Hit Ekstraklasy: Czy Legia zrewanżuje się Cracovii? GRAMY O 333 zł!

Układ sił w PKO Ekstraklasie powoli się stabilizuje. Nie znaczy to, że tabela choćby w małym stopniu przypomina to, co widzieliśmy przed rokiem. Nie – zwyczajnie bukmacherzy zaakceptowali nowy, koronawirusowy porządek polskiej piłki nożnej. Kibiców też przestaje zaskakiwać słaba postawa Piasta Gliwice czy świetna dyspozycja Rakowa Częstochowa. Kilku zespołom wciąż jednak udało się zachować poziom z poprzedniego sezonu. Należy do nich Legia Warszawa, która traci do lidera zaledwie jeden punkt i Cracovia. Pasy po początkowej karze odrabiają straty do czołówki i są na najlepszej drodze do tego, by do rundy wiosennej znaleźć się w wyższej części tabeli. Cracovia nie przegrała już prawie dwa miesiące i gra równy, skuteczny futbol. Michał Probierz zadbał o świetną atmosferą w szatni i na boisku. Apetyty Legii są oczywiście znacznie większe, ale w Warszawie wciąż nikt nie panikuje – na objęcie prowadzenia i zdobycie bezpiecznej przewagi nad Rakowem czy Górnikiem jest jeszcze dużo czasu. Mecz z Cracovią Wojskowi traktują jednak szczególnie – z pewnością będą się chcieli zrewanżować za porażkę w Superpucharze. Tyle, że Cracovia na własnym boisku radzi sobie świetnie… To może być naprawdę ekscytujący pojedynek. Na dodatek możemy w nim wygrać ponad 330 zł!

Cracovia – Legia Warszawa 0, 3.78 eWinner

Cracovia zajmuje w tabeli dopiero 11. miejsce z dorobkiem 9 punktów. Tyle, że ma do rozegrania jeden mecz więcej niż wyprzedzająca ją Wisła Kraków. Poza tym na początku sezonu została ukarana ujemnymi punktami. Gdyby nie to, miałaby ich na koncie 14 i zajmowałaby 8. miejsce z perspektywą na awans, po najbliższym spotkaniu nawet na lokatę nr 3. Niestety, kara punktowa zrobiła swoje i przy dobrym bilansie bramkowym – 14:12 oraz odniesieniu 3 zwycięstw, zaliczeniu 5 remisów i poniesieniu tylko 1 porażki Krakowianie muszą okupować środek tabeli, pomiędzy Wisłą Kraków, a Lechem Poznań.

Niedziela, 22 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
17:30 Cracovia
Legia Warszawa
pokaż statystyki
Cracovia
rzppp
Legia Warszawa
pzzzp
Ostatnia aktualizacja: 22.11.2020 o godz. 16:41:12
4.80
iforbet
3.90
totolotek
1.92
efortuna
Niedziela, 22 Listopada 2020
17:30 Cracovia
Legia Warszawa

Legia depcze po piętach prowadzącemu Rakowowi Częstochowa. Sensacyjni liderzy zgromadzili do tej pory 20 punktów z rewelacyjnym bilansem bramkowym 20:9. Legioniści mają ich na koncie 19. Ich bilans to natomiast 14:9. Nieźle wygląda to, jeżeli chodzi o defensywę – mniej goli traci tylko Pogoń, ale słabo, jeżeli spojrzymy na ofensywę – więcej bramek zdobywa nie tylko Raków, ale też Górnik, Lechia, Śląsk czy Wisła Kraków. Legia odniosła do tej pory 6 zwycięstw, 1 zremisowała i 2-krotnie przegrała. Tuż za nią plasuje się Górnik Zabrze z dorobkiem 17 punktów, ale ma do rozegrania jeden mecz mniej niż Wojskowi.

W BETFAN Z KODEM ZAKLADY MASZ 100 PLN BEZ RYZYKA!

Cracovia na własnym boisku spisuje się w tym sezonie świetnie. W 5 dotychczasowych meczach odniosła 3 zwycięstwa i zaliczyła tylko 2 remisy. Pozwoliło to na zdobycie 11 punktów, co przy bilansie bramkowym 9:5 daje w tej statystyce trzecie miejsce w stawce. Legia z kolei świetnie spisuje się na wyjeździe. W 4 do tej pory rozegranych meczach Wojskowi odnieśli 3 zwycięstwa i tylko 1 raz zremisowali, mogąc pochwalić się przy tym 6 zdobytymi bramkami i tylko 1 (!) straconą. 10 punktów daje pod tym względem drugie miejsce w tabeli meczów na wyjeździe. Po tym spotkaniu przynajmniej jeden z zespołów będzie musiał popsuć sobie statystyki.

Pojedynek zostanie rozegrany na Reymonta w Krakowie? Jeżeli tak sądzicie to mylicie się. Przy Reymonta znajduje się obiekt Wisły Kraków, a mecz odbędzie się oczywiście na Stadionie im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Krakowie. Sędzią spotkania będzie Piotr Lasyk. Arbiter zasłynął między innymi wyrzuceniem z boiska Williama Remy’ego, co odbiło się echem w dziesiątkach prasowych artykułów. Lasyk pokazuje średnio trochę ponad 3 żółte kartki na mecz i jedną czerwoną na 6 spotkań. 41-latek urodzony w Bytomiu sędziuje na najwyższym poziomie rozgrywkowym od dawna – już w sezonie 2017/2018 przyszło mu gwizdać w finale Pucharu Polski. Co ciekawe, zwyciężyła wtedy właśnie Legia Warszawa (nad Arką Gdynia 2:1).

Ostatnio dwa spotkania pomiędzy Legią i Cracovią dostarczyły kibicom wielu emocji, choć niewielu bramek. W lipcu 2020 w lidze Legioniści zwyciężyli u siebie po brutalnym meczu (aż 10 żółtych kartek!) 2:0. Bramki strzelali wówczas Tomas Pekhart i Valeriane Gvilia. Gruzin prawdopodobnie nie pojawi się na boisku, choć w zeszły weekend zaliczył dwa bardzo dobre spotkania w reprezentacji (jego zespół mierzył się z Armenią oraz Północną Macedonią). Największe emocje miały jednak miejsce w pojedynku Legii i Cracovii w Superpucharze Polski. Wówczas, na początku sierpnia tego roku po bezbramkowym spotkaniu o losach rozgrywek zdecydowały rzuty karne. Po nich sensacja stała się faktem – Legia została pokonana przez przeżywającą spadek formy Cracovię. To zwycięstwo chyba zresztą zmotywowało dzisiejszych gospodarzy do lepszej gry, bo gołym okiem było widać poprawę jakości już w nowym sezonie Ekstraklasy. Średnio w spotkaniach pomiędzy tymi drużynami pada ostatnio tylko jedna bramka.

Cracovia przegrała ostatnio na początku października. Od tamtej pory odniosła 4 zwycięstwa – w Pucharze Polski z OKS Świtem Skolwin Szczecin 1:0 i Superpucharze z Legią po karnych oraz w lidze – z Jagiellonią Białystok 3:1 i Piastem Gliwice 1:0. Poza tym zaliczyła też remis 1:1 z Lechem w Poznaniu. Średnio podopieczni Michała Probierza zdobywają ostatnio 1,2 bramki na mecz, tracąc przeciętnie tylko 0,4.

Legia przegrała ostatnio również na początku października. I to właśnie z Cracovią w Superpucharze. Od tamtej pory jednak podopieczni Czesława Michniewicza odnieśli cztery ligowe zwycięstwa – 2:1 z Zagłębiem Lubin, 2:1 ze Śląskiem Wrocław, 3:0 z Wartą Poznań oraz 2:1 z Lechem Poznań. Bilans zespołu uzupełnia bezbramkowy remis z Pogonią Szczecin. Średnio Wojskowi strzelają ostatnio 1,8 bramki, tracąc 0,6. Podobnie jak Cracovia, Legia jednak od dawna nie grała z zespołem z absolutnego topu tabeli.

Obie drużyny prezentują się ostatnio bardzo dobrze. Lepszym składem dysponuje wprawdzie Legia, ale przewagę własnego boiska ma Cracovia. Krakowianie są też bardzo zmotywowani – zależy im na tym, żeby jak najszybciej złapać kontakt z czołówką. Ujemne punkty na początku sezonu bardzo mocno skomplikowały sprawę podopiecznym Probierza. Legia z kolei walczy z Rakowem o prowadzenie w tabeli. Poza tym piłkarze muszą mieć jeszcze w pamięci świeżą przecież bolesną porażkę w Superpucharze. Będą więc pałali żądzą rewanżu na piłkarzach z Krakowa. BETFAN proponuje za zwycięstwo Cracovii aż 4.50. Mimo wyrównanych statystyk bukmacherzy znacznie bardziej wierzą w Legię. Najwyższy kurs na mistrza Polski to zaledwie 2.10 od Fortuny. Według mnie jednak żaden z tych kursów nie jest wart takiego zainteresowania jak ten od eWinnera. Bukmacher ten proponuje za podział punktów 3.78. Do wygrania są więc w chwili pisania tego artykułu aż 333 zł! Warto poważnie zastanowić się nad tą ofertą – chociaż rzadko obstawiam remisy, w przypadku tego meczu właśnie taki rezultat wydaje mi się najbardziej prawdopodobny. Rywalizują ze sobą dwa solidne, zmotywowane zespoły, których siła ognia w przypadku tego meczu niemal idealnie się równoważy. Jedno jest pewne – to będzie wyrównany mecz pełen walki!

