Hity Ekstraklasy: Portowcy odpłyną Zagłębiu? Ponad 300 zł za remis Cracovii!

Kolejne spotkania Ekstraklasy nie dają nam się nudzić. Po szalonym meczu w Warszawie, trzech karnych dla Stali i słabej postawie mistrza Polski w ofensywie, sensacja stała się faktem. Raków Częstochowa może w najbliższej kolejce odzyskać prowadzenie w klasyfikacji. Walka o pierwsze miejsce to jednak nie koniec emocji w ten weekend. W arcyciekawym spotkaniu na szczycie mająca za sobą serię świetnych spotkań Pogoń zmierzy się z aspirującym do strefy europejskich pucharów Zagłębiem. Faworytem bukmacherów są Portowcy, ale kibice spodziewają się w Szczecinie widowiska na najwyższym piłkarskim poziomie. Dla nas to też łakomy kąsek – za postawienie zarówno na gości jak i gospodarzy można wygrać dwie stówy. Przynajmniej.

W meczu niespełnionych ambicji zmierzą się z kolei Cracovia i Lechia Gdańsk. Zarówno jedni jak i drudzy przed sezonem spodziewali się znajdować znacznie wyżej w tabeli. Runda jesienna zweryfikowała jednak plany Michała Probierza i Piotra Stokowca. Słowa na literę a, 16 punktów w tabeli to oczywiście jeszcze nie tragedia, szczególnie, kiedy po 14. kolejce znajdzie się ich na koncie 19. Aby tak się jednak stało, mecz musiałby się zakończyć zwycięstwem Cracovii albo Lechii. A wiele wskazuje na to, że w tym spotkaniu Ekstraklasy może paść remis. Betclic proponuje za niego ponad 300 zł, więc wielu z nas pewnie nie obraziłoby się na takie rozwiązanie. Emocje podgrzewają bojowe nastroje w obu ekipach i… niesamowicie wyrównane statystyki. Ekstraklasa dawno nie była tak ciekawa!

Pogoń Szczecin – Zagłębie Lubin 1, 2.25 Fortuna

Sobota, 19 Grudnia 2020 Gosp. Remis Goście
15:00 Pogoń Szczecin
KGHM Zagłębie Lubin
pokaż statystyki
Pogoń Szczecin
rpzpr
KGHM Zagłębie Lubin
prrzr
Ostatnia aktualizacja: 19.12.2020 o godz. 12:31:39
2.25
efortuna
3.55
totalbet
3.90
betclic
Sobota, 19 Grudnia 2020
15:00 Pogoń Szczecin
KGHM Zagłębie Lubin

Kosta Runjaic prowadzi zespół do ważnych zwycięstw w Ekstraklasie. Pogoń nie stała się wprawdzie taką sensacją jak Raków Częstochowa, bo przecież już w zeszłym sezonie spisywała się nieźle, ale jej postawę wciąż można zaliczyć do pozytywnych zaskoczeń. Martin Sevela – szkoleniowiec Zagłębia natomiast spisuje się może trochę poniżej oczekiwań, ale też nie traci dużo do czołówki. Jeżeli jednak dziś przegra, pierwsza piątka może mu odskoczyć.

Tabela Ekstraklasy:

  1. Legia Warszawa – 14 meczów – 29 punktów
  2. Raków Częstochowa – 13 meczów – 27 punktów
  3. Pogoń Szczecin – 13 meczów – 25 punktów
  4. Śląsk Wrocław – 14 meczów – 23 punkty
  5. Górnik Zabrze – 13 meczów – 23 punkty
  6. Zagłębie Lubin – 13 meczów – 22 punkty
  7. Lech Poznań – 13 meczów – 17 punktów
  8. Jagiellonia Białystok – 13 meczów – 17 punktów

Nie ma mocnych na gości, zarówno w Szczecinie jak i Lubinie

Zagłębie i Pogoń grają ostatnio ze sobą relatywnie często. Areną ich zmagań najczęściej jest Ekstraklasa. Ciężko jednak wskazać, który zespół spisuje się lepiej. Warto zaznaczyć, że ostatnio za każdym razem wygrywali… goście. Czy stanie się tak również dziś?

Spotkania bezpośrednie:

18.10.2019 Ekstraklasa: Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin 0:1

29.05.2020 Ekstraklasa: Pogoń Szczecin – Zagłębie Lubin 0:3

07.08.2020 Towarzyski: Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin 0:1

Pogoń w meczach Ekstraklasy strzela jak na zawołanie

Ostatnim razem Pogoń przegrała w Ekstraklasie z Górnikiem. Rywal to był jednak trudny, a mecz rozegrany został w Zabrzu, więc kibice nie mogli mieć do zawodników ani trenera większych pretensji. Ostatnio zespół zaliczył aż 3 zwycięstwa z rzędu, w tym 4:0 z Lechem na wyjeździe. Portowcy strzelają średnio 1,8 bramki na mecz, tracąc przeciętnie w tym czasie tylko 0,6.

27.11.2020 Ekstraklasa: Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin 2:1

02.12.2020 Ekstraklasa: Wisła Płock – Pogoń Szczecin 0:0

07.12.2020 Ekstraklasa: Pogoń Szczecin – Stal Mielec 2:0

12.12.2020 Ekstraklasa: Warta Poznań – Pogoń Szczecin 1:2

16.12.2020 Ekstraklasa: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 0:4

OFERTA POWITALNA BONUS 500 PLN + 20 PLN EXTRA W TOTOLOTKU

Zagłębie daje się tylko beniaminkowi Ekstraklasy

Szkoleniowiec Zagłębia, Martin Sevela, zebrał ostatnio cięgi miesiąc temu, za porażkę w Ekstraklasie z Podbeskidziem. Od tamtego czasu jego zespół radzi sobie jednak dobrze, rewanżując się piłkarzom z Bielska-Białej w Pucharze Polski i spisując się nieźle w lidze. Średnio Zagłębie strzela ostatnio 2 bramki na mecz, tracąc przeciętnie w tym czasie 1,4.

24.11.2020 Ekstraklasa: Podbeskidzie Bielsko-Biała – Zagłębie Lubin 2:1

28.11.2020 Ekstraklasa: Wisła Kraków – Zagłębie Lubin 1:2

01.12.2020 Puchar Polski: Podbeskidzie Bielsko-Biała – Zagłębie Lubin 2:4 (dogrywka)

06.12.2020 Ekstraklasa: Piast Gliwice – Zagłębie Lubin 1:1

11.12.2020 Ekstraklasa: Zagłębie Lubin – Śląsk Wrocław 2:1

Za triumf pogoni 3 stówy, ale zwycięstwo Pogoni pewniejsze

To na pewno będzie spotkanie pełne ekstraklasowych emocji. Obie drużyny są w pełni zmotywowane. Obie mają też w swoim składzie graczy, którzy są gotowi na grę na najwyższym krajowym poziomie. W trochę lepszej, równiejszej dyspozycji zdają się być jednak gracze Pogoni. I to oni są faworytem spotkania. 3.47 proponuje Totolotek za triumf Zagłębia. To kurs naprawdę świetny, ale… nie wierzę, ze dziś to piłkarze z Lubina okażą się lepsi. 2.25 od Fortuny za wygraną Pogoni to znacznie mniej, ale taki typ na ten mecz Ekstraklasy zdaje się po prostu pewniejszy.

Cracovia – Lechia Gdańsk 0, 3.45 Betclic

Cracovia zajmuje zaledwie 9. Miejsce w tabeli Ekstraklasy, z dorobkiem 16 punktów. Dokładnie tyle samo na koncie ma Lechia. Gdańszczanie jednak przegrywają gorszym bilansem bramkowym. Jako jednak, że w tabeli jest ciasno, zwycięzca może przesunąć się nawet na siódmą pozycję. Jeżeli zaś padnie remis, być może układ środka tabeli nie ulegnie zmianie. Wiele będzie też zależeć od innych meczów Ekstraklasy.

Sobota, 19 Grudnia 2020 Gosp. Remis Goście
17:30 Cracovia
Lechia Gdańsk
pokaż statystyki
Cracovia
rzppp
Lechia Gdańsk
rprzr
Ostatnia aktualizacja: 19.12.2020 o godz. 16:27:43
2.35
efortuna
3.46
efortuna
3.30
betclic
Sobota, 19 Grudnia 2020
17:30 Cracovia
Lechia Gdańsk

Tabela Ekstraklasy:

  1. Legia – 14 meczów – 29 punktów

  1. Lech Poznań – 13 meczów – 17 punktów
  2. Jagiellonia Białystok – 13 meczów – 17 punktów
  3. Cracovia – 13 meczów – 16 punktów
  4. Lechia Gdańsk – 13 meczów – 16 punktów
  5. Wisła Płock – 13 meczów – 16 punktów

Do trzech razy sztuka, czyli rzecz o postawie ofensywy Cracovii w starciach z Lechią

Cracovia wygrywała ostatnio wszystkie starcia z Lechią. Zarówno w Ekstraklasie jak i Pucharze Polski. Co więcej, piłkarze z Krakowa za każdym razem strzelali… dokładnie trzy bramki! Średnio w spotkaniach Cracovia – Lechia padają ostatnio 4 gole.

Spotkania bezpośrednie:

09.06.2020 Ekstraklasa: Lechia Gdańsk – Cracovia 1:3

04.07.2020 Ekstraklasa: Lechia Gdańsk – Cracovia 0:3

24.07.2020 Puchar Polski: Cracovia – Lechia Gdańsk 3:2 (dogrywka)

Awans w tabeli Ekstraklasy, ale tylko remis w derbach Krakowa

Forma Cracovii idzie w górę. Michał Probierz zaliczył w ostatnim czasie tylko porażkę z Legią Warszawa. Kibiców wprawdzie zabolał domowy remis w derbach Krakowa z Wisłą, ale dla układu sił w Ekstraklasie nie miało to aż takiego znaczenia. Średnio zespół Probierza strzela ostatnio niewiele, bo 1 bramkę na mecz, traci jednak przeciętnie tylko 0,4.

14.11.2020 Puchar Polski: OKS Świt Skolwin Szczecin – Cracovia 0:1

22.11.2020 Ekstraklasa: Cracovia – Legia Warszawa 0:1

27.11.2020 Ekstraklasa: Wisła Płock – Cracovia 0:1

04.12.2020 Ekstraklasa: Cracovia – Wisła Kraków 1:1

12.12.2020 Ekstraklasa: Górnik Zabrze – Cracovia 0:2

Upadki i wzloty Piotra Stokowca

Lechia radzi sobie w kratkę. Ostatnio Piotr Stokowiec częściej musiał uznawać wyższość rywali. Bolesna była szczególnie porażka z Wisłą Płock u siebie. Średnio Lechia zdobywa ostatnio 0,6 bramki na mecz, tracąc w tym czasie przeciętnie aż 1,6.

20.11.2020 Ekstraklasa: Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław 3:2

23.11.2020 Ekstraklasa: Piast Gliwice – Lechia Gdańsk 2:0

30.11.2020 Ekstraklasa: Lechia Gdańsk – Lech Poznań 0:1

05.12.2020 Ekstraklasa: Legia Warszawa – Lechia Gdańsk 2:0

14.12.2020 Ekstraklasa: Lechia Gdańsk – Wisła Płock 0:1

Ponad 300 zł za remis! W jednym z ostatnich meczów Ekstraklasy warto zagrać Va banque!

