LM: Ronaldo śrubuje rekord, a Manchester pała żądzą rewanżu

LM: Ronaldo śrubuje rekord, a Manchester pała żądzą rewanżu

Tegoroczna Liga Mistrzów zgromadziła znacznie ciekawszy komplet drużyn niż ubiegłoroczna. W stawce pojawiają się szerzej nieznane zespoły z krajów, które do tej pory zadowalały się jedynie grą w Lidze Europy. Być może wpływ miała na to pandemia, przez którą część balansujących na granicy finansowej płynności klubów przeżyło bardzo poważny kryzys. Być może to jednak znak, że europejska piłka nożna staje się coraz mniej ekskluzywna, a stawka z roku na rok się wyrównuje. Jakby jednak nie było, dzięki temu mamy możliwość obejrzenia tak egzotycznych jeszcze niedawno starć jak te dzisiejsze – Manchesteru United (którego nikomu chyba przedstawiać nie trzeba) z tureckim Basaksehirem Istambuł i Juventusu Turyn z węgierskim TC Ferecvarosi. W obu meczach faworytami są gospodarze. Kursy na ich triumfy nie są wysokie. Więcej można wygrać chociażby za remis w tym pierwszym spotkaniu, jednak ciężko ukryć, że znacznie bezpieczniejsze wydaje się wytypowanie jako triumfatora zespołu teoretycznie lepszego. Nie znaczy to jednak, że dzisiejsze kursy stają się przez to nieinteresujące – świetnie sprawdzają się jako uzupełnienie kuponu. Postawienie na pewniaka to mniejszy zysk, ale też zdecydowanie mniejsze ryzyko. Poza tym można to potraktować jako inwestycję długofalową – obserwacja piłkarzy grających w tym meczu może zaowocować trafnym przewidywaniem wyników uzyskanych przez nich w następnych kolejkach. A poza tym warto pamiętać, że wiele z meczów, również w rozgrywkach w europejskich pucharach można oglądać na żywo poprzez streamy wybranych bukmacherów. A, że ciężko oprzeć się tak łakomemu kąskowi jak obejrzany na żywo mecz Manchesteru czy Juventusu, nawet, jeżeli poważnie zastanawiacie się nad obstawieniem tego spotkania, warto poświęcić czas na załadowanie streamu futbolu na najwyższym światowym poziomie.

Juventus Turyn – TC Ferencvarosi 1, 1.15 STS

Ferencvarosi zachowało już tylko iluzoryczne szanse na awans z grupy. Aby nie zakończyć udziału w Lidze Mistrzów na pierwszej fazie grupowej Węgrzy musieliby pokonać na wyjeździe Juventus i znacząco poprawić swój marny dorobek (1 punkt w 3 meczach, bilans bramkowy 4:11). Turyńczycy z kolei walczą o pierwsze miejsce w grupie z Barceloną (9 punktów). Na razie tracą do lidera 3 punkty. Generator słów z liter. Zaledwie jedna przegrana w trzech meczach i dobry bilans bramkowy (6:3) pozwalają im jednak wierzyć w awans z pierwszego miejsca.

Wtorek, 24 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Juventus Turyn
Ferencvaros
pokaż statystyki
Juventus Turyn
Ferencvaros
rrrzp
Ostatnia aktualizacja: 24.11.2020 o godz. 20:58:44
1.16
efortuna
11.00
totalbet
25.00
totalbet
Wtorek, 24 Listopada 2020
21:00 Juventus Turyn
Ferencvaros

W poprzednim spotkaniu pomiędzy tymi drużynami Juventus pewnie zwyciężył na Węgrzech 4:1. Bramki dla Turyńczyków zdobywali Alvaro Morata (2), Paulo Dybala i gracz gospodarzy (Lasha Dvali, trafienie samobójcze). Honorowe trafienie dla Ferencvarosi zaliczył w końcówce spotkania Franck Boli.

