Kanonierzy zapolują na Orły. Czy Arsenal się odrodził?

Kanonierzy zapolują na Orły. Czy Arsenal się odrodził?

W czwartek będziemy świadkami ciekawego meczu w środku stawki angielskiej Premier Legaue. Ciekawego, ponieważ co najmniej jedna z drużyn nie powinna plasować się tak nisko. Mowa oczywiście o londyńskim Arsenalu, który podejmie na Emirates Stadium Crystal Palace. Kanonierzy ostatnio pokazali, że wracają na właściwe tory, ale czy będą w stanie pokazać to na tle nieobliczalnych Orłów?

Arsenal nie rozpieszcza w tym sezonie swoich kibiców. Ci i tak długo byli wyśmiewani w ostatnich latach jako fani “wiecznie czwartego” Arsenalu, ale teraz… chętnie by do tego wrócili. Kampania 2020/2021 do tej pory jest najgorszą w wykonaniu tego zasłużonego klubu w całym XXI wieku. Patrząc na potencjał kadrowy i menedżera Mikela Artetę, który jest trenerskim dzieckiem samego Pepa Guardioli trudno to zrozumieć, ale tak po prostu jest.

Londyńczycy z północy długo plasowali się w okolicach strefy spadkowej, ale w końcu nastąpiło długo wyczekiwanie przełamanie. Gra się poprawiła, wyniki także, więc i miejsce w tabeli wygląda coraz lepiej. Punktem zwrotnym były wygrane derby z Chelsea w tzw. Boxing Day (drugi dzień świąt Bożego Narodzenia). Kanonierzy po bramkach Alexandre Lacazette, Granita Xhaki oraz Bukayo Saki wygrali z “The Bluses” 3:1 i uwierzyli, że ten sezon nie jest jeszcze w 100 proc. stracony.

20 PLN FREEBET NA START W FORTUNIE!

W poczynania “The Gunners” wróciła pewność siebie, czego efektem były gładkie zwycięstwa z Brighton (1:0), West Bromwich Albion (4:0), oraz Newcastle w FA Cup (2:0). Do spotkania z Orłami gospodarze czwartkowego meczu podchodzą w roli faworytów, ale też z wewnętrznym luzem, bo na ekipie Artety nie ciąży już żadna presja.

Nieobliczalni jak Crystal Palace

Crystal Palace w bieżącym sezonie dorobiło się opinii najbardziej nieobliczalnej drużyny w całej stawce. Na potwierdzenie tych słów wystarczy przeanalizować nawet mniej niż 10 ostatnich spotkań popularnych Orłów. Z jednej strony kapitalne zwycięstwo 5:1 z West Bromem 5:1, zaskakujące remisy z faworyzowanym Tottenhamem (1:1) czy West Hamem United (1:1), a z drugiej porażki z Burnley (0:1), Newcastle (0:2), Aston Villą (0:3), nie mówiąc już o laniu jaki spuścił im Liverpool (7:0).

Ostatnie trzy spotkania to lekka zwyżka formy, acz wciąż mówimy o zespole kompletnie nieprzewidywalnym. Po wspomnianej porażce z Aston Villą przyszedł remis z Leicester City (1:1), wygrana 2:0 z Sheffield United oraz porażka 0:1 z Wolverhampton Wanderes. Trudno przewidzieć, jak podopieczni Roy’a Hodgsona poradzą sobie w czwartkowy wieczór, ale nie sposób nie zauważyć, że na tle wyżej notowanych rywali wypadają po prosu lepiej.

Legalni na polskim rynku bukmacherzy nie mają jednak większych wątpliwości. Dla nich zdecydowanym faworytem jest Arsenal, co najlepiej odzwierciedlają kursy. Chcąc postawić po prostu na zwycięstwo gospodarzy najlepiej skorzystać z oferty ETOTO. Za wygraną gości najlepiej płaci Totolotek.

Czwartek, 14 Stycznia 2021 Gosp. Remis Goście
21:00 Arsenal Londyn
Crystal Palace
pokaż statystyki
Arsenal Londyn
zpzpr
Crystal Palace
rpppp
Ostatnia aktualizacja: 19.01.2021 o godz. 08:34:38
1.65
totalbet
4.20
totolotek
6.55
totolotek
Czwartek, 14 Stycznia 2021
21:00 Arsenal Londyn
Crystal Palace

Komfort kadrowy Arsenalu i problemy Hodgsona

Analizując sytuację kadrową obu zespołów dochodzimy do wniosku, że w zdecydowanie lepszej sytuacji jest dzisiaj Mikel Arteta. Hiszpan ma do dyspozycji niemal wszystkich swoich piłkarzy, poza lekko kontuzjowanym Brazylijczykiem Gabrielem Martinellim oraz Sokratisem Papastatopulosem i Mesutem Özilem, których osobiście odsunął od składu.

Roy Hodgson może mu tylko pozazdrościć. Były selekcjoner reprezentacji Anglii musi poradzić sobie bez sześciu kontuzjowanych graczy, w tym kilku bardzo istotnych jak reprezentant Ghany Jeffrey Schlupp, francuski stoper Mamadou Sakho czy doświadczony Anglik Martin Kelly. Jakby tego było mało pod znakiem zapytania stoją występy Gary’ego Cahilla i Scotta Danna, którzy w normalnych okolicznościach często tworzą podstawową parę stoperów.

Arsenal wygra, ale nie do zera

Mając na uwadze wszystkie powyższe argumenty stawiamy na to, że komplet punktów pozostanie na Emirates, ale goście strzelą przynajmniej jednego gola. W bardzo wysokiej formie są niepodważalny lider Orłów Wilfrid Zaha oraz Belg Christian Benteke. Palace muszą zaatakować, bo nie mają nic do stracenia, a podziurawiona kontuzjami defensywa raczej nie będzie w stanie zachować czystego konta.

Najwyższy kurs na takie zdarzenie oferuje Fortuna Zakłady Bukmacherskie i wynosi on dokładnie 3.25. To oznacza, że stawiając 100 zł dajemy sobie szansę wygrania 286 zł.

ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 200 PLN + BONUS OD DEPOZYTU 100% DO 2000 PLN + 20 PLN FREEBET NA START W FORTUNIE!

Jeśli nie masz jeszcze konta w Fortunie, załóż je klikając w powyższy link, baner lub przycisk znajdujący się pod propozycją kuponu. Otrzymasz wówczas specjalny bonus powitalny, skierowany specjalnie dla osób rejestrujących się przez zaklady.pl! Mecz Arsenal – Crystal Palace będzie można obejrzeć na antenie Canal+Sport. Pierwszy gwizdek o godz. 21:00.

Propozycja kuponu na mecz: Arsenal – Crystal Palace

Bukmacher: Fortuna Zakłady Bukmacherskie
Zdarzenie: Wynik i obie drużyny strzelą gola
Typ: Arsenal i tak
Kurs: 3.25
Stawka: 100 zł
Zakładana wygrana: 286 zł