Nie ma co ukrywać – cztery ostatnie porażki z rzędy Lechii nie wyglądają dobrze. Trzeba jednak przyznać, że zespół Piotra Stokowca miał też w kilku spotkaniach pecha. Obrona Lechii wcale nie prezentowała się tak źle. Więcej winy można zrzucać na ofensywę, która jednak powinna być na mecz z Cracovią odpowiednio zmotywowana. Gospodarze są faworytami – radzą sobie w ostatnich spotkaniach Ekstraklasy naprawdę dobrze. Tyle, że zespół Probierza strzela bardzo mało bramek i nieraz zdarzają mu się wpadki z teoretycznie słabszym rywalem (jak w spotkaniu z Wisłą). Betclic proponuje za remis w tym meczu 3.45. Za każde postawione 100 zł można więc wygrać 303 zł. A to wydaje się już stawką wystarczającą, by zaryzykować i w jednym w ostatnich tegorocznych spotkań Ekstraklasy zagrać Va banque!

Liga Europy: Finałowe rozstrzygnięcia i 484 zł za wygraną lidera grupy!

Liga Europy zmierza do finałowego rozstrzygnięcia pierwszej fazy grupowej. W większości grup jasne już jest, kto awansuje dalej, a najlepsze zespoły biją się o rozstawienie w następnym etapie rozgrywek. W grupie B pewny już pierwszego miejsca Arsenal zmierzy się na wyjeździe z FC Dundalk. Irlandzki zespół nie ma na koncie żadnego punktu. Być może Anglicy podejdą więc do tego spotkania na luzie. Dundalk jednak nic nie da nawet wysoka wygrana, stąd ciężko może być w tym meczu o właściwą motywację drużyny. Kurs na wygraną Arsenalu jest bardzo niski – to idealny kandydat na uzupełnienie większego kuponu. Bo nawet, jeżeli podopieczni Mikela Artety zagrają trochę eksperymentalnym składem (na boisku pojawi się m. in. Maitland-Niles, Rowe, Willock i Nketiah), są murowanymi faworytami do zwycięstwa. A taki niewysoki, jeżeli chodzi o kwotę wygranej pewniak sprawdza się idealnie na dołożenie do dłuższego kuponu. Znacznie ciekawsze spotkanie szykuje się w Niemczech, gdzie Bayer Leverkusen podejmie u siebie Slavię Pragę. Oba zespoły zgromadziły do tej pory w grupie C dokładnie tyle samo punktów i bić się będą o pierwsze miejsce. Większe szanse bukmacherzy przyznają gospodarzom, ale kilka argumentów po swojej stronie mają również niezwykle ambitni Czesi. W pozostałych meczach pokazali oni, że nie czują respektu przed rywalami z najwyższej półki i mają ochotę na sprawienie sensacji. A taką z pewnością byłoby wyprzedzenie w klasyfikacji zespołu z Bundesligi. Nice i Hapoel Be’er Sheva z tej samej grupy są już kompletnie pozbawione szans na awans. Dziś w moim zestawieniu macie więc do wyboru absolutnego pewniaka i trochę ryzykowny traf, wart jednak aż 484 złote w ofercie ETOTO! Pamiętajcie też, że mecze na żywo online możecie obejrzeć na streamach wybranych bukmacherów. Co więcej, żeby to zrobić, wcale nie musicie obstawiać, w większości przypadków wystarczy tylko rejestracja. A dziś w Leverkusen i Dundalk będzie się działo na tyle dużo, że naprawdę warto zobaczyć to na żywo.

Bayer Leverkusen – Slavia Praga 2, 5.50 ETOTO

Slavia Praga i Bayer Leverkusen zdobyły do tej pory w pięciu meczach 12 punktów. Oba zespoły 4-krotnie wygrywały i raz przegrywały. Bilans Czechów to 11:6, Niemców – 17:8. Trzecie miejsce w tabeli zajmuje Nice, z dorobkiem 3 oczek (8:15), a ostatnie Hapoel Be’er Sheva (6:13).

Czwartek, 10 Grudnia 2020 Gosp. Remis Goście
18:55 Bayer 04 Leverkusen
Slavia Praga
pokaż statystyki
Bayer 04 Leverkusen
zzpzz
Slavia Praga
zpzrp
Ostatnia aktualizacja: 10.12.2020 o godz. 16:27:41
1.65
ewinner
4.20
iforbet
5.75
etoto
Czwartek, 10 Grudnia 2020
18:55 Bayer 04 Leverkusen
Slavia Praga

W pierwszym meczu pomiędzy tymi drużynami, rozegranym pod koniec października w Pradze, Slavii udało się zwyciężyć 1:0. Jedyną bramkę zdobył pod koniec meczu Peter Olayinka. Delikatną przewagę pod bramką przeciwnika mieli gospodarze, jednak statystyki podań czy utrzymywania się przy piłce wskazywałyby na idealny remis. Przeważyły indywidualne akcje ofensywnych zawodników. Jakie słowo z liter.

Bayer znajduje się w świetnej dyspozycji. Zremisował jedynie w Bundeslidze z Herthą Berlin 0:0, poza tym wygrywając w Lidze Europy z Hapoelem Be’er Sheva 4:1 oraz OGC Nice 3:2 i w lidze niemieckiej z Arminią Bielefeld 2:1 oraz Schalke 04 Gelsenkirchen 3:0. Średnio zespół strzela ostatnio 2,4 bramki na mecz, tracąc w tym czasie przeciętnie 0,8.

Slavia Praga również radzi sobie w ostatnim czasie doskonale. Czesi jedynie raz zremisowali w 1. Lidze z FC Zbrojovką Brono 1:1. Poza tym wygrywali w Lidze Europy 3:1 z OGC Nice oraz 3:0 Hapoelem Be’er Shevą 3:0 i w lidze czeskiej 6:0 z Slezsky FC Opava 6:0 i 3:0 Spartą Praga. Średnio zespół Jindricha Trpisovskiego strzela ostatnio aż 3,2 bramki na mecz, tracąc przeciętnie w tym czasie 0,4.

JEŻELI PIERWSZY KUPON NIE WEJDZIE OTRZYMASZ ZWROT KASY W BETCLIC

ETOTO proponuje za triumf Slavii Praga 5.50, czyli aż 484 złote. I to jest absolutnie rewelacyjna stawka. Czesi radzą sobie naprawdę świetnie. Rzadko zdarza się zobaczyć w Lidze Europy tak dobrze spisujący się w ofensywie i konsekwentnie broniący zespół z Europy Środkowej. Dlatego w tym meczu stawiam na Slavię Praga. A jeżeli interesują Was zakłady specjalnie, warto skorzystać z ofert Betclica.

FC Dundalk – Arsenal Londyn 2, 1.19 Fortuna

Arsenal w swojej grupie zajmuje pierwsze miejsce z dorobkiem 15 punktów. Na drugim miejscu, jeszcze niepewne awansu, plasuje się Molde (9 punków), mierzące się dziś z trzecim Rapidem Wiedeń (6 punktów). Bez żadnego dorobku punktowego tabelę zamyka Dundalk. Irlandzki zespół nie wygrał ani nie zremisował do tej pory ani spotkania i mało wskazuje na to, by miało się to zmienić w ostatnim meczu w grupie.

Czwartek, 10 Grudnia 2020 Gosp. Remis Goście
18:55 Dundalk FC
Arsenal Londyn
pokaż statystyki
Dundalk FC
Arsenal Londyn
zpzpr
Ostatnia aktualizacja: 10.12.2020 o godz. 16:27:41
17.00
etoto
8.25
etoto
1.19
totalbet
Czwartek, 10 Grudnia 2020
18:55 Dundalk FC
Arsenal Londyn

W pierwszym meczu pomiędzy tymi zespołami Londyńczycy pewnie wygrali 3:0 na własnym boisku. Bramki strzelali wówczas Nketiah, Willock i Pepe. Arsenal przeważał przez całe spotkanie, nie dając Irlandczykom najmniejszych szans na wywalczenie choćby punktu. Mało tego, nie pokazywali nawet pełni swoich zdolności ofensywnych, zwalniając w drugiej połowie tempo meczu i chroniąc tym sposobem Dundalk od kompletnego blamażu i kompromitacji linii defensywnej.

Nicolas Pepe grał kiedyś w LaLidze? Jeżeli tak uważacie to mylicie się. W Arsenalu gra obecnie inny piłkarz o tym samym nazwisku. Nocolas zaczynał w Angers, potem trafił na wypożyczenie do US Orleans, następnie do OSC Lille i stamtąd właśnie do Arsenalu. Zawodnik Wybrzeża Kości Słoniowej to dziś trzon ataku zespołu Artety.

Arsenal radzi sobie ostatnio przeciętnie. Wygrywał wprawdzie w Lidze Europy 4:1 z Rapidem Wiedeń i 3:0 z FK Molde, ale w Premier League przegrywał 0:2 z Tottenhamem, 1:2 z Wolverhmaptonem oraz zremisował 0:0 z Leeds United. Średnio podopieczni Artety zdobywają ostatnio 1,6 bramki na mecz, tracąc przeciętnie 1.

Dundalk przegrywało w Lidze Europy z FK Molde 1:3 oraz Rapidem Wiedeń 1:3. Wygrywało za to w krajowym pucharze 4:1 z Bohemian, 11:0 z Athlone Town oraz 4:2 z Shamrock Rovers. Średnio zespół strzela ostatnio 4,2 bramki, tracąc przeciętnie 2,8 na mecz.

Dundalk to zespół może nie najgorszy, ale jedynie jak na standardy rozgrywek ligi irlandzkiej. W Europie radzi sobie już znacznie słabiej. Ciężko powiedzieć, czy Irlandczycy są w stanie zdobyć choć bramkę w starciu z Arsenalem. Raczej nie. Pewne jest za to, że Anglicy strzelą ich co najmniej kilka. Jedyną niewiadomą jest w zasadzie rozmiar kary. Dlatego w tym spotkaniu najbardziej interesuje mnie oferta Fortuny. Jasne, 1.19 to bardzo niewiele, ale przecież ciężko spodziewać się, by bukmacher oferował więcej za triumf absolutnego pewniaka. To po prostu idealna okazja, by uzupełnić kupon. Albo obejrzeć na żywo online mecz, w którym można zobaczyć jednych z najlepszych piłkarzy na świecie, grających kompletnie na luzie.

 

Serie A: 158 zł za pewny triumf Fiorentiny z Riberym w składzie

W Serie A zarówno Fiorentina jak i Genua radzą sobie zaskakująco słabo. Zespół Francka Ribery’ego i Bartłomieja Drągowskiego miał walczyć o europejskie puchary, a tymczasem okupuje miejsce na samym dole klasyfikacji. Niżej od Fiorentiny są tylko Torino, Crotone i właśnie Genua. O ile podopieczni Cesare Prandelliego spisują się dużo poniżej oczekiwań, o tyle zespół Rolando Marana kompletnie stanął w miejscu. Pod względem piłkarskim to spotkanie może być co najwyżej przeciętne – brak w nim prawdopodobnie będzie spektakularnych akcji ofensywnych czy niezwykłych taktyk defensywnych. Być może nie zabraknie walki w środku pola, ale i ona ze względu na niskie umiejętności techniczne pomocników może nie okazać się tak efektowna jak w meczach na szczycie Serie A. Mimo warto oglądać ten mecz na żywo online na streamach wybranych bukmacherów. Dzięki temu można zorientować się w aktualnym układzie sił Serie A i zobaczyć w grze Bartłomieja Drągowskiego.