 

Kolejny dzień z Ligą Narodów, dziś gramy o aż 872 zł!

Liga Narodów zmierza ku końcowi. Na ostatniej prostej na rywalizujące w niej reprezentacje czekają starcia o pierwsze i ostatnie miejsce. Niemal połowa drużyn bije się jeszcze o awans, niemal połowa zaś ucieka zaś przed spadkiem do niższej dywizji – zaledwie w kilku grupach sytuacja jest już kompletnie klarowna. Jak gdyby emocji było mało, mecze rozgrywane na żywo można zobaczyć w streamach niektórych z bukmacherów. W najbardziej wyrównanym meczu Serbowie zmierzą się u siebie z Rosjanami. Chociaż to zawodnicy ze Wschodu grają ostatnio lepiej, atut własnego boiska graczy z Bałkanów sprawia, że szanse obu zespołów się wyrównują. Średnia kursu u różnych bukmacherów różni się zaledwie kilkoma groszami. Tak naprawdę nikt nie jest w stanie w tym meczu wskazać faworyta, co sprawia, że możemy zarobić zarówno w jednym jak i drugim przypadku ok. 250 zł (plus minus, w zależności od oferty). Norwegowie pojechali do Austrii, by podjąć tam świetnie dysponowanych gospodarzy. Chociaż ich szanse bukmacherzy oceniają jako iluzoryczne, warto zainteresować się tym kursem – na triumfie Skandynawów można zarobić niemal 900 zł! Z kolei Czesi zmierzą się z najsłabszym zespołem swojej grupy – Słowacją. Ci pierwsi walczą o awans do wyższej dywizji, ci drudzy – o to, by nie spaść do niższej. Chociaż bezsprzecznymi faworytami są gospodarze, nie należy przekreślać całkiem szans ambitnych Słowaków. Ta środa zapowiada się na niezwykle ciekawy dzień rywalizacji na arenie międzynarodowej.

Serbia – Rosja 2, 3.10 ETOTO

Rosjanie są przed ostatnim meczem grupowym w bardzo dobrej sytuacji wyjściowej. Wystarczy, że wygrają ze słabą w tych rozgrywkach Serbią, nie tracąc zbyt wielu bramek. Mogą też liczyć na potknięcie Węgrów mierzących się z silnymi Turkami. Zresztą teoretyczne szanse na awans mają też ci ostatni – tyle, że musieliby wygrać sami i liczyć na porażkę Rosjan. Choć jest to możliwe, podopieczni Czerczesowa znajdują się aktualnie w tak dobrej dyspozycji, że z pewnością łatwo nie oddadzą pierwszego miejsca w grupie (i awansu do wyższej dywizji).

Środa, 18 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
20:45 Serbia
Rosja
pokaż statystyki
Serbia
pzpzr
Rosja
ppprz
Ostatnia aktualizacja: 18.11.2020 o godz. 20:24:40
3.05
sts
3.50
etoto
2.80
betclic
Środa, 18 Listopada 2020
20:45 Serbia
Rosja

Ostatnio w spotkaniach pomiędzy obiema drużynami pada średnio 2,25 bramki. Tyle, że tylko dwa mecze zostały rozegrane niedawno. Jeszcze w sierpniu 2011 Rosja zwyciężyła 1:0. W listopadzie 2013 padł remis 1:1. W czerwcu 2016 Serbowie zremisowali u siebie 1:1, natomiast we wrześniu 2020 na własnym boisku Rosjanie wygrali aż 3:1. Od wielu lat nie przegrali więc ze swoimi dzisiejszymi rywalami.

Serbowie radzą sobie ostatnio słabo. Ostatnio wygrali zaledwie raz – z Norwegią 2:1. Poza tym przegrywali 0:1 z Węgrami i 1:1 ze Szkocją (po karnych) oraz zremisowali z Węgrami 1:1 i z Turcją 2:2. Średnio zdobywają ostatnio 1,2 bramki na mecz, tracąc 1,4.

Rosjanie w ostatnich pięciu spotkaniach nie zwyciężyli ani razu. Chociaż grają konsekwentny, mogący się podobać futbol, przegrali 2:3 z Turcją oraz 1:2 ze Szwecją oraz aż trzykrotnie zremisowali – 0:0 z Mołdawią, 0:0 z Węgrami i 1:1 z Turcją. Średnio strzelają ostatnio 0,8 bramki na mecz, tracąc 1,2.

Wyniki obu zespołów nie napawają ich kibiców optymizmem. Gra Rosjan zdaje się być jednak zwyczajnie lepiej poukładana. Większą wartość mają też zawodnicy grający właśnie w tej reprezentacji. Dlatego w tym meczu stawiam na Rosję. A, że ETOTO proponuje kurs o wartości aż 3.10, warto dołączyć do go swojego kuponu!

Austria – Norwegia 2, 9.70 Fortuna

Norwedzy najpewniej wygraliby tę grupę, gdyby nie koronawirus, którego zdiagnozowano u jednego z obrońców reprezentacji. Nie dość, że przez to nierozegrane spotkanie z Rumunią uznane zostanie za walkower to jeszcze w meczu z Austrią będą oni musieli wystawić drugi skład (i to wliczając rezerwowych z pierwszej drużyny). Dlatego też kurs na triumf gości jest w tym meczu bardzo wysoki – Fortuna proponuje aż 9.70!

Środa, 18 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
20:45 Austria
Norwegia
pokaż statystyki
Austria
zzzzp
Norwegia
zzzzr
Ostatnia aktualizacja: 18.11.2020 o godz. 20:24:40
5.60
betclic
11.00
betclic
10.09
ewinner
Środa, 18 Listopada 2020
20:45 Austria
Norwegia

W ostatnim meczu rozegranym pomiędzy obiema reprezentacjami zwyciężyła Austria 2:1. Bramki zdobywali wówczas Haaland dla Skandynawów oraz Sabitzer i Gregoritsch dla ich rywali.

Nie licząc spotkania z Rumunią na wyjeździe, Norwegowie wygrywali ostatnio trzykrotnie – 1:0 z Irlandią Północną w Skandynawii, 4:0 z Rumunią u siebie oraz 5:1 z Irlandią Północną na Wyspach. Poza tym przegrali 1:2 z Serbią oraz 1:2 z Austrią. Średnio zdobywają ostatnio 2,4 bramki na mecz, tracąc przeciętnie 1.

ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 200 PLN + BONUS OD DEPOZYTU 100% DO 2000 PLN + 20 PLN FREEBET NA START W FORTUNIE!

Austria wygrała wszystkie ostatnie mecze. Z Irlandią Północną 1:0 na wyjeździe oraz 2:1 u siebie, z Rumunią 1:0, z Grecją 2:1 oraz z Luksemburgiem 3:0. Średnio zdobywa ona ostatnio 1,8 bramki na mecz, tracąc tylko 0,4.

W meczu zagra najlepszy napastnik Norwegii? Jak zapewne się domyślacie – tak się nie stanie. Haaland, bo o nim rzecz jasna mowa, również znalazł się w gronie zawodników, którzy zostali wysłani na przymusową kwarantannę. Jego absencja to nie tylko problem dla reprezentacji, ale również klubu norweskiego młodziana – Borussia Dortmund w najbliższym czasie również będzie musiała sobie radzić bez swojego najskuteczniejszego snajpera.

Pierwszy skład Norwegii miałby w tym meczu ogromne szanse. Drugi – niewielkie. Tyle, że paradoksalnie może to być również atut gości. Austriacy kompletnie nie wiedzą, czego się po nich spodziewać, a Skandynawowie będą chcieli za wszelką cenę udowodnić, że stać ich na walkę o coś więcej niż sporadyczne powołania jako rezerwowi. Dlatego 872 zł, które proponuje Fortuna wcale nie jest tak nierealne do wygrania. Oczywiście to zakład ryzykowny, ale wcale nie zdziwię się, jeżeli w tym meczu lepsi okażą się Norwedzy.

Czechy – Słowacja 1, 1.52 eWinner

Czesi walczą o zwycięstwo w grupie ze Szkotami. Może to być jednak bardzo trudne do realizacji, bo nawet, jeżeli wygrają, muszą liczyć na porażkę swoich rywali z Izraelem. Przede wszystkim jednak takie łatwe może nie być nawet ogranie Słowaków – chociaż zdobyli oni w rozgrywkach do tej pory tylko 4 punkty, kilkukrotnie pokazali, że grać w piłkę potrafią.

Środa, 18 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
20:45 Czechy
Słowacja
pokaż statystyki
Czechy
pzpzp
Słowacja
rrrzr
Ostatnia aktualizacja: 18.11.2020 o godz. 20:24:40
4.50
betclic
6.60
betclic
7.60
efortuna
Środa, 18 Listopada 2020
20:45 Czechy
Słowacja

Słowacy wygrali ostatni raz z Czechami w 2015. Wówczas padł wynik 1:0. Potem za każdym razem lepsi okazywali się jednak ich sąsiedzi. W październiku 2018 wygrali oni 2:1, w listopadzie tego samego roku 1:0, a we wrześniu 2020 3:1. Średnio w spotkaniach obu drużyn pada 2.25 bramki.

Czechy wygrywały ostatnio trzykrotnie – z Cyprem 2:1, z Izraelem na wyjeździe 2:1 oraz u siebie 1:0. Poza tym dwukrotnie przegrywały – 0:1 z Niemcami oraz 0:1 ze Szkocją. Średnio zdobywają oni ostatnio 1 bramkę na mecz, tracąc przeciętnie 0,8.