Ferencvarosi radzi sobie ostatnio nieźle – przegrało tylko z Juventusem 1:4. Poza tym zremisowało w rodzimych rozgrywkach z MOL Fehervarem 1:1 oraz trzykrotnie wygrywało – z Mezokovesdem Zsory 3:0, z TC Bicskei 5:0 oraz z Budapesztem Honved 1:0. Średnio podopieczni Serhiya Rebrova zdobywają ostatnio 2,2 bramki, tracąc w tym czasie przeciętnie 1.

W tym spotkaniu Cristiano Ronaldo może zdobyć swoją 130. bramkę w Lidze Mistrzów? Jeżeli tak uważacie, mylicie się, choć… bardzo niewiele. Gola nr 130 portugalska legenda strzeliła już wprawdzie jakiś czas temu, ale to właśnie na tej bramce zatrzymał się póki co jego licznik. W meczu z Ferencvarosi gwiazdor Juventusu będzie mógł więc zdobyć gola nr 131… a być może 132 i 133. W tej kolejce na poprawienie bilansu teoretycznie szansę ma również goniący go Leo Messi – 118 goli (Argetyńczyk jednak najprawdopodobniej nie pojawi się dziś na boisku). Robert Lewandowski traci do tej dwójki sporo, ale z 70 golami na liście znajduje się na czwartym miejscu i może wkrótce prześcignąć Raula Gonzaleza (71 trafień).

Andrea Pirlo raczej nie ma się czego wstydzić. Prowadzone przez niego Juve przegrało tylko w Lidze Mistrzów z Barceloną 0:2. Poza tym wygrywało w Serie A ze Spezią oraz Cagliari 2:0 i w Europie z Ferencvarosi 4:1. Bilans zespołu uzupełnia korzystny remis z Lazio w Rzymie 1:1. Średnio Juventus zdobywa ostatnio 2,2 bramki na mecz, tracąc w tym czasie 1.

Juventus przystępuje do tego spotkania w prawie najsilniejszym składzie. Andrea Pirlo nie da pograć Buffonowi – w bramce stanie Wojciech Szczęsny. W linii defensywnej zobaczymy między innymi Danilo czy Cuadrado, w środku Arthura, a w ataku oczywiście Cristiano Ronaldo. Ferencvarosi skoncentruje się na drugiej linii – wyjściowe ustawienie zespołu to 4-5-1. Wykańczać akcje ma niezawodny w pierwszym meczu Franck Boli. I chociaż w lidze węgierskiej taktyka Rebrova najczęściej przynosi więcej niż dobre rezultaty, na Juventus to za mało. Nie będę silił się na oryginalność – w tym spotkaniu stawiam na Juve. 1.15 od STS to może niedużo, ale w tym pojedynku raczej nie ma co liczyć choćby na wyrównaną grę. A jako uzupełnienie kuponu ten kurs może się sprawdzić naprawdę nieźle.

Manchester United – Basaksehir Istambuł 1, 1.32 Betclic

Stawka w tej grupie jest znacznie bardziej wyrównana. Manchester wprawdzie prowadzi z 6 punktami na koncie (bilans 8:3), ale po piętach depcze mu RB Lipsk, mogący się pochwalić takim samym dorobkiem punktowym, ale znacznie gorszym bilansem – 4:6. Trzecie miejsce zajmuje niespodziewanie naszpikowany gwiazdami PSG. Paryżanie zgromadzili do tej pory w 3 meczach zaledwie 3 punkty (bilans 4:4). Na ostatnim miejscu w grupie śmierci znajdują się Turcy. Basaksehir to zespół, który w każdej innej grupie mógłby spokojnie walczyć o awans do następnej rundy. Tutaj jednak może być o to bardzo ciężko, choć z 3 punktami na koncie (bilans 2:5) piłkarze z Istambułu wciąż pozostają w grze.