Fiorentina – Genua 1, 1.80 ETOTO

W tabeli Serie A prowadzi Milan, zgromadziwszy w 10 meczach aż 26 punktów.  Drugi w klasyfikacji jest Inter z dorobkiem 21 punktów. Następne miejsca zajmują Napoli i Juventus (po 20 oczek) oraz Sassuolo (19) i Roma (18). Na dole tabeli Serie A niespodziewanie znalazła się AC Parma – tylko 10 punktów w 10 meczach. Tuż pod nią znajduje się w klasyfikacji Fiorentina. Słowa na d. Podopieczni Prandelliego odnieśli 2 zwycięstwa, zaliczyli 2 remisy i 5-krotnie przegrali, co pozwoliło na zgromadzenie 8 punktów. Następne miejsce zajmuje Torino z  ledwie 6 oczkami na koncie. Jeden punkt mniej ma Genua. Do rozegrania ma wprawdzie 1 mecz więcej, ale 5 punktów zebranych w czasie 1 wygranej, 2 remisów i 6 przegranych to za mało, by odbić się od strefy spadkowej. Tabelę zamyka Crotone z zaledwie 2 zgromadzonymi punktami. Drużyna Giovanniego Stroppy zaliczyła tylko 2 remisy i 8 przegranych.

Poniedziałek, 07 Grudnia 2020 Gosp. Remis Goście
20:45 ACF Fiorentina
Genoa CFC
pokaż statystyki
ACF Fiorentina
Genoa CFC
Ostatnia aktualizacja: 07.12.2020 o godz. 20:44:13
1.77
totalbet
4.00
totolotek
5.50
sts
Poniedziałek, 07 Grudnia 2020
20:45 ACF Fiorentina
Genoa CFC

W bezpośrednich spotkaniach w Serie A pomiędzy Genuą a Fiorentiną najczęściej padał remis. W maju 2019 mecz we Fiorentinie skończył się wynikiem 0:0. We wrześniu 2019 zwyciężyła na własnym boisku Genua 2:1. Natomiast w rozegranych ostatnim razem, w styczniu 2020 meczu pomiędzy Fiorentiną i Genuą padł bezbramkowy remis. W spotkaniu nie brakowało strzałów ani sytuacji podbramkowych. Przewagę mieli gospodarze, ale nie udało im się udokumentować jej bramką.

Bartłomiej Drągowski przeszedł z Jagiellonii do Fiorentiny w 2016 roku? Jeżeli tak sądzicie to macie rację. Transfer kosztował 2,50 milionów euro. Potem polski bramkarz został na pół roku wypożyczony do FC Empoli. Tam zyskał sobie na tyle dobrą markę, że wracając do Fiorentiny, szybko stał się jednym z pewniejszych punktów klubu. Dziś polski piłkarz jest 15 milionów euro, a realna suma, którą miałby zapłacić pozyskujący go klub, prawdopodobnie byłaby jeszcze wyższa. Wszystko to sprawia, że Polak jest jedną ze wschodzących gwiazd zespołu z Florencji.

Fiorentina przegrała ostatnio aż trzy razy w Serie A – z Milanem 0:2, z Benevento 0:1 oraz z Romą 0:2. Zremisowała natomiast 0:0 z AC Parmą. Jedyne zwycięstwo zespół Drągowskiego i Ribery’ego odniósł w starciu w pucharze z Udinese 1:0. Średnio Fiorentina strzela ostatnio zaledwie 0,2 bramki na mecz, tracąc przeciętnie 1.

JEŻELI PIERWSZY KUPON NIE WEJDZIE OTRZYMASZ ZWROT KASY W BETCLIC

Genua wygrała ostatnio jedynie raz – w starciu z Sampdorią w pucharze 3:1. Poza tym w lidze włoskiej przegrała 1:2 z AC Parmą, 0:1 z Udinese, 1:3 z Romą i 1:2 z Torino. Ze względu na fatalną passę w Serie A zespół Rolando Marana strzela ostatnio średnio 1,2 bramki na mecz, tracąc przy tym przeciętnie 1,8.

Fiorentina gra absolutnie fatalnie w ofensywie. Franck Ribery nie okazał się wzmocnieniem na tyle dużym, by na tym etapie sezonu zespół zaskakiwał przeciwników skutecznymi akcjami ofensywnymi. Niestety. Prandelii nie jest w stanie jak na razie sprawić, by jego zespół podźwignął się z kryzysu. Chociaż na początku sezonu miał walczyć nawet o miejsce w europejskich pucharach, teraz bije się o wzniesienie się ponad strefę spadkową. Genua zdaje się radzić sobie lepiej w ofensywie i dlatego dla tych z Was, którzy wierzą w jej umiejętności, z pewnością korzystna okaże się oferta Fortuny – 4.90. Warto też zapoznać się z zakładami specjalnymi od Betclica – liczba zdobytych bramek prawdopodobne nie będzie zbyt duża, co można wykorzystać do wygrania nawet 300 zł.

Ja jednak wierzę, że dziś ze zwycięstwa będą się cieszyć gospodarze. 1.80 od ETOTO to niedużo, ale gospodarze dysponują lepszym składem, lepiej poukładaną defensywną i kilko zawodnikami, którzy mogą wpłynąć na wynik spotkania. Wśród nich znajduje się Bartłomiej Drągowski. Polski bramkarz niejednokrotnie pokazał, że kiedy ma dobry dzień, jest w stanie zatrzymać niemal każdy strzał. Poza tym cała defensywa Fiorentina wydaje się po prostu bardziej szczelna. 158 zł to niby niedużo, ale mamy do czynienia przynajmniej z wygraną pewną. Dlatego w tym meczu stawiam na Fiorentinę.

LE: Arsenal gra z Rapidem, a Rangersi z Standard Liege. Do zgarnięcia 440 zł!

Liga Europy powoli zmierza do etapu pierwszych ważnych rozstrzygnięć. Dzisiejsze mecze dla niektórych zespołów będę ostatecznym przekreśleniem szans na awans do następnej rundy. Może się tak stać w grupie Lecha Poznań. Dziś szanse na dalszą grę w europejskich pucharach może stracić poza polskim zespołem także Standard Liege. Belgowie mierzą się na wyjeździe z Rangersami. Szkocka drużyna prezentuje się jak do tej pory w tych rozgrywkach bardzo dobrze i ciężko przypuszczać, by nagle odpuściła spotkanie, dzięki któremu mogą umocnić się na pierwszym miejscu w grupie. Bukmacherzy są tutaj zgodni – za triumf podopiecznych Stevena Gerrarda nie wygracie może zbyt dużo, ale będzie to przynajmniej typ pewny. W innym ciekawym spotkaniu Holenderskie AZ Alkmaar zmierzy się z Napoli. W meczu nie pojawi się jednak najprawdopodobniej na boisku Piotr Zieliński. Mimo to Włosi są faworytami spotkania. Największe emocje czekają na nas chyba jednak w Londynie, gdzie przechodzący ligowy kryzys Arsenal podejmie ambitny Rapid Wiedeń. Faworytem są gospodarze, ale wcale nie jest powiedziane, że goście nie powalczą o korzystny dla siebie wynik. A za obstawienie remisu między tymi drużynami można wygrać grubo ponad 400 zł! Pamiętajcie też, że mecze można oglądać online na streamach wybranych bukmacherów.

Glasgow Rangers – Standard Liege 1, 1.43 eWinner

Glasgow Rangers zdobyło do tej pory 8 punktów i zajmuje pierwsze miejsce. Tyle samo ma na koncie druga Benfica. Scrabble. Trzeci Lech Poznań zgromadził tylko 3. Również 3 znajdują się w dorobku Standard Liege.

Czwartek, 03 Grudnia 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Rangers
Standard Liege
pokaż statystyki
Rangers
Standard Liege
Ostatnia aktualizacja: 03.12.2020 o godz. 18:29:25
1.50
etoto
5.00
pzbuk
7.25
pzbuk
Czwartek, 03 Grudnia 2020
21:00 Rangers
Standard Liege

W ostatnim meczu pomiędzy tymi zespołami rozegranym w październiku Rangersi łatwo wygrali w Belgii 2:0. Gole strzelali James Tavernier i Kemar Roofe.

Rangersi zremisowali ostatnio dwukrotnie – w lidze Europy z Benficą – 2:2 na własnym boisku i 3:3 na wyjeździe. Poza tym wygrywali w pucharze 4:0 z FC Falkirk oraz w lidze – 4:0 z Aberdeen oraz aż 8:0 z Hamiltonem Academical. Średnio Szkoci zdobywają ostatnio 4,2 bramki na mecz, tracąc w tym czasie przeciętnie 1.

Standard Liege przegrywał w Lidze Europy z Lechem Poznań 1:3 na wyjeździe oraz wygrywał 2:1 u siebie. Poza tym podopieczni Philippe Montaniera trzy razy zremisowali w lidze belgijskiej – 1:1 z FC Royal Antwerp, 2:2 z KAS Eupen i 0:0 z RSC Anderlechtem. Średnio Standard Liege strzela ostatnio 1,2 bramki na mecz, tracąc przeciętnie 1,4.

1.43 proponuje za triumf Rangersów eWinner. To niedużo, ale jednocześnie ciężko dzisiaj o pewniejszy typ wart tej sumy. Drużyna z Glasgow gra bardzo ofensywną, skuteczną piłkę. Ich styl gry sprawia, że nawet, jeżeli stracą bramkę czy dwie, mogą strzelić dwa albo trzy razy tyle, co rywal. Dlatego nie mam większych wątpliwości, że dziś Standard Liege oficjalnie pożegna się z marzeniami o grze w następnej rundzie Ligi Europy.

AZ Alkmaar – SSC Napoli 2, 1.91 ETOTO

W tej grupie przewodzi Napoli, z dorobkiem 9 punktów. Po 7 zgromadziły do tej pory AZ Alkmaar i Real Sociedad. Szanse na awans straciła już definitywnie Rijeka, która nie zgromadziła jeszcze nawet jednego oczka.

Czwartek, 03 Grudnia 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 AZ Alkmaar
SSC Napoli
pokaż statystyki
AZ Alkmaar
przzr
SSC Napoli
ppzpz
Ostatnia aktualizacja: 03.12.2020 o godz. 18:29:25
4.90
iforbet
4.35
etoto
1.75
sts
Czwartek, 03 Grudnia 2020
21:00 AZ Alkmaar
SSC Napoli

W ostatnim spotkaniu rozegranym w październiku lepsze okazało się holenderskie AZ Alkmaar. Wówczas po mało jednostronnym pojedynku (zdecydowaną przewagę mieli Włosi), zupełnie niespodziewanie ze zwycięstwa cieszyli się goście (jedyną bramkę zdobył Dani De Wit).

Szkoleniowcem AZ Alkmaar był obecny menedżer FC Barcelony? Jeżeli tak sądzicie to macie rację. W 2009 roku Ronald Koeman prowadził holenderski zespół. Nie zagrzał tam jednak miejsca długo. Potem został szkoleniowcem Feyenoordu, Southamptonu, Evertonu i reprezentacji Holandii i w końcu, od kilku miesięcy, Barcy.