Słowacy wygrywali ostatnio trzykrotnie – z Irlandią… 0:0 (po karnych), 2:1 z Irlandią Północną oraz 1:0 ze Szkocją u siebie. Poza tym dwukrotnie przegrywali – 2:3 z Izraelem oraz 0:1 ze Szkocją na wyjeździe. Średnio zdobywają ostatnio 1 bramkę na mecz, tracąc tyle samo.

Słowacy to solidny, równy zespół. Czesi jednak grają u siebie. Poza tym są bardzo zmotywowani – wciąż rywalizują o awans do wyższej dywizji. Słowacy natomiast mogą spaść nawet w wypadku wygranej. Chociaż w tej grupie wszystko może się wydarzyć, stawiam na gospodarzy. Jeden z bukmacherów, eWinner proponuje za ich zwycięstwo 1.52 i to naprawdę dobra stawka.

Z OSTATNIEJ CHWILI

Niesamowicie korzystną ofertę dotyczącą spotkania przedstawił w ostatniej chwili Betclic. Według tego bukmachera zdecydowanie większe szanse na sukces mają Słowacy. Z tego względu kurs na Czechów wzrósł aż do 4.40! Chociaż pojawiające się doniesienia o kłopotach naszych południowych sąsiadów nie zostały uwzględnione przez innych bukmacherów, w Betclicu można wygrać za ich triumf aż 400 zł!

JEŻELI PIERWSZY KUPON NIE WEJDZIE OTRZYMASZ ZWROT KASY W BETCLIC

Wyspy Brytyjskie grają towarzysko, a my walczymy aż o 401 zł!

Chociaż niektóre z narodów składających się na Wielką Brytanię to w gruncie rzeczy obszary wielkości polskiego województwa, w europejskiej piłce poczynają sobie przynajmniej przyzwoicie. Anglia to oczywiście od lat jedna z najlepszych reprezentacji na świecie, Szkocja zgłasza akces do rywalizacji na najważniejszych imprezach od dawna, Walia nawet bez Garetha Bale na boisku radzi sobie bardzo dobrze, a ostatnio do grona europejskich średniaków mogących ukąsić największych potentatów dołączyła Irlandia Północna. Tak naprawdę żadna z reprezentacji Wyspiarzy nie jest chłopcem do bicia (chyba, że wliczyć Szetlandy, które jednak nie rywalizują na arenie międzynarodowej). Dobre lata przeżywa też sąsiad Wielkiej Brytanii – Irlandia. Dziś zmierzy się właśnie z Anglią. Chociaż to oczywiście Synowie Albionu są w tym starciu zdecydowanymi faworytami, nie należy z założenia przekreślać szans Chłopców w zieleni. Ostatnio może Irlandczycy nie radzili sobie najlepiej, ale też nie stracili więcej niż jednej bramki w jednym meczu od ponad roku. Defensywnie ustawiona Zielona Armia może skutecznie opierać się zmasowanym atakom Anglików, którzy nie zawsze dobrze czują się w meczu, w którym przeciwnik nie chce prowadzić otwartej gry. Walia z kolei zmierzy się z USA. Chociaż jeszcze kilka lat temu każdy bukmacher postawiłby w ciemno na Amerykanów, dziś na faworyta wyrastają piłkarze z Wysp Brytyjskich. Smoki poczyniły bardzo duży postęp, plasując się zresztą aktualnie na 20. miejscu w rankingu FIFA i 20. w klasyfikacji Elo. Jankesi również zajmują w nich wysoką pozycję (odpowiednio 22. w FIFA i 37. w Elo), ale ich obecna dyspozycja pozostawia sporo do życzenia. Dzięki temu jednak to może być najciekawsze spotkanie dzisiejszej serii meczów towarzyskich!

Anglia – Irlandia 0, 4.55 Fortuna

W rankingu FIFA Irlandia zajmuje dopiero 36. miejsce. W Elo natomiast całkiem niezłe 27. Anglicy według FIFY plasują się aktualnie na 4. pozycji na świecie. Nieco gorzej spisują się w Elo, gdzie wypadli poza pierwszą dziesiątkę (11. miejsce). Na nic jednak rankingi, gdy przychodzi do realnej boiskowej rywalizacji. Praktyka pokazuje, że szczególnie klasyfikacja FIFY bardzo często nie oddaje faktycznej dyspozycji reprezentacji. Szczególnie ze względu na fakt, że bierze pod uwagę wyniki uzyskane wiele miesięcy wcześniej, często przed zmianą selekcjonera czy po kompletnej rekonstrukcji kadry.

Czwartek, 12 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Anglia
Irlandia
pokaż statystyki
Anglia
zrzzz
Irlandia
ppzrr
Ostatnia aktualizacja: 12.11.2020 o godz. 19:53:22
1.47
totalbet
4.70
betclic
9.30
efortuna
Czwartek, 12 Listopada 2020
21:00 Anglia
Irlandia

W ostatnich latach oba zespoły mierzyły się ze sobą dwukrotnie. Co ciekawe, w obu przypadkach spotkania nie zakończyły się wyłonieniem zwycięzcy. W czerwcu 2015 w meczu towarzyskim rozegranym w Irlandii padł bezbramkowy remis. Dwa lata wcześniej w podobnej formule oba zespoły spotkały się w Anglii. Wówczas również padł remis, tyle, że bramkowy – 1:1. Gola dla gospodarzy zdobył dzisiejszy szkoleniowiec Chelsea Frank Lampard. Dla Irlandii trafił natomiast Shane Long, dziś grający w Southampton.

Ranking Elo to oficjalny ranking męskich reprezentacji piłkarskich? Jeżeli tak myślicie to mylicie się. Oficjalnym rankingiem jest w tym przypadku klasyfikacja FIFA. W przypadku reprezentacji kobiecych faktycznie stosuje się jednak ranking Elo, który wydaje się bardziej miarodajny. W męskiej piłce póki co jest on jednak bardziej ciekawostką, bardzo rzadko wykorzystywaną do budowania drabinek nawet w przypadku bardzo małych turniejów. Co ciekawe, nie wywodzi się on z piłki nożnej, a szachów. Jego autorem jest fizyk i teoretyk gier losowych oraz szachista, Arpad Elo. Węgier ten w 1978 roku w swojej książce The Ratings of Chess Players: Past and Present zaproponował nowy sposób klasyfikacji. Został on przyjęty i do dziś obowiązuje w turniejach Federacji Szachowej Stanów Zjednoczonych. Z czasem system przyjął się również w innych dziedzinach. Na przykład w piłce nożnej. Krytykowany jest za nieodzwierciedlenie chociażby realnej różnicy pomiędzy zespołami w przypadku wyraźnej przewagi bramkowej czy branie pod uwagę przewidywanego wyniku meczu, opartego na klasyfikacji, która na przykład po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej epidemią koronawirusa dawno już może być nieaktualna.

Gareth Southgate, szkoleniowiec Anglików, po meczu z Duńczykami ma kilka powodów do zmartwień. Jego zespół przegrał w nim na własnym stadionie 0:1. Anglicy po dwóch czerwonych kartkach kończyli ten mecz w dziesiątkę i sensacja stała się faktem. Poza tym Synowie Albionu raz bezbramkowo zremisowali, również z Danią oraz trzykrotnie wygrywali – z Belgią 2:1, z Walią 3:0 oraz z Islandią 1:0. Średnio strzelają ostatnio 1,2 bramki na mecz, tracąc 0,4.

Stephen Kenny ma tych zmartwień jednak znacznie więcej. Jego zespół nie wygrał od listopada zeszłego roku. Ostatnio zaliczył aż trzy porażki – 0:1 z Finlandią, 0:0 po karnych ze Słowacją i 0:1 również z Finlandią. Poza tym Chłopcy w zieleni zremisowali 0:0 z Walią oraz 1:1 z Bułgarią. Średnio zdobywają ostatnio zaledwie 0,2 bramki na mecz, tracą natomiast 0,6.

Anglicy bez wątpienia są faworytami tego spotkania. Jednak grającą bardzo defensywnie Irlandia wcale nie będzie dla nich łatwym przeciwnikiem. Jeżeli stawiacie na Synów Albionu zainteresuje Was z pewnością oferta eWinnera – 1,46 za triumf gospodarzy. Jeżeli jednak, podobnie jak ja, wierzycie, że kolejny raz w starciu pomiędzy Wyspiarzami padnie remis, koniecznie stawiajcie w Fortunie. W chwili pisania tego tekstu można wygrać za taki wynik aż 401 zł!

Walia – USA 1, 2.60 ETOTO

Walia wygrywała ostatnio mecz za meczem, ulegając jedynie Anglikom. Smoki złapały świetny rytm, niezwykle konsekwentnie układając grę w defensywie i od czasu do czasu rażąc przeciwników skutecznymi kontrami. USA to zaś już zupełnie nie ten zespół, który przed 18 laty walczył na boiskach Korei i Japonii o mistrzostwo świata. Szumne zapowiedzi Amerykanów o zdobyciu czempionatu nie tylko przestały być brane na poważnie, ale też nie są już nawet wygłaszane przez ambitnych selekcjonerów. Jeżeli potęga Jankesów zostanie w najbliższym czasie odbudowana, z pewnością nie stanie się to do następnego mundialu.

Czwartek, 12 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
20:45 Walia
USA
pokaż statystyki
Walia
zprpp
USA
rzzpr
Ostatnia aktualizacja: ---
Czwartek, 12 Listopada 2020
20:45 Walia
USA

Obie reprezentacje miały spotkać się już 30 marca 2020 roku. Wtedy jednak ze względu na pandemię koronawirusa spotkanie zostało odwołane. Dziś pojawiła się szansa na realizację tego starcia.

