Real Madryt – Cadiz. Benzema szuka formy

Real Madryt – Cadiz. Benzema szuka formy

Real Madryt – Cadiz. Dawno obie drużyny nie grały ze sobą, bo też z rzadka Cadiz gości w Primera Division. Ostatni raz piłkarze z Kadyksu grali z “Królewskimi” w 2015 roku w Pucharze Króla. Przegrali wówczas 1:3.

Ostatnie ligowe starcie tych ekip to historia sprzed 14 lat. W sezonie 2005/2006 dwukrotnie lepszy był Real, a Cadiz tylko przez rok gościł w elicie i znów musiał się z nią pożegnać. Regularnie grywał w Primera Division na początku lat 90-tych. Z Realem wygrał raz – w marcu 1991 roku. Trzeba przyznać, że to dość zamierzchłe czasy.

Nic więc dziwnego, że dziś faworytem będzie Real i to dość zdecydowanym. Mistrzowie Hiszpanii może nie zachwycają od początku sezonu, ale konsekwentnie gromadzą punkty i po czterech rozegranych meczach są liderem. Cechuje ich jednak spory minimalizm. Tylko w meczu z Betisem strzelili trzy gole (3:2). W pozostałych spotkaniach pod bramką bywa różnie – bezbramkowy remis z San Sebastian, tylko 1:0 u siebie z Realem Valladolid i 2:0 na wyjeździe z Levante. Trochę to nie przystoi tak klasowej drużynie, a przecież najtrudniejsze jeszcze przed nimi. Za tydzień Gran Derbi, trzeba będzie zagrać lepiej.

Bez formy na początku sezonu jest Karim Benzema. Kibice znów narzekają, bo Francuz ledwie raz trafił do siatki. Najlepszym strzelcem jest jak na razie zaledwie 20-letni Brazylijczyk Vinicius Junior (dwa gole).

Real latem nie dokonał właściwie żadnych wielkich wzmocnień. Ci, którzy odeszli – jak Gareth Bale czy James Rodriguez – i tak nie byli pierwszoplanowymi postaciami. Gorzej, że Zinedine Zidane wciąż nie może skorzystać z kilku zawodników, których wykluczają urazy. Leczą się Daniel Carvajal i Alvaro Odriozola, ale też młody Martin Odegaard czy wreszcie Eden Hazard. Zwłaszcza bez tego ostatniego, Królewscy dużo tracą.

Cadiz w pięciu meczach zgromadził pięć punktów i w tabeli jest tuż za plecami… Barcelony. To przyzwoity wynik, biorąc pod uwagę, że nie wygrał jeszcze spotkania u siebie. Wyjazdowe wygrane z Huescą czy Athletikiem Bilbao są cenne, ale – szczerze powiedziawszy – nie weryfikują drużyny, która potrafiła też przegrać u siebie 0:2 z Osasuną. Taką weryfikacją będzie mecz z Realem.

Cadiz w pięciu meczach zgromadził pięć punktów i w tabeli jest tuż za plecami… Barcelony. To przyzwoity wynik, biorąc pod uwagę, że nie wygrał jeszcze spotkania u siebie. Wyjazdowe wygrane z Huescą czy Athletikiem Bilbao są cenne, ale – szczerze powiedziawszy – nie weryfikują drużyny, która potrafiła też przegrać u siebie 0:2 z Osasuną. Taką weryfikacją będzie mecz z Realem. W czterech meczach ma gola i asystę, więc jeszcze pamięta, jak to się robi.

Latem najwięcej wydano na 29-letniego Alvaro Gimeneza. Ten lewonożny napastnik swego czasu był powoływany do kadry Hiszpanii U17, ale potem wielkiej kariery nie zrobił. Ostatnio był piłkarzem Birmingham, ale wypożyczano i tak do Cadizu.

No cóż – STS, legalny, polski bukmacher, nie widzi innego rozwiązania, jak wygrana Realu Madryt (1.25). Jeśli chcemy coś zarobić, to musimy poszukać innego zakładu. Warto może postawić na bramkę Benzemy (1.72) lub wspomnianego Viniciusa (2.50). Odważni mogą postawić, że Cadiz wywiezie z Madrytu remis, ale to mało prawdopodobne (6.50).

Początek meczu o godz. 18.30.

Sobota, 17 Października 2020 Gosp. Remis Goście
18:30 Real Madryt
Cádiz Club de Fútbol, S.A.D.
pokaż statystyki
Real Madryt
rzzzz
Cádiz Club de Fútbol, S.A.D.
Ostatnia aktualizacja: 17.10.2020 o godz. 16:56:28
1.30
totalbet
6.70
totolotek
12.97
totolotek
Sobota, 17 Października 2020
18:30 Real Madryt
Cádiz Club de Fútbol, S.A.D.