Zespół z Holandii ostatnio raz przegrał – 0:1 na wyjeździe w Lidze Europy z Realem Sociedad oraz raz zremisował – z tym samym zespołem, tyle, że u siebie 0:0. Poza tym trzykrotnie wygrywał w lidze – 3:- z Heerenveen, 1:0 z FC Emmen i 2:1 z Heracles Almelo. Średnio podopieczni Arne Slota strzelają 1,2 bramki na mecz, tracą natomiast tylko 0,4.

Napoli przegrało ostatnio tylko raz – w Serie A z Milanem 1:3. Poza tym zespół prowadzony przez Gennaro Gattuso wygrywał dwukrotnie w Lidze Europy – 2:1 z HNK Rijeką na wyjeździe i 2:0 u siebie oraz dwukrotnie w lidze – 1:0 z Bologną i aż 4:0 z Romą. Średnio zespół Piotra Zielińskiego strzela ostatnio 2 bramki na mecz, tracąc przeciętnie 0,8.

BONUS 200% OD TWOJEGO PIERWSZEGO DEPOZYTU, AŻ DO 200 PLN W E-TOTO!

Alkmaar to naprawdę solidny zespół. Piłkarze Arne Slota na pewno powalczą w tym spotkaniu. Być może nawet strzelą. Ostatnio raczej ze zwycięstwa cieszyć się będą jednak Włosi. ETOTO proponuje za ich triumf 1.91 i to dobra oferta.

Arsenal Londyn – Rapid Wiedeń 0, 5.00 Betclic

Arsenal nie przegrał w tym sezonie w Lidze Europy ani razu. Z kompletem zwycięstw i 12 punktami na koncie przewodzi stawce. Za nim plasuje się Molde i Rapid – obie drużyny zgromadziły do tej pory 6 oczek. Żadnego nie udało się natomiast zdobyć pozbawionemu już szans na awans Dundalk.

Czwartek, 03 Grudnia 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Arsenal Londyn
Rapid Wiedeń
pokaż statystyki
Arsenal Londyn
zpzpr
Rapid Wiedeń
zpprz
Ostatnia aktualizacja: 03.12.2020 o godz. 18:29:59
1.51
etoto
5.25
etoto
6.80
efortuna
Czwartek, 03 Grudnia 2020
21:00 Arsenal Londyn
Rapid Wiedeń

W pierwszym spotkaniu, rozegranym w Wiedniu, Arsenal zgodnie z przewidywaniami zwyciężył. Sam mecz miał jednak bardzo wyrównany przebieg. Na początku za sprawą gola Taxiarchisa Fountasa prowadzenie objęli gospodarze. Arsenal zdobył obie bramki dopiero pod koniec spotkania. Do siatki Rapidu trafiali Pierre-Emerick Aubameyang oraz David Luiz. Londyńczycy częściej utrzymywali się przy piłce, ale stwarzali mniej okazji pod bramką rywala.

W lidze podopieczni Mikela Artety radzą sobie ostatnio słabo. Przegrali dwukrotnie – z Aston Villą 0:3 oraz 1:2 z Wolverhampton. Zaliczyli też bezbramkowy remis z Leeds United. Wygrywali tylko w Lidze Europy – 4:1 z Molde na własnym boisku i 3:0 na wyjeździe. Przeciętnie Arsenal zdobywa ostatnio 1,6 bramki, tracąc średnio 1,2.

Rapid przegrał ostatnio raz – w lidze austriackiej 3:4 z SV Ried. Poza tym remisował w tych samych rozgrywkach 1:1 z Austrią Wiedeń i również 1:1 z Red Bull Salzburg. Wygrywał natomiast dwukrotnie w Lidze Europy – 4:3 z Dundalk u siebie i 3:1 na wyjeździe. Średnio podopieczni Dietmara Kuhbauera strzelają ostatnio 2,4 bramki na mecz, tracą natomiast przeciętnie 2.

Arsenal przeżywa ligowy kryzys. Podopieczni Artety nie potrafią wygrywać w Premier League, tracąc kolejne cenne punkty. Rapid również nie razi ostatnio skutecznością w austriackiej Bundeslidze, ale rzadziej przegrywa. Faworytem bukmacherów wciąż są Anglicy, ale szans nie pozbawia się także Rapidu. 440 zł można wygrać za obstawienie remisu w tym spotkaniu w ofercie Betclica. I to naprawdę bardzo, bardzo dobra oferta. Oczywiście stawienie na podział punktów to zawsze ryzyko, ale w tym przypadku jest on naprawdę całkiem prawdopodobny. Jeżeli ryzykować to właśnie teraz, kiedy można wygrać tak dużo!

 

Zostań KRÓLEM MULTI+ w Betclic

Masz ulubione dyscypliny? Łączysz je na kuponach? I pewnie chcesz wygrywać więcej? Dołącz do nowej grudniowej promocji Betclic i zostań Świątecznym Królem Typerów!

Bez ryzyka cashback do 550 PLN!

✍️ Postaw zwycięski zakład wielokrotny Multi+ z najwyższym kursem spośród wszystkich uczestników.
Dzięki temu otrzymasz dzienny bonus 1000 zł. Ale to nie wszystko…

💵 Na koniec każdego z trzech tygodni trwania promocji, Betclic przyzna nagrody aż 25 najlepszym Graczom w tabeli, przyznając bonusy od 100 zł do 4000 zł. Gracze zostaną sklasyfikowani według punktów przyznanych za zwycięskie kupony. Ale to też nie wszystko…

👑 21 grudnia Betclic podsumuje klasyfikację generalną i nagrodzi trzech najlepszych Graczy.
Zwycięzca, Świąteczny Król Typerów otrzyma 4000 zł. Dwaj pozostali odpowiednio 2000 zł i 1000 zł.

1. Zapisz się do rywalizacji w tym tygodniu, klikając w przycisk “DOŁĄCZ”.

2. Stawiaj zakłady z Multi+ na dowolne dyscypliny:

3. Każdego dnia Betclic przyzna nagrodę w wysokości 1000 zł! 💸

Codziennie Betclic przyzna bonus 1000 zł Graczowi, który wygrał zakład Multi+ z najwyższym kursem.

Przykład: We wtorek stawiasz zwycięski zakład o najwyższym kursie spośród wszystkich biorących udział w promocji. Zakład zostaje rozliczony przed północą. W środę otrzymujesz bonus 1000 zł.

4. Wygraj 4000 zł w rankingu tygodniowym 💰

Odwiedź stronę Betclic i zapisz się do promocji na początku każdego tygodnia.
Dzięki temu co tydzień będziesz mógł uzyskać ekstra bonus w klasyfikacji tygodniowej!

Punkty Betclic będzie przyznawać w zależności od wysokości kursu na każdym zwycięskim kuponie, postawionym w okresie trwania promocji. Przykład: jeśli wygrasz dwa zakłady z Multi+ po kursie 4,00 i po kursie 5,00, łącznie otrzymasz 9 punktów w klasyfikacji generalnej.

5. Wygraj 10000 zł w klasyfikacji generalnej 💰

By zostać uwzględnionym w klasyfikacji generalnej, zapisuj się do promocji w każdym tygodniu trwania.
W klasyfikacji generalnej Gracze otrzymają bonusy według następującej tabeli:

Legia i Raków w korespondencyjnym pojedynku o lidera. Gramy o 343 zł!

Legia prowadzi w tabeli PKO Ekstraklasy z dorobkiem 22 punktów. Po piętach depcze jej jednak niedawny lider – Raków Częstochowa, który zgromadził tylko oczko mniej. 20 punktów ma też wprawdzie Górnik Zabrze, ale rozegrał jeden mecz więcej niż dwa przodujące zespoły. Dziś okaże się, czy na czele znów nie dokona się rotacja. Raków ma wszystko, co potrzeba, by wygrać z Wartą. Poznaniacy nie są może outsiderem ligi, spisując się w tym sezonie naprawdę dobrze, tyle, że zdecydowanie wyższą formę prezentują gracze z Częstochowy. Bukmacherzy proponują za ich triumf od 1.43 do 1.50, a więc stawkę może nie oszałamiającą, ale solidną. Bardziej ostrożni są oni w typowaniu wyniku meczu rozgrywanego w Warszawie. Najwyższe kursy na Wojskowych balansują w okolicach 1.80, na Piasta natomiast 5.38. Wyraźnym faworytem są oczywiście Legioniści, ale bukmacherzy wolą dmuchać na zimne, wysoko oceniając też prawdopodobieństwo remisu. Tyle, że 3.90 od ETOTO to wciąż dobra oferta również dla graczy – można w końcu wzbogacić się dzięki temu typowi o 343 złote! W zakładach specjalnych niemal każdego bukmachera znajdziecie też typy dotyczące sytuacji w lidze po tej kolejce. Tak naprawdę możecie obstawić też więc korespondencyjny pojedynek Legii i Rakowa. Zresztą obie drużyny doskonale zdają sobie sprawę z wagi ich dzisiejszych rywalizacji – Czesław Michniewicz będzie spoglądał w stronę Częstochowy, a Marek Papszun w stroną Warszawy. Dzięki temu, tego możecie być pewni, emocji w obu spotkaniach nie zabraknie! Dlatego warto obejrzeć mecze na żywo online na streamach wybranych bukmacherów – to idealny pomysł na niedzielne popołudnie.

Legia Warszawa – Piast Gliwice 0, 3.90 ETOTO

Legia do tej pory w 10 meczach zgromadziła 22 punkty, odnosząc 7 zwycięstw, tylko raz remisując i dwukrotnie przegrywając. Piast zaliczył natomiast jedynie 2 triumfy, 2 remisy i aż 6 porażek. Zespół, który w zeszłym sezonie jak równy z równym walczył z Wojskowymi o mistrzostwo, dziś zamyka tabelę PKO Ekstraklasy. Legię i Piasta dzieli w klasyfikacji aż 14 punktów!

Niedziela, 29 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
17:30 Legia Warszawa
Piast Gliwice
pokaż statystyki
Legia Warszawa
pzzzp
Piast Gliwice
zrzzz
Ostatnia aktualizacja: 29.11.2020 o godz. 17:03:45
1.77
etoto
3.90
etoto
5.40
iforbet
Niedziela, 29 Listopada 2020
17:30 Legia Warszawa
Piast Gliwice

W bezpośrednich starciach Legii nie udało się wygrać od dawna. W październiku 2019 Piast dość łatwo wygrał na własnym boisku 2:0, w marcu 2020 na wyjeździe triumfował wynikiem 2:1 (Legia kończyła mecz w dziesiątkę), a w czerwcu 2020 również na boisku rywala zaliczył korzystny remis 1:1 (mimo, że kończył mecz w dziesiątkę). Bramki zdobywali Jorge Felix dla gości i Maciej Rosołek dla gospodarzy. Średnio w spotkaniach pomiędzy tymi drużynami padają ostatnio 2,3 bramki.

JEŻELI PIERWSZY KUPON NIE WEJDZIE OTRZYMASZ ZWROT KASY W BETCLIC

Czesław Michniewicz prowadzi ostatnio swój zespół do niemal samych zwycięstw. Legionistom przytrafił się tylko jeden remis – w Szczecinie z Pogonią 0:0. Poza tym Legia wygrywała w lidze z Wartą Poznań 3:0, z Lechem Poznań 2:1 oraz Cracovią 1:0. Bilans uzupełnia pucharowe zwycięstwo 1:0 z Widzewem Łódź. Średnio Legioniści zdobywają ostatnio 1,4 bramki na mecz, tracąc w tym czasie przeciętnie tylko 0,2.