USA wygrywało w ostatnich 4 z 5 meczów. Amerykanie pokonali 1:0 Kostarykę, 4:0 i 7:0 Kubę oraz 4:1 Kanadę. Z tą ostatnią też jednak przegrali, 0:2 na wyjeździe. Średnio Jankesi zdobywają ostatnio 3,2 bramki na mecz, tracąc tylko 0,6. Tyle, że ich rywale są nieporównywalnie słabsi niż ci, z którymi przyszło się mierzyć ostatnio Walijczykom.

Ryan Giggs nie bryluje już wprawdzie na boisku, wciąż jednak pełni w reprezentacji bardzo ważną rolę – tym razem selekcjonera. I sprawuje się w tej funkcji naprawdę dobrze. Ostatnio poprowadził swój zespół do trzech zwycięstw – z Bułgarią 1:0 u siebie oraz 1:0 na wyjeździe oraz z Finlandią, również 1:0. Poza tym Walijczycy zremisowali 0:0 z Irlandią 0:0 oraz przegrali 0:3 z Anglią. Średnio strzelają ostatnio 0,6 bramek na mecz, tracąc przeciętnie tyle samo.

ZWROT NA START DO 155 PLN Z KODEM ZAKLADY W EWINNER!

229 zł można zgarnąć za zwycięstwo Walijczyków w ofercie ETOTO. I to naprawdę dobra oferta. Amerykanie oczywiście nawet mimo utraty dyspozycji sprzed kilku czy kilkunastu lat wciąż są bardzo groźnym przeciwnikiem dla każdego, ale w chwili obecnej to piłkarze z Wysp Brytyjskich zdają się prezentować lepiej. Poza tym mają też atut własnego boiska i… Ryana Giggsa. Legendarny piłkarz powoli staje się legendarnym szkoleniowcem, konsekwentnie prowadząc swój zespół do kolejnych zwycięstw. Poza Garethem Balem, który nie pojawi się w wyjściowym składzie, w reprezentacji Walii brak może gwiazd na miarę Giggsa. Tyle, że o sile zespołu stanowi właśnie równy, solidny poziom. Nawet słabsza dyspozycja jednego zawodnika nie przesądza o sile drużyny, bo zaraz może go zastąpić ktoś inny. Walia to zespół mocny taktycznie, a przez to nieuzależniony tak od zdarzeń losowych. I dlatego właśnie w tym spotkaniu stawiam na Smoki. Z całym szacunkiem dla klasy trenerskiej Gregga Berhaltera – w tym meczu prawdopodobnie będzie musiał uznać wyższość rywala z Wysp.

Inna sprawa, że selekcjoner Walii ma poważne kłopoty z prawem. Giggs kolejny raz pokazał, że w życiu codziennym nie zbliża się do klasy, jaką prezentuje na boisku. Wpłynęło to również na kursy dotyczące meczu – przed aresztowaniem i wypuszczeniem selekcjonera za kaucją można było zarobić za triumf Walijczyków mniej. Moim zdaniem na samym wyniku meczu raczej wybryk trenera nie zaważy, chociaż jeżeli zarzuty się potwierdzą, a jest to bardzo prawdopodobne, może to być początek wizerunkowego upadku i nawet zwolnienia Giggsa z posady.

 

Reprezentacje grają towarzysko, a my walczymy o 277 zł za triumf Turcji!

Reprezentacje narodowe po wprowadzeniu do kalendarza Ligi Narodów UEFA zdecydowanie rzadziej rozgrywają spotkania bez stawki. Po zagęszczeniu grafików przez przerwę spowodowaną pandemią koronawirusa niemal cały piłkarski świat na rok musiał zapomnieć o tej formule rozgrywek. Niektóre z reprezentacji rozegrały swoje ostatnie mecze towarzyskie w połowie listopada zeszłego roku. Chociaż zanim jeszcze powstała Liga Narodów, wielu szkoleniowców i zawodników, a nawet kibiców narzekało na zbyt dużo spotkań bez stawki (tak naprawdę słusznie), teraz tendencja się odwraca. Selekcjonerzy chcieliby sprawdzić drugi garnitur zawodników w starciach bez presji. Taką okazję będą mieli właśnie dziś. Swoich rezerwowych (i kilku wspomagających ich zawodników z podstawowego składu) sprawdzą między innymi Włosi mierzący się z Estonią oraz Francuzi grający z Finlandią. W tym pierwszym meczu piłkarze z półwyspu Apenińskiego są murowanymi faworytami. Estończycy nie powinni mieć we Włoszech nic do powiedzenia, nawet jeżeli gospodarze zagrają nie drugim, a trzecim czy nawet czwartym składem. Szanse Finów ocenia się na nieznacznie wyższe, ale to wciąż Francuzi są zdecydowanym numerem 1. Finlandia przy otwartej grze może pozwolić sobie co najwyżej na bramkę honorową – tak przynajmniej wynika ze wskazań bukmacherów. Najciekawszy mecz zostanie rozegrany w Turcji. Tam gospodarze zmierzą się z Chorwacją. Nieznacznymi faworytami są piłkarze z Bałkanów, ale i Turcy mają swoje szanse na triumf. Za ich zwycięstwo można zresztą w Fortunie zarobić aż 277 zł! Chociaż więc Święto Niepodległości spędzimy z piłką towarzyską, emocji bukmacherskich zdecydowanie nie zabraknie!

Włochy – Estonia 1, 1.09 ETOTO

Roberto Mancini postanowił dać w tym spotkaniu szanse mniej ogranym w rozgrywkach międzynarodowych zawodnikom. Na boisku pojawi się więc między innymi Palmieri, Di Lorenzo, Gagliardini, Tonali, Grifo czy Lasagna. W składzie Estonii zobaczymy zaś mieszankę młodości z doświadczeniem – obok ogranego w Europie Konstantina Vassiljeva poawi się chociażby 18-letni Karl Hein.

Środa, 11 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
20:45 Włochy
Estonia
pokaż statystyki
Włochy
przpr
Estonia
rrppz
Ostatnia aktualizacja: 11.11.2020 o godz. 19:14:56
1.10
etoto
11.50
sts
37.00
efortuna
Środa, 11 Listopada 2020
20:45 Włochy
Estonia

W dwóch ostatnich spotkaniach bezpośrednich pomiędzy tymi drużynami dwukrotnie górą byli Włosi. We wrześniu 2010 zwyciężyli wprawdzie tylko 2:1, ale już w czerwcu 2011 3:0. Było to jednak na tyle dawno, że niemal żaden z zawodników grających w tamtych spotkaniach nie jest już brany pod uwagę przy ustalaniu składów.

Włosi nie mają ostatnio zbyt dobrej passy. W pięciu ostatnich meczach zwyciężali tylko dwukrotnie – towarzysko z Mołdawią 6:0 oraz w Lidze Narodów 1:0 z Holandią. Poza tym w tych samych rozgrywkach remisowali aż trzykrotnie – 1:1 z Bośnią i Hercegowiną, 1:1 z Holandią oraz 0:0 z Polską. Średnio zdobywają ostatnio 1,8 bramki, tracąc jednak tylko 0,4.

ZWROT NA START DO 155 PLN Z KODEM ZAKLADY W EWINNER!

Estonia nie wygrała meczu na arenie międzynarodowej już od ponad roku. Ostatnio Karel Voolaid prowadził swój zespół do trzech porażek – z Litwą 1:3 oraz 0:2 z Armenią i 0:1 z Gruzją. Poza tym Estończykom udało się zremisować 1:1 z Armenią oraz 3:3 z Północną Macedonią. Średnio strzelają oni ostatnio 1 bramkę na mecz, tracąc przeciętnie 2.

Różnica pomiędzy Włochami a Estonią to nie jedna klasa, a co najmniej dwie. Włosi to jeden z najlepszych zespołów na świecie, a Estończycy z trudem remisują z reprezentacjami dopiero co budowanymi z półamatorsko grających zawodników. Nie widzę możliwości, by byli oni w stanie postawić się podopiecznym Manciniego. ETOTO proponuje za triumf Włochów 1.09 i jest to uczciwy kurs. Nieprzydatny może jako osobny typ, ale pomocny przy uzupełnieniu kuponu.

Francja – Finlandia 1, 1.18 STS

Francja podchodzi do tego spotkania bardzo poważnie. Na boisku pojawią się między innymi Griezmann, Thuram, Giroud, Sissoko czy Dubois. Didier Deschamps stawia więc na zawodników z najwyższej półki wymieszanych z zawodnikami aspirującymi do znalezienia się w pierwszym zespole. Finowie po kilku latach niezłej gry na arenie międzynarodowej przechodzą gorszy okres. Dość powiedzieć, że jednym z najlepszych piłkarzy drużyny może być Teemu Pukki – zawodnik solidny, ale występujący na co dzień w niższej klasie rozgrywkowej w Anglii.

Środa, 11 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
21:10 Francja
Finlandia
pokaż statystyki
Francja
pzzzr
Finlandia
zrzpz
Ostatnia aktualizacja: 11.11.2020 o godz. 19:14:58
1.20
totalbet
7.50
etoto
19.50
efortuna
Środa, 11 Listopada 2020
21:10 Francja
Finlandia

Francja pokonała w kwalifikacjach do Mistrzostw Świata Finów dwukrotnie – we wrześniu 2012 oraz w październiku 2013. Za pierwszym razem w Finlandii było to skromne 1:0, za drugim już 3:0. Tyle, że to dość odległa historia i niewielu gra już w obu kadrach zawodników pamiętających tamte spotkania.

