacherów, którzy w ten sposób starają się zachęcić swoich klientów do obstawienia meczów. I nawet, jeżeli akurat w tym spotkaniu tego nie robicie, warto po prostu obejrzeć transmisję.

bet-at-home kod bonusowy

Bet-at-home opinie

Spółka bukmacherska Bet-at-Home została założona w 1999 roku i jest aktualnie notowana na giełdzie we Frankfurcie. Od 2014 roku oferują także swoje zakłady bukmacherskie w Wielkiej Brytanii. Bet-at-Home jest licencjonowany i regulowany przez brytyjską komisję do spraw hazardu. Dodatkowo, bukmacher ten również ściśle współpracuje z eCOGRA, GamStop i International Betting Integrity Association w celu promowania uczciwej i odpowiedzialnej gry w internecie. Ponadto, bet-at-home zawarł również umowy sponsorskie z niemieckimi drużynami Bundesligi BSC Hertha i FC Schalke 04, aby wzmocnić swoją pozycję w futbolu jako rozpoznawalnej marki zakładów bukmacherskich online. Chcesz poznać nasze opinie o marce Bet-at-home?

Opinia o ofercie zakładów sportowych Bet-at-Home

Bukmacher Bet-at-Home dostarcza miesięcznie powyżej 35 000 wydarzeń i ponad 50 dyscyplin sportowych w ciągu całego sezonu. Średnia marża w zakładach sportowych wynosi 7 procent. Oczywiście wszystko zależne jest od rangi zdarzenia sportowego, gdyż w znanych ligach piłkarskich marża wynosi poniżej 6 procent, a mniejsze rozgrywki mieszczą się w przedziale 10-13%. Koszykówka i tenis oferują średnią marżę 6-7% i wiele alternatywnych handicapów. Gracze mogą korzystać z ponad 120 alternatywnych zakładów we wszystkich ligach premium i ponad 70 w niższych, ale brakuje azjatyckich handicapów. Gracze mogą także obstawiać szeroki wachlarz zakładów specjalnych, nowości, polityki i zakładów długoterminowych. Jeśli chodzi o dodatkowe funkcje, to serwis bet-at-home wyróżniają zakłady Multiway, znane również jako Build A Bet i Guest Login. Pierwsza opcja pozwala graczom na tworzenie zakładów combo z tego samego wydarzenia. Druga daje im szansę wypróbowania serwisu bez zakładania konta i ryzykowania prawdziwych pieniędzy.

Opinie o Bet-at-Home

Opinie o Bet-at-home w sieci są podzielone, jednak przeważają te pozytywne. Bukmacher oferuje bowiem graczom szansę na obstawianie bardzo szerokiej gamy ekscytujących sportów i lukratywnych rynków. Oczywiście największy nacisk jest położony na piłkę nożną, a w następnej kolejności inne popularne sporty. Serwis posiada w swojej ofercie również szeroką gamę e-sportów. Ponadto, sekcja zakładów na żywo jest wystarczająco przyzwoita, aby utrzymać zaangażowanie graczy. Przejrzystość strony daje jasne informacje odbiorcy, czym zajmuje się serwis, a menu jest intuicyjne.

Czy serwis Bet-at-Home jest legalny w Polsce?

Tutaj jest o czym pisać, gdyż serwis Bet-at-Home bardzo dobrze przyjął się na rynku polskim swego czasu, a jego reklamy z hasłem reklamowym „życie to gra” zasypały centra wszystkich dużych miast w Polsce. Jednak tak, jak większość podmiotów z zagranicznym kapitałem, serwis nie chciał starać się o licencję pozwalająca na legalne oferowanie swoich usług w naszym kraju. Co więcej, polski rynek był na tyle istotny dla bukmachera, że już w 2018 roku, notowany na giełdzie we Frankfurcie operator – który znajduje się na czarnej liście w Polsce – opublikował informację, że jego przychody brutto z zakładów i gier za sześć miesięcy spadły o około 13% w porównaniu z tym samym okresem w sprzed zaostrzenia przepisów w Polsce.

Gorsze wyniki finansowe Bet-at-home?

Bet-at-Home potwierdził, że głównym powodem spadku przychodów brutto z zakładów i gier były środki blokujące, które weszły w życie 1 kwietnia 2017 roku. Jednak od tego czasu serwis nie zadbał o to, aby ubiegać się o stosowny dokument. Oczywiście jak większość operatorów, także Bet-at-Home stosuję „partyzancką” metodę zmiany numeru przy nazwie domeny, kiedy tylko aktualnie funkcjonująca zostanie zablokowana. Pozostaje nam korzystać z legalnie działających podmiotów w Polsce mimo, że możemy pisać korzystne opinie o Bet-at-home.

Opinie o STS

Pewne 1200 PLN na start + 29 PLN Freebet!

Bukmacher STS ma na swojej stronie kursy na ponad 50 różnych dyscyplin sportowych i twierdzi, że każdego miesiąca oferuje ponad 50 000 rynków zakładów na żywo. Oznacza to, że nie powinno Ci brakować możliwości wyboru, jeśli chodzi o obstawianie popularnych sportów, takich jak piłka nożna, tenis, hokej na lodzie i koszykówka. Piłka nożna zajmuje zwykle pierwszeństwo w STS, także lokalna, a STS ma bardzo wiele zdarzeń piłkarskich na swojej stronie. Jednak minusem jaki zauważamy jest zdecydowanie za mała ilość rynków, w porównaniu do konkurencji. Właściwie w każdym meczu piłki nożnej.

Opinie o Betfan

Z kodem ZAKLADY 600 PLN bez ryzyka na start!

Właśnie nowy na rynku bukmacher Betfan, może pochwalić się pod tym względem lepszą ofertą. Ma więcej zakładów łączony, więcej opcji handicapów, czy zakładów na gole. Oczywiście nie są to najpopularniejsze zakłady w ofercie jakie obstawiają klienci. Dlatego też „bukmacher na dorobku” korzysta z dobrodziejstwa tych rynków, a STS minimalizując ryzyko nie posiada ich w ofercie. Przy czym marże na zakłady przedmeczowe obie firmy mają podobną.

Opinie o Superbet

Cashback do 500 PLN i do 50 PLN na start!

Spośród stosunkowo świeżych serwisów w naszym kraju, Superbet wydaje się być marką z doświadczeniem i ugruntowaną pozycją swojego produktu. Jak na razie nie doczekaliśmy się wielkiego i zapowiadanego „WOW” ze strony operatora. Co więcej, oferta zakładów sportowych także nie jest wyjątkowa. Pojawiają się jednak sygnały od niedoświadczonych graczy, że czytelność strony pozostawia sporo do życzenia. Pojawiają się jednak informacje jakoby Superbet próbował tworzyć własną tożsamość na rynku polskim. Co to będzie? Mecze z zerową marżą?