Waldemar Fornalik zaczyna powoli wyprowadzać swój zespół z dołka. Po serii przegranych, ostatnio z Lechem Poznań 1:4 oraz 0:1 z Cracovią, udało mu się zremisować 2:2 z Wisłą Płock. Potem Piast już tylko wygrywał – z Górnikiem Zabrze 2:1 oraz 2:0 z Lechią Gdańsk. Średnio drużyna Fornalika zdobywa średnio 1,4 bramki na mecz, tracąc natomiast przeciętnie 1,6.

Faworytem spotkania są oczywiście Legioniści. Nie grają może oni ostatnio efektownie, ale odhaczają kolejne wygrane, przede wszystkim niemal nie tracąc bramek. Teoretycznie mało wskazuje więc na to, by miało się to stać w meczu z ostatnią drużyną ligi. Tyle, że Piast to drużyna z olbrzymim potencjałem, zespół, który jeszcze niedawno przecież regularnie z Legią wygrywał. Waldemar Fornalik przypomniał w ostatnich dwóch kolejkach, że potrafi prowadzić swoich podopiecznych do ważnych zwycięstw. Poza tym formę łapie Żyro, który w Warszawie stoczy zapewne pojedynek z absolutnym liderem strzelców Legii – Tomasem Pekhartem. I nawet, jeżeli pod względem liczby zdobytych bramek Czech okaże się lepszy od piłkarza z Gliwic, mam wrażenie, że całe spotkanie może się zakończyć remisem. 3.90 od ETOTO za podział punktów jest oczywiście obarczone pewnym ryzykiem, ale skoro można dzięki temu wygrać aż 343 złote, być może warto je podjąć!

Raków Częstochowa – Warta Poznań 1, 1.48 Fortuna

Raków z dorobkiem 21 punktów plasuje się na 2. miejscu w tabeli. Do tej pory odniósł 6 zwycięstw, 3 razy remisował i 1 przegrywał. Może się pochwalić też rewelacyjnym bilansem bramkowym – 23:12 (najlepsza ofensywa w PKO Ekstraklasie). Warta to z kolei zespół najsłabszy pod względem strzeleckim – zdobył do tej pory tylko 8 bramek. Stracił ich za to tylko 10, co czyni Poznaniaków drugą najlepszą defensywą klasyfikacji (zaraz po Legii). Warta odniosła do tej pory 4 zwycięstwa, zaliczyła 1 remis i 5-krotnie przegrywała, co pozwoliło jej na zgromadzenie 13 punktów i uplasowanie się na 9. pozycji w tabeli.

Niedziela, 29 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
15:00 Raków Częstochowa
Warta Poznań
pokaż statystyki
Raków Częstochowa
zprrr
Warta Poznań
Ostatnia aktualizacja: 29.11.2020 o godz. 14:07:08
1.52
totalbet
4.80
betclic
7.70
efortuna
Niedziela, 29 Listopada 2020
15:00 Raków Częstochowa
Warta Poznań

Raków nie przegrał z Wartą od lat. Jeszcze w 2016 roku w rozgrywkach II ligi Częstochowianie wygrali na wyjeździe 2:1. W I lidze z kolei we wrześniu 2018 ograli rywala, również na jego boisku, 2:0, by w kwietniu 2019 zwyciężyć aż 3:0 na własnym boisku. Średnio w spotkaniach pomiędzy tymi drużynami pada ostatnio 2,7 bramki. Tyle, że pierwsze starcie Raków – Warta w Ekstraklasie dopiero przed nami.

Ktoś z piłkarzy Rakowa grał kiedyś w Realu? Jeżeli tak myślicie to… macie rację! Ivi, sprowadzony latem do Polski hiszpański ofensywny pomocnik, który w Częstochowie wspina się na wyżyny swoich strzeleckich umiejętności, grał jeszcze dwa lata temu w Realu. Tyle, że nie Madryt, a Valladolid. Przez lata rywalizował w zespołach może nieco słabszych jak na standardy hiszpańskie, ale jednak uczestniczących w rozgrywkach LaLigi. Jego wolny transfer do Rakowa okazał się dla zespołu naprawdę potężnym wzmocnieniem.

Raków Częstochowa przez długi czas odnosił niemal tylko same zwycięstwa. Marek Papszun prowadził swój zespół do triumfów w starciach z Górnikiem Zabrze (3:1), Stalą Mielec (2:1) czy w pucharze z Bruk-Betem Termalicą Niecieczą (2:0). Ostatnio jednak przyszły dwa ligowe remisy – z Wisłą Kraków 0:0 oraz z Lechem Poznań 3:3. Średnio Raków strzela ostatnio 2 bramki na mecz, tracąc w tym czasie przeciętnie 1.

Warta Poznań przeplata ostatnio zwycięstwa z porażkami. Udało się jej wprawdzie wygrać w pucharze z Sokołem Ostródą 3:1 oraz w lidze 2:1 z Wisłą Kraków i 1:0 ze Stalą Mielec, ale też przegrała z 0:3 z Legią Warszawa i 0:1 z Górnikiem Zabrze. Średnio podopieczni Piotra Tworka strzelają ostatnio 1,2 bramki na mecz, tracąc w tym czasie tyle samo.

4.80 proponuje Betclic za remis w tym meczu. To dobra oferta. Tyle, że wydaje się on mało prawdopodobny. Warta gra solidną, równą piłkę, ale ma problem ze zdobywaniem bramek, co Rakowowi wychodzi już świetnie. Poza tym dzieli je w chwili obecnej po prostu różnica potencjałów. Motor napędowy Częstochowian – Ivi, robi ogromną różnicę w ofensywie, podczas gdy lider strzelców Warty, Mateusz Kuzimski nie ma w ofensywie wsparcia kolegów. Sam też prezentuje aktualnie po prostu gorszą dyspozycję niż hiszpański ofensywny pomocnik. W tym meczu górą będzie Raków. 1.48 od Fortuny to może niedużo. Ale typ na takiego pewniaka jak grający u siebie Częstochowianie to idealny pomysł na uzupełnienie dłuższego kuponu!

 

 

Betclic – metody płatności

Betclic to marka świetnie znana na polskim rynku. To jeden z „nawróconych” operatorów, który wiele lat działał w szarej strefie, a ostatnio zalegalizował swoją działalność i posiada oficjalne zezwolenie Ministra Finansów na przyjmowanie zakładów w Polsce. Ofertę Betclic docenili gracze w Polsce i całej Europie. Oprócz zakładów i zakładów na żywo, znajdziesz tam także transmisje ze zdarzeń sportowych czy wiele ciekawych promocji. Gracze, dokonujący w Betclic wpłaty nie otrzymują bonusu powitalnego w tradycyjnej formie. Zamiast tego bukmacher ten oferuje cashback, czyli zwrot za pierwszy zakład, jeśli ten okaże się przegrany. Wygląda na to, że oferta powitalna jest dobrze przyjęta przez graczy, bo Betclic pnie się bardzo szybko do góry, w rankingu popularności krajowych bukmacherów. W tym artykule, omówimy dla Ciebie dostępne w Betclic metody płatności, wpłaty i wypłaty i podpowiemy, jak najlepiej wpłacać do tego bukmachera pieniądze.

Bez ryzyka cashback do 550 PLN!

Betclic wpłaty – jak wpłacić pieniądze do bukmachera?

Bukmacher Betclic to prawdziwie globalna marka, która działa na naprawdę wielu rynkach. Jego działalność w Polsce w pewnym sensie ogranicza polskie prawo. Z tego powodu, metody płatności są odrobinę ograniczone dla polskich graczy. W Betclic wpłaty dokonasz przez system Przelewy24, to jedyny współpracujący z tą firmą dostawca płatności z Polski. Dostępne są tu szybkie przelewy z polskich banków czy BLIK. Oprócz tego są też karty Paysafecard czy płatności z konta Skrill.

Oto wszystkie, dostępne w Betclic metody płatności:

  • Karty płatnicze Visa i Mastercard – karty płatnicze to najpopularniejsza metoda płatności wśród Polaków, Twoje konto w Betclic zostanie zasilone od razu,

  • Szybkie płatności BLIK – w Betclic wpłaty bardzo wygodnie przebiegają przez BLIK, wystarczy jedynie wygenerować kod w aplikacji banku i wkleić go na stronę płatności,

  • Przelewy internetowe przez Przelewy24 – w Betclic głównym dostawcą płatności są Przelewy24, zrobisz tu szybki przelew online z większości polskich banków,

  • Portfel internetowy Skrill – w Betclic wpłata może pochodzić też z twojego portfela Skrill, jest on niezwykle popularny wśród graczy bukmacherskich,

  • Karty przedpłacone Paysafecard – możesz tutaj wpłacać również mniejsze kwoty przy pomocy karty przedpłaconej Paysafecard, rozwiązanie to jest również popularne wśród graczy.

Betclic współpracuje z jednym dostawcą płatności. Jest to firma Przelewy24, która zapewnia płatności kartami płatniczymi, przelewy przez BLIK czy płatności online z największych polskich banków takich jak:

  • mBank,

  • Inteligo,

  • PKO BP,

  • Pekao Bank,

  • ING,

  • Santander,

  • BNP Paribas.

Betclic wypłaty – jak można wypłacić wygraną od bukmachera?

W Betclic wypłaty realizowane są dwojako, przez Przelewy24 lub jako zwykły przelew bankowy. Ta pierwsza metoda płatności to po prostu zwrot na konto bankowe, którego użyłeś do dokonywania wpłaty. Wychodzi więc na to, że w Betclic wypłata realizowana jest dokładnie tak samo, jak w przypadku większości polskich bukmacherów, czyli przez przelew bankowy.

Wszystkie zlecenia zostają realizowane jako zwykły przelew bankowy. Jeśli Twoje konto jest już w pełni zweryfikowane, możesz dodać zlecenie wypłaty. Mają one następujący czas realizacji:

  • W Przelewy 24 wypłata trwa do 1 dnia roboczego po akceptacji,

  • Zwykły przelew bankowy, według informacji na stronie, to aż do 5 dni roboczych po akceptacji.

Wypłaty w systemie natychmiastowym w Betclic udostępnił w ograniczonej formie. Bukmacher realizuje je przez Przelewy24 do wyczerpania kapitału w wysokości 200 000 złotych w danym dniu.

Betclic metody płatności – limity

W Betclic metody płatności mają różne limity. Minimalna wpłata przy użyciu Przelewy24 lub zwykłych przelewów bankowych wynosi 1 zł. Rośnie ona w przypadku kart płatniczych i pozostałych metod płatności, gdzie wynosi 30 zł. W Betclic wpłata może wynieść maksymalnie 100 000 zł, niezależnie od jej metody.

W Betclic wypłaty również opatrzone są pewnym limitem. Minimalna kwota, od której możesz dokonać wypłaty wynosi 1 zł, maksymalna z kolei to aż 100 000 zł. Aby wypłacić sumy większe niż 100 000 zł trzeba je rozłożyć na kilka płatności.

PKO Ekstraklasa: Świetne kursy na mecz Wisły i Cracovii. Gramy o 262 zł!