Didier Deschamps może mieć ostatnio powody do zadowolenia. Jego zespół w ostatnich 5 spotkaniach tylko raz zremisował – 0:0 z Portugalią. Poza tym wygrywał z mocną Chorwacją 4:2, z Ukrainą aż 7:1, drugi raz z Chorwacją 2:1 oraz ze Szwecją 1:0. Średnio Francuzi zdobywają ostatnio 2,8 bramki, tracąc tylko 1.

Finowie pod wodzą Markku Kanervy radzą sobie ostatnio przeciętnie. Trzykrotnie wprawdzie wygrywali – na wyjeździe z Irlandią 1:0, z Bułgarią 2:0 oraz 1:0 również z Irlandią (tyle, że u siebie). Poza tym jednak odnieśli dwie bolesne przegrane – 1:5 z Polską oraz 0:1 z Walią. Średnio Skandynawowie strzelają ostatnio 1 bramkę na mecz, tracąc przeciętnie 0,4.

ODBIERZ NAWET 1200 PLN BONUSU W STS!

Nie wydaje mi się, by Finowie mogli strzelić więcej niż bramkę honorową. I to jedynie wtedy, gdy Francuzi prowadzić będą bardzo otwartą grę. 1.18, które proponuje STS to oczywiście niedużo, ale ciężko oczekiwać, by przy takiej różnicy klas bukmacher zaproponował inną stawkę. Tak jak w poprzednim przypadku – Francja – Finlandia to dobry typ na uzupełnienie kuponu.

Turcja – Chorwacja 1, 3.15 Fortuna

To zdecydowanie najbardziej ciekawe spotkanie z tego zestawienia. Obstawiam, że może się okazać nawet najbardziej zaciętym meczem ze wszystkich rozgrywanych dziś starć międzynarodowych. Turcja to zespół młody, ambitny, chcący dopiero pokazać światu, że potrafią grać szybką, poukładaną taktycznie piłkę.

Środa, 11 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
18:45 Turcja
Chorwacja
pokaż statystyki
Turcja
zrrzr
Chorwacja
pzpzr
Ostatnia aktualizacja: 11.11.2020 o godz. 16:09:44
3.15
efortuna
3.25
totalbet
2.55
etoto
Środa, 11 Listopada 2020
18:45 Turcja
Chorwacja

Senol Gunes nie ma ostatnio szczęścia. Jego drużyna ostatnim razem zwyciężyła w listopadzie 2019 i to z tak słabym przeciwnikiem jak Andora. W pięciu ostatnich spotkaniach Turcja przegrała raz – z Węgrami 0:1 we wrześniu 2020. Po tym meczu przytrafiła się jej seria aż 4 z rzędu (!) remisów; z Serbią 0:0, z Niemcami 3:3, z Rosją 1:1 oraz znowu z Serbią 2:2. Warto jednak odnotować, że jej rywale zdecydowanie nie należeli do słabeuszy. Średnio Turcy strzelają ostatnio 1,2 bramki na mecz, tracąc 1,4.

Bardziej doświadczony jest pierwszy zespół Turcji? Jeżeli tak myślicie to mylicie się. Chorwacja pozostaje jednym z najbardziej walecznych zespołów na arenie międzynarodowej, ale opiera swoją grę na bardzo doświadczonych, świetnych technicznie zawodników. Mowa tu oczywiście o najlepszym piłkarzu świata roku 2018, Luce Modriciu oraz Ivanie Perisiciu. Ten pierwszy regularnie gra w Realu Madryt, drugi w Interze Mediolan. Turcja nie ma w swoich szeregach takich sław. Wśród doświadczonych zawodników prym wiedzie 35-letni napastnik Burak Yilmaz, wspierają go jednak młodzi i spragnieni sukcesów młodsi i nie tak ograni w Europie Cahanoglu, Kabak czy 19-letni Kokcu. W chwili obecnej nie wiadomo, kto z nich pojawi się w pierwszym składzie, ale można się spodziewać, że selekcjonerzy obu zespołów nie zlekceważą rywali i wystawią przynajmniej kilku zawodników z tych, którzy prezentują się w chwili obecnej najlepiej.

Chorwaci przeplatają ostatnio zwycięstwa z porażkami. Zlatko Dalić prowadził swój zespół do 3 porażek – z Portugalią 1:4, z Francją 2:4 na wyjeździe oraz 1:2 na własnym boisku. Udało mu się tez jednak dwukrotnie zwyciężyć – ze Szwecją 2:1 oraz Szwajcarią 2:1. W tym przypadku rywali reprezentacji Chorwacji również ciężko zaliczyć do przeciętniaków. Średnio drużyna Zlatko Dalicia strzela ostatnio 1,6 bramki na mecz, tracąc jednak aż 2,4.

Dziś eWinner za zwycięstwo Chorwatów proponuje 2.45 i to naprawdę dobra oferta. Tyle, że według mnie górą w tym pojedynku będą ambitni Turcy. Luka Modrić nie powiedział jeszcze w światowej piłce ostatniego słowa, ale jeżeli nawet pojawi się dziś na boisku, raczej nie będzie miał wystarczająco dużo motywacji, by pociągnąć swój zespół do zwycięstwa. Chorwacja to zespół syty – swój pazur mogą pokazać w meczach o stawkę. W takim spotkaniu jak to więcej do udowodnienia będą mieli Turcy i dlatego to na nich stawiam. A, że dzięki ofercie Fortuny można za ich triumf wzbogacić się aż o 277 zł… żal nie skorzystać!

20 PLN FREEBET NA START W FORTUNIE!

ewinner ranking listopadowy

Rusza RANKING LISTOPADOWY w eWinner

Listopad to miesiąc pełen sportowych emocji! Do gry w Lidze Narodów wraca reprezentacja Polski, nadal będą nas rozpieszczać zmagania w europejskich pucharach – Lidze Mistrzów oraz Lidze Europy, a zawodnicy z najmocniejszych lig powalczą o jak najlepsze wyniki!

Zwrot na start do 155 PLN z kodem ZAKLADY!

To najlepszy czas na wzięcie udziału w akcji RANKING LISTOPADOWY! Obstawiasz regularnie w eWinner? Super! Dla aktywnych Graczy jest nawet 15 000 PLN do podziału!

Brzmi świetnie, prawda? Koniecznie sprawdź szczegóły!

W dniach 3.11 – 29.11 bądź aktywny i obstawiaj kupony w eWinner! Każdy kupon to szansa na punkty w naszym zestawieniu. Jak je liczymy?

Każda postawiona złotówka w eWinner to punkt do rankingu miesięcznego. Ale to nie wszystko! Czekają na Ciebie stałe mnożniki:

– x1.5 za kupony składające się TYLKO z zakładów na żywo

– x2.0 za kupony składające się TYLKO z zakładów na sporty wirtualne

W puli listopadowego rankingu mamy aż 15 000 PLN do podziału na 20 najlepszych Graczy. Zwycięzca rankingu odbierze aż 3000 PLN w formie bonusu. Dokonaj JEDNOKROTNEGO obrotu bonusem i wypłać środki!

Do dzieła!

Wielkie emocje w Lidze Europy – do wygrania 475 zł!

Chociaż Liga Europy nie cieszy się wśród kibiców aż tak wielką estymą jak Liga Mistrzów, pod wieloma względami jest widowiskiem nawet ciekawszym. Może i większość najlepszych piłkarzy na świecie gra w wyższych pod względem rangi rozgrywkach, ale siłą dawnego Pucharu UEFA jest właśnie różnorodność. Możemy tu zobaczyć w akcji zarówno zespoły z tak renomowanych lig jak LaLiga, Serie A, Premier League czy Bundesliga, a jednocześnie kluby z Grecji, Belgii, Kazachstanu, Szkocji, Polski czy Cypru. Oczywiście kilku przedstawicieli teoretycznie słabszych lig gra również w Lidze Mistrzów, tyle, że ciężko przebić im się w starciach z Realem Madryt, Barceloną, Juventusem Turyn czy Liverpoolem. W Lidze Europy wszystko jest możliwe. Poza tym dla nas dodatkowym atutem tych rozgrywek jest fakt, że forma obu mierzących się ze sobą drużyn często jest oceniana przez różnych bukmacherów diametralnie inaczej. A co za tym idzie – jeżeli zna się realia poszczególnych lig naprawdę dobrze, można wygrać całkiem sporo. Dziś zagrają ze sobą Benfica Lizbona i Standard Liege, AEK Ateny i Leicester City oraz Royal Antwerp i Tottenham Totspur. Z bukmacherskiego punktu widzenia szczególnie interesujący wydaje się ten drugi mecz – niedoceniany AEK już nieraz pokazał, że na własnym boisku jest w stanie zadziwić piłkarską Europę, bez kompleksów rywalizując z teoretycznie znacznie silniejszymi rywalami. Jeżeli Grekom udałoby się zwyciężyć, obstawiający taki wynik gracz mógłby wzbogacić się dzięki ofercie Betclica aż o 475 zł! Jest o co grać.