Opinie o Fortunie

20 PLN FREEBET NA START W FORTUNIE!

Fortuna to uznana marka na polskim rynku. Działają w Polsce od ponad 20 lat i pozostają czołowym bukmacherem. Ponieważ Fortuna u naszych południowych sąsiadów cieszy się dużą popularnością, między innymi ze względu na lubiany tam hokej, także w Polsce ta dyscyplina prezentuje się solidnie, na tle nawet STS. Ponadto, ze względu na coraz popularniejsze w naszym kraju KSW, bukmacher został oficjalnym partnerem tej dyscypliny i dzięki temu gracze mają dostępnych wiele dodatkowych rynków i promocji. Wystarczy zapoznać się z ofertą na KSW 56.

Opinie o Betclic

Bez ryzyka cashback do 550 PLN!

Ogólnie rzecz biorąc, Betclic oferuje dobry standard klientom obstawiającym zakłady sportowe, choć nie jest szczególnie doskonały ani wyjątkowy na tle konkurencyjnych firm w Polsce. A wydawałoby się, że powinien być. W Betclic dostępnych jest wiele rynków na zakłady przedmeczowe jak i na żywo. Wszystkie nadchodzące wydarzenia na żywo są wyświetlane w poręcznym kalendarzu. W dużym skrócie ogólna oferta Betclic jest dobra, choć w niektórych obszarach gorsza w innych.

Hit Ekstraklasy: Czy Legia zrewanżuje się Cracovii? GRAMY O 333 zł!

Układ sił w PKO Ekstraklasie powoli się stabilizuje. Nie znaczy to, że tabela choćby w małym stopniu przypomina to, co widzieliśmy przed rokiem. Nie – zwyczajnie bukmacherzy zaakceptowali nowy, koronawirusowy porządek polskiej piłki nożnej. Kibiców też przestaje zaskakiwać słaba postawa Piasta Gliwice czy świetna dyspozycja Rakowa Częstochowa. Kilku zespołom wciąż jednak udało się zachować poziom z poprzedniego sezonu. Należy do nich Legia Warszawa, która traci do lidera zaledwie jeden punkt i Cracovia. Pasy po początkowej karze odrabiają straty do czołówki i są na najlepszej drodze do tego, by do rundy wiosennej znaleźć się w wyższej części tabeli. Cracovia nie przegrała już prawie dwa miesiące i gra równy, skuteczny futbol. Michał Probierz zadbał o świetną atmosferą w szatni i na boisku. Apetyty Legii są oczywiście znacznie większe, ale w Warszawie wciąż nikt nie panikuje – na objęcie prowadzenia i zdobycie bezpiecznej przewagi nad Rakowem czy Górnikiem jest jeszcze dużo czasu. Mecz z Cracovią Wojskowi traktują jednak szczególnie – z pewnością będą się chcieli zrewanżować za porażkę w Superpucharze. Tyle, że Cracovia na własnym boisku radzi sobie świetnie… To może być naprawdę ekscytujący pojedynek. Na dodatek możemy w nim wygrać ponad 330 zł!

Cracovia – Legia Warszawa 0, 3.78 eWinner

Cracovia zajmuje w tabeli dopiero 11. miejsce z dorobkiem 9 punktów. Tyle, że ma do rozegrania jeden mecz więcej niż wyprzedzająca ją Wisła Kraków. Poza tym na początku sezonu została ukarana ujemnymi punktami. Gdyby nie to, miałaby ich na koncie 14 i zajmowałaby 8. miejsce z perspektywą na awans, po najbliższym spotkaniu nawet na lokatę nr 3. Niestety, kara punktowa zrobiła swoje i przy dobrym bilansie bramkowym – 14:12 oraz odniesieniu 3 zwycięstw, zaliczeniu 5 remisów i poniesieniu tylko 1 porażki Krakowianie muszą okupować środek tabeli, pomiędzy Wisłą Kraków, a Lechem Poznań.

Niedziela, 22 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
17:30 Cracovia
Legia Warszawa
pokaż statystyki
Cracovia
rzppp
Legia Warszawa
pzzzp
Ostatnia aktualizacja: 22.11.2020 o godz. 16:41:12
4.80
iforbet
3.90
totolotek
1.92
efortuna
Niedziela, 22 Listopada 2020
17:30 Cracovia
Legia Warszawa

Legia depcze po piętach prowadzącemu Rakowowi Częstochowa. Sensacyjni liderzy zgromadzili do tej pory 20 punktów z rewelacyjnym bilansem bramkowym 20:9. Legioniści mają ich na koncie 19. Ich bilans to natomiast 14:9. Nieźle wygląda to, jeżeli chodzi o defensywę – mniej goli traci tylko Pogoń, ale słabo, jeżeli spojrzymy na ofensywę – więcej bramek zdobywa nie tylko Raków, ale też Górnik, Lechia, Śląsk czy Wisła Kraków. Legia odniosła do tej pory 6 zwycięstw, 1 zremisowała i 2-krotnie przegrała. Tuż za nią plasuje się Górnik Zabrze z dorobkiem 17 punktów, ale ma do rozegrania jeden mecz mniej niż Wojskowi.

W BETFAN Z KODEM ZAKLADY MASZ 100 PLN BEZ RYZYKA!

Cracovia na własnym boisku spisuje się w tym sezonie świetnie. W 5 dotychczasowych meczach odniosła 3 zwycięstwa i zaliczyła tylko 2 remisy. Pozwoliło to na zdobycie 11 punktów, co przy bilansie bramkowym 9:5 daje w tej statystyce trzecie miejsce w stawce. Legia z kolei świetnie spisuje się na wyjeździe. W 4 do tej pory rozegranych meczach Wojskowi odnieśli 3 zwycięstwa i tylko 1 raz zremisowali, mogąc pochwalić się przy tym 6 zdobytymi bramkami i tylko 1 (!) straconą. 10 punktów daje pod tym względem drugie miejsce w tabeli meczów na wyjeździe. Po tym spotkaniu przynajmniej jeden z zespołów będzie musiał popsuć sobie statystyki.

Pojedynek zostanie rozegrany na Reymonta w Krakowie? Jeżeli tak sądzicie to mylicie się. Przy Reymonta znajduje się obiekt Wisły Kraków, a mecz odbędzie się oczywiście na Stadionie im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Krakowie. Sędzią spotkania będzie Piotr Lasyk. Arbiter zasłynął między innymi wyrzuceniem z boiska Williama Remy’ego, co odbiło się echem w dziesiątkach prasowych artykułów. Lasyk pokazuje średnio trochę ponad 3 żółte kartki na mecz i jedną czerwoną na 6 spotkań. 41-latek urodzony w Bytomiu sędziuje na najwyższym poziomie rozgrywkowym od dawna – już w sezonie 2017/2018 przyszło mu gwizdać w finale Pucharu Polski. Co ciekawe, zwyciężyła wtedy właśnie Legia Warszawa (nad Arką Gdynia 2:1).