Z bukmacherskiego punktu widzenia najbardziej emocjonujące wcale nie muszą być mecze na szczycie. Jednym z przykładów spotkania, na którym można zarobić naprawdę dobre pieniądze jest dzisiejszy mecz Wisły Płock i Cracovii. Obie drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli PKO Ekstraklasy, ale trzeba pamiętać, że na początku rozgrywek polskiej ligi Krakowianom odjęto aż 5 punktów. Cracovia zdaje się więc prezentować piłkarsko trochę wyższy poziom. Tyle, że Wisła rozgrywa ten mecz u siebie. I zawsze w spotkaniach z Pasami wspina się na wyżyny swoich piłkarskich umiejętności. Pamiętajcie o tym, że na portalach wybranych bukmacherów można obejrzeć mecze na żywo (streamy ze spotkań prezentują obecnie naprawdę wysoką jakość) i obstawiajcie. Niezależnie od tego, kogo typujecie na faworyta w tym spotkaniu, możecie zarobić naprawdę dużo!

Wisła Płock – Cracovia 1, 2.98 Totolotek

W tabeli Wisła zajmuje trzynaste miejsce. Piłkarze z Płocka zgromadzili do tej pory 9 punktów. Bilans bramkowy zespołu to 12:17, co nie może być dla Radosława Sobolewskiego powodem do zadowolenia. Więcej goli traci tylko Podbeskidzie i Stal Mielec, a i jeśli chodzi o ofensywę, nie jest najlepiej. Wiślacy trochę lepiej spisują się na wyjeździe. Na własnym stadionie w 4 meczach zdobyli do tej pory tylko 4 punkty (bilans bramkowy 3:5), raz wygrywając, raz remisując i raz przegrywając. Tyle, że jak to wciąż początek sezonu i wyniki te mogą wynikać chociażby z pechowego terminarza.

Piątek, 27 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
18:00 Wisła Płock
Cracovia
pokaż statystyki
Wisła Płock
rprpz
Cracovia
rzppp
Ostatnia aktualizacja: 27.11.2020 o godz. 17:53:42
3.15
totalbet
3.25
efortuna
2.66
efortuna
Piątek, 27 Listopada 2020
18:00 Wisła Płock
Cracovia

Pozycja w tabeli z pewnością nie odzwierciedla obecnej dyspozycji piłkarzy z Krakowa. Cracovia ma na swoim koncie wprawdzie tyle samo punktów, co Wisła – 9 i plasuje się tylko oczko w tabeli wyżej, ale na początku sezonu została ukarana 5 karnymi punktami. Pod względem czysto sportowym podopieczni Probierza zajmowaliby więc ósmą pozycję w Ekstraklasie. Bilans bramkowy zespołu również nie jest jednak najlepszy – 14:13 świadczyć może zarówno o co najwyżej przeciętnej postawie w ataku jak i nie najskuteczniejszej defensywie. Mecz wyjazdowe też nie są jak na razie mocną stroną Cracovii. Piłkarze Probierza w 4 meczach zdobyli do tej pory zaledwie 3 punkty, trzykrotnie remisując. Wyjazdowy bilans bramkowy Cracovii to 5:7.

Cracovii brak w tym sezonie przede wszystkim wyraźnego lidera w ataku. Widać to w statystykach strzeleckich – do tej pory żaden z zawodników Pasów nie zdobył więcej niż dwie bramki. Co więcej – aż dwóch z trzech „dwubramkowców” to pomocnicy – dobrze spisujący się w tym sezonie Pelle van Amersfoort i Sergiu Hanca. W tym gronie jedynie Tomas Vestenicky jest napastnikiem. Rivaldinho, Piszczek czy Alvarez spisują się na razie poniżej oczekiwań. Probierz ma więc spory dylemat, jeżeli chodzi o tę linię. Możemy spodziewać się, że w Płocku kibice będą liczyć na Pelle van Amersfoorta na lewej flance wspierającego ustawionego na szpicy Vestenickiego, tak jak to było w meczu z Legią.

Podobny problem ma zresztą Wisła – w zespole prowadzonym przez Sobolewskiego również żaden z piłkarzy nie zdobył jeszcze w tym sezonie trzech bramek. Dwie strzelili Mateusz Szwoch i Damian Rasak – pomocnicy oraz Alan Uryga – nominalny obrońca. W ostatnim spotkaniu jedynym napastnikiem był trochę rozczarowujący Airam Cabrera, ale kibice bardziej liczą na duet środkowych pomocników – Szumilasa i właśnie Szwocha. Cabrerę może zastąpić natomiast Patryk Tuszyński, który w meczu z Jagiellonią Białystok wszedł na ostatnie dwadzieścia minut i nie zagrał najgorzej. Po jego wejściu Wisła nie straciła już bramki.

W starciach Cracovii z Wisłą od lat nie brakuje emocji. Co więcej, żadna z drużyn nie wygrywa z przewagą większa niż jednobramkowa. W marcu 2019 kibice byli świadkami niezwykle emocjonującego widowiska w Płocku. Wówczas faworytem była rozgrywająca świetny sezon Cracovia. Po 49. minutach oraz bramkach Grzegorza Kuświka i Ariela Borysiuka wygrywała jednak niespodziewanie Wisła. Gospodarze oddawali więcej strzałów (13 przy 8 Cracovii), stwarzali więcej zagrożenia i przeprowadzali bardziej składne akcje ofensywne. W 58. minucie czerwoną kartkę jednak ujrzał Dźwigała. Wówczas zmotywowana nadarzającą się okazją Cracovia ruszyła do ataku. Bramki zdobywali kolejno Cabrera i Piszczek. Kiedy wydawało się, że w meczu już nic się nie wydarzy, czerwoną kartkę otrzymał Stefańczyk. Wisła grała w dziewiątkę… i w doliczonym czasie za sprawą Dominika Furmana wyszła na prowadzenie, utrzymując je do końca (chociaż w sumie spotkanie trwało niemal 100 minut!). Mecz z listopada 2019 nie obfitował w tak wiele sytuacji podbramkowych. Był to głównie pokaz umiejętności taktycznych i skutecznej defensywy – po wyrównanym spotkaniu padł bezbramkowy remis. Znacznie bardziej otwarty przebieg miało starcie z czerwca 2020. Wówczas w całym meczu padło prawie 40 strzałów. Chociaż znów faworytem była Cracovia, Wiśle udało się zaskoczyć rywala. Po bramkach Amersfoorta dla gospodarzy i Szwocha dla gości w Krakowie padł remis 1:1. Średnio w spotkaniach pomiędzy tymi drużynami pada średnio 2,3 bramki.

JEŻELI PIERWSZY KUPON NIE WEJDZIE OTRZYMASZ ZWROT KASY W BETCLIC

Wisła Płock nie ma ostatnio dobrej passy. Wygrała tylko raz – 1:0 ze Śląskiem Wrocław, w meczu rozgrywanym na własnym boisku. Poza tym raz zremisowała – z Piastem Gliwice 2:2 oraz aż trzykrotnie przegrywała – w pucharze po rzutach karnych z Pogonią Szczecin (w regulaminowym czasie gry padł remis 1:1) oraz w PKO Ekstraklasie – 2:5 z KS Cracovią i 0:3 z Rakowem Częstochowa.  Średnio podopieczni Radosława Sobolewskiego strzelają ostatnio 1,2 bramki, tracą natomiast przeciętnie 2,2.

Cracovia przegrała ostatnio raz – na własnym boisku z Legią Warszawa 0:1. Poza tym wygrywała w pucharze Polski z OKS-em Świtem Skolwin Szczecin 1:0 oraz w lidze z Jagą 3:1 oraz z Piastem Gliwice 1:0. Bilans zespołu prowadzonego przez Michała Probierza uzupełnia remis 1:1 z Lechem Poznań. Średnio Pasy zdobywają ostatnio 1,2 bramki na mecz, tracą natomiast przeciętnie tylko 0,6.

Wisła Płock nie rozegrała meczów zgodnie z terminarzem? Jeżeli tak sądzicie to macie rację. Na skutek wykrycia koronawirusa u jednego z zawodników Wisły Płock, przełożono pucharowe spotkanie z Pogonią Szczecin, zaplanowane na 3 listopada oraz ligowe starcie mające się odbyć 8 listopada z… Pogonią Szczecin. Nowym terminem meczu PKO Ekstraklasy był 19 listopada, ale i wówczas PZPN zdecydował się go przesunąć. Ostatecznie w pucharze oba zespoły spotkały się 20 listopada, zaś w lidze, jeżeli i tym razem coś nie stanie na przeszkodzie, zagrają ze sobą 2 grudnia. W oficjalnym grafiku, licząc spotkania odwołane, w ciągu ostatniego miesiąca, mecz Wisła Płock – Pogoń Szczecin widnieje aż w pięciu różnych terminach. W jedynym jak do tej pory rozegranym lepsi okazali się Portowcy. Jak będzie następnym razem, przekonamy się, oby, już na początku grudnia.

3.25 proponuje za remis w tym spotkaniu Betclic. Zważywszy na to, że w starciach Cracovii i Wisły najczęściej padał ostatnio taki wynik nie jest to może kurs, jaki byśmy sobie wymarzyli, ale prawie 300 zł to w końcu wciąż niemałe pieniądze. 2.65 to z kolei oferta Fortuny za triumf Cracovii. Całkiem dużo. O ile oczywiście wierzycie, że a snajperzy z Krakowa wreszcie się odblokują, a Pasom uda się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Ja jednak uważam, że ze zwycięstwa cieszyć się będzie Wisła. Dlaczego? Cracovia nie strzela ostatnio dużo. Ma problemy z przeprowadzeniem składnych akcji w ofensywie, a czasami gubi się też w obronie. No i naprawdę fatalnie spisuje się na wyjazdach. Pięć karnych punktów nie pozostało bez wpływu na morale zespołu – euforia po triumfie w Superpucharze to już melodia przeszłości, teraz wpływ na atmosferę może mieć niska pozycja w tabeli. I nieważne, że nie do końca wynika ona z formy sportowej – konieczność przebijania się do środka stawki zawsze działa demobilizująco na zespół, który miał ambicje walczyć o najwyższe cele.

W Wiśle tak naprawdę nie stawiano sobie za cel mistrzostwa. Piłkarze z Płocka mieli ruszyć naprzód po średnio udanych zeszłym sezonie. Jak na razie większego progresu nie widać, ale Wisła nie spisuje się też poniżej oczekiwań – gra na swoim poziomie. Tyle, że zawodnicy wiedzą, że nic nie muszą, a dużo mogą. Przegrana w starciu z Cracovią dla piłkarzy z Płocka nie będzie tragedią. Dla Krakowian już tak. Poza tym Wiśle zawsze dobrze się grało z Cracovią. Szczególnie na własnym boisku. Skoro nie tak dawno potrafili zwyciężyć z będącymi wówczas murowanymi faworytami zawodnikami z Krakowa, grając w dziewiątkę, czemu nie mogliby tego zrobić teraz, kiedy ich rywale nie znajdują się w tak dobrej dyspozycji jak wówczas? Totolotek proponuje za triumf Nafciarzy 2.98 i to bardzo dobry kurs. 262 złote wygranej można zainwestować na przykład w więcej niż dwa kolejne kursy! A prawdopodobieństwo wygranej po dokładnej analizie statystyk jest naprawdę wyższe niż wskazywałyby na to kursy bukmacherów. Oczywiście możecie zaryzykować również inne typy na ten mecz – w każdym wypadku może wygrać naprawdę sporo. Ja w każdym razie stawiam na Wisłę!