Benfica Lizbona – Standard Liege 1, 1.40 eWinner

Jorge Jesus może być zadowolony z postawy swoich podopiecznych w Lidze Europy. Benfica z dorobkiem 3 punktów prowadzi w tabeli, lepszym bilansem bramkowym (4:2) wyprzedzając Rangers Glasgow (2:0). Żadnego punktu nie zgromadziły za to w tej grupie do tej pory Lech Poznań i Standard Liege. Belgowie znajdują się w tabeli nawet niżej od Lecha – nie zdobyli do tej pory bramki, więc z bilansem 0:2 przegrywają z Polakami (2:4).

Czwartek, 29 Października 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Benfica Lizbona
Standard Liege
pokaż statystyki
Benfica Lizbona
zzzrz
Standard Liege
Ostatnia aktualizacja: 29.10.2020 o godz. 18:39:38
1.42
ewinner
5.60
betclic
8.60
sts
Czwartek, 29 Października 2020
21:00 Benfica Lizbona
Standard Liege

Philippe Montanier nie ma ostatnio dobrej passy. Standard Liege przegrał w Lidze Europy z Rangersami 0:2 oraz w lidze belgijskiej 0:2 z Sint-Truidense VV. Poza tym zespołowi udało się uzyskać remis 1:1 z Club Brugge oraz dwie wygrane – 2:1 z RC Sporting Charleroi i w kwalifikacjach do LE z FC MOL Fehervar 3:1. Średnio zespół strzela ostatnio 1,2 bramki na mecz, tracąc 1,4.

ZWROT NA START DO 155 PLN Z KODEM ZAKLADY W EWINNER!

Benfica przegrała ostatnio 15 września z PAOK Saloniki w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów (1:2). Potem już tylko wygrywała – w Lidze Europy 4:2 z Lechem Poznań oraz w Primeira Liga z Belenenses 2:0, z Rio Ave 3:0, z S.C. Farense 3:2 oraz z Moreirense 2:0. Średnio drużyna Jorge Jesusa strzela ostatnio 2,8 bramki na mecz, tracąc tylko 0,8.

Standard Liege pokonał w ostatniej edycji Ligi Europy Benficę? Jeżeli tak myślicie to mylicie się. To jednak pytanie podchwytliwe, bo Benfica również nie pokonała Standardu. Do tej pory zespół z Liege nigdy nie grał w europejskich rozgrywkach z klubem z Lizbony – będzie to więc ich historyczne pierwsze starcie w meczu o punkty. Kilkukrotnie jednak mierzył się z S.C. Vitorią – innym portugalskim klubem grającym w europejskich pucharach. Z czterech meczów 2 zakończyły się zwycięstwem Portugalczyków, 2 natomiast remisami. Co ciekawe, ostatnie starcia miały miejsce w ubiegłbym sezonie.

Z punktu widzenia Lecha Poznań najlepszy dla polskiego zespołu byłby w tym meczu remis. Tyle, że wydaje się on naprawdę mało prawdopodobny. Betclic proponuje za niego aż 5.80. Jeszcze więcej można wygrać za wyjazdowe zwycięstwo Standardu – 9.50 od Fortuny to kurs kosmiczny. Tyle, że szansa na triumf gości jest iluzoryczna. W tym meczu stawiam zdecydowanie na Benficę – Portugalczycy pokazali, że potrafią grać w piłkę, a mecz drugiej rundy powinien być dla nich tylko formalnością. A 1.40 od eWinner to niewysoka, ale całkiem przyzwoita stawka.

AEK Ateny – FC Leicester City 1, 5.40 Betclic

AEK Ateny przegrał do tej pory swój jedyny mecz w fazie grupowej Ligi Europy 0:3, co daje mu 0 punktów i ex aequo ostatnie miejsce w tabeli. Zespół z Grecji miał za sobą ciężki okres, ale zdaje się, że już wychodzi z kryzysu. W kratkę gra też Leicester City. Chociaż w Lidze Europy z dorobkiem 3 punkty i bilansem 3:0 przewodzą grupie, w rodzimych rozgrywkach również radzą sobie ze zmiennym szczęściem. Oczywiście poziom Premier League jest nieporównywalnie wyższy niż ligi greckiej i to Anglicy pozostają faworytami spotkania, ale to wcale nie znaczy, że należy już na starcie skreślać walecznych Greków.

Czwartek, 29 Października 2020 Gosp. Remis Goście
18:55 AEK Ateny
Leicester City
pokaż statystyki
AEK Ateny
Leicester City
ppzpr
Ostatnia aktualizacja: 29.10.2020 o godz. 18:39:24
5.70
efortuna
4.05
etoto
1.70
betclic
Czwartek, 29 Października 2020
18:55 AEK Ateny
Leicester City

Massimo Carrera prowadzący AEK poprowadził ostatnio swój zespół do 2 zwycięstw – z VfL Wolfsburgiem w kwalifikacjach Ligi Europy (2:1) oraz z PAS Gianniną w Super League. Poza tym jednak zanotował 2 porażki – ze Sportingiem Braga 0:2 w LE oraz z Atromitosem Ateny 0:1 w lidze. Bilansu dopełnia remis 1:1 z PAOK Saloniki. Średnio zespół Carrery zdobywa ostatnio 0,8 bramki na mecz, tracąc 1,2.

Żywa legenda piłkarskiej historii Wysp Brytyjskich, Brendan Rodgers stworzył jeden z najsilniejszych zespołów w Premier League. Ostatnio jednak musiał przełknąć gorycz dwóch porażek – z West Ham United 0:3 oraz z Aston Villą 0:1. Do zwycięstwa poprowadził natomiast Leicester w starciu z Manchesterem City (5:2) oraz Zoryą Luhansk (3:0). Średnio zespół zdobywa ostatnio 1,8 bramki, tracąc 0,8.

Bezsprzecznym faworytem spotkania jest Leicester City i nie ma co się z tym sprzeczać – angielski zespół dysponuje lepszym składem, ma bardziej doświadczonego w europejskich bojach trenera i znacznie bardziej rozbudowaną bazę treningową, dzięki której piłkarze nie odczuwają tak bardzo konieczności rozgrywania tylu spotkań w tak krótkim czasie. Ale futbol czasem potrafi być zaskakujący. A jeżeli ktoś ma w tej kolejce sprawić sensację to właśnie AEK Ateny. Grecy już w meczu z Wolfsburgiem pokazali, że potrafią pokazać pazur. A skoro Betclic oferuje za ich zwycięstwo aż 475 zł, dlaczego nie zaryzykować?

Royal Antwerp – Tottenham Hotspur 2, 1.55 TOTALbet

W grupie J Ligi Europy prowadzi Tottenham Hotspur. Spurs nie stracili do tej pory nawet bramki, pewnie rozprawiając się z LASK 3:0. Teraz ich przeciwnik będzie bardziej wymagający – Royal Antwerp również zgromadził 3 punkty, przegrywając nieznacznie z angielską drużyną ze względu na bilans bramkowy (2:1). Obie drużyny mogą awansować, jednak to Tottenham jest murowanym faworytem do zajęcia pierwszego miejsca.

Czwartek, 29 Października 2020 Gosp. Remis Goście
18:55 Royal Antwerp
Tottenham Hotspur
pokaż statystyki
Royal Antwerp
Tottenham Hotspur
rzzzr
Ostatnia aktualizacja: 29.10.2020 o godz. 18:39:28
6.30
efortuna
4.85
etoto
1.55
totalbet
Czwartek, 29 Października 2020
18:55 Royal Antwerp
Tottenham Hotspur

Trener Belgów Ivan Leko ma ostatnio sporo powodów do zadowolenia. Jego zespół wygrywał ze wszystkich 5 spotkaniach – z K. Beerschot V. A. 3:2, z SV Zulte Waregem 3:1, z KV Machelen 4:1 oraz KV Kortrijk 3:1 w lidze oraz z Lugogorets Razgrad 2:1 w Lidze Europy. Średnio zdobywają ostatnio aż 3 bramki na mecz, tracąc przy tym tylko 1,2.

Jose Mourinho nie znosi nie wygrywać. Dlatego z pewnością zabolał go domowy remis w Premier League z West Ham United (3:3). Poza tym jednak legendarny szkoleniowiec prowadził swój zespół do samych zwycięstw – 1:0 z Burnley, 3:0 z LASK w LE, 6:1 z Manchesterem United na wyjeździe oraz 7:2 z Maccabi Haifa w kwalifikacjach LE. Średnio drużyna Mourinho strzela ostatnio niebotyczne 4 (!) bramki na mecz, tracąc 1,2.

Jose Morinho jest na Wyspach od przynajmniej 5 lat? Jeżeli tak uważacie to macie rację. Szkoleniowiec, który rozpoczynał swoją wielką karierę trenerską na początku XX wieku w FC Porto powrócił do Premier League w 2013 roku, przejmując Chelsea. Później prowadził Manchester United, a w 2019 przejął Tottenham. W tym sezonie udało mu się zagrać z nim w Lidze Europy. Ale znając ambicję Moruinho, możemy być pewni, że to dopiero początek drogi Spurs do sukcesów.

W najbliższym meczu zobaczymy na boisku gwiazdy światowego formatu – Joe Harta w bramce Tottenhamu czy Garetha Bale’a na skrzydle. Tottenham to jeden z faworytów nie tylko grupy, ale i całych rozgrywek Ligi Europy. Ciężko przypuszczać, by ambitnym Belgom udało się zatrzymać rozpędzoną drużyną Jose Mourinho. Dlatego z całym szacunku do klasy Royal Antwerp spodziewam się wysokiego zwycięstwa Anglików. A 1,55 od TOTALbetu to w tych okolicznościach wręcz prezent od bukmachera. Z takiej oferty po prostu nie można nie skorzystać.