Ostatnio dwa spotkania pomiędzy Legią i Cracovią dostarczyły kibicom wielu emocji, choć niewielu bramek. W lipcu 2020 w lidze Legioniści zwyciężyli u siebie po brutalnym meczu (aż 10 żółtych kartek!) 2:0. Bramki strzelali wówczas Tomas Pekhart i Valeriane Gvilia. Gruzin prawdopodobnie nie pojawi się na boisku, choć w zeszły weekend zaliczył dwa bardzo dobre spotkania w reprezentacji (jego zespół mierzył się z Armenią oraz Północną Macedonią). Największe emocje miały jednak miejsce w pojedynku Legii i Cracovii w Superpucharze Polski. Wówczas, na początku sierpnia tego roku po bezbramkowym spotkaniu o losach rozgrywek zdecydowały rzuty karne. Po nich sensacja stała się faktem – Legia została pokonana przez przeżywającą spadek formy Cracovię. To zwycięstwo chyba zresztą zmotywowało dzisiejszych gospodarzy do lepszej gry, bo gołym okiem było widać poprawę jakości już w nowym sezonie Ekstraklasy. Średnio w spotkaniach pomiędzy tymi drużynami pada ostatnio tylko jedna bramka.

Cracovia przegrała ostatnio na początku października. Od tamtej pory odniosła 4 zwycięstwa – w Pucharze Polski z OKS Świtem Skolwin Szczecin 1:0 i Superpucharze z Legią po karnych oraz w lidze – z Jagiellonią Białystok 3:1 i Piastem Gliwice 1:0. Poza tym zaliczyła też remis 1:1 z Lechem w Poznaniu. Średnio podopieczni Michała Probierza zdobywają ostatnio 1,2 bramki na mecz, tracąc przeciętnie tylko 0,4.

Legia przegrała ostatnio również na początku października. I to właśnie z Cracovią w Superpucharze. Od tamtej pory jednak podopieczni Czesława Michniewicza odnieśli cztery ligowe zwycięstwa – 2:1 z Zagłębiem Lubin, 2:1 ze Śląskiem Wrocław, 3:0 z Wartą Poznań oraz 2:1 z Lechem Poznań. Bilans zespołu uzupełnia bezbramkowy remis z Pogonią Szczecin. Średnio Wojskowi strzelają ostatnio 1,8 bramki, tracąc 0,6. Podobnie jak Cracovia, Legia jednak od dawna nie grała z zespołem z absolutnego topu tabeli.

Obie drużyny prezentują się ostatnio bardzo dobrze. Lepszym składem dysponuje wprawdzie Legia, ale przewagę własnego boiska ma Cracovia. Krakowianie są też bardzo zmotywowani – zależy im na tym, żeby jak najszybciej złapać kontakt z czołówką. Ujemne punkty na początku sezonu bardzo mocno skomplikowały sprawę podopiecznym Probierza. Legia z kolei walczy z Rakowem o prowadzenie w tabeli. Poza tym piłkarze muszą mieć jeszcze w pamięci świeżą przecież bolesną porażkę w Superpucharze. Będą więc pałali żądzą rewanżu na piłkarzach z Krakowa. BETFAN proponuje za zwycięstwo Cracovii aż 4.50. Mimo wyrównanych statystyk bukmacherzy znacznie bardziej wierzą w Legię. Najwyższy kurs na mistrza Polski to zaledwie 2.10 od Fortuny. Według mnie jednak żaden z tych kursów nie jest wart takiego zainteresowania jak ten od eWinnera. Bukmacher ten proponuje za podział punktów 3.78. Do wygrania są więc w chwili pisania tego artykułu aż 333 zł! Warto poważnie zastanowić się nad tą ofertą – chociaż rzadko obstawiam remisy, w przypadku tego meczu właśnie taki rezultat wydaje mi się najbardziej prawdopodobny. Rywalizują ze sobą dwa solidne, zmotywowane zespoły, których siła ognia w przypadku tego meczu niemal idealnie się równoważy. Jedno jest pewne – to będzie wyrównany mecz pełen walki!

 

LaLiga: Osłabiony Real Madryt pod ścianą! Gramy o 229 zł

Początek nowego sezonu wywrócił do góry nogami Laligę. Celta Vigo znajduje się w strefie spadkowej, Barcelona i Valencia okupują środek tabeli, Cadiz awansował do strefy europejskich pucharów, a prowadzi Real Sociedad. Można go porównać pod pewnym względami do polskiego Rakowa Częstochowa – to zespół solidny, ale wciąż radzący sobie niewspółmiernie dobrze w stosunku do składu, jakim dysponuje. Zaraz za graczami Sociedad znajduje się jednak Villarreal. To również pewna niespodzianka. Ich dzisiejszym rywalem będzie Real Madryt. Królewscy nie radzą sobie może w tym sezonie tak źle jak Barcelona, ale tracą dużo bramek nawet z teoretycznie słabszymi rywalami. Dodatkowo w chwili obecnej są osłabieni przez kilka kontuzji i zakażeń koronawirusem. Czy uda im się w związku z tym pokonać dziś na wyjeździe niezwykle równy Villarreal – zespół, który nie pamięta już, kiedy ostatnio raz przegrał? Mecz można obejrzeć również na żywo poprzez stream na stronach wybranych bukmacherów.

Villarreal – Real Madryt 1, 2.60 STS

W tabeli LaLigi sensacyjnie prowadzi po 9. kolejkach Real Sociedad. Podopieczni Imanola Alguacila Barrenetxea’y zgromadzili do tej pory 20 punkty. Dwa oczka mniej mają na koncie zawodnicy Villarrealu. Na ich dorobek składa się 5 uzyskanych do tej pory zwycięstw, 3 remisy i 1 porażka. Bilans bramkowy zespołu to 13:9. Na trzecim miejscu znajduje się Atletico Madryt (choć drużyna ma do rozegrania aż 2 zaległe mecze), a po piętach depcze mu właśnie Real Madryt. Królewscy zgromadzili do tej pory 16 punktów – 5 razy zwyciężając, 1 raz remisując i 2 razy przegrywając. Bilans bramkowy zespołu to 14:9. Jako, że Real ma do rozegrania jeden mecz więcej niż Villarreal, w przypadku zwycięstwa wyprzedzi swojego dzisiejszego rywala. Dopiero ósme miejsce zajmuje Barcelona, która odniosła już w tym sezonie 2 porażki, między innymi z Realem.

Sobota, 21 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
16:15 Villarreal CF
Real Madryt
pokaż statystyki
Villarreal CF
zppzp
Real Madryt
rzzzz
Ostatnia aktualizacja: 21.11.2020 o godz. 14:50:32
2.60
sts
3.68
efortuna
2.95
etoto
Sobota, 21 Listopada 2020
16:15 Villarreal CF
Real Madryt

Większych niespodzianek kadrowych w drużynie gospodarzy nie ma. Villareal zagra ustawieniem 4-3-3. Na bramce zespołu stanie najprawdopodobniej doświadczony Serjo Asenjo, który swoją drogą grał już w klubie z Madrytu. Tyle, że nie Realu, a Atletico. W linii obrony zobaczymy Alfonso Pedrazę, Pau Torresa, niezwykle doświadczonego Raula Albiola i Mario Gaspara. W drugiej linii pokaże się nam trzech piłkarzy – Manu Trigueros, Vicente Iborra i Dani Parejo – aktualnie jeden z najrówniejszych zawodników zespołu. Chociaż w klubie jest od sierpnia, zdążył już doskonale się zaaklimatyzować i wejść na poziom, na którym sama jego obecność na boisku dodaje pewności siebie innym zawodnikom. W ataku pojawi się natomiast trio – pracowity Moi Gomez, nadrabiający braki techniczne ambicją Paco Alcarer i doskonale wyszkolony technicznie Gerard Moreno. Poprzednie mecze pokazały, że ryzykowna taktyka z trzema napastnikami sprawdza się naprawdę dobrze. Być może stanie się tak również w rywalizacji z Realem Madryt. Unai Emery może nie ma tak wielkiego pola manewru jak Zinedine Zidane, ale znając klasę trenerską 49-letniego Hiszpana, każdy jego wybór z pewnością jest przemyślany.