Cristiano Ronaldo w meczu Juventus - Sassuolo.

LM: Ronaldo śrubuje rekord, a Manchester pała żądzą rewanżu

Tegoroczna Liga Mistrzów zgromadziła znacznie ciekawszy komplet drużyn niż ubiegłoroczna. W stawce pojawiają się szerzej nieznane zespoły z krajów, które do tej pory zadowalały się jedynie grą w Lidze Europy. Być może wpływ miała na to pandemia, przez którą część balansujących na granicy finansowej płynności klubów przeżyło bardzo poważny kryzys. Być może to jednak znak, że europejska piłka nożna staje się coraz mniej ekskluzywna, a stawka z roku na rok się wyrównuje. Jakby jednak nie było, dzięki temu mamy możliwość obejrzenia tak egzotycznych jeszcze niedawno starć jak te dzisiejsze – Manchesteru United (którego nikomu chyba przedstawiać nie trzeba) z tureckim Basaksehirem Istambuł i Juventusu Turyn z węgierskim TC Ferecvarosi. W obu meczach faworytami są gospodarze. Kursy na ich triumfy nie są wysokie. Więcej można wygrać chociażby za remis w tym pierwszym spotkaniu, jednak ciężko ukryć, że znacznie bezpieczniejsze wydaje się wytypowanie jako triumfatora zespołu teoretycznie lepszego. Nie znaczy to jednak, że dzisiejsze kursy stają się przez to nieinteresujące – świetnie sprawdzają się jako uzupełnienie kuponu. Postawienie na pewniaka to mniejszy zysk, ale też zdecydowanie mniejsze ryzyko. Poza tym można to potraktować jako inwestycję długofalową – obserwacja piłkarzy grających w tym meczu może zaowocować trafnym przewidywaniem wyników uzyskanych przez nich w następnych kolejkach. A poza tym warto pamiętać, że wiele z meczów, również w rozgrywkach w europejskich pucharach można oglądać na żywo poprzez streamy wybranych bukmacherów. A, że ciężko oprzeć się tak łakomemu kąskowi jak obejrzany na żywo mecz Manchesteru czy Juventusu, nawet, jeżeli poważnie zastanawiacie się nad obstawieniem tego spotkania, warto poświęcić czas na załadowanie streamu futbolu na najwyższym światowym poziomie.

Juventus Turyn – TC Ferencvarosi 1, 1.15 STS

Ferencvarosi zachowało już tylko iluzoryczne szanse na awans z grupy. Aby nie zakończyć udziału w Lidze Mistrzów na pierwszej fazie grupowej Węgrzy musieliby pokonać na wyjeździe Juventus i znacząco poprawić swój marny dorobek (1 punkt w 3 meczach, bilans bramkowy 4:11). Turyńczycy z kolei walczą o pierwsze miejsce w grupie z Barceloną (9 punktów). Na razie tracą do lidera 3 punkty. Generator słów z liter. Zaledwie jedna przegrana w trzech meczach i dobry bilans bramkowy (6:3) pozwalają im jednak wierzyć w awans z pierwszego miejsca.

Wtorek, 24 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Juventus Turyn
Ferencvaros
pokaż statystyki
Juventus Turyn
Ferencvaros
rrrzp
Ostatnia aktualizacja: 24.11.2020 o godz. 20:58:44
1.16
efortuna
11.00
totalbet
25.00
totalbet
Wtorek, 24 Listopada 2020
21:00 Juventus Turyn
Ferencvaros

W poprzednim spotkaniu pomiędzy tymi drużynami Juventus pewnie zwyciężył na Węgrzech 4:1. Bramki dla Turyńczyków zdobywali Alvaro Morata (2), Paulo Dybala i gracz gospodarzy (Lasha Dvali, trafienie samobójcze). Honorowe trafienie dla Ferencvarosi zaliczył w końcówce spotkania Franck Boli.

Ferencvarosi radzi sobie ostatnio nieźle – przegrało tylko z Juventusem 1:4. Poza tym zremisowało w rodzimych rozgrywkach z MOL Fehervarem 1:1 oraz trzykrotnie wygrywało – z Mezokovesdem Zsory 3:0, z TC Bicskei 5:0 oraz z Budapesztem Honved 1:0. Średnio podopieczni Serhiya Rebrova zdobywają ostatnio 2,2 bramki, tracąc w tym czasie przeciętnie 1.

W tym spotkaniu Cristiano Ronaldo może zdobyć swoją 130. bramkę w Lidze Mistrzów? Jeżeli tak uważacie, mylicie się, choć… bardzo niewiele. Gola nr 130 portugalska legenda strzeliła już wprawdzie jakiś czas temu, ale to właśnie na tej bramce zatrzymał się póki co jego licznik. W meczu z Ferencvarosi gwiazdor Juventusu będzie mógł więc zdobyć gola nr 131… a być może 132 i 133. W tej kolejce na poprawienie bilansu teoretycznie szansę ma również goniący go Leo Messi – 118 goli (Argetyńczyk jednak najprawdopodobniej nie pojawi się dziś na boisku). Robert Lewandowski traci do tej dwójki sporo, ale z 70 golami na liście znajduje się na czwartym miejscu i może wkrótce prześcignąć Raula Gonzaleza (71 trafień).

Andrea Pirlo raczej nie ma się czego wstydzić. Prowadzone przez niego Juve przegrało tylko w Lidze Mistrzów z Barceloną 0:2. Poza tym wygrywało w Serie A ze Spezią oraz Cagliari 2:0 i w Europie z Ferencvarosi 4:1. Bilans zespołu uzupełnia korzystny remis z Lazio w Rzymie 1:1. Średnio Juventus zdobywa ostatnio 2,2 bramki na mecz, tracąc w tym czasie 1.

Juventus przystępuje do tego spotkania w prawie najsilniejszym składzie. Andrea Pirlo nie da pograć Buffonowi – w bramce stanie Wojciech Szczęsny. W linii defensywnej zobaczymy między innymi Danilo czy Cuadrado, w środku Arthura, a w ataku oczywiście Cristiano Ronaldo. Ferencvarosi skoncentruje się na drugiej linii – wyjściowe ustawienie zespołu to 4-5-1. Wykańczać akcje ma niezawodny w pierwszym meczu Franck Boli. I chociaż w lidze węgierskiej taktyka Rebrova najczęściej przynosi więcej niż dobre rezultaty, na Juventus to za mało. Nie będę silił się na oryginalność – w tym spotkaniu stawiam na Juve. 1.15 od STS to może niedużo, ale w tym pojedynku raczej nie ma co liczyć choćby na wyrównaną grę. A jako uzupełnienie kuponu ten kurs może się sprawdzić naprawdę nieźle.

Manchester United – Basaksehir Istambuł 1, 1.32 Betclic

Stawka w tej grupie jest znacznie bardziej wyrównana. Manchester wprawdzie prowadzi z 6 punktami na koncie (bilans 8:3), ale po piętach depcze mu RB Lipsk, mogący się pochwalić takim samym dorobkiem punktowym, ale znacznie gorszym bilansem – 4:6. Trzecie miejsce zajmuje niespodziewanie naszpikowany gwiazdami PSG. Paryżanie zgromadzili do tej pory w 3 meczach zaledwie 3 punkty (bilans 4:4). Na ostatnim miejscu w grupie śmierci znajdują się Turcy. Basaksehir to zespół, który w każdej innej grupie mógłby spokojnie walczyć o awans do następnej rundy. Tutaj jednak może być o to bardzo ciężko, choć z 3 punktami na koncie (bilans 2:5) piłkarze z Istambułu wciąż pozostają w grze.

Wtorek, 24 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Manchester United
İstanbul Başakşehir
pokaż statystyki
Manchester United
zrzrz
İstanbul Başakşehir
pzpzz
Ostatnia aktualizacja: 24.11.2020 o godz. 20:58:44
1.28
totalbet
6.75
etoto
13.00
etoto
Wtorek, 24 Listopada 2020
21:00 Manchester United
İstanbul Başakşehir

W poprzednim spotkaniu pomiędzy tymi zespołami dość niespodziewanie zwyciężył Basaksehir 2:1. Gracze z Istambułu oddali środek pola Manchesterowi i czekali na okazje do kontrataków. Taktyka ta poskutkowała dwoma bramkami zdobytymi przez Edina Visśćę i Dembę Ba już w pierwszej połowie. Manchester odpowiedział tylko trafieniem Anthonego Martiala i do przerwy było 2:1 dla Turków. Taki wynik utrzymał się już do końca spotkania i sensacja stała się faktem – Manchester wyjechał z Instambułu bez choćby punktu.

Ole Gunnar Solskjaer ma ostatnio powody do zmartwień. W pięciu meczach jego zespół przegrał dwukrotnie, właśnie z Basaksehirem 1:2 oraz 0:1 z Arsenalem w lidze. Wygrał za to z RB Lipskiem w LM aż 5:0 oraz w Premier League z Evertonem 3:1 oraz 1:0 z West Bromwich Albion. Średnio Czerwone Diabły zdobywają ostatnio 2 bramki na mecz, tracąc w tym czasie przeciętnie 0,8.

BONUS 200% OD TWOJEGO PIERWSZEGO DEPOZYTU, AŻ DO 200 PLN W E-TOTO!

Okan Buruk może się pochwalić podobnym bilansem co jego kolega po fachu z Manchesteru – Basaksehir przegrywał ostatnio dwukrotnie – z PSG w Lidze Mistrzów 0:2 oraz w tureckiej Super Lig 2:3. Poza tym wygrywał właśnie z Czerwonymi Diabłami 2:1 w Lidze Mistrzów oraz w rodzimych rozgrywkach 2:1 z Genclerbirligi i również 2:1 z Konyasporem. Średnio podopieczni Buruka strzelają ostatnio 1,6 bramki na mecz, tracąc przeciętnie 1,4.

ETOTO proponuje za remis 6.50. I wydaje się to całkiem niezłą stawką. Wprawdzie uważam, że Manchesterowi uda się przechylić bez większych problemów szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale trzeba pamiętać, że Turcy potrafią zaskakiwać, a Anglikom zdarzały się już podobne wpadki. Jeżeli wierzycie w podział punktów, oferta ETOTO jest najlepszym, co znajdziecie dzisiaj w internecie.

1.32 od Betclica za triumf Manchesteru nie wygląda może na pierwszy rzut oka na kurs specjalnie wysoki, ale to naprawdę uczciwa stawka za ten mecz – Anglicy pałają chęcią rewanżu na Turkach za bolesną porażkę w Istambule. Zagrają też w bardzo silnym składzie. Na boisku pojawią się między innymi David de Gea, Fred, Bruno Fernandes, Juan Mata i Anthony Martial. Turcy zagrają w ustawieniu 1-4-1-4. Swoją taktykę opierają na doświadczonych 34-letnim Mehmecie Topalu i o rok starszym Dembie Ba. Obaj są zawodnikami bardzo wysokimi, świetnie radzącymi sobie w pojedynkach 1 na 1. Ten pierwszy od wielu lat pokazuje, że potrafi zagrać kluczowe podanie i świetnie sprawdza się w kierowaniu defensywą, ten drugi zaś mimo stosunkowo słabego wyszkolenia technicznego nadrabia skutecznością w polu karnym. Turcy mogą zdobyć bramkę, ale ostatecznie ciężko mi przypuszczać, by podrażniony Manchester dał się zaskoczyć graczom z Istambułu drugi raz. Basaksehir dysponuje dobrym składem, a Buruk to naprawdę dobry szkoleniowiec. Tyle, że Manchester Solskjaera to jeden z najlepszych zespołów na świecie. Dlatego w tym meczu stawiam na Czerwone Diabły.