Wtorek, 24 Listopada 2020 Gosp. Remis Goście
21:00 Manchester United
İstanbul Başakşehir
pokaż statystyki
Manchester United
zrzrz
İstanbul Başakşehir
pzpzz
Ostatnia aktualizacja: 24.11.2020 o godz. 20:58:44
1.28
totalbet
6.75
etoto
13.00
etoto
Wtorek, 24 Listopada 2020
21:00 Manchester United
İstanbul Başakşehir

W poprzednim spotkaniu pomiędzy tymi zespołami dość niespodziewanie zwyciężył Basaksehir 2:1. Gracze z Istambułu oddali środek pola Manchesterowi i czekali na okazje do kontrataków. Taktyka ta poskutkowała dwoma bramkami zdobytymi przez Edina Visśćę i Dembę Ba już w pierwszej połowie. Manchester odpowiedział tylko trafieniem Anthonego Martiala i do przerwy było 2:1 dla Turków. Taki wynik utrzymał się już do końca spotkania i sensacja stała się faktem – Manchester wyjechał z Instambułu bez choćby punktu.

Ole Gunnar Solskjaer ma ostatnio powody do zmartwień. W pięciu meczach jego zespół przegrał dwukrotnie, właśnie z Basaksehirem 1:2 oraz 0:1 z Arsenalem w lidze. Wygrał za to z RB Lipskiem w LM aż 5:0 oraz w Premier League z Evertonem 3:1 oraz 1:0 z West Bromwich Albion. Średnio Czerwone Diabły zdobywają ostatnio 2 bramki na mecz, tracąc w tym czasie przeciętnie 0,8.

BONUS 200% OD TWOJEGO PIERWSZEGO DEPOZYTU, AŻ DO 200 PLN W E-TOTO!

Okan Buruk może się pochwalić podobnym bilansem co jego kolega po fachu z Manchesteru – Basaksehir przegrywał ostatnio dwukrotnie – z PSG w Lidze Mistrzów 0:2 oraz w tureckiej Super Lig 2:3. Poza tym wygrywał właśnie z Czerwonymi Diabłami 2:1 w Lidze Mistrzów oraz w rodzimych rozgrywkach 2:1 z Genclerbirligi i również 2:1 z Konyasporem. Średnio podopieczni Buruka strzelają ostatnio 1,6 bramki na mecz, tracąc przeciętnie 1,4.

ETOTO proponuje za remis 6.50. I wydaje się to całkiem niezłą stawką. Wprawdzie uważam, że Manchesterowi uda się przechylić bez większych problemów szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale trzeba pamiętać, że Turcy potrafią zaskakiwać, a Anglikom zdarzały się już podobne wpadki. Jeżeli wierzycie w podział punktów, oferta ETOTO jest najlepszym, co znajdziecie dzisiaj w internecie.

1.32 od Betclica za triumf Manchesteru nie wygląda może na pierwszy rzut oka na kurs specjalnie wysoki, ale to naprawdę uczciwa stawka za ten mecz – Anglicy pałają chęcią rewanżu na Turkach za bolesną porażkę w Istambule. Zagrają też w bardzo silnym składzie. Na boisku pojawią się między innymi David de Gea, Fred, Bruno Fernandes, Juan Mata i Anthony Martial. Turcy zagrają w ustawieniu 1-4-1-4. Swoją taktykę opierają na doświadczonych 34-letnim Mehmecie Topalu i o rok starszym Dembie Ba. Obaj są zawodnikami bardzo wysokimi, świetnie radzącymi sobie w pojedynkach 1 na 1. Ten pierwszy od wielu lat pokazuje, że potrafi zagrać kluczowe podanie i świetnie sprawdza się w kierowaniu defensywą, ten drugi zaś mimo stosunkowo słabego wyszkolenia technicznego nadrabia skutecznością w polu karnym. Turcy mogą zdobyć bramkę, ale ostatecznie ciężko mi przypuszczać, by podrażniony Manchester dał się zaskoczyć graczom z Istambułu drugi raz. Basaksehir dysponuje dobrym składem, a Buruk to naprawdę dobry szkoleniowiec. Tyle, że Manchester Solskjaera to jeden z najlepszych zespołów na świecie. Dlatego w tym meczu stawiam na Czerwone Diabły.