Dani Parejo grał kiedyś w Realu Madryt? Jeżeli tak myślicie to macie rację. Ten 31-letni hiszpański pomocnik jest wychowankiem Realu Madryt Castilli. Stamtąd został 12 lat temu wypożyczony do Queens Park Rangers, po czym trafił właśnie do pierwszej kadry Realu. Nie szło mu tam jednak zbyt dobrze – zagrał w całym sezonie zaledwie w 5 meczach, nie zdobywając ani jednej bramki. Formę odbudował w Getafe, a potem przez lata święcił triumfy w Valencii, doczekując się w końcu nawet powołania do reprezentacji Hiszpanii (jako jeden z najstarszych debiutantów – miał wtedy prawie 30 lat). Od sierpnia jest graczem Villarrealu i jak zapowiada, epoka sukcesu jego samego i klubu dopiero się zaczęła.

Królewscy również zagrają ustawieniem 4-3-3. W bramce Realu pojawi się Thibaurt Curtois. W obronie zobaczymy natomiast Ferlanda Mendy’ego, Raphaela Varane’a, Nancho Fernandeza i Lucasa Vazqueza. Trzeba przyznać, że to w tym meczu chyba teoretycznie najsłabsza formacja Królewskich. Odczuwają oni bowiem brak dobrze dysponowanego Marcelo, Daniela Carvajala i przede wszystkim trzonu defensywy – Sergio Ramosa. W meczu Ligi Narodów legendarny już zawodnik doznał kontuzji ścięgna. Uraz udało się za to wyleczyć Varane’owi, którego występ też jeszcze niedawno stał pod znakiem zapytania. I to chyba jedyna dobra informacja, jeżeli chodzi o defensywę Realu. W drugiej linii pojawią się absolutni gwiazdorzy – Toni Kroos, Casemiro i Luka Modrić. Tych postaci nikomu przedstawiać nie trzeba. W ataku zobaczymy natomiast Marco Asensio, Viniciusa Juniora i Karima Benzemę. O ile Francuz znajduje się w świetnej dyspozycji, co pokazuje w niemal każdym meczu, w którym się pojawia, o tyle młody Vinicius Junior przeplata świetne występy naprawdę słabymi, a Asensio nie może z kolei odnaleźć formy już od dawna. Z tej perspektywy wystawienie aż trzech napastników, z których tylko jeden radzi sobie ostatnio dobrze może wydawać się ryzykowne, ale Zinedine Zidane robi to nie bez powodu. Być może zresztą uznał, że nawet słaby Asensio wciąż jest lepszy od zawodników z ławki rezerwowej. W składzie zapewne znalazłby się Luka Jović, ale serbski napastnik musi póki co pauzować z powodu zakażenia koronawirusem.

Ostatnie pojedynki pomiędzy tymi drużynami obfitowały w emocje. W maju 2019 na własnym boisku Real o włos wygrał 3:2. We wrześniu 2019 z kolei na boisku Villarrealu padł remis 2:2. W lipcu 2020 z kolei Królewscy w Madrycie zwyciężyli 2:1. Mecz wygrał im w zasadzie w pojedynkę Karim Benzema. Najpierw w 29. minucie strzelił pierwszą bramkę po asyście Modricia, a potem, w 77. dał Realowi po indywidualnej akcji bezpieczną przewagę. Villarreal jednak nie poddawał się i w 83. minucie spotkania ustalił rezultat spotkania na 1:2 (gola strzelił Vicente Iborra po asyście Gaspara). Do końca wynik nie uległ zmianie, chociaż goście zaciekle atakowali, a kontrujący Real zdobył w 96. minucie gola anulowanego (Asensio). Średnio w spotkaniach pomiędzy tymi drużynami padają ostatnio 4 bramki.

JEŻELI PIERWSZY KUPON NIE WEJDZIE OTRZYMASZ ZWROT KASY W BETCLIC

Real przegrał ostatnio tylko raz. Za to wysoko – aż 1:4 z Valencią. Poza tym wygrywał z Interem 3:2 w Lidze Mistrzów oraz z Huescą 4:1 i Barceloną 3:1 w lidze. Szczególnie zwycięstwo z katalońskim rywalem na wyjeździe było niezwykle cenne w kontekście rozgrywek o mistrzostwo Hiszpanii. Bilans Królewskich uzupełnia remis z Borussią M’gladbach 2:2 w Lidze Mistrzów. Średnio Real strzela ostatnio 2,6 bramki, tracąc aż 2.

Villarreal zapomniał już, jak smakuje porażka. Ostatnio podopieczni Emery’ego raz zremisowali – z Cadiz 0:0 w LaLidze, a poza tym wygrywali czterokrotnie. W Lidze Europy 4:0 z Maccabi Tel Aviv oraz Karabachem Agdam 3:1 oraz w rozgrywkach hiszpańskiej ekstraklasy z Realem Valladolid 2:0 i Getafe 3:1. Średnio zespół zdobywa ostatnio 2,4 bramki, tracąc tylko 0,4. Trzeba jednak podkreślić, że w ostatnim czasie Villarrealowi przyszło się mierzyć ze znacznie słabszymi przeciwnikami niż Królewskim.

BONUS 200% OD TWOJEGO PIERWSZEGO DEPOZYTU, AŻ DO 200 PLN W E-TOTO!

 ETOTO proponuje za zwycięstwo Królewskich aż 2.90. Większość bukmacherów jest jednak bardziej ostrożna i ocenia szanse obu zespołów mniej więcej tak samo. Fortuna proponuje za remis aż 3.74 i to naprawdę bardzo dobra oferta – w starciu tak silnych drużyn zawsze możliwy jest przecież wyrównany pojedynek zakończony podziałem punktów. Zakłady specjalne tradycyjnie najbardziej powinny zainteresować w ofercie Betclica. To, co przyciąga jednak moją uwagę najbardziej to typ STS-u, który za triumf Villarrealu proponuje aż 2.60 czyli 229 zł. Osobiście skłaniałbym się ku właśnie takiemu wynikowi. Villarreal gra niezwykle równo, uważnie w obronie i skutecznie w ataku. Poza tym nie przegrywa meczów – Unai Emery nie szarżuje, elastycznie dopasowując taktykę do wydarzeń na boisku. Real z kolei nawet mimo osłabienia zawsze stara się grać efektownie. I nie zawsze przekłada się to na efektywność. Poza linią pomocy w zasadzie żadna formacja Królewskich nie jest wystarczająco silna, by wskoczyć na swój najwyższy poziom. Kompletnie przetrzebiona została defensywa. Trzon zespołu, jakim był Sergio Ramos na razie nie pojawi się na boisku. Uraz może też utrudnić efektywną grę Varane’owi. W ataku z kolei osamotniony Benzema może nie wystarczyć, by zaskoczyć szczelną defensywę Villarrealu. Dlatego moim zdaniem wykorzystujący dobrą atmosferę w zespole i atut własnego boiska gospodarze wygrają ten mecz. Co nie zmienia faktu, że z pewnością będzie co oglądać – dlatego nie tylko obstawiajcie, ale i oglądajcie mecz na żywo poprzez streamy! Nie pożałujecie.