Elektryzujące starcia w Anglii, nawet 337 zł za wygraną niepokonanego Crystal Palace!

Jak na razie liga angielska nie przynosi może wielkich sensacji, ale mniejsze zaskoczenia już tak. Na uznanie zasługuje postawa prowadzącego Leicesteru i piątego Crystal Palace, rozczarował za to Manchester United czy jeden z beniaminków – Fulham. To jednak dopiero początek sezonu, więc zajmowane aktualnie miejsca wcale nie muszą odzwierciedlać formy zespołu. Dziś odzyskać zaufanie kibiców po domowej porażce z Crystal Palace będą próbować Czerwone Diabły.

FC Brighton and Hove Albion – Mancherster United 2, 1.77 ETOTO

Na inaugurację Premier League Manchester nie poradził sobie z zaskakująco dobrze dysponowanym Crystal Palace. Sprawia to, że aktualnie Czerwone Diabły zajmują w lidze dopiero piętnaste miejsce. Dorobek punktowy zespołu to 0, a bilans bramkowy 1:3. Brighton radzi sobie znacznie lepiej – po dwóch rozegranych meczach ma na koncie 3 punkty, a bilans bramkowy drużyny to 4:3.

Sobota, 26 Września 2020 Gosp. Remis Goście
13:30 Brighton and Hove Albion FC
Manchester United
pokaż statystyki
Brighton and Hove Albion FC
zrrpp
Manchester United
zrzrz
Ostatnia aktualizacja: 26.09.2020 o godz. 11:25:01
5.53
totolotek
4.15
etoto
1.71
etoto
Sobota, 26 Września 2020
13:30 Brighton and Hove Albion FC
Manchester United

Manchester w latach 2019/2020 nie miał większych problemów z Brightonem. W listopadzie 2019 wygrał na własnym boisku w spotkaniu ligowym 3:1. Po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa zaś, w czerwcu 2020 zwyciężył 3:0. Bramki strzelali wówczas Bruno Fernandes (2) i Mason Greenwood. Manchester znacznie częściej utrzymywał się przy piłce (62%), stwarzał też więcej sytuacji pod bramką i więcej strzelał. Brighton był lepszy jedynie w przechwytach piłki i grze głową, ale to nie wystarczyło, by przeciwstawić się zmotywowanym Czerwonym Diabłom.

Ostatnio jednak podopieczni Ole Gunnara Solskjaera spisują się słabo. W pięciu ostatnich spotkaniach wygrali zaledwie dwa razy – w pucharze z Luton Town 3:0 i z FC Kobenhavn 1:0. Poza tym przegrywali trzykrotnie – z Crystal Palace 1:3 w lidze, w meczu towarzyskim z Aston Villą 0:1 i Sevillą w Lidze Europy 1:2. Oczywiście ostatnie spotkanie to mecz na najwyższym światowym poziomie – Manchester odpadł w półfinale rozgrywek z późniejszym zwycięzcą. Tyle, że Aston Villa i Crystal Palace niekoniecznie prezentują już tak dobrą grę jak Hiszpanie. Średnio Manchester zdobywa więc ostatnio 1,2 bramki na mecz, tracąc również 1.2.

Brighton poczyna sobie ostatnio całkiem śmiało. Przegrał wprawdzie w lidze z Chelsea 1:3, ale poza tym zaliczył towarzyski remis lokalnym rywalem, West Bromwich Albion 0:0 oraz trzy zwycięstwa – z Portsmouth 4:0, z Newcastle United 3:0 i z Preston North End 2:0. Średnio podopieczni Grahama Pottera zdobywają więc 2 bramki na mecz, tracąc w tym czasie ledwie 0,2.

BONUS 200% OD TWOJEGO PIERWSZEGO DEPOZYTU, AŻ DO 200 PLN W E-TOTO!

Chociaż statystyki zdają się przemawiać na korzyść Brightonu, który rozgrywa też przecież mecz na własnym stadionie, myślę, że lepszy okaże się Manchester United. To jednak drużyna o znacznie większym potencjale i klasie sportowej, rywalizująca rokrocznie o największe możliwe cele. Poza tym podopieczni Solskjaera mają coś do udowodnienia. Dlatego 1.77, które proponuje ETOTO wydaje się naprawdę korzystną ofertą – w końcu to kurs na jeden z najlepszych zespołów piłkarskich na świecie.

FC West Bromwich Albion – Chelsea Londyn 2, 1.43 eWinner

Chelsea radzi sobie jak do tej pory przeciętnie – po jednym zwycięstwie i jednej porażce zajmuje w tabeli z dorobkiem 3 punktów jedenaste miejsce (bilans bramkowy 3:3). The Blues przegrali jednak z wcześniejszym zwycięzcą rozgrywek – Liverpoolem. West Bromwich Albion nie może w ten sposób wytłumaczyć swoich porażek – zespół został rozgromiony przez Leicester City i Everton. Jeżeli Slaven Bilić zamierza zachować posadę, musi wykrzesać ze swoich zawodników znacznie więcej. Tyle, że akurat w meczu z Chelsea będzie to bardzo trudne.

Sobota, 26 Września 2020 Gosp. Remis Goście
18:30 West Bromwich
Chelsea Londyn
pokaż statystyki
West Bromwich
Chelsea Londyn
zpzpz
Ostatnia aktualizacja: 26.09.2020 o godz. 17:43:27
7.80
efortuna
5.30
efortuna
1.55
totalbet
Sobota, 26 Września 2020
18:30 West Bromwich
Chelsea Londyn

Trzy ostatnie bezpośrednie pojedynki obu drużyn zakończyły się zwycięstwem The Blues. Jeszcze w maju 2017 w lidze wygrali oni na boisku przeciwnika 1:0. W listopadzie tego samego roku zaś, również na wyjeździe, roznieśli rywala aż 4:0. Wreszcie w lutym 2018 po bramkach Edena Hazarda (2) i Victora Mosesa pewnie zwyciężyli 3:0. Potem WBA spadło z ligi, wracając dopiero teraz. Średnio w spotkaniu obu drużyn pada 2,7 bramki na mecz. WBA nie wygrało już natomiast starcia z The Blues od kilku dobrych lat.

Chelsea przeplata ostatnio porażki ze zwycięstwami. W lidze podopieczni Franka Lamparda przegrali z Liverpoolem 0:2 i wygrali z Brightonem 3:1. W pucharze zaliczyli spokojne 6:0 z Barnsley, w spotkaniu towarzyskim natomiast remis 1:1, również z Brightonem. W Lidze Mistrzów natomiast przegrali z Bayernem 1:4. Przeciętnie w ostatnich 5 spotkaniach zdobywają więc 2,2 gola na mecz, tracą natomiast średnio 1,6.

WBA radzi sobie natomiast znacznie gorzej. Ostatnio zespół Bilicia wygral tylko raz, w pucharze ze słabiutkim Harrogate Town 3:0. Poza tym dwukrotnie przegrywał w lidze, z Evertonem 2:5 i z Leicesterem City 0:3. Towarzysko zremisował 0:0 z Brightonem, natomiast w ostatnim rozegranym do tej pory meczu przegrał po rzutach karnych w pucharze z przeciętnym Brentford. Średnio WBA zdobywa więc ostatnio 1,4 bramki na mecz, tracąc w tym czasie 2.

ZWROT NA START DO 155 PLN Z KODEM ZAKLADY W EWINNER!

Ciężko przypuszczać, by słabo dysponowane WBA miało postawić jakiekolwiek warunki Chelsea, nawet, jeżeli zespół Bilicia ma za sobą atut własnego boiska. Dziś eWinner proponuje za zwycięstwo The Blues 1.43 i to naprawdę dobra stawka – Chelsea powinna gładko wygrać ten mecz, zachowując jeszcze siły najważniejszych zawodników na następne spotkania.

Crystal Palace – FC Everton 1, 3.85 Totolotek

337 złotych można wygrać, obstawiając w Totolotku zwycięstwo Crystal Palace. Kurs jest wart zainteresowania, bo chociaż teoretycznie faworytem jest Everton, Crystal Palace spisuje się jak na razie w lidze naprawdę świetnie. Rozgrywa też dzisiejsze spotkanie na własnym boisku. W tabeli wyżej są goście – dwa zwycięstwa dały im 6 punktów (bilans bramkowy 6:2) i w konsekwencji drugą pozycję. Trzy oczka niżej plasuje się Crystal Palace, który zgromadził do tej pory również 6 punktów, mogąc się jednak pochwalić nieco gorszym bilansem bramkowym – 4:1.

Sobota, 26 Września 2020 Gosp. Remis Goście
16:00 Crystal Palace
Everton
pokaż statystyki
Crystal Palace
rpppp
Everton
pzrpr
Ostatnia aktualizacja: 26.09.2020 o godz. 14:08:01
3.90
efortuna
3.50
totolotek
2.22
totalbet
Sobota, 26 Września 2020
16:00 Crystal Palace
Everton

W spotkaniach bezpośrednich pomiędzy obiema drużynami najczęściej pada ostatnio bezbramkowy remis. Takim wynikiem zakończyły się spotkania pomiędzy Evertonem i Crystal Palace w kwietniu 2019 i sierpniu 2019. Natomiast w lutym 2020 Everton zwyciężył 3:1. Dla gospodarzy trafiali wówczas Calvert-Lewin, Richarlison i Bernardm natomiast dla gości Benteke. Co ciekawe częściej przy piłce utrzymywał się Crystal Palace.