 

Piast walczy o przetrwanie, Lechia o trzecie miejsce. Dziś gramy o 299 zł!

Na skutek meczów odwołanych z powodu zakażeń piłkarzy i członków sztabu szkoleniowego koronawirusem, terminarz PKO Ekstraklasy uległ drastycznym zmianom. Niektóre z zespołów po meczach weekendowych muszą rozgrywać również ligowe spotkania w poniedziałek. Jednym z nich jest Jagiellonia, której marzy się nawiązanie walki z czołówką. Zadanie może nie być takie łatwe, bo jak do tej pory ich dzisiejszy rywal prezentuje bardzo zbliżoną dyspozycję. Tyle, że piłkarze z Białegostoku grają u siebie. Według bukmacherów są więc nieznacznym faworytem spotkania. Betclic proponuje za ich zwycięstwo trochę ponad 200 zł. Więcej wygrać można, obstawiając triumf Piasta Gliwice z Lechią Gdańsk. Niedawny uczestnik rozgrywek Ligi Europy radzi sobie jak na razie w tym sezonie fatalnie, zamykając stawkę. Gliwiczanie wiedzą, że raczej stracili już szanse na wynik tak dobry jak poprzednio, ale wciąż mają nadzieję dobić przynajmniej do środka tabeli. Są bardzo zmotywowani i grają u siebie. Tyle, że Lechia Gdańsk to niezwykle wymagający przeciwnik. Zespół Piotra Stokowca nie przegrał od ponad miesiąca, co pozwala mu zajmować w tabeli wysoką czwartą pozycję. Bukmacherzy oceniają szanse obu zespołów oceniają dość podobnie, z lekkim wskazaniem na gospodarzy. Za triumf Piasta w ofercie STS-u można wygrać 224 zł, za zwycięstwo Lechii w ETOTO – 286 zł. Stream, na którym mecz jest dostępny na żywo jest również wart uwagi, nawet, jeżeli nie obstawiacie. Zarówno jednak w jednym jak i drugim przypadku warto zapoznać się z naszą analizą szans występujących dziś drużyn na zwycięstwo.

Jagiellonia Białystok – Wisła Płock 2, 3.40 Fortuna

Jagiellonia zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w tabeli, tuż za Wartą Poznań i Śląskiem Wrocław, które jednak rozegrały do tej pory mniej spotkań niż piłkarze z Białegostoku i w przypadku ich zwycięstwa przesuną się w dół klasyfikacji. Anagramy z liter. Jaga ma na koncie 11 punktów, na które złożyły się 3 zwycięstwa, 2 remisy i 4 porażki. Bilans bramkowy zespołu to 9:13. Wisła Płock z kolei plasuje się na miejscu nr 13, ale ma do rozegrania aż dwa zaległe mecze, więc teoretycznie może aspirować nawet do 5. pozycji w lidze… albo spaść na miejsce 14. (znajdujące się za nią Podbeskidzie ma jeden mecz zaległy). Wszystko zależy więc od zawodników z Płocka. Wystarczy, że do 2 zwycięstw, 3 remisów i 3 porażek dołożą oni 2 triumfy i z zespołu balansującego na granicy spadku znajdą się w strefie walki o europejskie puchary. Bilans bramkowy drużyny to natomiast 10:12.

Poniedziałek, 23 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
20:30 Jagiellonia
Wisła Płock
pokaż statystyki
Jagiellonia
pzrzz
Wisła Płock
rprpz
Ostatnia aktualizacja: 23.11.2020 o godz. 18:36:25
2.47
totalbet
3.55
betclic
3.30
betclic
Poniedziałek, 23 Listopada 2020
20:30 Jagiellonia
Wisła Płock

W trzech ostatnich pojedynkach pomiędzy tymi zespołami padają średnio 3 bramki. W lutym 2019 Jaga zwyciężyła na własnym boisku 1:0. W październiku 2019 lepsza okazała się u siebie Wisła Płock (3:1). Z kolei w czerwcu 2020 obie drużyny zremisowały w Białymstoku 2:2.

Jaga zanotowała ostatnio serię trzech ligowych porażek – 1:3 z Cracovią, 0:3 z Pogonią oraz 0:1 ze Śląskiem Wrocław. Poza tym przegrała jeszcze z Zagłębiem Lubin 0:1. Wygrała tylko z Lechem Poznań na własnym boisku 2:1. Średnio piłkarze z Białegostoku strzelają ostatnio tylko 0,6 bramki, tracąc przeciętnie 1,8.

Wisła Płock w ciągu ostatniego miesiąca zagrała tylko jeden mecz – przegrany po rzutach karnych z Pogonią Szczecin w Pucharze Polski (1:1 w regulaminowym czasie gry). Poza tym uległa również 0:3 Rakowowi Częstochowa i 1:3 Warcie Poznań. Zwyciężyła tylko ze Śląskiem Wrocław 1:0 i zremisowała 2:2 ze słabiutkim w tym sezonie Piastem Gliwice na wyjeździe. Średnio zespół zdobywa ostatnio 1 bramkę na mecz, tracąc 1,8.

Forma obu drużyn pozostawia sporo do życzenia. Jagiellonia nie potrafi ostatnio zwyciężyć, kompletnie nie wykorzystując swojego potencjału ofensywnego, a Wisła z kolei mierzyła się głównie ze słabymi przeciwnikami i to dobry miesiąc temu. W gruncie rzeczy przewidywanie jakiegokolwiek wyniku w tym spotkaniu jest wróżeniem z fusów, szczególnie zważywszy na przerwę w grze Wisły spowodowaną wykryciem zakażenia koronawirusem. Gdybym jednak miał pokusić się o typ, nie zainteresowałby mnie dobry skądinąd kurs Betclica na triumf gospodarza, a 3.40 w ofercie Fortuny. Niemal 300 zł (w momencie pisania tego artykułu jest to konkretnie 299,20 zł) to naprawdę niezła suma do wygrania. A Wisła ma potencjał, by spełnić oczekiwania obstawiających i odbić się od dna tabeli. Czy tak będzie, przekonamy się już za kilka godzin.

Piast Gliwice – Lechia Gdańsk 1, 2.50 STS

Piast Gliwice w tym sezonie robi jak na razie wszystko, by zapisać się w historii polskiej ligi jako zespół, który po zdobyciu wicemistrzostwa kraju zanotował największy spadek w historii. Jak do tej pory zajmuje 16., ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem zaledwie 5 punktów. Ma wprawdzie do rozegrania jeden więcej niż wyprzedzająca go o jedno oczko Stal Mielec, ale nawet w przypadku zwycięstwa może awansować zaledwie o 1-2 pozycje. W 9 rozegranych od początku sezonu meczach Piast wygrał tylko raz, 2 razy zremisował i odniósł aż 6 porażek. Zdobył przy tym 7 bramek i stracił aż 15. Lechia z kolei zajmuje na razie miejsce 4. W przypadku zwycięstwa może przesunąć się jednak o jedną pozycję wyżej, zajmuje miejsce Górnika Zabrze. Gdańszczanie zdobyli do tej pory 16 punktów, wygrywając 5 razy, 1 remisując i 3 razy przegrywając. Ich bilans bramkowy to przyzwoite 17:13.

Poniedziałek, 23 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
18:00 Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
pokaż statystyki
Piast Gliwice
zrzzz
Lechia Gdańsk
rprzr
Ostatnia aktualizacja: 23.11.2020 o godz. 15:44:54
2.50
etoto
3.55
etoto
3.10
etoto
Poniedziałek, 23 Listopada 2020
18:00 Piast Gliwice
Lechia Gdańsk

W ostatnich trzech rozegranych pomiędzy tymi zespołami meczach zawsze zwyciężała Lechia. W lutym 2020 w Ekstraklasie 1:0 w Gdańsku, w marcu 2020, tuz przed przerwą spowodowaną pandemią koronawirusa 2:1 na tym samym boisku i wreszcie, również u siebie 1:0 w czerwcu 2020. Średnio w spotkaniu pomiędzy tymi drużynami pada ostatnio 1,7 bramki.

Waldemar Fornalik wygrywał w bezpośrednich starciach częściej niż Piotr Stokowiec? Jeżeli tak uważacie to mylicie się. Licząc wszystkie trenerskie pojedynki tych szkoleniowców, były trener kadry wygrał tylko 2 razy. 3 razy w meczach prowadzonych przez nich zespołów padał remis, a aż 10 razy lepszy okazywał się Piotr Stokowiec.

Piast jeszcze niedawno odnosił porażkę za porażką. Przegrał aż pięć spotkań z rzędu, między innymi ze Stalą Mielec 2:3, z Lechem Poznań 1:4 oraz z Cracovią 0:1. Potem przyszedł jednak przełamujący remis z Wisłą Płock (2:2). Ostatnio zaś niespodziewanie Gliwiczanie pokonali na wyjeździe silny zespół z Zabrza 2:1. Górnik był absolutnym faworytem, ale dał się zaskoczyć dobrze poukładanemu w obronie Piastowi. Średnio zespół Waldemara Fornalika zdobywa ostatnio 1,4 bramki na mecz, tracąc 2,2.

Lechia zwyciężała w ostatnich trzech spotkaniach – z Wisłą Kraków na wyjeździe 3:1, w Pucharze Polski z Olimpią w Grusiądzu 1:0 oraz w lidze u siebie ze Śląskiem Wrocław 3:2. Poza tym remisowała z Zagłębiem Lubin 1:1 oraz przegrywała 0:1 z Pogonią Szczecin. Średnio podopieczni Stokowca strzelają ostatnio 1,6 bramki na mecz, tracąc w tym czasie 1.

BONUS 200% OD TWOJEGO PIERWSZEGO DEPOZYTU, AŻ DO 200 PLN W E-TOTO!

Lechia znajduje się w niezłej dyspozycji. Za Piastem przemawia jednak atut własnego boiska i wyraźna poprawa w grze, którą widać było w spotkaniu z silnym Górnikiem. Waldemar Fornalik ma przed sobą jedną z ostatnich szans, by postawić swój zespół na nogi, opuszczając okupowane od dłuższego czasu ostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy. Piotr Stokowiec nie musi się natomiast martwić o morale zespołu ani pozycję w klasyfikacji niezależnie od porażki – Lechia i tak będzie się wciąż znajdować w czubie tabeli. ETOTO proponuje za remis 3.60, ale w tym spotkaniu stawiam na Piasta. Wicemistrzowie Polski nie zapomnieli nagle, jak gra się w piłkę i wciąż dysponują naprawdę dobrym składem. 2.50 od STS za triumf Piasta Gliwice to 224 zł, które wydają się naprawdę niezłym zarobkiem. A poza tym mecz szykuje się na zwyczajnie bardzo wyrównane spotkanie. Warto więc nie tylko zainteresować się nim pod kątem bukmacherskim, ale również obejrzeć mecz na żywo online. Spotkania przez internet często są relacjonowane przez bukmacherów, którzy w ten sposób starają się zachęcić swoich klientów do obstawienia meczów. I nawet, jeżeli akurat w tym spotkaniu tego nie robicie, warto po prostu obejrzeć transmisję.