Pewniak na skoki narciarskie w Forutnie

Rozpoczynamy Puchar Świata w Skokach Narciarskich 2020/2021. Już w najbliższą sobotę i niedzielę fanów skoków czekają dwa konkursy (drużynowy i indywidualny) inaugurujące sezon na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. W związku z tym Fortuna przygotowała wyjątkowo szeroką ofertę. Dodatkowo, wszystkim którzy zdecydują się postawić w oba wspomniane dni kupon prematch za min. 30 zł Fortuna daje gwarantowany bonus w wysokości 30 zł. Sprawdź szczegóły promocji poniżej. 

20 PLN FREEBET NA START W FORTUNIE!

Zasady promocji:

Oferta: prematch

Kupony: SOLO, AKO, MAXIKOMBI

Kanały: strona www, aplikacja mobilna i punkty przyjmowania zakładów

Data: 21.11.2020 – 22.11.2020

Stawka : minimum 30 zł brutto

Liczba kuponów: 2 – 1 kupon każdego dnia promocji

Warunek: w każdy dzień trwania promocji postaw 1 kupon z oferty prematch zawierający min. 1 zdarzenie związane z Pucharem Świata w Skokach Narciarskich w Wiśle za min. 30 zł brutto każdy, a otrzymasz gwarantowany bonus 30 zł w punktach FKP (tj. min. 1 kupon za min. 30 zł związany z PŚ w Wiśle w sobotę i min. 1 kupon za min. 30 zł związany z PŚ w Wiśle w niedzielę).

Nie ma znaczenia czy zakłady będą wygrane czy przegrane.

Promocja dotyczy zakładów rozstrzygniętych do 23.11.2020 do godz. 9:00

Bonus zostanie przypisany do iKont graczy w dniu 23.11.2020 do godz. 23:59

Jednemu graczowi przysługuje w ramach Promocji jeden bonus, bez względu na liczbę zawartych zakładów spełniających warunki promocji. Informacja o bonusie pojawi się na koncie gracza w sekcji “Bonusy – Przegląd Bonusów”. Nagrodę należy aktywować w ciągu 7 dni od daty przyznania. 

Do promocji nie zaliczają się kupony anulowane, unieważnione, postawione w ramach Ekspert+, AKO Boost i zakładów specjalnych.

 

Bonus 30 zł za pierwszy depozyt w Fortunie

Zastanawiasz się nad założeniem konta w Fortunie? A może już jesteś zarejestrowanym klientem, ale wciąż nie dokonałeś jeszcze pierwszego doładowania? W sobotę i niedzielę oprócz tradycyjnego bonusu od depozytu, zakładu bez ryzyka i kasy na start wszystkim nowym klientom Fortuna proponuje DODATKOWY BONUS ZA PIERWSZY DEPOZYT W FORTUNIE. Wystarczy, że wpłacisz min. 30 zł, a otrzymasz również 30 zł w punktach FKP, które możesz przeznaczyć na grę.

20 PLN FREEBET NA START W FORTUNIE!

Zasady promocji:

Kto może skorzystać z promocji?

Promocja dotyczy wszystkich nowych klientów, którzy utworzyli konto w dniach 21-22.11.2020 oraz graczy, którzy posiadają już konto w Fortunie, ale przed 21.11.2020 nie dokonali żadnego depozytu.

Co muszę zrobić, by otrzymać bonus 30 zł?

Zrób w dniach 21-22.11.2020 pierwszy depozyt w Fortunie na kwotę min. 30 zł, a maksymalnie w ciągu 24 godzin po dokonaniu depozytu otrzymasz bonus w wysokości 30 zł w punktach FKP.

Jakie kanały gry obejmuje promocja?

Promocja jest dostępna przez stronę efortuna.pl i aplikację mobilną Fortuny.

W jaki sposób dowiem się, że otrzymałem bonus?

Informacja o bonusie pojawi się na koncie gracza w sekcji “Bonusy – Przegląd Bonusów”. Nagrodę należy aktywować w ciągu 7 dni od daty przyznania.

Jak mogę wykorzystać punkty FKP przyznane w ramach bonusu?

Punkty można przeznaczyć na zawieranie dowolnych zakładów prematch i live.

Turniej Najwyższych Kursów w Fortunie!

Startuje nowy sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich, a wraz z nim Turniej Najwyższych Kursów w Fortunie. Co weekend, a także dodatkowo w trakcie najważniejszych zawodów sezonu Fortuna będzie nagradzać graczy z najwyższymi kursami na wygranych kuponach zawierających skoki narciarskie. Tak jak w Pucharze Świata w Fortunie również punktuje czołowa 30, która zbiera też punkty do klasyfikacji generalnej. Sprawdź szczegóły konkursu. 

20 PLN FREEBET NA START W FORTUNIE!

Zasady konkursu: 

Kanały: strona internetowa, aplikacja, mobilna, punkty przyjmowania zakładów 

Typ zakładu: SOLO, AKO

Oferta: prematch i live

Kupony: kupony zawierające wyłącznie zakłady związane ze skokami narciarskimi (konkurs łączy się z ofertą Happy Hours oraz AKO Bonusy)

Konkurs nie obejmuje zakładów anulowanych, kuponów przegranych, wypłaconych wcześniej w ramach early-cash-out, postawionych w ramach Maxikombi, AKO Boost i Ekspert+, kuponów typu “bezpieczny” z 1 zdarzeniem przegranym

Konkurs dotyczy wyłącznie zakładów zawartych i rozstrzygniętych do ostatniego dnia w ramach przedziałów etapów Konkursu

Jednemu graczowi przysługuje w ramach danego (każdego) etapu Konkursu jedna nagroda, bez względu na liczbę zawartych zakładów.

Nagroda w postaci Darmowego Zakładu wypłaconego w punktach Fortuna Klub Plus zostanie przypisana do ikonta gracza lub karty Fortuna Klub Plus następnego dnia po zakończeniu każdego z etapów do godz. 23:59

Hit Ekstraklasy na Śląsku! W meczu Górnik – Piast gramy o 229 zł!