Everton spisuje się ostatnio bezbłędnie, zaliczając serię 5 zwycięstw z rzędu. W meczu towarzyskim zespół prowadzony przez legendarnego Carlo Ancelottiego wygrał 2:0 z Preston North End. W Premier League z Tottenhamem 1:0 i WBA 5:2. W pucharze natomiast z Salford City 3:0 i z Fleetwood Town 5:2. Średnio Everton zdobywa więc ostatnio aż 3,2 bramki na mecz, tracąc jedynie 0,8.

Crystal Palace przegrało ostatnio tylko raz – po rzutach karnych z Bournemouth w pucharze. Poza tym zaliczyło jeden remis z IF Brondby (1:1) oraz trzy zwycięstwa – z Millwall 1:0, z Southampton, również 1:0 oraz z samym Manchesterem United 3:1. Zespół Roya Hodgsona ostatnio strzela przeciętnie 1,2 bramki na mecz, tracąc jednak tylko 0,4.

James Rodriguez kosztował Everton 25 milionów euro. W dobie kryzysu spowodowanego pandemią to jeden z najwyższych transferów na rynku. 29-letni Kolumbijczyk zaczynał karierę w FC Envigado. Potem jakiś czas grał w argentyńskim Banfield, by za 7,4 mln euro przenieść się stamtąd w 2010 roku do FC Porto. To wtedy pokazał, że stać go na naprawdę wiele. Tranfer do AS Monaco kosztował klub już 45 mln euro. Mimo to mało kto spodziewał się, że ten zawodnik może stać się królem strzelców mistrzostw świata. Stało się tak w 2014 roku. Wówczas w ekspresowym tempie Rodriguez uzgodnił warunki kontraktu z Realem Madryt, przechodząc do hiszpańskiego klubu za 75 mln euro. Potem nie szło mu już tak dobrze – na dwa lata został nawet wypożyczony do Bayernu Monachium. Po pandemii zaś przeszedł do Evertonu. Transfer sfinalizowany został ledwie 2 tygodnie temu. W Premier League Kolumbijczyk będzie starał się pokazać, że jeszcze potrafi grać w piłkę na najwyższym światowym poziomie. Na razie wszystko wskazuje na to, że może zacząć powrót na salony od stania się najlepszym zawodnikiem swojego zespołu.

Mimo, że Everton znajduje się obecnie w bardzo dobrej dyspozycji, wcale nie przekreślałbym szans Crystal Palace. Wręcz przeciwnie – wydaje mi się, że w tym spotkaniu to drużyna Roya Hodgsona będzie się cieszyć ze zwycięstwa. Jasne, Everton ma lepszy skład (chociażby wspomnianego przeze mnie wyżej Jamesa Rodrigueza, który nie tak dawno święcił przecież triumfy z Realem Madryt), ale to Crystal Palace jest w gazie po sukcesie w starciu z Manchesterem United. Rozgrywa też mecz na własnym stadionie. Totolotek proponuje za przegraną Evertonu w tym meczu kurs równy 3.85. I to jest bardzo dobra oferta… choć niekoniecznie dla bukmachera.

OFERTA POWITALNA BONUS 500 PLN + 20 PLN EXTRA W TOTOLOTKU

Wielki kurs w eWinner!

Wielki Kurs w eWinner! W nowej formule akcji Wielki Kurs to WY zdecydowaliście o tym, które zdarzenie trafi do oferty. I tak oto postawiliście na pojedynek Shapovalov – Fritz w US Open!

ZWROT NA START DO 155 PLN Z KODEM ZAKLADY W EWINNER!

eWinner doskonale Was rozumie! Dlatego z największą przyjemnością oferuje Wam WIELKI KURS na to zdarzenie. W eWinner stawiając 10 PLN na zwycięstwo Shapovalova masz szansę na wygraną 88 PLN zamiast 13,90 PLN. Jak to możliwe?

Od godziny 17:00 pierwsze 50 osób, które postawi na zwycięstwo Kanadyjczyka może skorzystać z Wielkiego Kursu, który wyniesie aż 10.00!

To oznacza, że jeśli postawisz 10 PLN, do wygrania masz aż 88 PLN! Nie zwlekaj! Kto pierwszy, ten lepszy!

Jak to działa?

  • O 17:00 wejdź w zakładkę Wielki Kurs
  • Postaw pojedynczy zakład na zwycięstwo Shapovalova z Fritzem
  • Maksymalna stawka: 10 PLN
  • Kurs dla pierwszych 50 osób zostanie zwiększony do 10.00! Maksymalna wygrana: 88 PLN!

Tenisowy return – freebet 25 PLN w eWinner

Czas na nową promocję! Tenis ziemny wraca do gry na pełnych obrotach, a eWinner z tej okazji przygotował stały bonus dla wszystkich fanów tej dyscypliny! Jak odebrać bonus?

ZWROT NA START DO 155 PLN Z KODEM ZAKLADY W EWINNER!

Graj regularnie i od poniedziałku do niedzieli obstaw rozgrywki tenisa ziemnego za minimum 500 PLN z konta głównego. Bez dodatkowych wymagań dotyczących liczby zdarzeń czy minimalnego kursu na kuponie.

Jeśli spełnisz warunki akcji w poniedziałek na Twoje konto trafi Freebet 25 PLN! Pamiętaj, że akcja trwa CO TYDZIEŃ. W każdy poniedziałek masz szansę na 25 PLN ekstra.

  • Promocja „TENISOWY RETURN” (dalej: Promocja lub Freebet) obowiązuje od dnia 31.08.2020 do odwołania.
  • Aby otrzymać Freebet, należy w okresie od poniedziałku do niedzieli, wykonać obrót w wysokości minimum 500 PLN na zakładach WYŁĄCZNIE z oferty TENIS.
  • Promocja będzie rozliczana co tydzień.
  • Klienci, którzy spełnią powyższe warunki, otrzymają Freebet w wysokości 25 PLN.
  • Przyznany Freebet należy wykorzystać na dowolny zakład z oferty TENIS zachowując kurs minimalny 1.50 w ciągu 24 godzin od daty zaksięgowania na koncie Gracza.
  • Do promocji wliczają się jedynie kupony postawione z salda głównego (środków własnych).
  • Do promocji nie kwalifikują się zakłady z oferty specjalnej np. Custom Bet, Combo Dnia, zakłady systemowe oraz kupony wypłacone za pomocą funkcji cashout.
  • Wygrana z Freebetu nie podlega obrotowi, a na saldo główne zostanie przypisana kwota wygranej pomniejszona o kwotę otrzymanego freebetu.
  • Freebet zostanie dodany do BetKonta gracza automatycznie po spełnieniu warunków promocji.
  • W pozostałym zakresie, obowiązuje ogólny regulamin promocji.
  • Opublikowanie niniejszego Regulaminu w Aplikacji Ewinner , to oficjalny komunikat w rozumieniu Regulaminu zakładów wzajemnych – bukmacherskich urządzanych przez sieć Internet.

 

100 000 PLN do podziału w Ewinner

Czas na wielki powrót Ligi Mistrzów i Ligi Europy! A Ewinner w każdy dzień meczowy z tymi rozgrywkami oferujemy Wam freebety. Ich łączna wartość to aż 100 000 PLN! A zatem przygotuj kupon ze zdarzeniami z europejskich pucharów i…

… zagraj go za równe 49 PLN z konta głównego! Do akcji nie będą brane kupony zagrane za inną stawkę niż równe 49 PLN. Pamiętaj, że kurs minimalny kuponu musi wynosić 2.20.

ZWROT NA START DO 155 PLN Z KODEM ZAKLADY W EWINNER!

Warunki spełnione? Świetnie, bierzesz udział w podziale puli. Między wszystkich Graczy, którzy wezmą udział w akcji Ewinner podzieli od 5000 PLN do aż 10 000 PLN dziennie! I tak w każdy dzień z Ligą Mistrzów lub Ligą Europy. W sumie Ewinner rozda aż 100 000 PLN! Sprawdź szczegółowy harmonogram.

I FAZA PUCHAROWA 50 000 PLN DO PODZIAŁU

W każdy dzień meczowy ⅛ i ¼ finału Ligi Mistrzów i Ligi Europy, Ewinner oferuje aż 5000 PLN dziennie do podziału między wszystkich Graczy, którzy spełnili warunki akcji. Wspomniana faza akcji trwa w dniach 5-15.08 z wyłączeniem 9 sierpnia, kiedy nie będzie rozgrywany żaden mecz Ligi Mistrzów bądź Ligi Europy. W sumie na tym etapie akcji rozdamy aż 50 000 PLN.

II FINAL FOUR 30 000 PLN DO PODZIAŁU

W każdy dzień meczowy ½ finału Ligi Mistrzów i Ligi Europy, Ewinner oferuje aż 7500 PLN dziennie do podziału między wszystkich Graczy, którzy spełnili warunki akcji. Wspomniana faza trwa w dniach 16-19.08. W sumie rozdamy w niej aż 30 000 PLN. WAŻNE: w tej fazie akcji do podziału zaliczają się również kupony, na których znajdą się zdarzenia z I rundy eliminacji do Ligi Mistrzów.

III WIELKIE FINAŁY 20 000 PLN DO PODZIAŁU

Czas na wielkie finały! W każdy dzień z finałem Ligi Mistrzów i Ligi Europy, Ewinner oferuje aż 10 000 PLN dziennie do podziału między wszystkich Graczy, którzy spełnili warunki akcji. Wspomniana faza trwa 21 sierpnia i 23 sierpnia. W sumie Ewinner rozda w niej aż 20 000 PLN.