Mecz pomiędzy Górnikiem Zabrze, a Piastem Gliwice miał się odbyć już 8 listopada, ale został przełożony. Zakażenie koronawirusem wykryto w Piaście. Na szczęście dla Gliwiczan PZPN okazał się zdecydowanie bardziej wyrozumiały niż UEFA przyznająca w starciu Rumunii z Norwegią walkower tym pierwszym, jednocześnie pozbawiając drugich szans na awans do wyższej dywizji. Sztab szkoleniowy Piasta mógł odetchnąć z ulgą i spokojnie przygotować się na przełożone spotkanie. Faworytem w nim będą jednak gospodarze. Górnik spisuje się w lidze świetnie, tracąc zaledwie 3 punkty do sensacyjnie prowadzącego Rakowa. Postawa zawodników z Zabrza nie jest jednak większą niespodzianką – wysoką formę prezentowali od dłuższego czasu. Znacznie bardziej zaskakiwać może nie tylko nawet słaba, co fatalna dyspozycja walczącego przecież wcale nie tak dawno o mistrzostwo Piasta. Gliwiczanie nie wygrali jeszcze w tym sezonie meczu. Mało tego – zaledwie dwukrotnie zremisowali, przegrywając aż 6 spotkań. Kibice wciąż czekają na przebudzenie zespołu Waldemara Fornalika. Ci, którzy wierzą w triumf Górnika, denerwują się z pewnością przed spotkaniem trochę mniej – zgodnie z typami bukmacherów nieznacznie wygrać powinni Zabrzanie. Szczególnie, że mają w tym spotkaniu atut własnego boiska. Z drugiej strony zdecydowanie bardziej zmotywowani są Gliwiczanie – kolejna porażka może przybliżyć ich nawet do spadku z ligi albo też pociągnąć za sobą poważne roszady kadrowe i szkoleniowe. Emocji w tym spotkaniu z pewnością nie zabraknie. Co więcej – niezależnie do tego, czy wierzycie w triumf Górnika, zwycięstwo Piasta czy remis, możecie wzbogacić się o grubo ponad 200 zł. Zysk jest więc spory, wystarczy tylko… trafnie przewidzieć wynik. Oczywiście jak zazwyczaj może się to wcale nie okazać takie łatwe, dlatego przygotowaliśmy dla Was szczegółową analizę spotkania – być może pomoże Wam ona w wyborze odpowiedniego typu na ten mecz.

Górnik Zabrze – Piast Gliwice 1, 2.60 Betfan

W tabeli prowadzi Raków Częstochowa, z dorobkiem 20 punktów. Jedno oczko mniej ma na koncie Legia. Tuż za nią plasuje się z kolei właśnie Górnik. Zdobył do tej pory 17 punktów. Złożyło się na nie 5 triumfów, 2 remisy i 2 przegrane. Bilans bramkowy zespołu to natomiast bardzo korzystne 14:8 (mniej goli straciła tylko Pogoń i Zagłębie, więcej strzelili tylko Częstochowianie). Tuż za Zabrzanami w tabeli plasują się gracze ze Szczecinami. Pogoń ma na koncie 15 spotkań, ale też do rozegrania jedno spotkanie mniej niż Górnik, Legia czy Raków. Na piątym miejscu znajduje się aktualnie Śląsk Wrocław (14 punktów), a potem Zagłębie Lubin (14) i Lechia Gdańsk (13), którym jednak również do rozegrania zostało jeszcze jedno zaległe spotkanie.

Piątek, 20 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
20:30 Górnik Zabrze
Piast Gliwice
pokaż statystyki
Górnik Zabrze
zrrzz
Piast Gliwice
zrzzz
Ostatnia aktualizacja: 20.11.2020 o godz. 19:36:42
2.80
totalbet
3.60
betclic
3.00
efortuna
Piątek, 20 Listopada 2020
20:30 Górnik Zabrze
Piast Gliwice

Piast zamyka całą tabelę. Dorobek zaledwie 2 punktów, na które złożyło się 0 zwycięstw, 2 remisy i aż 6 porażek to zdecydowanie najgorszy wynik w całej PKO Ekstraklasie. Bilans bramkowy zespołu to natomiast fatalne 5:14. Chociaż liczba bramek straconych nie jest najsłabszym wynikiem w lidze (znacznie więcej straciło Podbeskidzie, niemal tyle samo Lech Poznań, Wisła Płock, Wisła Kraków i Cracovia), ilość zdobytych jest już niechlubnym rekordem. Podopieczni Fornalika nie potrafią konstruować akcji ofensywnych, nie wypracowują sobie sytuacji podbramkowych i nie potrafią ukąsić przeciwników skuteczną kontrą. Nie najgorsza w kilku spotkaniach defensywa to za mało, by rywalizować z nawet przeciętnymi zespołami PKO Ekstraklasy. Pocieszający dla kibiców może być jedynie fakt, że Piast wciąż rozegrał jeden mecz mniej niż piętnasta w tabeli Stal Mielec (5 punktów). Gdyby wygrał z Górnikiem, mógłby więc teoretycznie są wyprzedzić. Czternaste TS Podbeskidzie ma w dorobku 6 punktów i jeden mecz więcej, więc w przypadku pozytywnego dla Gliwiczan rozstrzygnięcia może wyprzedzać ich zaledwie o punkt.

Największym atutem Górnika jest środek pola. Mówi zresztą o tym wiele nawet klasyfikacja strzelców zespołu. Na czele znajdują się bowiem nie napastnicy, a pomocnicy. Aż 6 bramek w sezonie 2020/2021 zdobył już Jesus Jimenez. Trzy mniej ma na koncie natomiast Bartosz Nowak. Ten drugi to 27-latek grający wcześniej w takich klubach jak Stal Mielec, Ruch Chorzów czy Miedź Legnica. Zaczynał karierę jednak w Gwarku Zabrze. Na powrót do miejscowości, w której zagrał pierwsze oficjalne spotkania musiał czekać 7 lat. Jesus Jimenez to liczący sobie tyle samo lat Hiszpan. Do Górnika trafił latem 2018 za darmo. Potrafił jednak wywalczyć sobie nie tylko miejsce w pierwszym składzie, ale i w tym sezonie wyrosnąć na jedną z gwiazd całej ligi.

Wśród podopiecznych Fornalika dość dobrze spisuje się jedynie Michał Żyro, który mimo tak słabych wyników zespołu zdobył już w sezonie 3 bramki. To oczywiście niewiele, ale zważywszy na bilans bramkowy Piasta pozwala nie martwić się chociaż o formę strzelecką jednego z napastników. Długo bramki nie mógł zdobyć Tiago Alves. Utalentowany Portugalczyk strzelił swojego pierwszego gola dopiero w październikowym starciu z Wisłą Płock (2:2). Drugą bramkę dołożył natomiast wtedy właśnie wchodzący z ławki Michał Żyro.

ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 200 PLN + BONUS OD DEPOZYTU 100% DO 2000 PLN + 20 PLN FREEBET NA START W FORTUNIE!

W dwóch ostatnich spotkaniach rozegranych pomiędzy Piastem i Górnikiem nie pada zbyt wiele bramek. W listopadzie 2019 w Zabrzu spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Dla gospodarzy trafił wówczas Szymon Matuszek, dla gości natomiast piłkarz Górnika – Przemysław Wiśniewski niefortunnie skierował wówczas piłkę do własnej bramki. W czerwcu 2020 natomiast na stadionie Piasta po mało emocjonującym meczu padł bezbramkowy remis. Średnio w meczach obu drużyn pada ostatnia zaledwie jedna bramka.

Następny mecz Piast zagra za tydzień? Jeżeli tak myślicie to mylicie się. Na skutek odwołania meczów kilku zespołów z powodu zakażeń koronawirusem, ten piłkarski weekend potrwa dla Gliwiczan aż do poniedziałku. Wówczas w kolejnym pojedynku zmierzą się oni na własnym boisku z Lechią Gdańsk.

Górnik Zabrze zwyciężał ostatnio dwukrotnie – z KSZO Ostrowcem 3:2 oraz z Wartą Poznań 1:0. Poza tym zremisował bezbramkowo ze Śląskiem Wrocław oraz dwukrotnie przegrywał –  u siebie 1:3 z sensacją początku sezonu Rakowem Częstochowa 1:3 oraz Zagłębiem Lubin na wyjeździe 0:2. Podopieczni Marcina Brosza strzelają ostatnio 1 bramkę na mecz, tracąc przeciętnie 1,4.

Piast nie wygrał ostatnio ani razu. Waldemarowi Fornalikowi udało się tylko zremisować u siebie z Wisłą Płock 2:2. Poza tym zespół przegrywał z Cracovią 0:1, z Lechem Poznań 1:4, ze Stalą Mielec 2:3 w lidze oraz z FC Kobenhavn 0:3 w Lidze Europy. Średnio Piast zdobywa ostatnio 1 bramkę na mecz, traci natomiast aż 2,4.

Jeżeli wierzycie w zwycięstwo Piasta, z pewnością zainteresuje Was oferta Fortuny. W momencie pisania artykułu ten bukmacher proponuje za triumf ostatniego zespołu ligi kurs 3.00, czyli ponad 250 zł. 3.40 oferuje z kolei Totolotek za remis. I jest to najlepsza oferta za podział punktów. Według mnie jednak Piast nie przebudzi się jeszcze w tym spotkaniu. Chociaż wierzę, że Gliwiczanie podniosą się po fatalnym początku sezonu i będą jeszcze walczyć na wiosnę o miejsce w środku tabeli, momentem przełomowym nie będzie jeszcze mecz z Górnikiem. Podopieczni Brosza są świetnie poukładani technicznie, znakomicie bronią i bardzo dobrze spisują się w ofensywie. Na chwilę obecną ciężko w grze Zabrzan znaleźć ewidentnie słabe punkty. Poza tym to w końcu trzeci zespół ligi. Dlatego w tym meczu najbardziej interesuje mnie oferta BETFANA. 2.60 czyli 229 zł za zwycięstwo zespołu, który rzadko przegrywa, a teraz mierzy się z outsiderem ligi to naprawdę bardzo bardzo dobra oferta. Wystarczająco korzystna, by ten typ móc nie tylko dołożyć do istniejącego kuponu, ale też złożyć cały jedynie z tego spotkania. Bitwa na Śląsku zapowiada się na emocjonujące widowisko nie tylko pod względem sportowym, ale i bukmacherskim. Oby takich kuponowych kąsków jak najwięcej!

Kolejny dzień z Ligą Narodów, dziś gramy o aż 872 zł!

Liga Narodów zmierza ku końcowi. Na ostatniej prostej na rywalizujące w niej reprezentacje czekają starcia o pierwsze i ostatnie miejsce. Niemal połowa drużyn bije się jeszcze o awans, niemal połowa zaś ucieka zaś przed spadkiem do niższej dywizji – zaledwie w kilku grupach sytuacja jest już kompletnie klarowna. Jak gdyby emocji było mało, mecze rozgrywane na żywo można zobaczyć w streamach niektórych z bukmacherów. W najbardziej wyrównanym meczu Serbowie zmierzą się u siebie z Rosjanami. Chociaż to zawodnicy ze Wschodu grają ostatnio lepiej, atut własnego boiska graczy z Bałkanów sprawia, że szanse obu zespołów się wyrównują. Średnia kursu u różnych bukmacherów różni się zaledwie kilkoma groszami. Tak naprawdę nikt nie jest w stanie w tym meczu wskazać faworyta, co sprawia, że możemy zarobić zarówno w jednym jak i drugim przypadku ok. 250 zł (plus minus, w zależności od oferty). Norwegowie pojechali do Austrii, by podjąć tam świetnie dysponowanych gospodarzy. Chociaż ich szanse bukmacherzy oceniają jako iluzoryczne, warto zainteresować się tym kursem – na triumfie Skandynawów można zarobić niemal 900 zł! Z kolei Czesi zmierzą się z najsłabszym zespołem swojej grupy – Słowacją. Ci pierwsi walczą o awans do wyższej dywizji, ci drudzy – o to, by nie spaść do niższej. Chociaż bezsprzecznymi faworytami są gospodarze, nie należy przekreślać całkiem szans ambitnych Słowaków. Ta środa zapowiada się na niezwykle ciekawy dzień rywalizacji na arenie międzynarodowej.

Serbia – Rosja 2, 3.10 ETOTO

Rosjanie są przed ostatnim meczem grupowym w bardzo dobrej sytuacji wyjściowej. Wystarczy, że wygrają ze słabą w tych rozgrywkach Serbią, nie tracąc zbyt wielu bramek. Mogą też liczyć na potknięcie Węgrów mierzących się z silnymi Turkami. Zresztą teoretyczne szanse na awans mają też ci ostatni – tyle, że musieliby wygrać sami i liczyć na porażkę Rosjan. Choć jest to możliwe, podopieczni Czerczesowa znajdują się aktualnie w tak dobrej dyspozycji, że z pewnością łatwo nie oddadzą pierwszego miejsca w grupie (i awansu do wyższej dywizji).

Środa, 18 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
20:45 Serbia
Rosja
pokaż statystyki
Serbia
pzpzr
Rosja
ppprz
Ostatnia aktualizacja: 18.11.2020 o godz. 20:24:40
3.05
sts
3.50
etoto
2.80
betclic
Środa, 18 Listopada 2020
20:45 Serbia
Rosja

Ostatnio w spotkaniach pomiędzy obiema drużynami pada średnio 2,25 bramki. Tyle, że tylko dwa mecze zostały rozegrane niedawno. Jeszcze w sierpniu 2011 Rosja zwyciężyła 1:0. W listopadzie 2013 padł remis 1:1. W czerwcu 2016 Serbowie zremisowali u siebie 1:1, natomiast we wrześniu 2020 na własnym boisku Rosjanie wygrali aż 3:1. Od wielu lat nie przegrali więc ze swoimi dzisiejszymi rywalami.

Serbowie radzą sobie ostatnio słabo. Ostatnio wygrali zaledwie raz – z Norwegią 2:1. Poza tym przegrywali 0:1 z Węgrami i 1:1 ze Szkocją (po karnych) oraz zremisowali z Węgrami 1:1 i z Turcją 2:2. Średnio zdobywają ostatnio 1,2 bramki na mecz, tracąc 1,4.

Rosjanie w ostatnich pięciu spotkaniach nie zwyciężyli ani razu. Chociaż grają konsekwentny, mogący się podobać futbol, przegrali 2:3 z Turcją oraz 1:2 ze Szwecją oraz aż trzykrotnie zremisowali – 0:0 z Mołdawią, 0:0 z Węgrami i 1:1 z Turcją. Średnio strzelają ostatnio 0,8 bramki na mecz, tracąc 1,2.

Wyniki obu zespołów nie napawają ich kibiców optymizmem. Gra Rosjan zdaje się być jednak zwyczajnie lepiej poukładana. Większą wartość mają też zawodnicy grający właśnie w tej reprezentacji. Dlatego w tym meczu stawiam na Rosję. A, że ETOTO proponuje kurs o wartości aż 3.10, warto dołączyć do go swojego kuponu!

Austria – Norwegia 2, 9.70 Fortuna

Norwedzy najpewniej wygraliby tę grupę, gdyby nie koronawirus, którego zdiagnozowano u jednego z obrońców reprezentacji. Nie dość, że przez to nierozegrane spotkanie z Rumunią uznane zostanie za walkower to jeszcze w meczu z Austrią będą oni musieli wystawić drugi skład (i to wliczając rezerwowych z pierwszej drużyny). Dlatego też kurs na triumf gości jest w tym meczu bardzo wysoki – Fortuna proponuje aż 9.70!

Środa, 18 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
20:45 Austria
Norwegia
pokaż statystyki
Austria
zzzzp
Norwegia
zzzzr
Ostatnia aktualizacja: 18.11.2020 o godz. 20:24:40
5.60
betclic
11.00
betclic
10.09
ewinner
Środa, 18 Listopada 2020
20:45 Austria
Norwegia

W ostatnim meczu rozegranym pomiędzy obiema reprezentacjami zwyciężyła Austria 2:1. Bramki zdobywali wówczas Haaland dla Skandynawów oraz Sabitzer i Gregoritsch dla ich rywali.

Nie licząc spotkania z Rumunią na wyjeździe, Norwegowie wygrywali ostatnio trzykrotnie – 1:0 z Irlandią Północną w Skandynawii, 4:0 z Rumunią u siebie oraz 5:1 z Irlandią Północną na Wyspach. Poza tym przegrali 1:2 z Serbią oraz 1:2 z Austrią. Średnio zdobywają ostatnio 2,4 bramki na mecz, tracąc przeciętnie 1.

ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 200 PLN + BONUS OD DEPOZYTU 100% DO 2000 PLN + 20 PLN FREEBET NA START W FORTUNIE!

Austria wygrała wszystkie ostatnie mecze. Z Irlandią Północną 1:0 na wyjeździe oraz 2:1 u siebie, z Rumunią 1:0, z Grecją 2:1 oraz z Luksemburgiem 3:0. Średnio zdobywa ona ostatnio 1,8 bramki na mecz, tracąc tylko 0,4.

W meczu zagra najlepszy napastnik Norwegii? Jak zapewne się domyślacie – tak się nie stanie. Haaland, bo o nim rzecz jasna mowa, również znalazł się w gronie zawodników, którzy zostali wysłani na przymusową kwarantannę. Jego absencja to nie tylko problem dla reprezentacji, ale również klubu norweskiego młodziana – Borussia Dortmund w najbliższym czasie również będzie musiała sobie radzić bez swojego najskuteczniejszego snajpera.

Pierwszy skład Norwegii miałby w tym meczu ogromne szanse. Drugi – niewielkie. Tyle, że paradoksalnie może to być również atut gości. Austriacy kompletnie nie wiedzą, czego się po nich spodziewać, a Skandynawowie będą chcieli za wszelką cenę udowodnić, że stać ich na walkę o coś więcej niż sporadyczne powołania jako rezerwowi. Dlatego 872 zł, które proponuje Fortuna wcale nie jest tak nierealne do wygrania. Oczywiście to zakład ryzykowny, ale wcale nie zdziwię się, jeżeli w tym meczu lepsi okażą się Norwedzy.

Czechy – Słowacja 1, 1.52 eWinner

Czesi walczą o zwycięstwo w grupie ze Szkotami. Może to być jednak bardzo trudne do realizacji, bo nawet, jeżeli wygrają, muszą liczyć na porażkę swoich rywali z Izraelem. Przede wszystkim jednak takie łatwe może nie być nawet ogranie Słowaków – chociaż zdobyli oni w rozgrywkach do tej pory tylko 4 punkty, kilkukrotnie pokazali, że grać w piłkę potrafią.

Środa, 18 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
20:45 Czechy
Słowacja
pokaż statystyki
Czechy
pzpzp
Słowacja
rrrzr
Ostatnia aktualizacja: 18.11.2020 o godz. 20:24:40
4.50
betclic
6.60
betclic
7.60
efortuna
Środa, 18 Listopada 2020
20:45 Czechy
Słowacja

Słowacy wygrali ostatni raz z Czechami w 2015. Wówczas padł wynik 1:0. Potem za każdym razem lepsi okazywali się jednak ich sąsiedzi. W październiku 2018 wygrali oni 2:1, w listopadzie tego samego roku 1:0, a we wrześniu 2020 3:1. Średnio w spotkaniach obu drużyn pada 2.25 bramki.

Czechy wygrywały ostatnio trzykrotnie – z Cyprem 2:1, z Izraelem na wyjeździe 2:1 oraz u siebie 1:0. Poza tym dwukrotnie przegrywały – 0:1 z Niemcami oraz 0:1 ze Szkocją. Średnio zdobywają oni ostatnio 1 bramkę na mecz, tracąc przeciętnie 0,8.

Słowacy wygrywali ostatnio trzykrotnie – z Irlandią… 0:0 (po karnych), 2:1 z Irlandią Północną oraz 1:0 ze Szkocją u siebie. Poza tym dwukrotnie przegrywali – 2:3 z Izraelem oraz 0:1 ze Szkocją na wyjeździe. Średnio zdobywają ostatnio 1 bramkę na mecz, tracąc tyle samo.

Słowacy to solidny, równy zespół. Czesi jednak grają u siebie. Poza tym są bardzo zmotywowani – wciąż rywalizują o awans do wyższej dywizji. Słowacy natomiast mogą spaść nawet w wypadku wygranej. Chociaż w tej grupie wszystko może się wydarzyć, stawiam na gospodarzy. Jeden z bukmacherów, eWinner proponuje za ich zwycięstwo 1.52 i to naprawdę dobra stawka.

Z OSTATNIEJ CHWILI

Niesamowicie korzystną ofertę dotyczącą spotkania przedstawił w ostatniej chwili Betclic. Według tego bukmachera zdecydowanie większe szanse na sukces mają Słowacy. Z tego względu kurs na Czechów wzrósł aż do 4.40! Chociaż pojawiające się doniesienia o kłopotach naszych południowych sąsiadów nie zostały uwzględnione przez innych bukmacherów, w Betclicu można wygrać za ich triumf aż 400 zł!

JEŻELI PIERWSZY KUPON NIE WEJDZIE OTRZYMASZ ZWROT KASY W BETCLIC